Dodaj do ulubionych

Finałowy turniej na Sobótce - 9-10 sierpnia

IP: *.ploc.gazeta.pl 05.08.03, 15:48
W sobotę o godz. 9 na płockiej Sobótce rozpocznie się dwudniowy, finałowy
turniej siatkówki plażowej

Będą to już ostatnie w tym sezonie zawody plażówki w Płocku. W poprzednich
dwóch otwartych turniejach wystartowało po 16 dwójek, w turnieju mikstów - 13
duetów, a w zawodach dzieci - 16.

Organizatorem wielkiego finału jest Miejski Zespół Obiektów Sportowych. Można
się zapisywać bezpośrednio przed turniejem, tym razem jest symboliczne
wpisowe (10 zł od pary, które zostanie przeznaczone na cel charytatywny.

Finał na Sobótce odbędzie się na wzór ogólnopolskich turniejów nad Bałtykiem.
Oznacza to, że wszystkie mecze toczyć się będą do dwóch wygranych setów do
zdobycia 21 punktów. Ewentualny trzeci set siatkarze zagrają do 15. W
zawodach będzie obowiązywał ranking, uwzględniajacy punkty zdobyte w cyklu na
Sobótce. Odpada się dopiero po drugiej porażce, więc wszyscy - niezależnie od
poziomu, mają pewność, że sporo pograją.

Drugiego dnia, czyli w niedzielę od godz. 10 zagra już tylko 8 lub 6
najlepszych drużyn. Będzie to zależało od tego, ile meczów uda się rozegrać w
sobotę. Organizatorzy liczą, że z racji na rangę i oprawę finału weźmie w nim
udział znacznie więcej dwójek, niż w poprzednich turniejach. To bardzo
możliwe, bo swój udział zapowiedziało już kilka nowych ekip, m.in. z Zielonej
(powiat żuromiński) oraz Łodzi. Przypomnijmy, że w ubiegłorocznym finale
zagrało aż 27 zespołów!

Wielki finał odbędzie się w niedzielę ok. godz. 14. Natomiast uroczyste
zakończenie i wręczenie nagród przy grillu zaplanowano na godz. 15 w zielonym
ogródku MZOS przy pl. Dąbrowskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: mars wyniki finału IP: *.ploc.gazeta.pl 11.08.03, 17:26
      Ryba na ostro
      Płocczanie Robert Rybka i Piotr Ostrowski po raz pierwszy zagrali razem na
      Sobótce i od razu wygrali turniej finałowy

      W sobotę i niedzielę rywalizowało 21 dwuosobowych zespołów, w tym trzy panie.
      21 dwójek to rekordowa liczba w tym sezonie, wcześniej dwukrotnie rywalizowało
      po 16 duetów. Tym razem w imprezie Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych
      zagrali siatkarze z powiatów: płockiego, sierpeckiego i żuromińskiego. Po raz
      pierwszy organizatorzy przyjmowali wpisowe, przeznaczone dla osieroconych Ani i
      Asi Sałaban.

      Sobotni maraton
      Finał na Sobótce odbył się na wzór ogólnopolskich turniejów nad Bałtykiem.
      Wszystkie mecze toczyły się do dwóch wygranych setów do zdobycia 21 punktów.
      Ewentualny trzeci set siatkarze grali do 15. W zawodach obowiązywał ranking,
      uwzględniający punkty zdobyte w tym sezonie na Sobótce. Duet odpadał dopiero po
      drugiej porażce.
      W sobotę walka toczyła się przy sporym upale, rozgrywki trwały aż 9 godzin. W
      eliminacjach płocczanie Jerzy Komosiński i Dariusz Lewicki (Hurtownia Rysio)
      niespodziewanie przegrali 1:2 z Krzysztofem Kamińskim i Markiem Świniarskim z
      Zielonej. Smak porażki poznali też rozstawieni z „jedynką” Ireneusz
      Jędrzejewski i Mariusz Sobczak (Peklimar), którzy ulegli 0:2 Robertowi Rybce i
      Piotrowi Ostrowskiemu. Przegrani z tych spotkań zagrali już w niedzielę o
      wejście do półfinału. Górą byli Komosiński i Lewicki, wygrali 2:1.
      Bez porażki do półfinału (po trzech sobotnich zwycięstwach) awansowały płockie
      duety Rybka - Ostrowski i Jacek Jakubowski - Maciek Królikowski. W pierwszym
      półfinale Rybka i Ostrowski wygrali z 18-latkami z płockich Gór Kamilem
      Pikulskim i Erykiem Józwiakiem 2:0, ale w pierwszym secie tylko na przewagi.
      W drugim półfinale Jakubowski i Królikowski w dwóch setach uporali się z
      Komosińskim i Lewickim.

      Młodzież atakuje
      Spotkanie o trzecie miejsce było bardzo długie i wyrównane. Siatkarze byli już
      bardzo zmęczeni: dwójka Komosiński - Lewicki grała w niedzielę trzeci kolejny
      mecz, a Pikulski i Józwiak - czwarty. Akcje były bardzo widowiskowe, bo
      wszyscy, a zwłaszcza Eryk Józwiak, doskonale bronili w polu. Ostatecznie 2:0
      (26:24, 25:23) wygrali reprezentanci Hurtowni Rysio, ale ich rywale pokazali
      się naprawdę z dobrej strony.
      W niedzielne południe słońce gdzieś „uciekło” z Płocka, więc na plaży było
      niewiele osób. Na dodatek wiał mocny wiatr, utrudniający grę. W takich
      warunkach odbył się ścisły finał. Trudno było wskazać faworyta, bo obie dwójki
      prezentowały bardzo wysoką formę. Złapały ją w odpowiednim momencie, bo we
      wcześniejszych turniejach tylko Robert Rybka grał w finale.

      Potrzebny trzeci set
      W pierwszym secie Jacek Jakubowski i Maciek Królikowski wygrywali wprawdzie
      8:5, ale później na tablicy wyników szybko pojawił się remis. Ekipy zdobywały
      punkty na zmianę do stanu po 17. Po bloku Ostrowskiego jego drużyna odskoczyła
      na 19:17, ale po ataku tego samego siatkarza w aut znów był remis - po 19. Za
      chwilę „Ostry” zrehabilitował się dobrym atakiem, a w następnej akcji po
      obronie „Ryby” skutecznie zakończył kontrę i seta na własną korzyść 21:19.
      W drugim secie cały czas przewagę mieli Jakubowski i Królikowski. Po asowej
      zagrywce Królikowskiego było 4:2, później aż 15:9. Wtedy Ostrowski i Rybka
      złapali drugi oddech. Po świetnej pogoni wyciągnęli na 16:17 i sprawa
      zwycięstwa w tym secie wciąż była otwarta. Ale autowy atak Ostrowskiego i
      świetny blok Jakubowskiego sprawiły, że Królikowski i Jakubowski znów
      odskoczyli na 2-3 punkty i wygrali seta 21:17.
      Decydującego tie-breaka bombowo rozpoczęli Ostrowski i Rybka. Po kilku udanych
      zagrywkach i blokach wygrywali aż 4:0. To była potężna zaliczka, bo
      decydującego seta gra się tylko do 15. Ale rywale nie zamierzali spasować,
      wyciągnęli na 5:7. Dwa kolejne punkty zdobył sprytnymi minięciami Robert Rybka
      i znów jego zespół prowadził aż 4 punktami. Po złym odbiorze Królikowskiego
      zrobiło się 14:10, a chwilę później zaskakującym atakiem z drugiej piłki Piotr
      Ostrowski zakończył pojedynek. Rybka i Ostrowski wygrali seta 15:10, mecz 2:1 i
      cały finałowy turniej.
      Uroczyste zakończenie i wręczenie upominków odbyło się w zielonym ogródku MZOS.
      Nagrody rzeczowe otrzymało sześć najlepszych ekip. Sponsorami nagród w sezonie
      2003 były MZOS, Wisła Płock i Hurtownia Rysio.


      mars, rk

      Wyniki turnieju
      1. Robert Rybka - Piotr Ostrowski, 2. Maciej Królikowski - Jacek Jakubowski, 3.
      Jerzy Komosiński - Dariusz Lewicki, 4. Kamil Pikulski - Eryk Józwiak, 5-6.
      Ireneusz Jędrzejewski - Mariusz Sobczak, Krzysztof Kamiński - Marek Świniarski,
      7-8. Łukasz Lewandowski - Krzysztof Kępczyński, Czarek Bonisławski - Robert
      Czubak

      Liczby sezonu 2003
      3 - tylko tyle otwartych turniejów odbyło się na Sobótce
      6 - „aż” tyle tygodni trwał sezon w Płocku
      21 - to największa liczba drużyn w zawodach
      70 - tyle osób startowało w trzech zawodach otwartych
      110 - tyle osób walczyło we wszystkich turniejach: otwartych, mikstów i dzieci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka