klobukos
05.04.11, 01:29
Kilka dni temu zasłyszałem w radiu, że wzdłuż ul. Targowej od skrzyżowania z Bielską do Mostostalu zostały postawione znaki zakazu parkowania, oraz informację, że straż miejska będzie surowo egzekwowała ten przepis.
Dziś przejeżdżałem ul. Targową, i faktycznie - miejsc oznaczonych jako dozwolone do parkowania jest na jakieś 20 samochodów.
Jak to się ma do niedzielnej giełdy samochodowej? Wiadomo od zawsze, że na teren giełdy wjeżdżało trochę samochodów (za opłatą). Cała reszta (na oko ok. 200 aut) stawało wzdłuż ul. Targowej. Nawet gdyby wszyscy byli zmuszeni do wjazdu na teren giełdy, najnormalniej w świecie zabraknie dla wszystkich miejsc.
Ktoś był w ostatnią niedzielę na giełdzie i podpowie jak to wygląda w praktyce? I z ciekawości ile kosztuje wjazd na giełdę samochodem osobowym i o której godzinie trzeba wjechać, żeby dostać 'dobre' miejsce?