Dodaj do ulubionych

Dachowanie przy cmentarzu

IP: *.ump.pl / *.ump.pl 28.10.05, 07:50
Prawdziwy mistrz kierownicy. Moje gratulacje!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: brum Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 08:50
      No czy ten kierowca to nie DEBIL!!!!!!!!!! na cmentarz sie pcha przez płot
      • Gość: renault Kto następny? IP: *.c158.petrotel.pl 28.10.05, 09:20
        To kierowca artysta. No pokażcie jak potraficie dachować. Kto następny.
        A teraz powinien posmarować swoje prawo jazdy smalcem posypać solą i
        wpierniczyć z apetytem. Tak i oto jednego wariata drogowego mniej.
    • Gość: Johny Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: 80.51.246.* 28.10.05, 11:35
      A tak na marginesie- Zwracam się z uprzejma prośbą do kierowców o
      sygnalizowanie zamiaru skrętu w lewo na skrzyżowaniu trochę wcześniej. Stoisz
      za taką pierdołą na lewym pasie i w momencie zapalenia zielonego światła na
      sygnaliaztorze - taki baran włącza kierunkowskaz i blokuje cały lewy pas. Nie
      masz możliwości uatawienia się wcześniej na prawym pasie. Czy to nie doprowadza
      was do szału?
      • Gość: Michał Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 11:52
        Mnie do szału doprowadza jak podlewam kwiatki a ta woda ciągle gdzieś ucieka -
        wsiąka czy coś? ;))))))))))))
      • Gość: kierowca Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 22:08
        Gość portalu: Johny napisał(a):

        > A tak na marginesie- Zwracam się z uprzejma prośbą do kierowców o
        > sygnalizowanie zamiaru skrętu w lewo na skrzyżowaniu trochę wcześniej. Stoisz
        > za taką pierdołą na lewym pasie i w momencie zapalenia zielonego światła na
        > sygnaliaztorze - taki baran włącza kierunkowskaz i blokuje cały lewy pas. Nie
        > masz możliwości uatawienia się wcześniej na prawym pasie. Czy to nie
        doprowadza
        >
        > was do szału?

