Dodaj do ulubionych

Płockie kino

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 10:13
No właśnie - tu mamy niezły pat i galimatias - jak to rozwiązać? Jak sprawić
by długo oczekiwane i naobiecywane kino powstało ?
Obserwuj wątek
    • Gość: forumowicz Płockie kina - czyli przedstawienia część trzecia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 11:37
      Nadzieje rozbudza i temat podkręca nasza Gazeta,to i dobrze,trzeba o tym pisać.
      Era-Bud : III.2003 - będzie kino,obrazki,bajery ; XIII.2003 - lada dzień
      pozwolenie o sam garaż , przywieźli fotele (buehehe),X.2004 - już od sierpnia
      mają pozwolenie,grodzą teren,hura,będzie kino,już roboty idą pełną parą,i co - i
      nico!
      III.2004 - zobaczie jakie ładne Cinema City będzie,niech tylko radni się
      zgodzą,potem kolejne nadzieje i próby wejścia inwestora - i nic,artykuł "ŚP
      multikino" czy coś w tym guście,potem jeszcze 'nukanie' i podjudzanie - a to że
      widziano przedstawiciela C.C.,a to że Rynex,XIII.2004 - a to znowy M-F nie chce
      bo ptaszki ćwierkają że ma być C.C. , II.2005 - a teraz płacz że M-F jest
      blokowany,poza tym - krokodyle łzy - że prezydent mąci - a samemu się siało
      porutę od III.2003 i łykało każy nowy temat nowego multikina,i nic a nic się nie
      zmieniło - nawet łopata nie została wbita pod żadne z nich. To co zostałe
      napisane w komentarzu - że prezydent Siedlec za darmo odda plac byle by powstało
      kino - to co - zapomnieliście - sami biadoliilście że radni nie zgodzili się na
      Nowy Rynek,a prezydent chciał oddać za przysłowiową złotówkę plac byleby w
      Płocku kino. Czyli teraz prezydent Siedlec dobry,bo chce M-F w Siedlcach za
      wszelką cenę,a nasz zły,chociaż robił to samo rok temu dla C.C. a o MaxFilmie
      nikt jeszcze nie słyszał - i psy na nim wieszano. Trochę pamięci o tym co kiedyś
      się działo i o czym pisano. Teraz serca publiki próbuje zdobyć Max-Film,rok
      temu było promowane Cinema City,a dwa lata temu Era-Bud. Promowany się zmienia,a
      bajzel w sprawie nowej inwestycji - taki sam :-(
    • Gość: forumowicz Re: Płockie kino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 14:41
      >Prezydent Siedlec Mirosław Symanowicz uznał, że multikino to inwestycja o
      >znaczeniu ponadlokalnym, że stworzy nowe miejsca pracy. Siedleccy radni bez
      >sprzeciwu oddali działkę o powierzchni prawie 4 tys. m kw. pod inwestycję
      >Max-Filmu. Gdy okazało się, że nie ma dostępu do drogi, Symanowicz natychmiast
      >zadeklarował: - To szybko załatwimy.

      Tak jest w Siedlcach,a jak było w Płocku rok temu? Ksiądz chciał zamykać
      Przedwiośnie,starych najemców nie dało się wygnać,o planach Max-Filmu nikt nie
      słyszał. Rok temu była w Płocku sytuacja taka jak jest teraz (pozwolę
      sparafrazować fragment tekstu):

      >Prezydent Płocka Mirosław Milewski uznał, że multikino to inwestycja o
      >znaczeniu ponadlokalnym, że stworzy nowe miejsca pracy. Płoccy radni bez
      >sprzeciwu oddali działkę na Nowym Rynku o powierzchni prawie X tys. m kw. pod
      >inwestycję Cinema-City,gdy okazało się, że nie ma dostępu do czegoś tam itp...,
      >Milewski natychmiast zadeklarował: - To szybko załatwimy.

      Poniższe jest już prawdziwe :

      >A co robi prezydent Płocka? Prowadzi jakąś dziwną grę, w której wszystkie karty
      >trzyma się pod stołem, asy w rękawie, a reguły zna tylko on sam. Niby ma trzech
      >potencjalnych inwestorów: Max-Film, Erabud i firmę "x" - zwycięzcę konkursu na
      >Nowy Rynek. Ale jeden ogląda się na drugiego, czekając na ruch konkurencji i
      >prezydenta. Na jego biurko dwa miesiące temu trafił wniosek Max-Filmu o wydanie
      >warunków zabudowy - papierka pozwalającego na przebudowę Przedwiośnia. I co? No
      >właśnie nic. Decyzji o warunkach zabudowy nie ma, a Ratusz robi to, co potrafi
      >najlepiej - milczy. Jak w niemym kinie.

      W Radomiu M-F zmieniał pięć razy działki szukając najlepszej,w Siedlcach też
      wziął najlepszy plac. To jest wymagający inwestor jak każdy inny,a nie
      dobroczyńca. Podobnie było z IT Poland w marcu 2004 - on chciał najbardziej
      atrakcyjnej działki. I CC i MF stosują perswazję.
      A gdyby siedleccy radni nie zgodzili się na oddanie działki? Niestety,mamy
      buraczanych radnych i to do kwadratu. Siedleccy radni zachowali się teraz jak
      powinni nasi w marcu 2004. A z drugiej strony gdyby MF uparł się na Nowy Rynek a
      CC na Przedwiośnie - to "cacy" było by CC a "be" MF. To jest mój chłodny
      komentarz starego forumowicza internauty,który przeczytał już wiele artykułów i
      postów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka