Dodaj do ulubionych

Burza nad Płockiem

16.08.02, 11:28
Wczoraj nad Płockiem przeszła niezłą nawałnica (przynajmniej nad
Podolszycami, gdzie mnie zastała w czasie spaceru). Deszcz lał tak
intensywnie, że widoczność spadła do kilku metrów, a wiatr wiał z taką
zaciekłością, iż bałem się, że wiata przystanku, na którym się skryłem,
odleci. Ciekaw jestem, czy w całym Płocku tak lało, bo kiedy wracałem z
Podolszyc, autobus raczej płynął jak amfibia niż jechał. Tymczasem dziś w
Gazecie nie znalazłem na ten temat żadnej wzmianki. Czy po powodziach w
Niemczech, Austrii i Czechach takie lokalne "minikataklizmy" po prostu nam
powszednieją? Jak myślicie? Czy można przywyknąć do tych anomalii (tym
bardziej, że dziś mamy piękne słońce i niewiele śladów po wczorajszym
deszczu)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dreso Re: Burza nad Płockiem IP: 80.48.107.* 16.08.02, 12:19
      ja tez mieszkam na Podloszycach ale w czsie burzy bylem w Warszawie...a tam
      bylo sloneczko. trzeba panie romanie przewidywac takie sytuacje:)
      • roman_j Re: Burza nad Płockiem 16.08.02, 13:37
        Gość portalu: Dreso napisał(a):

        > ja tez mieszkam na Podloszycach ale w czsie burzy bylem w Warszawie...a tam
        > bylo sloneczko. trzeba panie romanie przewidywac takie sytuacje:)

        Zaiste cenna to umiejętność. Gdybym ją posiadł, byłbym dziś milionerem (milion
        w środę, milion w sobotę). ;-)))
        • Gość: hehe Re: Burza nad Płockiem IP: *.pl / 192.168.0.* 16.08.02, 13:38
          szkoda roman ze ten dach nie spadl na ciebie. jednego glupiego mniej
          • roman_j Re: Burza nad Płockiem 16.08.02, 15:28
            Gość portalu: hehe napisał(a):

            > szkoda roman ze ten dach nie spadl na ciebie. jednego glupiego mniej

            Ja też bardzo żałuję, że natura nie zrobiła Ci takiego prezentu. Widać za mało
            się o to modliłeś. :-))
            Ale nie upadaj na duchu, jeszcze niejedna burza przed nami. :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka