Dodaj do ulubionych

Instrukcja do dróg kilkupasmowych

11.09.07, 20:34
Chyba nie wszyscy znają tą zasadę że lewy pas jest tym po którym jeździ się
najszybciej. Jeśli ktoś chce jechać 40 km/h to jego sprawa ale niech
przynajmniej nie utrudnia jazdy innym uczestnikom ruchu
Obserwuj wątek
    • Gość: kaktus Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.197.c71.petrotel.pl 11.09.07, 20:55
      Niestety,nie wszystkie tłumoki to wiedzą.....
    • Gość: ryry Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.106.c82.petrotel.pl 11.09.07, 21:11
      Prędkość w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h.
      Gdzie są drogi kilkupasmowe w okolicach płocka poza terenem
      zabudowanym?
    • Gość: MAX30 Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.056.c93.petrotel.pl 11.09.07, 21:24
      masz racje, ostatnio jechalem rano do pracy i co widze? prawy pas
      pusty, srodkowy - pare samohodow a na lewym PELNO! i oczywiscie
      wszyscy jada z predkoscia 40 km/h!!! pomyslalem ze moze trafilem na
      RAJD O KROPELCE i dlatego osiagaja taka predkosc, proponuje policji
      zeby uswiadomila kierowcow ze lewy pas sluzy do czegos innego niz
      jazda z predkoscia 40 km/h:)
      • Gość: MAX30 Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.056.c93.petrotel.pl 11.09.07, 21:26
        poprawka-samochodow,
      • Gość: *** Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 22:47
        Więc każdy myslący człowiek jechałby tymi pustymi pasami, a nie tym
        zajętym lewym pasem.Zamiast marudzić na innych lepiej ruszyć czasem
        głową:)
        • Gość: Pio dokładnie, właśnie to chciałem napisać :) IP: *.plock.mm.pl 12.09.07, 08:19
          zamiast zjechać na środkowy, i pojechać szybciej, ten wolał wlec się
          40 km/h za tymi "niemyślącymi", co to nie wiedzą, że prawym pasem
          jeżdżą tylko najszybsi, tacy jak on, w swojej wypasionej beemce 316
          z 1990 roku ;)
        • Gość: JanK Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: 195.33.116.* 12.09.07, 12:22
          Gość portalu: *** napisał(a):

          > Więc każdy myslący człowiek jechałby tymi pustymi pasami, a nie
          tym
          > zajętym lewym pasem.Zamiast marudzić na innych lepiej ruszyć
          czasem
          > głową:)

          A ty widzę zaliczasz się do tych tłuków, co ten lewy pas blokują.
          Lewy pas służy do skręcania w lewo i wyprzedzania.
          W Polsce jak i większości krajów UE obowiązuje ruch PRAWOSTRONNY, a
          więc poruszamy się możliwie skrajnym PRAWYM pasem. LEWY służy do
          WYPRZEDZANIA i SKRĘCANIA W LEWO!!

          W Niemczech grożą surowe kary za wyprzedzanie prawym pasem.
          Dlatego tamci kulturalni kierowcy, nawet gdy jadą autostradą 200km/h
          (bo na tyle i więcej zezwala prawo) jadą możliwie jak najbliżej
          prawego pasa, bo zawsze może ich ktoś wyprzedzić.

          U nas niestety BURACTWO interpetuje przepisy jak i kulturę jazdy
          zupełnie odwrotnie, niż to jest wszędzie indziej.

          Mam nadzieję, ze Policja się w końcu z tych TŁUKÓW weźmie i zacznie
          uczyć nie tylko zgodnej z przepisami, ale i bezpiecznej i
          KULTURALNEJ jazdy.


          NIE ŚPIESZY CI SIĘ? TO POZWÓL KOMUŚ, KTO CHCE JECHAĆ SZYBCIEJ, ABY
          MÓGŁ CIĘ WYPRZEDZIĆ.

          I nie tłumacz się, ze jedziesz 50km/h, czyli zgodnie z przepisami.
          To, ze ktoś łamie przepis i pojedzie 60 czy 70km/h w terenie
          zabudowanym i Cię wyprzedzi, to tylko i wyłącznie jego sprawa.
          • Gość: JanK Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: 195.33.116.* 12.09.07, 12:35
            I dodam jeszcze, że na nauce jazdy mało po krawężnikach nie jeżdżą.
            "L-ka" jedzie przy samym prawym krawężniku. Podczas skręcania w lewo
            (czy to ze środkowego pasa czy lewego, jak to jest w przypadku
            Łukasiewicza), nauczyciel ZAWSZE każe zająć swój pas. Jeśli skręcamy
            z lewego, to po skręcie nauczyciel każe zmienić pas na PRAWY.

            Dopiero gdy mamy zamiar skręcić w lewo, to zmieniamy pasy ruchu
            OZNAJMIAJĄC ten zamiar KIERUNKOWSKAZAMI i skręcamy z odpowiedniego
            pasa (lewego lub środkowego, gdy to jest możliwe).
            A nie wleczemy się przez pół miasta lewym pasem, bo ze 2 km i 3
            skrzyżowania będziemy skręcali w lewo.

            Już zapomnieliście jak Was uczyli?
          • Gość: Pio to jest właśnie interpretacja tłuka :) IP: *.plock.mm.pl 13.09.07, 08:40
            cytat:
            "
            NIE ŚPIESZY CI SIĘ? TO POZWÓL KOMUŚ, KTO CHCE JECHAĆ SZYBCIEJ, ABY
            MÓGŁ CIĘ WYPRZEDZIĆ.

            I nie tłumacz się, ze jedziesz 50km/h, czyli zgodnie z przepisami.
            To, ze ktoś łamie przepis i pojedzie 60 czy 70km/h w terenie
            zabudowanym i Cię wyprzedzi, to tylko i wyłącznie jego sprawa.
            "

            To jest właśnie interpretacja TŁUKA, i właśnie za takich tłuków
            powinna się wziąć jak najszybciej policja -

            a jak juz powołujesz się na niemieckich kierowców, to oni fakt, na
            autostradzie jeżdżą tyle ile fabryka dała, ale w miescie żaden nie
            przekroczy dopuszczalnej prędkości




            • Gość: JanK Re: to jest właśnie interpretacja tłuka :) IP: 195.33.116.* 14.09.07, 07:14
              Gość portalu: Pio napisał(a):

              > a jak juz powołujesz się na niemieckich kierowców, to oni fakt, na
              > autostradzie jeżdżą tyle ile fabryka dała, ale w miescie żaden nie
              > przekroczy dopuszczalnej prędkości.

              Chyba niemieckie drogi i autostrady znasz z opowiadań kolegów i z
              tego co przyczytasz na forach internetowych.


              Nie pisz "żaden", bo to NIE PRAWDA.
              Sprawa wygląda tak samo jak u nas, też przekraczają prędkość i też
              są karani. Jest to tylko na mniejszą skalę, bo wszystkie większe
              miasta mają obwodnice, ringi i trasy przelotowe łączące różne główne
              części tych miast (np dzielnice mieszkalne z przemysłowymi,
              handlowymi, itd).

              A to jest moja prywatna sprawa, że jadę 70km/h w miejscu gdzie wolno
              jechać 50km/h - to ja łamię przepisy i ja będę za to ukarany, jeśli
              zostanę zatrzymany przez policję.

              A takich tłuków jak Ty, (bo uderzyłem w stół i od razu się
              odezwałeś, więc domniemywam, że jesteś jednym z tych kapeluszników z
              petem w gębie, który swoim seicento jedzie 40-50km/h lewym pasem
              Piłsudskiego) powinno się uczyć nie tylko rozumu ale i kultury.
              Najlepiej od zaraz.

              LEWY PAS - TYLKO DO WYPRZEDZANIA I SKRĘCANIA W LEWO !!

              Zapomiętaj.
              • Gość: Pio nie masz racji przygłupie IP: *.plock.mm.pl 14.09.07, 07:39
                cycta z wypowiedzi tego pajaca:

                A to jest moja prywatna sprawa, że jadę 70km/h w miejscu gdzie wolno
                jechać 50km/h - to ja łamię przepisy i ja będę za to ukarany, jeśli
                zostanę zatrzymany przez policję.


                kiedy tłuku zrozumiesz, że nie jesteś sam na drodze?
                twoja prywatna sprawa to będzie jak sobie kupisz 100 ha ziemi,
                wybudujesz na niej tor i wtedy możesz jeździć jak chcesz, i ile
                chcesz;
                dopóki na drodze sa inni użytkownicy, nie tylko tacy jak ty
                easyriderzy w swoich dwudziestoletnich beemkach przerobionych na
                gaz, ale równiez rowerzyści i piesi, to jazda zgodnie z przepisami
                jest nie twoją prywatną sprawą, ale twoim psim obowiązkiem;

                zrozumiałeś tłuku? czy dalej nie rozumiesz co się do ciebie mówi?
                • piotrploc Re: nie masz racji przygłupie 14.09.07, 09:03
                  Zgadzam się z Pio.
                  To tyle mam do powiedzenia. :)
                  • Gość: India Re: nie masz racji przygłupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 09:13
                    Może nie tak drastycznie jak w tytule, lecz YES -jak wyżej.
                • Gość: JanK Re: nie masz racji przygłupie IP: 195.33.116.* 14.09.07, 13:24
                  Gość portalu: Pio napisał(a):

                  > kiedy tłuku zrozumiesz, że nie jesteś sam na drodze?

                  Zaraz po tobie TŁUKU jak zrozumiesz, że też nie jesteś sam na drodze
                  i jeśli ktoś chce cię wyprzedzić, (bo chce pojechać szybciej niż
                  ty), to kultura jazdy oraz przepisy wymagają mu ten manewr umożliwić.
                  Domyslam się, że tak nie robisz, skoro cię tak to uwiera.
                  Mama nadzieję, że kiedyś trafisz na drodze na swojego i nauczy cię
                  prawidłowego zachowania.
                  Skoro nie przemawia do ciebie siła argumentu, to może kiedyś
                  przemówi argument siły...

                  Kończę, bo kapelusznikowi z petem w gębie wytłumaczyć się raczej za
                  dużo nie da.
                  Do zobaczenia na drodze - spoglądaj w lusterko i wypatruj mojej
                  20sto letniej beemki w gazie.
                  Jak zamrugam długimi światłami, żebyś mi zjechał, (bo chcę swój psi
                  obowiązek przestrzegania magicznej 50km/h złamać i cię TŁUKU
                  wyprzedzić), to okaż odrobinę kultury i lepiej zjedź.

                  A ty zrozumiałeś PioTŁUKU tym razem, czy dalej nie rozumiesz, co się
                  do ciebie PISZE?
                • Gość: A Re: nie masz racji przygłupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 13:40
                  Nie zgadzam się. Maruderzy są równie niebezpieczni jak narwańcy w
                  zardzewiałym beemkach. Za zbyt wolną jazdę lewym pasem powinno się
                  karać tak samo jak za przekroczenie prędkości. Na wielopasmowej
                  drodze jazda może odbywać się w sposób sprawny jeżeli wszyscy bedą
                  respektowali pewne zasady - chcesz się ciągać - rób to z prawej.
                  • Gość: JanK Re: nie masz racji przygłupie IP: 195.33.116.* 14.09.07, 14:49
                    Gość portalu: A napisał(a):

                    > Nie zgadzam się. Maruderzy są równie niebezpieczni jak narwańcy w
                    > zardzewiałym beemkach. Za zbyt wolną jazdę lewym pasem powinno się
                    > karać tak samo jak za przekroczenie prędkości. Na wielopasmowej
                    > drodze jazda może odbywać się w sposób sprawny jeżeli wszyscy bedą
                    > respektowali pewne zasady - chcesz się ciągać - rób to z prawej.


                    Wystarczy się przejechać do Warszawy.
                    Już niejednokrotnie słyszałem opinie, jak to beznadziejnie się po
                    Wawrszawie jeździ, jak to się wszyscy na siłę wciskają , skaczą po
                    pasach, jeżdżą szybko.
                    No nic dziwnego, jak taki tłuk pojedzie raz na rok czy kilka lat do
                    stolicy i musi się przez miasto przepchnąć i jedzie tak jak to się w
                    Płocku nauczył, zawalając lewy pas.
                    Trąbią na niego, migają, spychają i zajeżdżają mu drogę, bo nie chce
                    przepuścić tych co chcą jechać szybciej - to potem narzeka.

                    Jestem w Wawie nieczęsto, średnio co kilka tygodni i jeśli się
                    załapie "tamten" styl jazdy, to jeździ się na prawde bardzo
                    wygodnie, dynamicznie, szybko.
                    Jak wracam do Płocka, to jakbym do innego świata wjechał.

                    Gdyby warszawscy kierowcy jeździli tak jak nasi, to całą Warszawę
                    zakorkowaliby w godzinach szczytu w kilka minut - a tak jakoś sobie
                    radzą. Nie jest lekko, ale w porównaniu do naszego nasilenia ruchu,
                    to i stłuczek i wypadków nie jest aż tak dużo. A nie jeździ się tam
                    głównymi 3-pasmowymi ulicami 40-50km/h, jak u nas.
              • Gość: kl "A to jest moja prywatna sprawa, że jadę 70km/h" IP: 194.181.237.* 14.09.07, 14:01
                Otóż nie tylko twoja to sprawa, przyjacielu.
                Taki kozak jak ty rozjeżdża potem ludzi na pasach lub taranuje auta,
                które musiały zwolnić lub zatrzymać się ze względu na warunki ruchu
                drogowego.
                Zbuduj sobie prywatną drogę i jeździj choćby i 300 km/godz.
                Ale na drodze PUBLICZNEJ kultura i zdrowy rozsądek nakazują
                przestrzegać obowiązujących przepisów.
                • Gość: JanK Re: "A to jest moja prywatna sprawa, że jadę 70km IP: 195.33.116.* 14.09.07, 14:38
                  Gość portalu: kl napisał(a):

                  > Otóż nie tylko twoja to sprawa, przyjacielu.
                  > Taki kozak jak ty rozjeżdża potem ludzi na pasach lub taranuje
                  auta,
                  > które musiały zwolnić lub zatrzymać się ze względu na warunki
                  ruchu
                  > drogowego.
                  > Zbuduj sobie prywatną drogę i jeździj choćby i 300 km/godz.
                  > Ale na drodze PUBLICZNEJ kultura i zdrowy rozsądek nakazują
                  > przestrzegać obowiązujących przepisów.

                  Ależ ja doskonale Cię rozumiem - tylko prowokowałem dyskusję.
                  Nie mam 20sto letniej beemki i jeżdżę zgodnie z przepisami.

                  Chodzi o coś zupełnie innego, co jest tematem wątku.
                  Złości mnie(i nie tylko mnie) widok sznurka samochodów jadących
                  lewym pasem Piłsudskiego 40-50kmh, gdy środkowy i prawy pas jest
                  wolny.
                  Nic nie wypada, jak tylko wyminąć tych kapeluszników po prawym, ale
                  jest to niebezpieczne i chyba nie do końca zgodne z przepisami...

                  Kto komu zabrania korzystania ze wszystkich pasów ruchu? - NIKT, ale
                  róbmy to z głową i kulturą...

                  > Ale na drodze PUBLICZNEJ kultura i zdrowy rozsądek nakazują
                  > przestrzegać obowiązujących przepisów

                  I chodzi właśnie o tą kulturę i przestrzeganie przepisów, ale
                  WSZYSTKICH przepisów (nie tylko wybiórczo że w mieście to max
                  50km/h).

                  "Pio" się ciśnieniuje, że nie wolno jeździć 70km/h w terenie
                  zabudowanym - I MA RACJĘ!
                  Ale w Polsce obowiązuje ruch prawostronny, a więc my kierowcy
                  jesteśmy zobligowani do korzystania z prawego pasa. Jeśli ten jest
                  zajęty, bo ktoś jedzie dużo wolniej, skręca w prawo, itp., to
                  środkowego.
                  Jeśli natomiast chcemy wyprzedzać, ominąć, skręcać w lewo, to
                  umożliwia to lewy pas.

                  Czemu wszystkie tłuki się upierają, żeby jechać lewym, skoro
                  środkowy i prawy jest wolny?

                  To jakaś choroba, przyzwyczajenie, nie wiem co, bo na nauce jazdy w
                  pojeździe z dużą literą "L" na dachu mało po prawym krawężniku nie
                  jechali (wystarczy się przyjrzeć jak jeżdżą L-ki), a jak tylko
                  odbiorą papierek, to jakiegoś głupiego rozumu dostają i jadą przy
                  lewym krawężniku.

                  Przejedźcie się Piłsudskiego i sprawdźcie, jeśli nie wierzycie.
                  No wszyscy (prawie) jakby się zmówili jadą czy 40 - 50km/h, ale
                  lewym pasem. Potem większość się przeciska na prawy, bo skręcają do
                  Auchan`a.
                  I każdy sobie myśli: "przecież jadę zgodnie z przepisami 50km/h, co
                  mnie obchodzi ktoś za mną, że chce jechać szybciej...?"
                  • Gość: Pio się podniosło ciśnienie? IP: *.plock.mm.pl 14.09.07, 19:22
                    to napisze jeszcze jedno:

                    nie jeżdżę 40 km/h po lewym pasie, a właściwie lewy zajmuję tylko
                    przy wyprzedzaniu - ale jeśli tylko widzę w lewym lusterku
                    jakiegoś "tańczącego po pasach" narwańca, który po lewym pasie -
                    jadąc zwykle na tzw. bolącą nerkę :) - zbyt szybko zbliża się do
                    mnie, od razu robię hyc, i jestem na lewym - bo 60-70 jestem jeszcze
                    w stanie zrozumieć, ale jak ktoś zapier... w środku miasta więcej,
                    to już tego nie rozumiem, i gościa uprzejmie przyhamowuję :)

                    niech sobie przypomni gdzie jest :)

                    ps.
                    nie jestem kapelusznikiem - i wiekowo i mentalnie, wybacz mi janie :)
                    a pedał gazu też lubię przycisnąć, ale w odróżnieniu od takich jak
                    ty, mam jeszcze wyobraźnię, i przyjmuję bez oporów do wiadomości, że
                    na drodze - szczgólnie w środku miasta - sa również inni użytkownicy
                    tejże drogi, a ograniczenia prędkości i znaki zostały przy tejże
                    drodze postawione nie do końca przypadkowo :)

                    pps.
                    a sajczento ani czinkłeczento też nie jeżdżę - z chęcią bym ci
                    zdradził markę, ale taki samochód w Płocku jest tylko jeden - więc
                    sobie daruję, żeby jakiś życzliwy Janek mi potem nie otarł się o
                    samochód :)

                    pozdrawiam


    • iwles Fifrak 11.09.07, 21:49

      i po co się powtarzasz ?

    • Gość: India Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:50
      Myli Pan reguły obowiązujące na autostradach i wielopasmowych
      drogach szybkiego ruchu, z regułami jazdy w mieście.
      Nawet tam lewy pas służy do wyprzedzania, nie do jazdy ciagłej- jest
      pusto na prawym mam ZJECHAĆ na ten pas.
      W mieście pas lewy zajmują równierz skręcający w lewo (oczywiście
      nie kilometr przed zjazdem:)).
      A nie drażni Pana zajmowanie prawego pasa na światłach (ze strzałką)
      przez jadących prosto?! Lewy pusty, a Ty czekasz...
      Pozdrawiam
      • piotrploc Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych 13.09.07, 08:12
        Zajmowanie prawego lub lewego pasa na światłach to historia na nowy
        wątek :)
        Wg przepisów powinno się zajmować prawy pas nawet jadąc prosto.
        Ale fakt, wtedy blokujesz chcących skręcić w prawo na strałce, więc
        powodowany ludzkimi odruchami ustawiasz się na lewym pasie.
        Światło zmienia sie na zielone, i co? Gość przed tobą rusza i ...
        włącza lewy kierunkowskaz. Jesteś zblokowany. Porażka. W Płocku to
        nagminne. Ludzie oszczędzają żarówki w kierunkowskazach albo
        oszczędzają prąd w akumulatorze :)
        • Gość: sun Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 09:50
          i jeszcze jak otrąbisz frajera to ci faka pokaże debil jeden z drugim.
          Ale jak mam czas i chec to jade za frajerem przez jakis czas i daje swiatlami...
          niech sie boi
          • Gość: India Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 10:07
            Fakt- uzycie kierunkowskazów jako informacji o ZAMIARZE skretu, a
            nie informacji o wykonywanym właśnie manewrze jest traktowane jako
            przesąd, i (lub) rozpustę intelektualną kierowcy :))
            Serio -krew zalewa...
          • Gość: no Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 12:41
            Szkoda że nie nauczono cię że w mieście nie używa się klaksonow bo
            to jest czyste ch......o
            • Gość: India Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 14:13
              Fakt, sygnał w miescie nie jest hallo, można mrugnąć, najczęściej
              reakcja - światła sobie sprawdza :((
              Co jednak zrobić, opis: Sienkiewicza, przy Tumskiej, z naprzeciwka
              jedzie sobie radośnie Opel?!!
              Popatrzyłem sobie jeszcze raz na znaki(ciut mnie zatkało) i wyszło
              mi, że zmian nie ma- to nadal jeden kierunek.
              Pan był uczony jazdy bezstresowo?!!
            • Gość: sun Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.013.c73.petrotel.pl 14.09.07, 15:07
              niektorych jak sie nie otrabi to nigdy nie zrozumieja.
              Z regułu nie trabie ale raz na jakis czas trafia sie jakis krol drogi ze szlag trafia.
              Za gapiostwo na swiatlach tez bede tepil..
            • Gość: sun Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych IP: *.013.c73.petrotel.pl 14.09.07, 15:08
              btw , pewnie w wawce nie byles bo tam bez klaksonkow nie idzie :)
    • fifrak85 Re: Instrukcja do dróg kilkupasmowych 14.09.07, 17:58
      Niewątpliwie Wyszogrodzka, Piłsudskiego , Jachowicza to trasa przelotowa przez Płock. Nie chce operować liczbami ale każdy widzi jak dużo samochodów przemierza tą trasę. Czy wyobrażacie sobie że wszyscy jadą zgodnie z przepisami 50 km/h ?
      Mam też pytanie do tych którzy to tak obrażają ludzi jeżdżących szybciej , czy na prawdę tak przestrzegacie przepisów ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka