Zakupy w Plocku

05.08.02, 11:19
Spedzilem pare urlopowych tygodni w moim rodzinnym Plocku. Chcialem zrobic
troche roznych zakupow. Na codzien mieszkam zagranica, a w Plocku bywam mniej
wiecej raz na rok. Musze stwierdzic, ze plocki handel schodzi z roku na rok
na psy. Sklepy coraz gorzej zaopatrzone, a obsluga coraz gorsza. W Plocku nie
ma ani jednego przyzwoitego sklepu z odzieza, obuwiem itp. W tych co sa nie
mozna dostac pelnej numeracji. Kiedykolwiek bym nie przyjechal to jest albo
po sezonie, albo przed sezonem. W poczatku lipca sprzedawcy twierdza, ze jest
po sezonie na letnie rzeczy!!!!!
Moja liste najgorszych sklepow otwiera Auchan. Chcialem tam kupic zgrzekwe
piwa Okocim Mocny, zgrzewke zywnosci dla dzieci i pare inny artykulow w
wiekszej ilosci. Uwazalem, ze Auchan to nie osiedlowy sklep "na rogu" i
jedzie sie tam raz na dluzszy okres czasu, zeby kupic towary w duzych
ilosciach. Okazalo sie, ze piwa Okocim, w zgrzewkach nie ma, sa za to duze
ilosci tego piwa luzem. Obslugi na tym stoisku nie bylem w stanie znalezc. Na
sasiednim stoisku alkoholowym obsluga powiedziala, ze ich piwo nie
interesuje. Poszedlem na stoisko z artykulami dla dzieci, tam to samo
wszystko rozprute, ani jednej calej zgrzewki ze sloikami, ktore mnie
interesowaly. O dziwo znalazlem obsluge tego stoiska, ktora stwierdzila, ze
oni takich towarow nie "stockuja" i zgrzewki u nich nie kupie.
To samo spotkalo mnie jeszcze z innymi towarami. Zezloszczony poszedlem do
Biura Obslugi Klienta, tam rozmawialem z tzw. "managerka". Poszla ze mna na
stoiska i czesc potrzebnych mi towarow cudem "znalazla sie", niestety nie
bylo zgrzewek dal dzieci. Poszedlem z piwem do kasy, a tam pani kasjerka
zaczyna rozpruwac zgrzewke, bo podobno nie moze przeczytac kodow paskowych.
Zaprotestowalem i powiedzialem, ze mnie jest potrzebna cala zgrzewka, a nie
piwo luzem. Kasjerka powiedziala, ze on an to nic nie poradzi bo musi
przeczytac kod. Juz chcialem, jej to piwo zostawic, gdy przyszla z
pomoca "managerka" i powiedziala, ze przyniesie jedno piwo do, by kasjerka
mogla przeczytac kod.
Bylem tam kilka razy i juz wiem, ze wiecej tam moja noga nie postanie. Wole
kupowac artykuly spozywcze w Polo Markecie, tam jest mila obsluga i bez
problemow mozna zamowic towary w zgrzewkach.
Drugi moje typ to sklep Dominet na Padlewskiego. Moja zona chciala kupic
maszyne do szycia. Bylismy w roznych sklepach, aby sprawdzic, jakie maszyny
maja i ile kosztuje. Wreszcie trafilismy do Dominetu. Weszlismy do sklepu, a
tam blaka sie paru smutnych sprzedwacow. Nasze wejscie nie wzbudzilo
niczyjego zainteresowania. Podeszlismy do stoiska, w ktorym stala bardzo
smutna pani. Spytalismy sie, czy maja maszyny do szycia. Padla odpowiedz:
- Prawdopodobnie mamy, ale nie wiem.
I krzyknela na cale gardlo:
- Leszeeeek!!!!!!!
I zniknela.
Po odczekaniu 10-15 minut, wreszcie pojawil sie jakis sprzedawca. Spytalismy
sie o maszyny. Okazalo sie, ze maszyny sa dwie. Spytalismy sie, co moze nam o
nich powiedziec i ktora by polecil i dlaczego. Dostalismy odpowiedz, ktora
powalila nas z nog: "A co ja krawiec jestem"!!!!!!!!!!!!!!
Maszyne kupilismy w malym sklepie AGD przy nowym rynku. Bylismy mile
zaskoczeni profesjonalna, fachowa i bardzo mila obsluga.
    • roman_j Re: Zakupy w Plocku 05.08.02, 11:51
      legal.alien napisał:

      > Musze stwierdzic, ze plocki handel schodzi z roku na rok na psy. Sklepy coraz
      > gorzej zaopatrzone, a obsluga coraz gorsza.

      Chyba jednak nie jest tak źle, bo w Twojej wypowiedzi padły dwa złe i dwa dobre
      przykłady. Jest więc remis. Na wszelki wypadek przytaczam poniżej te pozytywne
      opinie. :-)))

      > Wole kupowac artykuly spozywcze w Polo Markecie, tam jest mila obsluga i bez
      > problemow mozna zamowic towary w zgrzewkach.

      > Maszyne kupilismy w malym sklepie AGD przy nowym rynku. Bylismy mile
      > zaskoczeni profesjonalna, fachowa i bardzo mila obsluga.
      • legal.alien Re: Zakupy w Plocku 05.08.02, 12:02
        Masz racje, nie jest zle - jest tragicznie. To byly tylko dwa przyklady, nie
        chce mi sie wogole pisac o praktycznie kazdym sklepiku na Tumskiej np. sklep
        Wolczanki, czy innej ulicy. W sklepach plockich panuje totalne bezguscie,
        drozyzna i brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony personelu.
        • roman_j Re: Zakupy w Plocku 05.08.02, 12:20
          legal.alien napisał:

          > Masz racje, nie jest zle - jest tragicznie. To byly tylko dwa przyklady, nie
          > chce mi sie wogole pisac o praktycznie kazdym sklepiku na Tumskiej np. sklep
          > Wolczanki, czy innej ulicy. W sklepach plockich panuje totalne bezguscie,
          > drozyzna i brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony personelu.

          Podziwiam samozaparcie i wysmakowany gust. Odwiedzić wszystkie sklepy na
          Tumskiej i to jeszcze w czasie urlopu! Mnie by się nie chciało, wolałbym sobie
          np. wypoczywać nad jeziorkiem. Do sklepów zaglądam wtedy, gdy mam zamiar coś
          kupić.
          Natomiast opinie o braku dobrego smaku zawsze są dwuznaczne. Gust jest sprawą
          indywidualną i każdy ma swoje zdanie na ten temat. Dlatego opinie o czyimś złym
          guście powinny być głoszone co najwyżej w gronie najbliższych przyjaciół
          (jeżeli juz ktoś nie potrafi się przed tym powstrzymać), bo mogą być opatrznie
          zrozumiane jako dowód na zły gust opiniodawcy (oczywiście przy założeniu, że
          istnieje obiektywnie coś takiego jak "zły gust"). ;-)))
          • legal.alien Re: Zakupy w Plocku 05.08.02, 13:06
            > Podziwiam samozaparcie i wysmakowany gust. Odwiedzić wszystkie sklepy na
            > Tumskiej i to jeszcze w czasie urlopu! Mnie by się nie chciało, wolałbym
            sobie
            > np. wypoczywać nad jeziorkiem. Do sklepów zaglądam wtedy, gdy mam zamiar coś
            > kupić.
            Gratuluje samozodowolenia. Urlopu milaem 5 tygodni, tak wiec czasu starczylo mi
            na wszsytko.
            > Natomiast opinie o braku dobrego smaku zawsze są dwuznaczne. Gust jest sprawą
            > indywidualną i każdy ma swoje zdanie na ten temat. Dlatego opinie o czyimś
            złym
            >
            > guście powinny być głoszone co najwyżej w gronie najbliższych przyjaciół
            > (jeżeli juz ktoś nie potrafi się przed tym powstrzymać), bo mogą być
            opatrznie
            > zrozumiane jako dowód na zły gust opiniodawcy (oczywiście przy założeniu, że
            > istnieje obiektywnie coś takiego jak "zły gust"). ;-)))

            Dobrze nie rozmawiajmy o guscie, ale o wszechobecnej w Plocku w sklepach
            tandecie i drozyznie.
            Bo za zblizona cene roznego rodzaju wyrobow np. Wolczanki (koszula z krotkim
            rekawem -100 zl)sprzedawanych w Plocku, mozna kupic w innych krajach rzeczy
            markowe. A propos Wolczanki, to jakosc jej wyrobow ostatnio ulegla tez
            znacznemu pogorszeniu. Ponadto radze ci wejdz do niby firmowych sklepow
            Adidasa, Pumy i reeboka i porownac z aktualnymi katalogami tych firm i
            gwarantuje ci, ze wiekszosci sprzedawancyh tam wyrobow w nim nie znajdziesz, a
            placisz za te podroby jak za markowe wyroby.
    • Gość: alida zakupy w kutnie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 12:05
      spędzając tydzien na działce koło Gostynina, wybrałam sie na zakupy do miasta
      Kutna. Sklep nazywał się Hypernowa (podobno hipermarket). Przeżyłam szok. Otóż
      chciałam sobie kupić jakieś tam spodenki, więc jak każdy normalny człowiek
      chciałam je przymierzyc. szukam przymierzalni, znajduję lustro ale bez zasłony.
      znalazłam ekspedientkę i zapytałam gdzie tu jest przymierzalnia, a ona mi mówi,
      że własnie tu i zasłony nie będzie. Pytam sie więc, jaki jest sens sprzedawania
      odzieży w takich sklepach???? Jak dla mnie to mistrzostwo świata!!
Pełna wersja