        Przyłączam się do "apelu', dołożę swój:
        Jak widzisz baranie (nie piszę do Johny`ego), że ktoś Ci miga światłami
        drogowymi jadąc lewym pasem za tobą na Piłsudskiego, czy Wyszogrodzkiej, gdzie
        są 2 i 3 pasy ruchu w jednym kierunku, to nie znaczy, że robi to, bo się lubi
        bawić przełącznikiem, ale daje Ci znak, żebyś mu zjechał na prawy pas. Jest on
        bardzo często wolny, a prawo o ruchu drogowym zabrania wyprzedzania prawym
        pasem.
        To, że ty buraku jedziesz 50km/h, czyli zgodnie z przepisami, nie
        usprawiedliwia cię do utrudniania poruszania się innym. Prawo o ruchu drogowym
        mówi jasno: w Polsce obowiązuje ruch prawostronny i poruszamy się prawym pasem
        jezdni. Lewy służy do wyprzedzania i skręcania w lewo, nie do zawalania drogi!
        I przy okazji, następny apel: Kiedy w końcu ludzie nauczycie się jeździć po
        rondzie? Mieszkam na Skarpie i codziennie widzę sceny dantejskie, co ludzie tu
        wyprawiają. Prawy pas Dobrzyńskiej służy: do skręcania w prawo, lewy do jazdy
        na wprost i skręcania w lewo. Gdyby wszyscy się do tego stosowali, na prawdę
        szybciej, bezpieczniej i bezkolizyjnie można by się poruszać po rondzie, a nie
        zajeżdżać sobie drogę nawzajem, bo wszyscy jak jeden mąż tną prawym pasem
        dookoła po rondzie. Blokując i przecinając pas, który służy do skręcania w
        prawo, stwarzając zagrożenie: tego samego uczą szkoły jazdy, chociaż nie
        wszystkie, bo widziałem już wyjątki, gdzie pojazd z literą L na dachu bardzo
        ładnie przejechał na wprost lewym pasem z Dobrzyńskiej w dół w kierunku
        Maszewa. Niestety, jakiś burak z prawej strony włączający się z Gałczyńskiego i
        chcący przejechać na wprost w NaSkarpie, oczywiście z prawego pasa "przeleciał"
        mu przed maską...
        Następne skrzyżowanie godne uwagi: Bielska z Chopina... No co tam się dzieje,
        to już ludzkie pojęcie przechodzi. Jeżdżę codziennie rano do pracy, a wracam w
        godzinach szczytu. Przegięcie po całości!
        Pamiętaj buraku: jeżeli pojazd który miał przed chwilą zielone światło a
        zmieniło się dla niego na czerwone, a nadal znajduje się na skrzyżowaniu, to
        nie dość, że nie wolno ci wjechać na to skrzyżowanie- nawet gdy masz już
        zielone, to jeszcze musisz mu ułatwić opuszczenie tego skrzyżowania! A nie
        wjeżdżasz, trąbiąc i wymachując łapskami, bo tobie się zaświeciło zielone i
        masz pierwszeństwo- otóż NIE MASZ go! Najpierw on zjedzie, potem ty wjeżdżasz,
        NIE odwrotnie! Rozumiesz?
        Jeśli jedziesz na wprost i widzisz, że z przeciwka stoi sznur samochodów,
        próbujących skręcić w lewo, masz pierwszeństwo, ale kto ci broni zatrzymać się
        na chwilę i puścić 1 samochód? To tylko jeden samochód... A wyobraź sobie, że
        to ty stoisz właśnie na przeciwko, też byś chciał, żeby cię ktoś puścił... I
        tobie się śpieszy i jemu. A tak ty nie pośpieszysz, bo na bank będziesz stał na
        następnych światłach- a życzę ci, żebyś skręcał w lewo i żeby ciebie też nikt
        nie puścił- a ktoś stoi i czeka aż się ktoś inny zlituje, lub światła się
        zmienią i zaraz zostanie strąbiony, za to że chce opuścić skrzyżowanie na
        czerwonym, co mu się należy, a jakiś inny burak, (może kolega tego, co jechał
        przed chwilą z przeciwka i go nie puścił) się śpieszy i nie stosuje się do
        przepisów- patrz wyżej.
        Ludzie, jeździć umie prawie każdy... myśleć przy tym tylko jednostki. No chyba,
        że myślenie kogoś boli, ale wtedy polecam jak poprzednik: prawko wysmarować
        smalcem, trochę soli, ogóras kiszony i przynajmniej kolacja będzie. Zrobicie
        dobry uczynek innym i sobie.
        • Gość: Jurek Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.pzuzycie.pl 01.11.05, 16:59
          > a prawo o ruchu drogowym zabrania wyprzedzania prawym pasem

          poza miastem, "kierowco"
        • rumcajs_m Re: Dachowanie przy cmentarzu 02.11.05, 17:43
          Gość portalu: kierowca napisał(a):

          > Jak widzisz baranie (nie piszę do Johny`ego), że ktoś Ci miga światłami
          > drogowymi jadąc lewym pasem za tobą na Piłsudskiego, czy Wyszogrodzkiej,
          > gdzie są 2 i 3 pasy ruchu w jednym kierunku, to nie znaczy, że robi to, bo
          > się lubi bawić przełącznikiem, ale daje Ci znak, żebyś mu zjechał na prawy
          > pas. Jest on bardzo często wolny, a prawo o ruchu drogowym zabrania
          > wyprzedzania prawym pasem.

          A czy przypadkiem Prawo o ruchu drogowym nie zabrania też używania świateł
          drogowych w terenie zabudowanym?

          > To, że ty buraku jedziesz 50km/h, czyli zgodnie z przepisami, nie
          > usprawiedliwia cię do utrudniania poruszania się innym.

          Możesz to rozwinąć: ktoś jedzie 50 km/h lewym pasem, Ty jedziesz za nim 50 km/h
          więc w czym utrudnia Tobie poruszanie się? Przecież nie zbliżasz się do niego i
          utrzymujesz stałą bezpieczną odległość(o ile jedziesz przepisowo) ;).
          Co do zasady prawostronności ogólnie rzecz biorąc masz rację, ale może za
          chwilę ten ktoś będzie skręcał w lewo i po kilkunastu sekundach musiałby znowu
          zmieniać 1-2 pasy ruchu - zauważ, że część kierowców jak widzi, że ktoś z
          prawego pasa chce wjechać na środkowy, to zamiast umożliwić ten manewr "zwiera
          szyki" i zmniejsza odstępy, żeby tylko nie wpuścić kogoś przed siebie.
          Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś to Ty był tym rozsądniejszym i
          właśnie Ty pojechał sobie spokojnie i bezstresowo 50 km/h tym prawym, pustym
          pasem.
        • Gość: buehehehe Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 19:20
          ale żeś dowalił posta hehehe, ten post pokazuje tylko jakim ty jestes burakiem
          skoro tak jezdzisz jak to napisałes <lol> co za kierowca fachowiec :D:D:D hehehe
          a szczegolnie doje***łeś z tym rondem i z tym skrzyzowaniem że na zielonym nie
          ma prawa sie jechac jak ktos stoi na skrzyzowaniu jeszcze buehehehe jak bys nie
          wiedział "drajwerze" to ci, co tam stoją nie prawa tam stac gdyż prawo zabrania
          wjazdu na skrzyzowanie gdy nie ma miejsca kontynuowania jazdy za nim.

          No ogólnie zlewke mialem niesamowita z kierowcy naszego :-)

          ps. z tym mruganiem światłami tez było nienajgorsze :P
      • Gość: Jurek Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.pzuzycie.pl 01.11.05, 17:07
        a ja bym poprosil o pamietanie by podczas skretu w lewo, wjezdzajac na
        skrzyzowanie, zajac miejsce przy osi jezdni a nie po srodku lub z prawej strony
        swego pasa oraz by wjechac na nie na tyle ze jak ktos za wami jedzie prosto to
        zdola was ominac, mam na mysli skrzyzowania przy 1 maja z sienkiewicza,
        kolegialna i krolewiecka
    • Gość: AS Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.05, 18:36
      MOze przyna tkwi nie w nadmiernej predkosci tylko w innym kierowcy ..ktory na
      czerwonym swietle wjezdza na skrzyzowanie...kobiety do domu !!a nie za
      kierownice
      • Gość: Gość Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 20:28
        Tego niestety nie wiadomo ale jednak gdyby nie nadmierna prędkość to chyba
        nikomu by sie nic złego nie stało.
        Pozatym do wypadku nie doszło na samym skrzyżowaniu tylko 30 metrów dalej więc
        predkość escorta musiała być dość spora skoro tyle metrów jeszcze escort
        przejechał zanim uderzył w inny samochód.
    • Gość: kierowca escorta Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 20:37
      przyczyna nie byla nadmierna predkosc tylko to ze pani kierujaca bwm wjechala
      na skrzyzowanie na czerwonym swietle. Szukam swiadkow tego zdarzenia. Osoby
      które widziały cale zajscie prosze o kontakt 503 833 114.
    • Gość: XXL Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 20:53
      "Gość: kierowca escorta 30.10.05, 20:37 + odpowiedz
      przyczyna nie byla nadmierna predkosc tylko to ze pani kierujaca bwm wjechala
      na skrzyzowanie na czerwonym swietle. Szukam swiadkow tego zdarzenia. Osoby
      które widziały cale zajscie prosze o kontakt..."
      Czegos tu nie rozumie:) escort lezy na dachu dobre 30 m od skrzyzowania, a
      kierowca jego twierdzi, ze pani kierujaca bwm wjechala na skrzyzowanie na
      czerwonym swietle. Bok BMW w ktory zostal uderzony wczesniej "wyremontowano" w
      zkladzie blacharsko-lakierniczym", ktorego motto brzmi "Szpachla, szpachla i
      jeszcze raz szpachla:))))"
      • Gość: gość portalu Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 21:40
        Z tego co słyszałem to auto stoi w najlepszym warsztacie blacharsko-
        lakierniczym w Płocku a tu napewnie nie odpierdzielają fuszerek.
        • Gość: RoughBoy Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 21:59
          Do "kierowcy" :

          >Pamiętaj buraku: jeżeli pojazd który miał przed chwilą zielone światło a
          >zmieniło się dla niego na czerwone, a nadal znajduje się na skrzyżowaniu, to
          >nie dość, że nie wolno ci wjechać na to skrzyżowanie- nawet gdy masz już
          >zielone, to jeszcze musisz mu ułatwić opuszczenie tego skrzyżowania! A nie
          >wjeżdżasz, trąbiąc i wymachując łapskami, bo tobie się zaświeciło zielone i
          >masz pierwszeństwo- otóż NIE MASZ go! Najpierw on zjedzie, potem ty wjeżdżasz,
          >NIE odwrotnie! Rozumiesz?

          Coś Ci się chyba pomyliło :) Przepisy mówią wyraźnie, że nie wolno wjeżdzać na
          skrzyżowanie, jeśli nie masz pewności że uda Ci się z niego zjechać zanim zmieni
          się światło na czerwone. Polecam lekturę kodeksu drogowego :)


          • Gość: kierowca Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 10:20
            Gość portalu: RoughBoy napisał(a):
            > Coś Ci się chyba pomyliło :) Przepisy mówią wyraźnie, że nie wolno wjeżdzać na
            > skrzyżowanie, jeśli nie masz pewności że uda Ci się z niego zjechać zanim
            zmien
            > i
            > się światło na czerwone. Polecam lekturę kodeksu drogowego :)

            znam Cię osobiście i Ty mnie też... Nie sądzę, żebyś nie znał przepisów ruchu
            drogowego... Ale do rzeczy:
            Jak sobie wyobrażasz manewr skrętu w lewo? Bo ja wjeżdżam na skrzyżowanie,
            dojeżdżam do osi jezdni i czekam, aż mnie ktoś wpuści lub przestaną jechać
            samochody z przeciwka... Pisałem o tym przypadku, a konkretnie o skrzyzowaniu
            Bielska - Chopina... Chyba niebardzo czytałeś całą wypowiedź. Skręcając z
            Gwardii Ludowej w Bielską w lewo, bardzo ciężko wykonać ten manewr i bardzo
            często się zdaża, że ktoś po prostu "zostaje na skrzyżowaniu" po zmianie
            świateł. A buraki zamiast mu umożliwić opuszczenie skrzyżowania, to trąbią na
            niego i objeżdżają dookoła... Rozumiesz już, czy muszę Ci to narysować?
            Jeśli nie potrafisz sobie tego wyobrazić, to podjedź w godzinach szczytu,
            zaparkuj na Statoil i poobserwuj... ;)
            Pozdr... Czym teraz jeździsz?
            • Gość: RoughBoy Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 19:26
              Wiem, że się znamy :)

              Ale wracając do tematu : to sam wiesz, że przepisy to jedno, a to jak się jeździ
              to inna sprawa. Wiem dokładnie o co chodzi, bo sam często tamtędy jeżdżę. Może
              warto by zmienić ten przepis, bo faktycznie masz rację że jekby się do niego
              stosować, to nie dałoby rady wogóle tam skręcić.

              A teraz to pomykam głównie OMEGA 2.0 16V ( bordowa ) i IBIZA 1.4, a na placu do
              sprzedania stoi jeszcze wysłużony SC 1.1 ( white power ;) ) hieheih i fieścina żony.



              • Gość: pawel Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 11:52
                barany pie..ne o czym wy piszecie??!!
                jak widzicie ze samochód jest postawiony na dachu to myslicie ze winą calego
                zdarzenia jest po jego stronie, bo jechal za szybko czy co. a ja wiem ze ta baba
                z bmw wyjechala mu z prawej strony na czerwonym swietle i kierowca escorta
                chcial ja ominąć i wpadł w poślizg i stało sie to co sie stało. jak by tego było
                mało to ta pi.. z bmw jest znaną na cały płock panią "doktór" i ta pani
                "doktór" która przysięgała pomagać ludziom zamiast pomóc wydostać sie kierowcy
                escorta z samochodu zadzwoniła po znajomych policjantów i chca wine wypadku
                przypisać kierowcy escorta, a jego wina napewno nie była
                • Gość: Świadek Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 12:20
                  To poważny zarzut niekulkuralna mendo bo inaczej nie można napisać o kimś kto
                  tak sie wyraża o kobietach.
                  Może napiszesz dlaczego kierowca escorta wyprzedzał na skrzyżowaniu inny
                  samochód ten ,który jechał za BMW i w jaki sposób chciał ominać BMW skoro
                  udeżył go w tylny bok ZA SKRZYŻOWANIEM a nie na skrzyżowaniu.Gdyby do kolizji
                  doszło na skrzyżowaniu wtedy można by było dyskutować ale udeżenie miało
                  miejsce sporo za skrzyżowaniem.
                  Wtedy o ile pamiętam było sucho więc co to znaczy wpadł w poślizg?
                  Przy jakiej prędkości wpada się w poślizg i dachuje bo przy "60km/h" to chyba
                  trzeba umieć to wykonać.

