Gość: cdn
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
05.01.02, 13:48
Ze zgrozą ostatnio czytam sportowe strony lokalnego dodatku GW. Ludzie
opanujcie się. Pewnie, że w Płocku nie będzie wielkiej piłki - kto byłby w
stanie wytrzymywać ciągłe ataki żurnalistów i kreowaną przez nich atmosferę
beznadzieji i skandalu.
Który prezezes SSA był pupilkiem dziennikarzy? Dmoszyński. Jakie miał sukcesy:
- spadek do II ligii noznych,
- wice ręcznych,
- rozpieprzenie drużyny ręcznych polityką transferową (to on sprowadził
"gwiazdy" i dał im kontrakty znacznie wyższe niż wychowankom)
- pogłębienie zapaści finansowej (a może pozyskał jakiegoś sponsora??)
Byłbym zapomniał - przecież spełnił postulat kibiców i spowodował zmianę nazwy
klubu na Wisła Płock. Zaraz, zaraz tego nie zdążył zrobić. Dlaczego odszedł -
bo nie chciano mu dac więcej pieniędzy, pomimo tylu sukcesów. Dlaczego lubuli
go dziennikarze - bo dawał im jeść (kiełbasę) i piwo. Dziennikarze są tak tani,
a Pilimon nie jest gotów ponieść nawet tak niewielkich wydatków!
Pozostali dotychczasowi prezesi, począwszy od Tyburskiego to dyletanci,
ignoranci i sabotażyści.
Nie chcę bronic Pilimona, bo podobno to nie ideał, a ponadto ogarnął go
sydndrom oblężonej twierdzy. Temu akurat trudno się dziwić.
A Panom dziennikarzom gratuluję, oby tak dalej.