epoeta
10.02.13, 18:27
Dziwi mnie ten serial obłudy i powielanie kłamstw. Jak można wyczytać w książce Kobiety PRLu Broniewski nie miał ślubu z Zarembiańską. Cały czas był mężem Janiny Broniewskiej. Ale i ona prowadziła rozwiązły tryb życia, bo pomimo cały czas ważnego ślubu z Broniewkim zmieniała partnerów kilka razy, nawet z nieformalnych związków miała dzieci. W przywołanej książce można również wyczytać, że to nie Broniewski adoptował Marię, tylko Janina Broniewska zrobiła to po śmierci Zarembiańskiej. Broniewskiemu było na rękę pozbycie się kłopotu, jakim była córka jego partnerki. Krótko mówiąc pozbył się dziecka, a nie je adoptował. Wolał uściski prominentów i chlanie wódy!
Zastanawia mnie w jakim celu pani Pijanowska działa na rzecz osoby, która dla miasta, dla kraju, zarówno w literaturze, jak i w historii jest ZEREM!