                  A co do twojego stwierdzenia o tej pani to widać odrazu że słoma ci wystaje z
                  butów buraku jeden.
                  Zanim ta kobieta wyszła z samochodu przerażona co się wogóle stało to kierowca
                  w tym czasie opuścił swój pojazd i to bez pomocy- gapiów więc naprawdę nie wiem
                  o co ci chodzi bo z twojej wypowiedzi widać że masz żal do ludzi z wyższym od
                  ciebie wykształceniem.
                  Jakbyś chciał wiedzieć to druga osoba jadąca z tą panią poprosiła gapiów o
                  zadzwonienie na policję bo same nie miały telefonów.
                  Oj chyba za to stwierdzenie " zadzwoniła po znajomych policjantów i chca wine
                  wypadku
                  przypisać kierowcy escorta" policja powinna posłużyć się znalezieniem twojego
                  IP i "porozmawiać z tobą o znajomościach" w zaciszu komisariatu.


                  • Gość: Adam Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 13:18
                    Znam świadka wypadku i wiem, że kobietka wjechała na skrzyrzowanie na czerwonym
                    świetle a nie ma strzałki zezwalającej na skręt w prawo. Inną sprawą jest to,
                    że ten wariat co dachował jechał z prędkością gróbo ponad 100 i chciał
                    przejechać przez skrzyrzowanie pasem niedozwolonym.
                    • Gość: .... Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 14:05
                      Gość portalu: Adam napisał(a):

                      > Znam świadka wypadku i wiem, że kobietka wjechała na skrzyrzowanie na
                      czerwonym
                      >
                      > świetle a nie ma strzałki zezwalającej na skręt w prawo. Inną sprawą jest to,
                      > że ten wariat co dachował jechał z prędkością gróbo ponad 100 i chciał
                      > przejechać przez skrzyrzowanie pasem niedozwolonym.

                      Z tego co piszesz wnioskuję:
                      Kierowca Escorta odpowie za jazdę z nadmierną prędkością- jeśli to zostanie
                      udowodnione (pomiary, zatrzymany licznik, etc).
                      Kierowca BMW odpowie za spowodowanie kolizji drogowej.
                      Nikogo nie usprawiedliwia tłumaczenie: "bo on jechał za szybko..." Skoro
                      kierowca widział, że ktoś jechał za szybko, to znaczy, że widział zbliżający
                      się z boku samochód, a więc musi mu ustąpić pierwszeństwa.
                      Dodatkowo z tego co wiem, to na skrzyżowniu o ruchu kierowanym (policjant,
                      światła), można wyprzedzać... no chyba, że się ostatnio zmieniły przepisy.
                      Jeśli się mylę, to wyprowadźcie mnie z błędu.
                      • Gość: hj Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 17:14
                        Z tego co piszesz wnioskuję:
                        > Kierowca Escorta odpowie za jazdę z nadmierną prędkością
                        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                        >- jeśli to zostanie
                        > udowodnione (pomiary, zatrzymany licznik, etc).
                        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^


                        buuuaaahhhhhhaaaaaa. dawno sie tak nie usmialem
                        • Gość: POlityk Re: Dachowanie przy cmentarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 21:42
                          Gość portalu: hj napisał(a):

                          > Z tego co piszesz wnioskuję:
                          > > Kierowca Escorta odpowie za jazdę z nadmierną prędkością
                          > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                          >
                          > >- jeśli to zostanie
                          > > udowodnione (pomiary, zatrzymany licznik, etc).
                          > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                          >
                          >
                          > buuuaaahhhhhhaaaaaa. dawno sie tak nie usmialem

                          Napisz coś więcej, to się obaj pośmiejemy, bo ja jakoś nic śmiesznego w
                          jeździe "stówką" przez miasto, w dodatku tak ciasne skrzyżowanie, nie widzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka