Dodaj do ulubionych

Rozboje pod małachowianka

IP: *.class144.petrotel.pl 28.10.03, 18:04
Witam !!!
Co tam sie dzieje w okolicach małachowianki czy tam naprawde jest tyle rozboi
i kradziezy słyszałem ze komus złamano szczeke kiedy to było i w jakich
okolicznosciach i czy te sprawy były zgłaszane na policje
Obserwuj wątek
    • Gość: bandzior Re: Rozboje pod małachowianka IP: *.petrotel.com.pl 29.10.03, 07:51
      Coś zapewne jest na rzeczy. Młodzi zawsze się tłukli. W czsach kiedy ja
      chodziłem do Małachowianki też pod szkołe przychodzili "git-ludzie". Zmiana
      jest tylko jedna - wtedy biliśmy się na pięści a nie na noże i kije bejsbolowe.
      Wtedy też - takie mam wrażenie - w Małachowiance był inny przekrój
      społeczeństwa. Trafiali się tacy co potrafili oddać "git-ludziom" i to mocno.
      teraz te dzieci jakieś "delikatne" białe na twarzy , żyjące Matrixem i grami
      komputerowymi.Może potrzeba im trochę sportu... Ja trenowałem wtedy
      wioślarstwo, moi przyjaciele byli lekkoatletami czy judokami. Mieliśmy kolegę
      który został księdzem , ale w chwili potrzeby też potrafił "przyłożyć" łobuzom(
      w imię Boga oczywiście).W chwili gdy do szkoły wchodziła inna ekipa (obca) była
      pilnowana przez naszą ekipę (swoją) aby nikt nie dostał w kiblu.

      Ale to były czasy kiedy na murach było pisane .. KATYŃ POMŚCIMY !!!
      I wtedy mozna było naprawdę dostac - ale od Milicji Obywatelskiej ,
      funkcjonariuszy ORMO a nawet SB. Ci to umieli bić....

      Reasumując:

      "Elity" do szkoły są przywożone i odwożone. Nikomu nie zależy aby
      pogonić "dresów".Jak za dwa lata (mam nadzieję) mój syn pojdzie do
      Małachowianki i będzie dostawał bańki - to jak sobie sam nie poradzi to mu
      pomogę i kilka "dresów" zostanie bezzębnych. Mam czas - będę mogł tak bez
      przerwy - a to najlepiej dociera do "zakapturzonych" umysłów. Tak naprawdę to
      gnoje i tchórze wychowani na amerykańskich filmach o gangach i mafii. W tym
      tłumie naprawdę ciężko trafić prawdziwego "kozaka". Wystarczy im się postawić ,
      a najlepiej brutalnie - i dziamgocząc pod nosem idą sobie w inną stronę. Tylko
      trzeba naprawdę mocno kopnąć w d..ę. Ja się ich nie boję i zawsze włażę w środek
      Nigdy jeszcze nie dostałem. Patrzą bykiem - ale nic więcej.Swoich pod
      blokiem "wychowałem". Udają że mnie nie ma. Po prostu wolą mnie nie widzieć.
      Ale zanim to nastąpiło musiałem kilku dopaść w krzakach.

      I to jest moja rada na przemoc. Zapomnijcie o demokratycznych metodach.
      • Gość: antydres Re: Rozboje pod małachowianka IP: *.class144.petrotel.pl 29.10.03, 08:26
        Gość portalu: bandzior napisał(a):

        > I to jest moja rada na przemoc. Zapomnijcie o demokratycznych metodach.

        popieram w 100%, "...nie ma litosci dla sk...synów."
      • Gość: alfa Re: Rozboje pod małachowianka IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 13:43
        Brawo ...
        Lać po łbach aż huczy. Tylko robić to mądrze , żeby nie dać baranom prawnych
        argumentów."Łysi" mają teraz kasę (ciekawe skąd??) i armię prawników którzy za
        tą kasę będą gnębić prawego człowieka co w....doli gnojowi.

        Polecam książkę "Zły" Tyrmanda. Tam jest gotowa recepta jak to robić.

        A bandzior - czy ty nie jesteś przypadkiem "nawrócony" ????
    • Gość: Moćk Re: Rozboje pod małachowianka IP: 213.77.101.* 30.10.03, 20:15
      Trzeba zrobić manifestację przeciw przemocy. Ale pięsci też są skuteczne.. Ach
      te dylematy, zawsze będą istnieć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka