Dodaj do ulubionych

Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiecaj...

13.06.12, 21:53
Ten problem można łatwo rozwiązać. Mam znajomą w Solcu Kujawskim, ona bez opłat odstawia ściętą trawę na miejscki kompostownik. I każdy tam wie, gdzie takie miejsce jest. Poza tym Gmina zapewnia nieodpłatny odbiór od mieszkańców odpadów niebezpiecznych, w tym: baterii, lamp fluorescencyjnych, akumulatorów i oleju pochodzącego z eksploatacji samochodów, zużytych opon samochodowych, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego pochodzącego z gospodarstw domowych, a nawet raz w kwartale, po uprzednim zgłoszeniu telefonicznym, odpadów wielkogabarytowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: to co piszesz to Re: Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiec IP: *.class103.petrotel.pl 13.06.12, 23:11
      bajka.W Płocku nie potrafiono uporać się z selektywną zbiórką surowców wtórnych.Powiem wręcz,że pewna osóbka wojowała z pojemnikami na te surowce.Miała widać w tym przyjemność.Jeśli władze nie potrafią rozwiązać tego problemu to trzeba rozwiązać władze -czyli radę miasta.To właśnie to ciało ma najwięcej do zrobienia w temacie jak wyżej.
      • Gość: System EKO AB W Płocku nie potrafiono uporać się z selektywną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 08:22
        Najgorzej wygląda selektywna zbiórka na Osiedlu Mazowieckiej Spółdzielni - czytać tutaj - a oglądać tutaj ....
        • Gość: enter Re: W Płocku nie potrafiono uporać się z selektyw IP: *.plock.mm.pl 14.06.12, 11:30
          A w Młodzieżowej ten temat jest zupełnie nie znany! Wcale się tu nie dba o te sprawy. Śmietniki od lat nie dezynfekowane, piasek z piaskownic nie wymieniony. Bród smród i ubóstwo! Azbest w budynkach ma się dobrze. Istny kryminał! Ale kto tym się przejmuje? Po co?
      • Gość: ja Re: Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.12, 08:23
        a dlaczego ty nie poprosisz o postawienie takich pojemników pod swoją posesją/oknem w bloku ?
        Ludzieto fleje i zwyczajnie nie potrafią z takich pojemników korzystać - nie chce im się wrzucać butelek/plastiku czy innych do pojemników tylko stawiają obok potem wiatr to rozwiewa albo przybywa takich śmieci w zastraszającym tempie - bo nikomu się nie chce wrzucić śmieci do środka - i robi sie wokół zwyczajny syf.
        Nie wspomnę o tych co przywożą tony butelek w środku nocy
        Ja zwyczajnie współczuję ludziom którzy mają pojemniki do segregacji obok swoich domów
    • Gość: aaa Re: Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.12, 23:34
      Kompostownik - rozwiązanie owszem dobre, tylko w naszym miescie niestety cześć do tego jeszcze nie dorosła. Obawiam się, że miejski kompostownik stałby się kontenerem na śmieci mieszkańców domów jednorodzinnych (oczywiście dotyczy to mniejszości). Dlaczego tak myślę - wystarczy obejrzeć odpady jakie są zostawiane przy wolno stojących pojemnikach do zbiórki selektywnej - pełen misz masz, mydło i powidło czyli śmieci jakich dusza zapragnie; a już najlepsi są wywalający gruz z nowo powstałych willi - złote klamki w domu zamontuję ale kontenera na odpady budowlane nie zamówię (też dotyczy to mniejszości ale jednak wciąż sporo osób tak robi)
      • Gość: do aaa Re: Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiec IP: *.class103.petrotel.pl 14.06.12, 10:56
        o tych złotych klamkach to wiesz z własnego doświadczenia?.Pewnie pamiętasz jak snopkiem wejscie do chaty zastawiałeś?.Oj zazdrośniczku.
        • Gość: blejzer Re: Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiec IP: *.134.c95.petrotel.pl 14.06.12, 12:25
          Milcz człowieku.Jedz,pij mleko rośnij a potem dyskutuj.
    • Gość: pawele Re: Płocczanie koszą w swoich ogródkach i zaśmiec IP: *.uznam.net.pl 13.06.12, 23:59
      W Płocku tak się chyba nie uda - łatwiej przecież nasłać Straż Miejsko-Gminną na mieszkańca, niż zrobić krok do przodu i wystawić na osiedlu kontener-kopomtownik i to jeszcze za darmo. A może ja się mylę ?????
      • Gość: Osiecki Bogusław Kompostownik własny na działce, to jest to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 06:06
        Kompostownik centralny, owszem, ale na centralnie zbierane odpady biodegradowalne jak: skoszona trawa, ścięte gałązki żywopłotów, liście.

        Skoszona trawa, gałązki, liście z przydomowych działek, winny zostać na tych działkach, w przydomowych kompostownikach.

        Niekoniecznie brzydkie, nieekologiczne, plastykowe, mogą być z siatki metalowej pokrytej tworzywem, wyłożonej folią perforowaną.
        Z reguły ustawia się trzy takie urzadzenia. Do jednego sypie się swieże odpadki organiczne, w drugim i trzecim dojrzewa kompost.

        Tak jest w Szwajcarii, przy każdym domku.

        Kompost zużywa się później na własnej działce.

        Tam nikt nie kupuje ziemi ogrodniczej. Tam mają jej nadmiar, własnej.

        Skandalem i głupotą jest wywożenie obierek po ziemniakach, fusów po kawie, czy też tej symbolicznej skoszonej trawy do Kobiernik!

        Skandalem są śmieći wywożone do lasu. Jeszcze większym jest wywożona do lasu skoszona trawa!

        Większe ilości opadłych liści czy też skoszonej trawy, odbiera się centralnie
        .
        U mnie na działce, kompostownik, nie taki elegancki, jest od zawsze.
        • Gość: Eko ABC Kodeks Postępowania Śmieciowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 08:12
          Każdy kto mając wystarczający ogród przydomowy sam nie kompostuje to kiep - czytać tutaj (kliknąć). A w Płocku jest takie osiedle na którym nic się nie marnuje z odpadów - czytać tutaj www.youtube.com/watch?v=SyanJqVknK0.
          • Gość: Osiecki Bogusław Re: Kodeks Postępowania Śmieciowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 08:43
            Żeby nie o wielkim świecie, to zostańmy w Europie.

            Są dwie kultury podejścia do smieci, ich sortowania.

            Pierwsza, szwajcarska.
            To jest mój kraj, moje miasto.
            Mam swiadomość przy zakupach by odpadów i opakowań było jak najmniej.
            Sam(a) sortuję, a wcześniej myję plastyki, wiozę do odpowiednich pojemników.
            Obierki kompostuję.
            Nie kombinuję.
            To jest moje miasto.

            Druga, powiedzmy, inna.
            Nie zwracam uwagi jak i w co pakują mi zakupy.
            W domu nie sortuję, pakuję do reklamówki i do pojemnika, jak pełen to do innego pojemnika, albo gdziekolwiek, byle dalej od siebie.
            ONI WINNI TO UPORZĄDKOWAĆ!

            Byłem, początkowo, zaskoczony, jak Szwajcarka odcedzała fusy po zaparzeniu kawy, aby potem je wrzucić do kompostownika.
            W zlewozmywaku było specjalne wgłębienie do tych czynności.
            Chciałem taki zlewozmywak kupić sobie tu w Polsce. Nie znalazłem nigdzie.
            • Gość: Kassandra Władza bardzo troszczy się o budżet Unii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 10:59
              W Szwajcarii meble kuchenne obowiązkowo przepisem państwowym wyposażane są w pojemniki do segregacji - u nas brakiem przepisów władza troszczy się o wpływy do budżetu Unii - czytać tutaj (kliknąć)
              • Gość: savi Re: Władza bardzo troszczy się o budżet Unii... IP: *.30.41.167.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.06.12, 11:40
                Normalnie horror jak mawiała ma wychowawczyni w technikum...... :D proponowałbym obóz koncentracyjny zrobić i zabijać ździbło po ździbie :D btw. zarejestrowalem jak pewien pan z "waszej" redakcji wypluł gume i "gołomb" zjadł.... i zdechł.... bedzie o tym tez????? czy musze pierdzierlnac na gazeta.pl? banda kretynow dyskutujaca z bada kretynow.... over and out.
                • Gość: spoldzielca Re: Władza bardzo troszczy się o budżet Unii... IP: *.c157.petrotel.pl 14.06.12, 12:25
                  u mnie na osiedlu to samo , kiedys bylo wyznaczone miejsce na odpady zielone i wywozono je raz na tydzien , ze wzgl jednak na to ze dorzucano do tego zwykle smieci - zaniechano tej praktyki , sprzataczka pracujaca na zlecenie mzgm zapytana co robi z odpadami zielonym z terenów komunalnych czy wspolnotowych odpowiedziala ze wrzuca do kontenera na odpady niesegregowane w altanach smietnikowych na osiedlu .


                  to jaki to ma sens ?

                  • Gość: do spółdzielcy Re: Władza bardzo troszczy się o budżet Unii... IP: *.class103.petrotel.pl 14.06.12, 12:47
                    to nie ma sensu.Tylko po co tylu urzędasów.Tylko po co tylu radnych.
        • Gość: des Re: Kompostownik własny na działce, to zależy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 18:23
          Będąc u naszy południowych sąsiadów, zauważyłem że standardem jest cotygodniowy przejazd ciągniczka z przyczepą na którą wysypywana była zawartość worków/pojemników ze skoszoną trawą. Worków nie zbierano, ważne było wysypywanie zawartośći, bo przy wysypywaniu widac było czy ktos nie napakował innych śmieci do worka. Nikt za to nie płacil bo mieszkańcom zależało na pozbyciu się trawy, a odbiorca miał czysty material na kompost. Jak komus zależy to można tylko trzeba chcieć a nie liczyc że wszystko się zrobi samo.
          • Gość: EkoEuroObywatel Własny kompostownik to własny wkład w ochronę śro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 08:32
            A jednak najbardziej przyjaznym dla środowiska wariantem jest kompostowanie przydomowe wszystkich odpadów ulegających łatwej biodegradacji - a takim jest nie tylko skoszona trawa. Jeśli kompostuje się resztki odpadów kuchennych, opadłe liście i inne pozostałości ogrodowe - to skoszona trawa jest dobrym dodatkiem do całości kompostowanych składników - czytać tutaj więcej
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Własny kompostownik to własny wkład w ochron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 15:43
              do "EkoEuroKokoObywatela" i nei tylko

              Własny kompostownik to nie tylko własny wkład w ochronę środowiska.
              To oszczędność finansowa.
              Jeśli wrzucę biodegradowalne odpadki do pojemnika to ktoś musi je przewieźć do sortowni (koszt), oddzielić od innych śmieci (koszt), skompostować (koszt), sprzedać (koszt).
              Te koszty ponoszę ja, płacąc za wywóz śmieci.
              Następnie ja ten kompost kupuję do swojego ogródka, (koszt kompostu i koszt dojazdu).

              Moja znajoma Szwajcarka, po latach kompostowania, miała jeden problem.
              Problem nadmiaru kompostu.
              Ponieważ, poza trawnikiem i kilkoma krzakami róż, nic nie uprawiała, kompost był jej zbędny.
              Mimo to go produkowała, jak wszyscy sąsiedzi.

              Życzę działkowiczom takich problemów i takich majętności jakie mają Szwajcarzy.
              • Gość: EkoEuroEdukator Brakuje ekoedukacji w telewizji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 22:08
                Brakuje ekoedukacji na rzecz upowszechnienia selektywnego gromadzenia odpadów domowych - najlepiej aby to były codziennie emitowane spoty - czytać tutaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka