plockibus1
08.02.05, 15:26
Gazeta Wyborcza Białystok
Czujemy się w nich, jak w trumnie - skarży się wielu pasażerów miejskich
autobusów, które od dachu po koła oklejone są reklamami. Mamy dla nich dobrą
wiadomość, w tym roku reklamy znikną z szyb
Na reklamy z kolorowej, półprzezroczystej folii białostoczanie narzekali
wielokrotnie. U wielu z nich zasłonięte okna wywołują klaustrofobiczne
odczucia. Przez okna niewiele widać. Zdarzało się, że pasażerowie mylili z
tego powodu przystanki. Z kolei z zewnątrz często nie mogli dostrzec, gdzie w
autobusie jest większy tłok, gdzie można jeszcze znaleźć wolne miejsce.
Zarząd Dróg i Transportu jeszcze w ubiegłym roku wystosował do trzech
komunalnych spółek przewozowych - KPKM, KPK i KZK - pismo z prośbą, by
zrezygnowały z takich reklam. Jak nas wczoraj zapewnili ich szefowie - więcej
reklam nie będzie. Na autobusach zostaną tylko do czasu wygaśnięcia zawartych
wcześniej z reklamodawcami umów.
- Taką reklamę nakleiliśmy tylko na jednym autobusie, ale więcej tego nie
zrobimy - powiedział nam Andrzej Świętoński, prezes Komunalnego Zakładu
Komunikacyjnego. Przyznał, że sam nie był do tego pomysłu przekonany: - Od
początku mi się to nie podobało; miałem wrażenie, że wchodzę do puszki. Ta
folia nie jest tak do końca przezroczysta, zwłaszcza gdy zapada zmrok.
Sławomir Modzelewski, prezes Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacji
Miejskiej, stwierdził, że do prośby Zarządu Dróg zastosował się, mimo że nie
docierały do niego żadne skargi:
- Wręcz przeciwnie, reklamy były raczej dobrze postrzegane przez klientów.
Skoro jednak niektórym to się nie podoba, ich opinia jest dla nas bardzo
ważna.
Tylko jeden z szefów spółek zdradził nam, ile jego przedsiębiorstwo zarobiło
na reklamach.
- Za 11 miesięcy ubiegłego roku, ogółem na reklamach zanotowaliśmy ok. 230
tys. zł wpływów - powiedział Andrzej Kakareko, wiceprezes Komunalnego
Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. - Ale jednocześnie benzyna podrożała o 20
procent, co dla mnie oznaczało 1 mln zł. Mogę więc powiedzieć, że to, co
zarobiłem na reklamie, dołożyłem do paliwa.
Pozostali prezesi zasłaniali się tajemnicą swoich firm, ale nie ukrywali, że
w ich budżecie wpływy z reklam zajmują ważne miejsce i "grzechem byłoby z
ofert reklamodawców nie korzystać". Jak nam powiedzieli, zarobione pieniądze
przeznaczają na funkcjonowanie swych przedsiębiorstw ("komunikacja miejska
jest deficytowa"), a także poprawianie jakości oferowanych usług, m.in.
poprzez zakup nowocześniejszych autobusów. Stwierdzili też, że to dzięki
reklamom pasażerowie płacą mniej za bilety.
Komunalny Zakład Komunikacyjny posiada 70 autobusów, z czego jeden ma
naklejoną na oknach reklamę. Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej
ma 94 autobusy, 14 ma reklamy na oknach. Ze 111 autobusów Komunalnego
Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego siedem autobusów oklejono reklamami.
Monika Syczewska
zastępca naczelnika ZDiT Urzędu Miejskiego w Białymstoku
Wiemy, że żadne nowe umowy dotyczące takich reklam nie są od pewnego czasu
zawierane. Jesteśmy bowiem im przeciwni i planujemy zwrócić się do prezydenta
z prośbą o zmianę obowiązującego zarządzenia, dotyczącego kolorystyki
autobusów. Obecnie zbieramy argumenty i opinie pasażerów w tej sprawie. Wiem,
że w innych miastach stosowane są innego rodzaju reklamy autobusowe, które
nie są mniejsze, ale przy tym wcale nie przeszkadzają pasażerom.
-----------------------------
W Płocku tez są już takie reklamy i ciągle ich przybywa. Co o nich sądzicie,
bo mnie złoszczą.