Dodaj do ulubionych

Podziękowania i wyjasnienie.

09.11.07, 23:42
Otrzymuję wiele listów z prośba o zgłoszenie swej kandydatury do opieki nad
forum. Chciałem wszystkim podziękować za okazane zaufanie, a jednocześnie
wyjaśnić, że nie mam aspiracji w kierunku pilnowania porządku na forum.
Wszystkich zainteresowanych pozdrawiam :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: ella Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:52
      Skoro lud prosi.
    • Gość: calineczka Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:57
      Łeeeeeeeeeeeee........dlaczego?
      Maciek nie rób nam tego cała nasza grupa w przedszkolu chce byś
      został adminem, bo Roman zabrał wszystkie klocki i nie chce się z
      nikim bawić.

      Ps. obaj jesteście żałosni, poziom rozwoju emocjonalnego, jaki bije
      z waszej wymiany zdań kwalifikuje was do żłobka.
      • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 00:03
        Gość portalu: calineczka napisał(a):

        > Łeeeeeeeeeeeee........dlaczego?
        > Maciek nie rób nam tego cała nasza grupa w przedszkolu chce byś
        > został adminem, bo Roman zabrał wszystkie klocki i nie chce się z
        > nikim bawić.
        :)))
        Oszem chłopcy trochę rozrabiają, ale do żłobka???
        Może do starszaków, już potrafią pisać i czytać :)))
        • Gość: calineczka Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 00:08
          > Może do starszaków, już potrafią pisać i czytać :)))

          obawiam się że w starszaki mają ważniejsze problemy i sprawy na
          głowie i Ci dwaj Panowie mogliby czuć się wyalienowani i
          niezrozumiani. Do tego starszaki już nie potrzebują głaskania po
          głowie i całowania w paluszek.
          • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 08:43
            Gość portalu: calineczka napisał(a):


            > obawiam się że w starszaki mają ważniejsze problemy i sprawy na
            > głowie i Ci dwaj Panowie mogliby czuć się wyalienowani i
            > niezrozumiani. Do tego starszaki już nie potrzebują głaskania po
            > głowie i całowania w paluszek.

            Zajmij się kobiecino swoimi problemami, bo zapewne masz ich bez liku -> i ze
            sobą, i w swoim otoczeniu. Jak je rozwiążesz, dopiero wtedy weź się za
            naprawianie świata swoimi wywodami [dość prymitywnymi zresztą]. :-)))
          • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 09:11
            Do tego starszaki już nie potrzebują głaskania po
            > głowie .
            Szkoda

            :)
          • brain-drain Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 09:25
            Gość portalu: calineczka napisał(a):
            > Do tego starszaki już nie potrzebują głaskania po
            > głowie i całowania w paluszek.

            Duzi chłopcy też potrzebują głaskania i całowania w "paluszek" ];->
          • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 12:49
            Obawiam się,że calineczka miała rację.
            Nie nadajecie się do starszaków.
            Jeśli założy się,że to forum to zabawa, to Wy dwaj nie potraficie
            bawić się w jednej piaskownicy.
            Każdy stara się zrobić jak największą babkę z piasku, niszcząc
            jednocześnie babkę drugiego.
            Wstyd!
            Tacy duzi chłopcy (tak myślałam,ale teraz wątpię) a zachowują się
            jak dzieci.
            Powinno się was obu zabanować, wtedy forum odetchnie.
            • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 11.11.07, 13:01
              Gość portalu: *** napisał(a):

              > Obawiam się,że calineczka miała rację.

              Z dalszej lektury wynika, że cieszy się z tego. Zastanów się.

              > Nie nadajecie się do starszaków.
              > Jeśli założy się,że to forum to zabawa, to Wy dwaj nie potraficie
              > bawić się w jednej piaskownicy.
              > Każdy stara się zrobić jak największą babkę z piasku, niszcząc
              > jednocześnie babkę drugiego.
              > Wstyd!
              > Tacy duzi chłopcy (tak myślałam,ale teraz wątpię) a zachowują się
              > jak dzieci.
              > Powinno się was obu zabanować, wtedy forum odetchnie.

              To zabanuj. I oddychaj.
              • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:11
                Dzięki za radę, zastanowię się.
      • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 08:41
        Gość portalu: calineczka napisał(a):

        > Ps. obaj jesteście żałosni, poziom rozwoju emocjonalnego, jaki bije
        > z waszej wymiany zdań kwalifikuje was do żłobka.

        Ojej.
    • Gość: troll trollewicz Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 02:10
      a może tak skończyć z dyktaturą i przeprowadzić demokratyczne wybory ciecia na
      określony czas:), którego zaakceptuje nie tylko redakcja ale i przede wszystkim
      forum
    • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 09:22
      Czy te listy są prawdziwe, czy takie wirtualne, jak te które podobno
      przychodziły do Ciebie ode mnie? ;-))))
      Tak czy inaczej, Macieju, masz rację. Kiedy nikt człowieka nie chce publicznie
      dowartościować, trzeba wziąć sprawę we własne ręce. Takie publiczne onanizowanie
      swojego ego pewnie też sprawia wiele przyjemności. ;-))
      • kwisniewski Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 09:27
        to złośliwość z Twojej strony RJ - Nie wypada czasem pisać czy mówić
        publicznie co się myśli. Młodzież w latach 80 mówiła - To nie uchodzi

        Powtórzę
        To nie uchodzi Adminie
        • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 10:08
          kwisniewski napisał:

          > to złośliwość z Twojej strony RJ

          Gratuluję przenikliwości, panie Wiśniewski. :-))

          > Nie wypada czasem pisać czy mówić publicznie co się myśli. Młodzież
          > w latach 80 mówiła - To nie uchodzi

          Proponuję, żeby tę zasadę zastosował pan w pierwszym rzędzie do własnych
          wypowiedzi, skoro już wziął się pan za wskazywanie ździebeł w oczach swoich
          bliźnich. Zwłaszcza, że panu z racji wieku i z racji tego, że pozuje pan na
          lokalny autorytet, wyrażanie pewnych pana osobistych myśli np. o mnie tym
          bardziej nie przystoi. :-))

          > Powtórzę To nie uchodzi Adminie

          Per "adminie" proszę się do mnie zwracać jedynie w odpowiedzi na moje wypowiedzi
          podpisane nickiem w kolorze czerwonym. Kiedy jestem na czarno wyrażam swoje
          prywatne opinie jako szeregowy forumowicz, którego to prawa nie pozbawia mnie
          zaszczytna funkcja forumowego ciecia. Jeśli ma pan na ten temat odmienne zdanie,
          to pozwoli pan, że ja też się będę do pana zwracał per "adminie" z racji tego,
          że jest pan właścicielem i moderatorem forum prywatnego. I z takiej perspektywy
          będę panu wskazywał, co adminowi nie uchodzi. :-))
          • Gość: pan Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 10:14
            odbiło ci zupełnie , nie jesteś żadnym adminem lecz opiekunem forum
            chyba że kłamiesz jak zwykle, moze kazesz sie tytułować królem, lecz
            sie człowieku i nie jątrz na forum , co za natura człowieka, ech
      • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 11:51
        roman_j napisał:

        > Czy te listy są prawdziwe, czy takie wirtualne, jak te które podobno
        przychodziły do Ciebie ode mnie? ;-))))

        Nieładnie, że powszechnie szanowany społeczny opiekun forum poddaje w wątpliwość
        słowa zwykłego szarego forumowicza. Apeluję o troszke szacunku do 'maluczkich'
        pisujących tutaj :-))

        > Tak czy inaczej, Macieju, masz rację. Kiedy nikt człowieka nie chce publicznie
        dowartościować, trzeba wziąć sprawę we własne ręce.

        Nie wiem czy mam rację, bo ja tego nie napisałem. To napisałeś Ty, zręcznie
        próbując kreować interpretacje mych słów. Taki kompetentny opiekun społeczny, a
        tak nieładnie próbuje zagrywać! Wstyd! :-))

        > Takie publiczne onanizowanie
        > swojego ego pewnie też sprawia wiele przyjemności. ;-))

        Nie próbowałem, ale skoro masz pewne przypuszczenia na ten temat, to co najmniej
        poczyniłeś jakieś kroki w tym kierunku. Wierzę więc na słowo. :-))
        • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 13:59
          maciek.zwany.jajem napisał:

          > Nieładnie, że powszechnie szanowany społeczny opiekun forum poddaje
          > w wątpliwość słowa zwykłego szarego forumowicza. Apeluję o troszke
          > szacunku do 'maluczkich' pisujących tutaj :-))

          Z tym "powszechnie szanowanycm" to się trochę wygłupiłeś, podobnie jak ze
          społecznym opiekunem. W tym pierwszym przypadku sam robisz wiele, żeby mnie tego
          szacunku pozbawić, hipokryto, a w drugim musiałeś nie zauważyć, że odpisał Ci
          szary (a może raczej czarny) forumowicz. Jako admin nie pozwoliłbym sobie na
          taką subiektywną ocenę Twojego wpisu. :-))

          > Nie wiem czy mam rację, bo ja tego nie napisałem. To napisałeś Ty,
          > zręcznie próbując kreować interpretacje mych słów.

          Zgadzam się, że Ty tego nie napisałeś. Ty to zrobiłeś, a ja to nazwałem.
          Nazwałem, a nie zinterpretowałem. To taka drobna różnica, ale chciałbym być
          precyzyjny, bo to są dwa różne procesy. Jeden jest formą syntezy, a drugi
          analizy. :-))

          > Taki kompetentny opiekun społeczny, a tak nieładnie próbuje
          > zagrywać! Wstyd! :-))

          Taki obiektywny forumowicz, a tak nieładnie zagrywa. Ale rozumiem Cię. Pozwól,
          że od razu wyjaśnię co skłoniło mnie do nazwania Twojego wpisu w ten, a nie inny
          sposób.
          Zacznijmy od tego, że z mojego doświadczenia wynika, że jest bardzo mało
          prawdopodobne, żebyś dostał jakieś listy od forumowiczów. Ja jestem na tym forum
          od prawie 6 lat i liczbę listów elektronicznych otrzymanych w tym czasie od
          forumowiczów mogę policzyć na palcach jednej ręki (nie licząc osób, które znam
          także spoza forum). Przez te sześć lat udzielam się na forum co najmniej tak
          aktywnie jak i Ty jestem co najmniej tak dobrze jak Ty rozpoznawalnym
          uczestnikiem. Wiesz, kiedy ktoś pisze na forum, zwłaszcza nie logując się, wtedy
          nie jest taki chętny do prowadzenia korespondencji. Bardzo mało prawdopodobne
          jest, żebyś Ty ludzi do tego jakoś ośmielał. Ale muszę przyznać, że nie da się
          Twojego stwierdzenia łatwo sfalsyfikować, bo żeby to zrobić, musiałbym zajrzeć
          do Twojej skrzynki pocztowej i przeprowadzić do tego jeszcze kilka dodatkowych
          czynności, bo mógłbyś się na taką ewentualność dobrze przygotować. To i tak
          dałoby mi najwyżej około 90-95% pewności, że piszesz prawdę. Z drugiej jednak
          strony z tych samych powodów wyłącznie na Twoich słowach można oprzeć
          stwierdzenie, że to ja jestem w błędzie, bo dowieść, że piszesz prawdę jest
          równie trudno, jak dowieść, że kłamiesz. To bardzo wygodne i często, jak
          zauważyłem, korzystasz z takich sytuacji, gdzie trudno Twoim stwierdzeniom
          przeciwstawić twarde dowody na ich fałszywość. Często pozostają jednak w takiej
          sytuacji jeszcze poszlaki, wynikające choćby z doświadczenia, na których ja się
          tym razem oparłem. :-))

          > Nie próbowałem, ale skoro masz pewne przypuszczenia na ten temat,
          > to co najmniej poczyniłeś jakieś kroki w tym kierunku. Wierzę więc
          > na słowo. :-))

          Mam przypuszczenia, bo mam wyobraźnię i pewną podstawową znajomość ludzkiej
          psychiki. Uwierz mi na słowo, skoro jesteś tak uprzejmy, że to wystarcza. A czy
          mam rację, czy nie, to mógłbyś mi napisać Ty. Ale nie zrobisz tego, bo
          podważyłbyś swoją linię obrony przed moim zarzutem. ;-))
          • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 14:54
            roman_j napisał:

            > Z tym "powszechnie szanowanycm" to się trochę wygłupiłeś, podobnie jak ze
            społecznym opiekunem. W tym pierwszym przypadku sam robisz
            > wiele, żeby mnie tego szacunku pozbawić, hipokryto,

            Mijasz się z prawdą, mój dawny przyjacielu. Jeśli przejrzysz moje wpisy [a myslę
            że je pamiętasz] stwierdzisz, że wielokrotnie stawałem po Twojej stronie, biorąc
            Cie w obronę i narażając się na niewybredne ataki innych. Znamienne, że wtedy
            tego nie raczyłeś zauważyć. Teraz, gdy obiektywnie wytknąłem Ci błędy, wznosisz
            larum.


            > Zgadzam się, że Ty tego nie napisałeś. Ty to zrobiłeś, a ja to nazwałem.
            > Nazwałem, a nie zinterpretowałem. To taka drobna różnica, ale chciałbym być
            > precyzyjny,

            I jesteś precyzyjny, niestety wybiórczo. Gdy budujesz wizję NIEOMYLNEGO ROMANA,
            stosujesz precyzję, gdy starasz się zdyskredytować innych, precyzja idzie w kąt.
            Żeby nie być gołosłownym: kiedyś wyraziłem coś na temat PiS, a Ty zaraz
            zaszufladkowałeś mnie jako jednego z elektoratu tej partii. Mimo, że
            deklarowałem się jako liberał. Milton potrafił ocenić moją postawę pisząc->
            wolałem cię jako liberała gospodarczego. Ty zaś od razu bezpardonowo
            zaatakowałeś. Troszkę wstyd forumowiczu romanie_j :-))


            > bo żeby to zrobić, musiałbym zajrzeć
            > do Twojej skrzynki pocztowej i przeprowadzić do tego jeszcze kilka dodatkowych
            > czynności, bo mógłbyś się na taką ewentualność dobrze przygotować. To i tak
            dałoby mi najwyżej około 90-95% pewności, że piszesz prawdę. Z drugiej jednak
            > strony z tych samych powodów wyłącznie na Twoich słowach można oprzeć
            > stwierdzenie, że to ja jestem w błędzie, bo dowieść, że piszesz prawdę jest
            równie trudno, jak dowieść, że kłamiesz. To bardzo wygodne i często, jak
            > zauważyłem, korzystasz z takich sytuacji, gdzie trudno Twoim stwierdzeniom
            > przeciwstawić twarde dowody na ich fałszywość. Często pozostają jednak w takiej
            > sytuacji jeszcze poszlaki, wynikające choćby z doświadczenia, na których ja
            się tym razem oparłem. :-))

            Znamienne, że akcentujesz chęć poszperania w cudzej poczcie. Pachnie mi to
            metodami, o których nieraz słyszałem z mediów.
            Czy Ty naprawdę jesteś przeciwnikiem pewnej partii którą krytykujesz? Coraz
            bardziej zaczynam wątpić, oceniając Twój mechanizm 'dociekania prawdy'. :-))
            • Gość: ola Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 15:13
              hahahahahhaha
              brawo
              hahahahahahhha
              to nokaut
              • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 15:28
                Gość portalu: ola napisał(a):

                > brawo

                Dziękuję :-))
            • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 17:13
              maciek.zwany.jajem napisał:

              > Mijasz się z prawdą, mój dawny przyjacielu.

              Nie byliśmy nigdy przyjaciółmi, drogi Macieju. Ale rozumiem, że za każdym razem,
              kiedy tak się do mnie zwracasz próbujesz wyprowadzić mnie z równowagi. Wybacz,
              ale nadajesz przesadne znaczenie Twojej incydentalnej obecności na liście tzw.
              "przyjaciół" mojego forumowego profilu. Jeśli znalazłszy się tam uznałeś, że
              automatycznie zostałeś moim przyjacielem, to ewentualne reklamacje zgłoś do
              autorów oprogramowania forum. I jeszcze jedno. Ja hołduję zasadzie, że "kto
              przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był". To na wypadek, gdyby moje
              wcześniejsze wyjaśnienia Cię nie przekonały. :-))

              > Jeśli przejrzysz moje wpisy [a myslę że je pamiętasz] stwierdzisz,
              > że wielokrotnie stawałem po Twojej stronie, biorąc Cie w obronę i
              > narażając się na niewybredne ataki innych.

              Owszem. Jeśli miałeś w tym akurat swój interes. A miałeś. Kreowałeś się na tzw.
              "obiektywnego" forumowicza (trochę szkoda, że ta konstrukcja się zawaliła). A
              ponieważ Twoja definicja obiektywizmu polega na tym, żeby każdego raz pogłaskać,
              a raz walnąć mu między oczy, więc naturalną koleją rzeczy musiałeś od czasu
              przyjąć mój punkt widzenia. Dla równowagi. Teraz nie musisz, bo w tej roli, jaką
              chciałeś na tym forum odgrywać, już nie jesteś wiarygodny. Widzę, że próbujesz
              do tej pozy wracać. No cóż, pewnie są i tacy, którzy się na to nabiorą.
              Zwłaszcza nowi uczestnicy. :-))

              > Znamienne, że wtedy tego nie raczyłeś zauważyć.

              Chciałeś chyba napisać, że Cię wtedy nie "pogłaskałem" dobrym słowem? Jak wynika
              z moich powyższych słów zauważałem to, ale traktowałem z daleko idącą rezerwą.
              Czas pokazał, że słusznie. :-))

              > Teraz, gdy obiektywnie wytknąłem Ci błędy, wznosisz larum.

              Przepraszam, ale chyba mi coś umknęło. W którym momencie je wzniosłem? :-)))

              > I jesteś precyzyjny, niestety wybiórczo. Gdy budujesz wizję
              > NIEOMYLNEGO ROMANA, stosujesz precyzję, gdy starasz się
              > zdyskredytować innych, precyzja idzie w kąt.

              Nic z tego nie wynika, ale za to pięknie napisane. :-))
              Wizja NIEOMYLNEGO ROMANA to wytwór Twojej wyobraźni i kompleksów. Jak w każdym
              przypadku, kiedy ktoś mi stawia taki zarzut. Nie uważam się za nieomylnego i to
              nie jest moja wina, że rzadko komu udaje się wykazać, że się mylę. Nie zamierzam
              się z tego powodu kajać ani dawać innym forów, żeby tylko nie mieć tej opinii
              nieomylnego. Widocznie ludzie mają jakąś wewnętrzną potrzebę zarzucania mi, że
              uważam się za nieomylnego. Wybacz, ale nie będę z siebie robił głupszego niż
              jestem dla psychicznego podbudowania innych. Nawet Ciebie, rzekomo mojego byłego
              przyjaciela. :-))

              > Żeby nie być gołosłownym: kiedyś wyraziłem coś na temat PiS, a Ty
              > zaraz zaszufladkowałeś mnie jako jednego z elektoratu tej partii.
              > Mimo, że deklarowałem się jako liberał.

              Liberalizm nie da się pogodzić z tępieniem na forum ludzkiej głupoty. Trudno też
              z liberalizmem pogodzić na przykład pogląd, że ja "muszę coś zrozumieć", bo Ty
              tak uważasz. To mi pachnie Dornem, a nie klasykami liberalizmu. :-))

              > Milton potrafił ocenić moją postawę pisząc->wolałem cię jako
              > liberała gospodarczego.

              Podziękuj mu za to. :-))

              > Ty zaś od razu bezpardonowo zaatakowałeś. Troszkę wstyd forumowiczu
              > romanie_j :-))

              Nie bij się w cudze piersi, Macieju. Powstydź się za siebie. Będziesz miał za
              co. ;-))

              > Znamienne, że akcentujesz chęć poszperania w cudzej poczcie.

              Znamienne, że przypisujesz mi takie motywy. Znasz inny sposób na udowodnienie
              swoich racji? Ja nie. Może w tym wypadku zabrakło mi po prostu wyobraźni, ale to
              w jaki sposób naświetliłeś moją wypowiedź i na co położyłeś akcent da się
              określić jedynie słowem "manipulacja". Czyli coś, czego lubisz używać. :-))
              Żeby Cię uspokoić: nie zamierzam grzebać w Twojej poczcie. Wątpię, żebym mógł to
              zrobić legalnie za Twoim przyzwoleniem, a nielegalnie nie chcę i nie potrafię. :-))

              > Pachnie mi to metodami, o których nieraz słyszałem z mediów.

              A to zdanie mnie pachnie manipulacjami polityków partii, której jesteś moim
              zdaniem sympatykiem lub przynajmniej jest Ci z nią mentalnie po drodze. Na
              przykład słynnym zdaniem "Ten pan nie zabije już nikogo". :-))

              > Czy Ty naprawdę jesteś przeciwnikiem pewnej partii którą
              > krytykujesz? Coraz bardziej zaczynam wątpić, oceniając Twój
              > mechanizm 'dociekania prawdy'. :-))

              Znasz inny sposób docieczenia prawdy? Potrafisz w inny sposób przedstawić
              praktycznie niepodważalny dowód, że napisałeś prawdę? Pytam, czy potrafisz, a
              nie czy chcesz, więc przedstawiać mi go nie musisz. Ale napisz proszę, na czym
              ten dowód mógłby polegać. Niech i ja, ten rzekomo nieomylny, nauczę się czegoś
              od Ciebie. :-))
              • maciek.zwany.jajem Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 17:51
                roman_j napisał:


                > Nie byliśmy nigdy przyjaciółmi, drogi Macieju.

                Doprawdy? Dopisaliśmy się wzajemnie do listy przyjaciół. Mogłeś nie dopisywać, a
                dopisałeś. Więc nie podskakuj nerwowo, bo faktem jest, że przyjaciółmi BYLIśMY.

                > Ale rozumiem, że za każdym razem,
                > kiedy tak się do mnie zwracasz próbujesz wyprowadzić mnie z równowagi.

                To Twoje odczucie, może nawet Twój kompleks :-)))

                > Wybacz,
                > ale nadajesz przesadne znaczenie Twojej incydentalnej obecności na liście tzw.
                > "przyjaciół" mojego forumowego profilu.

                Kolego. Nie wmawiaj, że tak incydentalnie dopisujesz do listy. Nie Ty, który
                precyzyjnie sprawdzasz i weryfikujesz, czy taka 'przyjaźń' ma uzasadnienie
                [czytaj: jest opłacalna]. ;-))

                > Jeśli znalazłszy się tam uznałeś, że
                > automatycznie zostałeś moim przyjacielem, to ewentualne reklamacje zgłoś do
                > autorów oprogramowania forum.

                To Ty zgłoś, skoro nie pasuje Ci słowo 'przyjaciel'. Mi pasowało.

                > I jeszcze jedno. Ja hołduję zasadzie, że "kto
                > przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był". To na wypadek, gdyby moje
                > wcześniejsze wyjaśnienia Cię nie przekonały. :-))


                Ty mnie usunąłeś z listy pierwszy, udowadniając że nie byłeś przyjacielem. Nie
                manipuluj :-))


                > Owszem. Jeśli miałeś w tym akurat swój interes. A miałeś. Kreowałeś się na tzw.
                > "obiektywnego" forumowicza (trochę szkoda, że ta konstrukcja się zawaliła).

                Błąd logiczny. Nie miałem w tym interesu [chyba że co innego masz na myśli, to
                tak mam 'interes']. Jestem i byłem obiektywny i taki pozostanę. Dla Ciebie
                definicja bycia obiektywnym zapewne obejmuje pojęcie 'nie wolno krytykować
                romana_j'. Dla mnie to wytknięcie błędów nawet przyjacielowi. Teraz rozumiem
                dlaczego tak zastrzegasz się o naszej przyjaźni. :-))

                > A
                > ponieważ Twoja definicja obiektywizmu polega na tym, żeby każdego raz pogłaskać

                Oczy przecieram ze zdumienia. Wyczytałeś to na wikipedii? ;-)))

                A dalej nie chce mi się polemizować z powyższym wpisem, zawierającym popisy
                konstrukcji słownych, lecz w tym przypadku niemerytorycznych :-)))
                • Gość: ala Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 22:02
                  maciek.zwany.jajem napisał:

                  > roman_j napisał:
                  >
                  >
                  > > Nie byliśmy nigdy przyjaciółmi, drogi Macieju.
                  >
                  > Doprawdy? Dopisaliśmy się wzajemnie do listy przyjaciół. Mogłeś
                  nie dopisywać,
                  > a
                  > dopisałeś. Więc nie podskakuj nerwowo, bo faktem jest, że
                  przyjaciółmi BYLIśMY.
                  >
                  Skoro Roman nie chce być Twoim przyjacielem, czy nie lepiej olać go
                  i iśćdalej?
                  Po co wmawiać sobie,że on nadal może być przyjacielem skoro tego nie
                  chce?
                  Po co Ty nadal chcesz by on był Twoim przyjacielem, skoro ma Ciebie
                  gdzieś.
                  Czy ktośtaki jak Roman wart jest bycia przyjacielem?
          • Gość: ksenon Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 16:25
            "Jako admin nie pozwoliłbym sobie na
            taką subiektywną ocenę Twojego wpisu. :-))"

            A jako zwykly "czarny"szeregowy forumowicz sobie pozwalasz.Mam
            nadzieje ze nie jest to objaw schizofrenii czy innego rozdwojenia
            jazni:czarny moze-czerwony musi ale..to dwie osoby?;)(zart).Nie
            popieram Macka jajco,nie mam tez nic specjalnego przeciw niemu,ale
            wasza "wojenka"opanowuje cale forum a inne wazne tematy gina w
            natloku tych "adminowych"...
            • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 17:34
              Gość portalu: ksenon napisał(a):

              > A jako zwykly "czarny"szeregowy forumowicz sobie pozwalasz.

              To chyba wynika wprost z mojego wpisu, prawda? :-))

              > Nie popieram Macka jajco,nie mam tez nic specjalnego przeciw
              > niemu,ale wasza "wojenka"opanowuje cale forum a inne wazne tematy
              > gina w natloku tych "adminowych"...

              Dramatyzujesz. Ta "wojenka" jak ją nazywasz, a może raczej wymiana poglądów,
              toczy się w zaledwie kilku wątkach. Można przecież je omijać. Można też sobie
              pewne nicki wpisać na listę nieprzyjaciół i problem momentalnie się rozwiąże. :-))
              • Gość: ksenon Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 17:47
                OJ romanie_j,jak juz wchodze na forum to i nie omieszkam przecytac
                co tez znwou nowego w waszej "wojence" sie wydarzylo-czasem tez
                skomentuje.Ale nie zamierzam nikogo obrazic bo nie w tym
                rzecz,prawda?
                Natomiast rzecz w tym,że niejednokrotnie to "rozlewa" sie na inne
                tematy,przy czym nie pisze ze to Twoja Romku wina,tylko ze moglbys
                zwrocic na to wieksza uwage jako moderator forum.
                ja ze swej strony pilnie obserwuje to co tu sie dzieje,jestem pelen
                obketywizmu,nawet gdy Maciek zwany jajem nazywa mnie nie wiedziec
                czemu trollem(nawiasem mowiac wyciales jego wypowied pozostawiajac
                (..) ,a moja odpowiedz na to usunales w calosci) -to taka mala
                manipulacja?czy mi sie tylko zdaje?;) -to moje
                spostrzezenie,najzupelniej obiektywne,spojrzenie osoby
                spoza "frontu".
                • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 20:39
                  Gość portalu: ksenon napisał(a):

                  > [ciach]
                  > (nawiasem mowiac wyciales jego wypowied pozostawiajac (..) ,a moja
                  > odpowiedz na to usunales w calosci) -to taka mala manipulacja?czy
                  > mi sie tylko zdaje?;)

                  Przyjęte jest w praktyce moderowania, że odpowiedzi na wpisy ocenzurowane się
                  usuwa, bo w większości tracą one sens.
                  Przyznaję, że nie zawsze to robię, bo czasami odpowiedź na wątek ocenzurowany w
                  rzeczywistości nie odnosi się do niego albo odnosi się częściowo a w pozostałej
                  części zawarte są treści warte pozostawienia na forum. Czy to manipulacja?
                  Raczej pragmatyka, gdyż w ten sposób często ucina się pyskówki zanim się na
                  dobre rozwiną lub usuwa te, których się wcześniej nie ucięło. :-))
                  • Gość: ksenon Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 20:54
                    Dobra,dobra.....zrozumialem to tak samo jak Ty teraz napisales.Obaj
                    wiemy o co chodzi.Poza tym widzisz na koncu zdania taki znaczek: ;)
                    tak wiec w tym wypadku wszystko jest ok.Aczkolwiek ja nie
                    odpyskowalem a tylko kontrargumentowalem Mackowi jajkowi ktory
                    napisal ze jestem trollem forumowym.Zycze milej resztki weekendu .
                    • maciek.zwany.jajem KofanaAnana 10.11.07, 21:25
                      Gość portalu: ksenon napisał(a):

                      > Aczkolwiek ja nie
                      > odpyskowalem a tylko kontrargumentowalem Mackowi jajkowi ktory
                      > napisal ze jestem trollem forumowym.

                      No widzisz, chciałeś mnie uszczypać, a sam zdradziłeś się, u kogo pobierałeś
                      nauki. Była taka pani poseł, która powiedziała: Kofana Anana. Wytłumaczę Ci
                      więc: nie 'Mackowi jajkowi' a 'Mackowi zwanemu Jajem'.
                      Ps.Gostek, który z ksywy jest nierozpoznawalny i zabiera głos o d... Maryni jest
                      dla mnie trollem.
                      • Gość: ksenon Re: KofanaAnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 11:42
                        NO widzisz JAJCO....napisalem Mackowi Jajkowi specjalnie...i
                        doskonale wiedzialem ze czepniesz sie tego szczegolu.Twoja bytnosc i
                        aktywnosc na tym forum skupia sie na ogol na takich
                        wlasnie "akcjach".Szukasz taniego poklasku??? Prosze bardzo,ale ja
                        nie bede klakierem.
                        • maciek.zwany.jajem Re: KofanaAnana 11.11.07, 12:20
                          Gość portalu: ksenon napisał(a):

                          > NO widzisz JAJCO....

                          Ja jestem Jajo, a nie JAJCO. Staraj się nie przenosić slangu podwórkowego na
                          forum :-))

                          > napisalem Mackowi Jajkowi specjalnie...i

                          Taki wyrafinowany jesteś? ;-))

                          > doskonale wiedzialem ze czepniesz sie tego szczegolu.

                          ... i taki przenikliwy?

                          > Twoja bytnosc i
                          > aktywnosc na tym forum skupia sie na ogol na takich
                          > wlasnie "akcjach".Szukasz taniego poklasku??? Prosze bardzo,ale ja
                          > nie bede klakierem.

                          Nikt Cię o to nie prosił, więc daruj sobie tego typu deklaracje :-))
                      • Gość: ksenon Re: KofanaAnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 11:45
                        "Ps.Gostek, który z ksywy jest nierozpoznawalny i zabiera głos o
                        d... Maryni jest
                        dla mnie trollem."
                        Ty jestes rozpoznawalny?? Moze dlatego ze piszesz posty jako
                        zalogowany forumowicz?W zasadzie jestes tak samo rozpoznawlany jak
                        ja,z ta roznica ze ja sie nie loguje na forum ,a ty tak.Ale obja
                        piszemy niezmiennie pod tymi samymi nickami,a przynajmniej co do
                        siebie mam taka pewnosc.Nie zamierzam wdawac sie z toba w
                        psykowki,poniewaz dla ciebie jest to "woda na mlyn" i na tym
                        budujesz swoja watpliwa rozpoznawalnsc i popularnosc na tym forum.
                        • maciek.zwany.jajem Re: KofanaAnana 11.11.07, 12:17
                          Gość portalu: ksenon napisał(a):


                          > Ty jestes rozpoznawalny??

                          I znów nie zrozumiałeś. Ja pisałem o moim nastawieniu, a nie o tym czy jestem
                          rozpoznawalny czy nie. Dalszy komentarz daruje sobie, bo piszesz nie na temat.
                          • Gość: ksenon Re: KofanaAnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:26
                            Nikt nie jest jasnowidzem zeby domyslac sie ze pisales o
                            swoim "nastawieniu"-kazdy ma prwo wyboru czy byc uczestnikiem
                            zalogowanym czy nie-ja wybralem ta druga opcje-wazne zeby miec co tu
                            napisac i nikogo nie obrazac.
                            Widze ze stosujesz "zoliborska" szkole podzialu na salon i
                            podworko....tak-nie przecze jak wielu w Plocku wychowalem sie miedzy
                            inymi na pdworku Wlk.Plyty-co nie przeszkodzilo mi jednak wyjsc na
                            ludzi...
                            Poza tym-nie chce mi sie juz wiecej ciagnac tej dyskusji z toba bo
                            na kazdy nawet najbardziej oczywisty argument,znajdziesz odpowiedz-
                            niekoniecznie prawidlowa ale zawsze wybielajaca twoja osobe.
                            To ze sobie rozlozysz czyjs post na czynniki pierwsze i nibyto ze
                            swada rowna gawedziarzowi i taka niby-inteligencja a tak naprawde
                            to zlosliwa przenikliwoscia cos napiszesz to naprawde nie jest
                            wyczyn ktorym nalezy sie chwalic.a w ty w tym temacie wiele razy
                            samsobie odpisywales pod innymi nickami(niezalogowanymi) -np post
                            typu uzytkownika "ala"-"skoro inni chca..."-nie przytoczylem
                            doslownie ale wiesz oco chodzi.I naprawde nie odpowiadaj ze zmyslam
                            i nie mam racji,bo nie tylko ja wiem ze posunales sie do tego aby
                            sam sobie odpisywac i siebie samego popierac.TYLE w tym temacie-nie
                            zamierzam toczyc z toba wojny,jestem obiektywny,nie trzymam ani
                            twojej strony ani strony romana_j.ale skoro mnie zaatakowales to
                            bylem zmuszony ci odpowiedziec.
                            • Gość: *** Re: KofanaAnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:42
                              Gość portalu: ksenon napisał(a):

                              .a w ty w tym temacie wiele razy
                              > samsobie odpisywales pod innymi nickami(niezalogowanymi) -np post
                              > typu uzytkownika "ala"-"skoro inni chca..."-nie przytoczylem
                              > doslownie ale wiesz oco chodzi.I naprawde nie odpowiadaj ze
                              zmyslam
                              > i nie mam racji,bo nie tylko ja wiem ze posunales sie do tego aby
                              > sam sobie odpisywac i siebie samego popierac.TYLE w tym temacie-
                              nie
                              > zamierzam toczyc z toba wojny,jestem obiektywny,nie trzymam ani
                              > twojej strony ani strony romana_j.ale skoro mnie zaatakowales to
                              > bylem zmuszony ci odpowiedziec

                              To ja napisałam
                              Pod innym nickiem, bo maciek.zwany.jajem i tak mnie olewa, a ja już
                              nie mogę patrzeć jak ciągle wspomina, czy nawiązuje do przyjaźni z
                              romanem_j.
                              • Gość: ksenon Re: KofanaAnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:54
                                Mylisz sie-nie jestem romanem_j-poza tym mam dosc tych "pyskowek"-ta
                                dyskusja do niczego nie prowadzi.
                            • maciek.zwany.jajem Re: KofanaAnana 11.11.07, 13:45
                              Gość portalu: ksenon napisał(a):

                              >a w ty w tym temacie wiele razy
                              > samsobie odpisywales pod innymi nickami(niezalogowanymi) -np post
                              > typu uzytkownika "ala"-"skoro inni chca..."-nie przytoczylem
                              > doslownie ale wiesz oco chodzi.I naprawde nie odpowiadaj ze zmyslam
                              > i nie mam racji,bo nie tylko ja wiem ze posunales sie do tego aby
                              > sam sobie odpisywac i siebie samego popierac

                              To co napisałeś to OSZCZERSTWO. Więc teraz proszę o udowodnienie tego. Pisz do
                              administracji, w celu sprawdzenia czy tak było. Ja w pełni poprę jej działania w
                              celu ustalenia prawdy, bo ją doskonale znam. I wtedy oczekuję od Ciebie
                              przeprosin. To wszystko.
                              • Gość: ksenon Re: KofanaAnana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:58
                                Nie unos sie,nie nadymaj bo pekniesz jak balon,nie szafuj wielkimi
                                slowami typu "oszczerstwo"....Nie zamierzam cie przepraszac bo i nie
                                obrazilem ciebie,w przeciwienstwie do twojej osoby gdy ty obraziles
                                mnie piszac troll.A trolem nie jest osoba ktora sie nie loguje na
                                forum,a taki ktos kto nawet bedac zalogowanym czepia sie,obraza
                                innych i jatrzy oraz pisze nie na temat-zalogowanie badz nie nie ma
                                tu nic do rzeczy.Ja nie oczekuje od ciebie zadnych przeprosin,w
                                przeciwienstwie od ciebie nie biore sobie od serca tego co tu
                                sie"dzieje" bo to swiat wyimaginwany,wirtualny,a ja zyje swiatem
                                rzeczywistym,gdzie byc moze codziennie mowimy sobie czesc i podajemy
                                rece,a kto moze nawet idziemy do pubu na piwo...
                    • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 11.11.07, 12:24
                      Gość portalu: ksenon napisał(a):

                      > Dobra,dobra.....zrozumialem to tak samo jak Ty teraz napisales.Obaj
                      > wiemy o co chodzi.Poza tym widzisz na koncu zdania taki znaczek: ;)

                      Ty zrozumiałeś, ja rozumiem, ale forum czytają też inni i im się takie
                      wyjaśnienie przyda, skoro już dałeś mi do niego okazję. :-))

                      > Aczkolwiek ja nie odpyskowalem a tylko kontrargumentowalem Mackowi
                      > jajkowi ktory napisal ze jestem trollem forumowym.

                      Nie twierdzę, że odpyskowałeś. Ale skoro zniknął wpis, w którym zostałeś nazwany
                      trollem, to dalsza dyskusja nad tym, czy nim jesteś, czy nie, straciła sens.
                      Poza tym nie po to cenzuruje się jakiś wpis, żeby jego treść "wyciekała" potem w
                      odpowiedziach. Na tej zasadzie często cenzuruję wpisy kulturalne, ale
                      zawierające zacytowaną treść wpisu ocenzurowanego. To znów wyjaśnienie
                      niekoniecznie dla Ciebie, ale może dla Ciebie także. :-))
      • zwiedniety_flet Re: Podziękowania i wyjasnienie. 11.11.07, 19:45
        > Tak czy inaczej, Macieju, masz rację. Kiedy nikt człowieka nie
        chce publicznie
        > dowartościować, trzeba wziąć sprawę we własne ręce. Takie
        publiczne onanizowani
        > e
        > swojego ego pewnie też sprawia wiele przyjemności. ;-))

        A może dałoby się to onanizowanie się obejrzeć. Może by Maciunio
        jakiś filmik wrzucił i adresik zapodał.
    • Gość: asd Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 09:38
      jak cos piszesz to pamietaj ze piszesz do oszczercy, kłamcy, małego
      człowieczka bez honoru,
      • kwisniewski Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 12:10
        Język polski zna takie słowa które nazywamy synonimami

        Admin, opiekun, animator są symonimami.

        Jest zasadą języka polskiego by w jednym watku czy też zdaniu nie
        powtarzać tego samego słowa

        To nie uchodzi Szanowny Opiekunie, Adminie, Animatorze tegoż forum.
        • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 12:26
          kwisniewski napisał:

          > Język polski zna takie słowa które nazywamy synonimami
          >
          > Admin, opiekun, animator są symonimami.

          Nie do końca, panie Wiśniewski. Nazwanie na przykład opiekuna osoby
          niepełnosprawnej jej adminem lub animatorem byłoby nadużyciem semantycznym. ;-))

          > Jest zasadą języka polskiego by w jednym watku czy też zdaniu nie
          > powtarzać tego samego słowa

          Niezależnie od tego pana wywód jest niepotrzebny, bo najwyraźniej znowu nie
          zrozumiał pan sensu mojego wpisu. Nie mam nic przeciwko określaniu pełnionej
          przeze mnie funkcji synonimami, do których dorzuciłbym jeszcze słowo
          "moderator". Sęk w tym, że ja się na tym forum wypowiadam niejako w dwóch
          rolach. Raz jako zwykły forumowicz, taki jak pan, a raz jako opiekun, moderator,
          animator czy też admin tego forum. W jakiej roli w danej chwili występuje, może
          pan rozpoznać po kolorze mojego nicku przy wypowiedzi. Mam nadzieję, że się
          zrozumieliśmy tym razem i żeby uprzedzić pana możliwą ripostę zapytam, czy nie
          zdarzyło się panu czasem słyszeć w TV osób publicznych, które deklarowały, że
          dany pogląd wyrażają jako swój prywatny, a nie jako pogląd człowieka pełniącego
          określoną funkcję? Myślę, że zdarzyło się to niejednokrotnie. :-))

          > To nie uchodzi Szanowny Opiekunie, Adminie, Animatorze tegoż forum.

          Chce mi pan z racji piastowania funkcji Opiekuna, Admina, Animatora czy też
          Moderatora tego forum odebrać prawo prezentacji prywatnych opinii? Jeśli tak, to
          muszę zaprotestować. :-))
          • kwisniewski Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 12:36
            Nazwanie na przykład opiekuna osoby niepełnosprawnej jej adminem lub
            animatorem byłoby nadużyciem semantycznym

            Nic nie pisałem o niepełnosprawnym - Nie rozumiem tego zdania.
            • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 14:00
              kwisniewski napisał:

              > Nazwanie na przykład opiekuna osoby niepełnosprawnej jej adminem
              > lub animatorem byłoby nadużyciem semantycznym
              >
              > Nic nie pisałem o niepełnosprawnym - Nie rozumiem tego zdania.

              To zdanie wyrwane z kontekstu, w jakim je umieściłem, rzeczywiście może być
              niezrozumiałe. Ale jeśli nie zrozumiał go pan także w kontekście, to trudno.
              Wierzę, że są na tym forum tacy, którzy zrozumieli. :-))
              • brain-drain Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 14:34
                roman_j napisał:

                > kwisniewski napisał:
                >
                > > Język polski zna takie słowa które nazywamy synonimami
                > >
                > > Admin, opiekun, animator są symonimami.
                >
                > Nie do końca, panie Wiśniewski. Nazwanie na przykład opiekuna osoby
                > niepełnosprawnej jej adminem lub animatorem byłoby nadużyciem semantycznym. ;-)
                > )
                >
                > > Jest zasadą języka polskiego by w jednym watku czy też zdaniu nie
                > > powtarzać tego samego słowa
                >
                > Niezależnie od tego pana wywód jest niepotrzebny, bo najwyraźniej znowu nie
                > zrozumiał pan sensu mojego wpisu. Nie mam nic przeciwko określaniu pełnionej
                > przeze mnie funkcji synonimami, do których dorzuciłbym jeszcze słowo
                > "moderator".

                Proszę nie być upierdliwym i nie mieszać w to innych znaczeń i niepełnosprawnych
                bo równie dobrze można powiedzieć, że moderator to cytuje "osoba wpływająca
                łagodząco na stosunki w grupie" ]:->

                Aha i animator nie pasuje, bo to osoba która inicjuje i pobudza jakieś
                działania, a nie taka która ogranicza działania (niby złe działania ogranicza
                ale jakby nie było ogranicza) :)
                • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 14:45
                  Proszę nie być upierdliwym i nie mieszać w to innych znaczeń i
                  niepełnosprawnyc
                  > h
                  > bo równie dobrze można powiedzieć, że moderator to cytuje "osoba
                  wpływająca
                  > łagodząco na stosunki w grupie" ]:->
                  Jesteś pewny,że moderator właśnie to oznacza?
                  Bo to się nijak ma do tego forum.
                • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 16:48
                  brain-drain napisał:

                  > Proszę nie być upierdliwym i nie mieszać w to innych znaczeń i
                  > niepełnosprawnych

                  Zamiast niepełnosprawnych mógłbym wmieszać miejsca pamięci narodowej, ale nie
                  chciałem, żeby zostało to źle zrozumiane. Poza tym to, co pan uważa za
                  upierdliwość, dla mnie jest przejawem zamiłowania do precyzji wypowiedzi.
                  Precyzja ta jest bardzo ważna w dyskusji, bo bardzo często ludzie nie mogą się
                  porozumieć tylko dlatego, że zupełnie inaczej rozumieją te same słowa. :-))

                  > Aha i animator nie pasuje, bo to osoba która inicjuje i pobudza
                  > jakieś działania, a nie taka która ogranicza działania (niby złe
                  > działania ogranicza ale jakby nie było ogranicza) :)

                  Tę uwagę proponuję skierować do pana Wiśniewskiego, bo nie jest to synonim,
                  którego ja użyłem.
                  Natomiast jeśli chodzi o "moderatora", to jest to słowo będące w forumowym
                  obiegu jako alternatywne określenie społecznego opiekuna niezależnie od tego,
                  czy pasuje do definicji. :-))
                  • brain-drain Re: Podziękowania i wyjasnienie. 10.11.07, 19:33
                    > Poza tym to, co pan uważa za
                    > upierdliwość, dla mnie jest przejawem zamiłowania do precyzji wypowiedzi.
                    > Precyzja ta jest bardzo ważna w dyskusji, bo bardzo często ludzie nie mogą się
                    > porozumieć tylko dlatego, że zupełnie inaczej rozumieją te same słowa. :-))
                    Całkiem sensowne wytłumaczenie ;>

                    > Tę uwagę proponuję skierować do pana Wiśniewskiego, bo nie jest to synonim,
                    > którego ja użyłem.
                    Dokładnie tak było. Kierowałem uwagi do obu panów, każdemu według zasług, bo
                    obydwoje się ździebko zagubiliście ;D
                    • Gość: płocczanin Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.plock.mm.pl 10.11.07, 19:47
                      Przed chwila przeczytano w TV Pieśń NN Żołnierza z obozu z Ostaszkowa.
                      Myślałem , ze serce pęknie.
                      A to plepanie to tylko pustka człowiecza. Szkoda istnienia.
    • Gość: Zalesie Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 13:31
      to jest forum publiczne, przenieście sie na gg albo skype i tam
      mianujcie sie adminami, a Roman najlepiej Napoleonem,tak sie przyjęło
    • Gość: pol. Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:18
      gwiazdeczka, masz pełna rację
      ich zdaniem to sa popisy a nie żenada, od tego jest gg,
      całe szczescie ze nikt tego nie musi czytać poza wyjatkami,
      • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:22
        No pewnie,że mam rację.
        Tylko ktoś tu jest upartym osłem.
        • roman_j Re: Podziękowania i wyjasnienie. 11.11.07, 23:05
          A ja widzę, że ktoś inny nudzi się i z tych nudów zaczyna mnie wyręczać w
          sprzeczkach z Maćkiem i to podpisując się jako Ksenon. I kto tu jest dziecinny? ;-))
          • Gość: *** Re: Podziękowania i wyjasnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 23:22
            roman_j napisał:

            > A ja widzę, że ktoś inny nudzi się i z tych nudów zaczyna mnie
            wyręczać w
            > sprzeczkach z Maćkiem i to podpisując się jako Ksenon. I kto tu
            jest dziecinny?
            > ;-))
            >

            O przepraszam,ale całe zło to nie ja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka