www9911 05.02.09, 19:42 nie ma jak darmowa reklama. ciekawe czy dzieci redaktorów gw chodzą do tego przedszkola, jak otworze ptywatny biznes też o nim napiszecie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ndst Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 21:49 Henryk Sztomderski czy Sztomberski ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 21:53 "Nadzorujący oświatę wiceprezydent Piotr Kubera nieraz podkreślał, że marzy mu się budowa drugiej placówki na Podolszycach Południe, ale zaraz dodawał, że to dalekie plany." Ludzie, przedszkoli brakuje, ale TRAMWAJ jest bardziej potrzebny. Rzygać mi się chce na obecną władzę. Głupotami się zajmuje, a nie ma gdzie dziecka posłać. Nie każdego stać na prywatne przedszkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.082.c85.petrotel.pl 06.02.09, 07:39 szkoda że przedstawiciele gazety nie pojawili się na zebraniu może gdyby wysłuchali opinii rodziców na temat łamania podstawowych zasad bezpieczeństwa dzieci , nie powstałby artykuł reklamujący biznes pana Sztomberskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.082.c85.petrotel.pl 06.02.09, 07:50 No własnie , Sztomberski przyznał się do zaniedbań, dobrze ze dzieciaki wracają do starej siedziby przy Wiśniewskiego, szkoda tylko ,że pani z gazety nie jest obiektywna , pewnie to kolejna znajoma Sztomberskiego.Brawo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.027.c68.petrotel.pl 06.02.09, 15:01 jaka nieobiektywna? przecież opisała skargi rodziców. a jak komuś się przedszkole nie podoba to nich dziecka tam nie daje, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Przedszkola to problem społeczny... 06.02.09, 12:18 Przedszkola to problem społeczny, a nie tylko jakiś tam biznes. Miejsc brakuje nie tylko w placówkach publicznych, ale i niepublicznych. Więc chyba to nic złego, że lokalne media piszą o otwarciu kolejnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Przedszkola to problem społeczny... IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 14:24 Przedszkoli wam się zachciało jak miasto musi wybudować kolejkę nad Wisłą, stok narciarski itp. pierdoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rada Re: Przedszkola to nie problem społeczny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:34 miasto ma wszystko zrobić i wam dać lenie a wy bedziecie chlać i obszczekiwać, za robote nieroby sie weźcie Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne 06.02.09, 15:56 To że Pan Sztomberski podjął decyzję o otwarciu przedszkola oraz kolejnych jego filii to wielce zacne oraz świetny sposób na biznes w okresie złej sytuacji (czyt. nadchodzący kryzys) oraz dużego zainteresowania mieszkańców naszego miasta. Jednak pochwała Pana Prezydenta, reklama w różnych środkach przekazu, ogólna akceptacja oraz obietnice właściciela przedszkola - to jedynie hasła i nagłówki rodem z plakatów wyborczych polityków. Niestety, ale i w tym przypadku hasła i obietnice pozostały w dużej części bez pokrycia. Czemu to piszę ? – gdyż byłem członkiem zebrania rodziców w czwartek 05.02.2008r godz. 17:00, które to dowiodło. Zebranie zwołali rodzice, a nie właściciel lub dyrektor przedszkola – a powinni, gdyż zaistniało sporo zmian w jego funkcjonowaniu. Rodzice, którzy przybyli na zebranie byli oburzeni stanem technicznym, wyżywieniem oraz sprawami natury organizacyjnej. Lista przedstawionych problemów przez rodziców była długa, gdyż zawierała 14 punktów (słownie: czternaście). Poruszone problemy wg nas rodziców nie były błahe choć w swojej obronie Pan Sztomberski próbował umniejszyć ich wagę - choć prawdą jest że przyjmował je solennie. Składał również serie kolejnych obietnic zajęcia się problemami i ogólnej poprawy. Rodzice odnieśli wrażenie, że Pan Sztomberski prowadzi kilka biznesów, a temu poświęca wyjątkowo mało czasu. Zebranie ukazało, że właściciel przedszkola niepublicznego nie miał pojęcia o niektorych podstawowych sprawach kluczowych dla istnienia jego przedszkola - tak jakby jedynie figurował w dokumentach rejestracyjnych i pozwoleniach. Trzeba, przyznać że rozpoczął dobrze – gdyż z końcem 2007 roku uzyskał dofinansowanie z UM na kwotę 94.000PLN oraz aprobatę Prezydenta i mieszkańców naszego miasta. To potwierdza, że Pan Sztomberski jak chce to potrafi. Jednak ja ocenię to na chłodno i powiem że podejście tegoż przedsiębiorcy porównać można do pseudo – lekarzy, lekarzy rzemieślników, których nie interesuje los pacjenta a jedynie kasa. Właściciel przedszkola nie powinien doprowadzać do takich niedociągnięć i w konsekwencji nowego wizerunku jego osoby / firmy. Reakcja rodziców jest naturalna i oczywista. Każdy kto jest matką lub ojcem nie będzie bagatelizował tych 14 punktów i całej tej sytuacji, do której doprowadził Pan Sztomberski. Nie może również zapomnieć o starych obietnicach słysząc nowe. Nowa filia przedszkola miała być uruchomiona 1 września 2008 roku, a nie jak informuje artykuł pół roku później tj. na wiosnę 2009 roku. Terminy były przesuwane bo ciągle istniały problemy, na które inwestor podobno nie miał wpływu. Oczywiście, że my rodzice chcemy dla naszych pociech dobrze. Tym miała być zmiana starej lokalizacji naszego przedszkola na nową. Nie spodziewaliśmy się przecież że nowa lokalizacja nie będzie przygotowana. Słyszeliśmy w obietnicach same wspaniałe rzeczy. Gdyby nie nasza interwencja inwestycja ta ciągnęłaby się jeszcze dłużej – pewnie nasze dzieci poszłyby do podstawówki zanim powstałby przedszkolny plac zabaw. Teraz wiemy, że Pan Sztomberski zmieni priorytet ważności swoich problemów i interesów, a z zapomnianego przedszkola zrobi najważniejszą aktualnie prowadzoną przez Niego sprawę. Teraz ważą się losy jego biznesu, gdyż my rodzice poważnie rozważamy odejście od Przedszkola Promyczek. Nie wspomnę o nazwisku „Sztomberski”, marce „Promyczek” oraz opinii środowiskowej. Pan Sztomberski zapomniał o najważniejszym – przedszkole to nie kolejny sposób na parę złotych w miesiącu, lecz zajęcie dla nielicznych – tych z powołaniem. Nie będę współczuł konsekwencji z jakimi przyjdzie się borykać Panu Sztomberskiemu, gdyż sam jest sobie winien. Myślę, że w przeszłości przy trochę większym jego zainteresowaniu pewnie miałby dużo czasu na poprawę. Dla mnie wniosek jest jeden: ci, którzy nie potrafią lub nie chcą - niech się nie biorą za takie przedsięwzięcia. Wg mnie ewidentnie brakuje tu konkurencji i to jest problem naszego miasta – jak pewnie również wielu innych. Ona przyniosłaby zdecydowanie lepszą jakość świadczonych usług i może niższe ceny – ale w tym przypadku nikt nie chciał się targować. Jest to prywatne przedszkole, gdzie my rodzice płacimy ok. 460zł. Całe przedsięwzięcie jest dodatkowo wspierane przez UM chyba w 75% od każdego milusińskiego – nie jestem znawcą i proszę o poprawę i wybaczenie jeśli się mylę. W każdym razie nie wiem czy jestem w stanie znowu zaufać Panu Henrykowi Sztomberskiemu. Jednak muszą zwrócić uwagę na fakt, iż nie wszystko w tym przedszkolu jest złe. Mam bardzo dobre zdanie o kadrze pedagogicznej. Gdyby nie te przemiłe dla naszych dzieci i nas Panie wychowawczynie to byłaby całkowita klapa. Myślę, że Pan Sztomberski nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że to właśnie tym Paniom zawdzięcza to że tak długo byliśmy cierpliwi. Z kolei sam budynek i pomieszczenia przedszkola są w porządku – o ile cała inwestycja byłaby zakończona i byłby plac zabaw dla dzieci. Póki co jest wyrównana ziemia – bez trawy, która musi dopiero urosnąć. Drodzy czytelnicy. Możecie mieć różne zdania na temat mojej opinii, jednak zwróćcie uwagę na fakt, iż w dniu dzisiejszym tj. dzień po zebraniu rodziców Sanepid z Płocka zamyka działalność Przedszkola PROMYCZEK. Sanepid ma również odwiedzić „firmę cateringową" (gospodarstwo rolne), która przygotowuje dla naszych dzieci posiłki – co do których mieliśmy zastrzeżenia. Jak usłyszę decyzję Sanepidu to podzielę się nią z Państwem. Ogólnie ujmując to wpadka i wstyd. Potrzeba nam przedszkoli i to bardzo, ale nie takich. Trzeba się bardziej starać. Jeśli Pan Sztomberski i jego Przedszkole Promyczek podniosą się z tego kryzysu i będą kontynuować swoją działalność to mam nadzieję że wyciągną wnioski z tej sytuacji. Nie jestem zwolennikiem kopania leżącego, ale jeśli miałoby być tak w przyszłości to im szybciej się to rozpadnie tym lepiej dla naszych dzieci. Jednak to nie jest rozwiązanie problemu, więc wierzę że Pan Sztomberski przyzna się oficjalnie do swoich błędów i weźmie się do pracy i nie będzie skąpił pieniędzy na budynek, wyżywienie, zabawki, atrakcje i kadrę pedagogiczną dla naszych dzieci. Zmiana musi nastąpić i to szybko. Szkoda naszych pociech na problemy dorosłych, a inni niech uczą się na tym przykładzie i również interweniują gdy tylko coś źle dzieje się w ich przedszkolu. To pozwoli nam być spokojnym gdy zamykamy drzwi przedszkoli i jedziemy do pracy. Pozdrawiam Zawiedziony rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Strasznie długi ten post, a argumentów... 06.02.09, 16:15 Strasznie długi ten post, a argumentów jak na lekarstwo. W sumie niewiele się dowiedziałem poza tym, że właściciel przedszkola Ci nie pasuje. Ale dlaczego Ci nie pasuje to w sumie nie do końca wiadomo. To znaczy rozumiem, ze nie spelnil Twoich oczekiwań, ale nie można za bardzo dowiedzieć się czego konkretnie nie spełnił. W sumie to i tak podziwiam, ze komus chce sie otwierac przedszkole. Inwestycja pochłania olbrzymie pieniądze, bo trzeba spełnić mnóstwo wymogów, żeby dostać status przedszkola niepublicznego (tylko takie ma dofinansowanie), zatrudnić kupę ludzi i mocno się gimnastykować. Zysk jest przy tym wszystkim żałosny, a o zwrocie kapitału nawet nie wspomnę. Nie zmienia to faktu, ze rozumiem, ze cos komus nie pasuje, ale jak juz piszesz publicznie to wolalbym sie dowiedziec co jest w tych 14 punkatach, a nie, ze nie pasuje, bo nie pasuje. Z tego dlugiego wpisu niestety niewiele wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Argumenty są - czytajcie a znajdziecie 06.02.09, 18:49 Odnoszę wrażenie że miki_z_afryki broni Pana Henia, ale dzięki temu mogę napisać jeszcze dłuższy post. Otóż Miki mylisz się – bo z mojego postu wynika sporo. Jest długi i może jak byłeś przy końcu to zapomniałeś co było na jego początku i w jago środku. Ja tylko ganię Pana Henryka ale dlatego żeby zmotywować gościa to uczciwej pracy i wywiązywania się z podpisanych umów. Osobiście lubię faceta gdyż jest miły i potrafi z ludźmi rozmawiać (bynajmniej ze swoimi klientami). No - byłby świetnym prezesem upadającej firmy. Wszyscy do końca mieliby poczucie bezpieczeństwa z takim kapitanem, a nawet gdyby jego statek zatonął to z uśmiechem na twarzy całej załogi. Jednak jest to przedsiębiorca, który nie wywiązuje się z podpisanych umów i to zarzucam mu w moim poście, którego nie przeczytałeś uważnie. Jest to jeden z tych co dużo mówią i mało robią. W sam raz na polityka. Szczerze i bez ironii życzę mu sukcesów, ale nie kosztem naszych dzieci. Fakt brakuje szczegółów, ale nie przejmuj się tym bo choć listy nie mam to jestem w stanie sobie przypomnieć rzeczy najważniejsze. Zanim jednak się znowu rozpiszę o powodach niezadowolenia rodziców to musisz wiedzieć że Przedszkole Promyczek to nie charytatywne przedsięwzięcie. Doceniam to że Pan Sztomberski otworzył ww. przedszkole, jednak nie zrobił to jak wiemy bo kocha dzieci. Kasy jak powiedział na spotkaniu rodziców również nie ma zbyt wiele więc z pewnością nie zrobił tego bo miał gest albo że czasu ma za dużo. Z pewnością chciał na tym zarobić. Im mniejsze ma koszty tym więcej zarabia. Ale pewnie to wiesz. Ty z kolei nie pisz że prowadzenie przedszkola to trudne i kosztowne przedsięwzięcie – my o tym wiemy doskonale, bo każdy coś tam ma: etat, firmę, sklep, taxi itp. Każdy podejmuje decyzje co będzie robić w przyszłości. Pan Sztomberski póki co to gimnastykuje się tylko werbalnie. Ponadto nikt z rodziców się nie targował przy podpisywaniu umów więc może brać tyle ile trzeba – na ile konkurencja pozwoli (jak będzie, a mam nadzieję że będzie). Wiem również ile dni muszę pracować aby opłacić przedszkole. Dlaczego nie poruszyłeś kwestii najważniejszej – że Sanepid zamknął filię Przedszkola Promyczek kilka dni po jej otwarciu. Jest to fakt niepodważalny, a Ty czepiasz się że nie przedstawiłem protokołu z zebrania. Tak jak napisałem bez względu na Twoje zdanie o mojej opinii jest to fakt niepodważalny, że przedszkole nie spełniało minimalnych wymagań Sanepidu. A wiesz, może dlaczego zamknęli przedszkole? Może któryś z rozgniewanych rodziców ma swoje układy w Sanepidzie? );-> Hmmm…. Myślę, że prędzej po układach zostało ono otwarte. Więc: 1. Rodzice skarżyli się na niezachowanie warunków bezpieczeństwa ponieważ nieruchomość od strony wejścia do przedszkola i ulicy nie została ogrodzona i do przedszkola może wejść każdy, jak również każde dziecko może wybiec prosto na ulicę, po której jeżdżą np. samochody. Obok przedszkola jest prowadzona budowa – tak ktoś się buduje i jak to na budowie - wiemy że to nie miejsce dla 3-5 latków. 2. Budynek jest wykorzystywany przez innych lokatorów i ma garaż. Garaż ten nie jest wygrodzony od strony ulicy. Wjazd jest stromy przez co stwarza zagrożenie upadku i de facto w ten sposób jest częścią przedszkola. Chodnik do wejścia do przedszkola jest równolegle ułożony do wjazdu do garażu, od którego oddzielony jest murkiem o wysokości 15-20 cm – a 2 metry niżej jest umieszczony zjazd betonowy. Więc nie chcę aby moje dziecko się potknęło i tam wpadło. Ponadto z murka wystają pręty żebrowane – a zbrojenie to jest na takiej wysokości że dziecko może sobie zranić twarz – jeśli masz dzieci to chyba wystarczy Ci opisu. 3. W przedszkolu są małe wykładziny na podłogach jakby wykupiono je w Komforcie w wyprzedaży końcówek. Wygląda to dziwnie gdyż 1/6 powierzchni sali ma wykładzinę, a reszta nie. Robi to wrażenie nieprzytulności i dyskomfortu. 4. Kuchnia – pomieszczenie do wydawania posiłków. Jest tam puste pomieszczenie z dziurą w podłodze w kształcie przygotowanym na windę z piwnicy. Niech tam sobie dziura będzie o ile by gospodarz drzwi zamykał ZAWSZE – a tak nie jest. Wyobraź sobie - dziecko wchodzi do pomieszczenia, a że przeważnie dzieci są ciekawe, to podejdzie na tyle żeby się nachylić i - i leci prawie 3m na posadzkę betonową. Kuchnia i cały osprzęt miał być przygotowany i funkcjonować – a tu dziura i pułapka. 5. W szatni wieje gdy ktoś wchodzi a tam dzieci się przebierają – nie można było zrobić podwójnego wejścia? Trzeba to koniecznie poprawić. 6. Do przedszkola nie dojeżdżają autobusy KM. To jest duże utrudnienie i wynika z usytuowania osiedla – 1 km pod górę do przystanku dla mojej Teściowej to za dużo, a że dziecko wraca głodne z przedszkola to dla niego też. Minęło dużo czasu od pierwszych rozmów (pół roku) a facet podjął minimalne próby aby coś załatwić. Dziś wiemy że duże autobusy KM nie dojadą tam bo nie mogą zawrócić, ale KM mają też małe autobusiki. Dziwne jest w każdym razie że Pan Sztomberski podejmuje działania dopiero teraz – tak późno. 7. Dziecko wraca głodne z przedszkola bo „firma cateringowa” źle przygotowuje posiłki. W poniedziałek napiszę jaka jest decyzja Sanepidu co do dalszego funkcjonowania tej pseudo firmy z traktorem na podwórku. Na marginesie Pan Sztomerski nie znał ani jej nazwy ani nazwiska jej właściciela. 8. W chwili otwierania nowej fili pracowała tam sprzątaczka, która nie wyglądała na sprzątaczkę a na alkoholika. Waliło od niej i w ogóle. A może była zatrudniona na czarno bo jak zaczęło się dziać to zniknęła. Pan Sztomberski powiedział że już tu nie pracuje – ale czemu pracowała tam taka pani. Gdyby nie rodzice to pracowałaby tam do dziś. 9. No napisałem też o podwórku z placem zabaw. Więc podwórko jest ładnie zgrabione, ale bez trawy – ona musi urosnąć ale wtedy będą tam już nasze dzieci. Więc będą czekać w środku i patrzeć przez szybę jak rośnie? Potrzeba trochę czasu a jak wiemy on skończył się 1 września 2008 roku. Kształt powierzchni użytkowej podwórka to jakieś 6m x 35m. Nie jest imponujące ale może być. Po środku jest chodnik do budynku, którym wchodzą inni lokatorzy budynku. No i "mały drobiazg" - zebranie zostało zwołane – ale nie przez właściciela lecz przez rodziców, a powinno być odwrotnie. Było tego więcej ale nie ma mi kto przypomnieć. Mam nadzieję że rozwiałem Twoją niepewność oraz że udało mi się zwrócić uwagę wszystkich na fakt że skoro ktoś zobowiązuje się podejmować prowadzenie przedszkola powinien to robić właściwie. Zgodzę się z Tobą że ludzi do takich przedsięwzięć brakuje ale to nie jest usprawiedliwienie – w innym razie Pan Sztomberski wykorzystuje sytuację. Chwalę gościa że podjął się zadania, ale nie pozwolę aby mógł to robić źle i kosztem naszych dzieci. Ewidentnie musi się starać bardziej. Przez swoje niedopatrzenia i lekceważenie ważnych spraw może również ponieść konsekwencje finansowe więc nie opłaci się przesadnie oszczędzać. Pan Sztomberski powinien na łamach Gazety Wyborczej na 1szej stronie przyznać się do własnych błędów, przeprosić rodziców i w ciągu 1 miesiąca odwrócić sytuację w przeciwnym kierunku. Myślę że zachowa wówczas dobre imię i markę swojego przedszkola – jak również status quo. Będzie mu darowane. Pytanie jest takie: Czy ktoś zdecyduje się zaufać mu ponownie? To zależeć będzie od jego podejścia do tej sprawy. Dni lecą, przedszkole zamknięte i problem narasta. Zawiedzony rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Argumenty są - czytajcie a znajdziecie IP: *.122.225.195.static.bait.pl 06.02.09, 20:34 Tez bylam na tym spotkaniu i zgadzam sie z czescia argumentow i niewatpliwe nie ktore zastrzezenia musza byc usuniete, ale wydaje mi sie ze autorem pretensji o brak autobusow KM nie powinnien byc p. Sztomberski bo to chyba naprawde malo zalezy od przecietnego czlowieka gdzie bedzie wyznaczona linia autobusowa. Zreszta kazdy z nas wiedzial jaki bedzie dojazd do nowej placowki. Poza tym argument z ,,pania alkoholiczka" to tez troche przesada - ocenianie czlowieka na podstawie wygladu, tym bardziej ze ta pani nie zajmowala sie tam naszymi dziecmi, a sprzataniem. Ale tak naprawde to nie podobala mi sie cala ta nagonka na zebraniu, mozna bylo to zalatwic w bardziej cywilizowany sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziecipromyczka Re: Argumenty są - czytajcie a znajdziecie IP: *.class147.petrotel.pl 06.02.09, 21:49 To nie nagonka tylko spotkanie rodziców i dyrekcji przedszkola oraz rozmowa, która powinna być poprzedzona przynajmniej 1 spotkaniem przed feriami. Nie znam bardziej cywilizowanego sposobu załatwienia sprawy aniżeli rozmowa. Myślę że wszyscy są źli bo nie doszło do tegoż spotkania i nie zostaliśmy przygotowani na nową lokalizację z niedociągnięciami. Faktem jest że sprawa wymknęła się spod kontroli ale to nie hurtownia budowlana tylko przedszkole więc to oczywiste że rodzice są zdenerwowani. Co do KM to p.Sztomberski nie jest autorem tylko ofiarą ewentualnych naszych pretensji. Oczywiście, że ni On o tym decyduje, ale myślę że można było zrobić więcej gdyż jest to duże utrudnienie. Jeśli w trakcie spotkania okazuje się, że jest jeszcze nadzieja to szkoda, że p. Sztomberski nie spróbował wszystkich możliwości. Co do pani alkoholiczki to nie pisałbym takich rzeczy gdybym nie był tego pewien. Zawiedziony rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Argumenty są - czytajcie a znajdziecie IP: *.138.c86.petrotel.pl 06.02.09, 22:38 Droga mamo serdecznie zapraszamy na ul.Piastowską 66 Borowiczki- Pieńki, może wtedy Pani zrozumie o czym mówimy , dla podpowiedzi z tego gospodarstwa pochodziły posiłki dla dzieci przewożone w bagażniku samochodu firmy ,,pseudokateringowej,, , życzymy smacznego! przez 2 lata dzieci były karmione jak zwierzęta! Tak się robi biznes na dzieciach. Kwestia autobusu , o tym słyszę od 3 lat od Pana Sztomberskiego cytuję:,,zobowiązałem się to będzie na pewno,, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Argumenty są - czytajcie a znajdziecie IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 16:38 no chwileczke to pretensje mozemy miec do wlasciciela tej firmy cateringowej bo chyba juz nie za wszystko ma odpowiadac przedszkole promyczek Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Dziękuję za rozwinięcie... 08.02.09, 10:14 Dziękuję za rozwinięcie - przynajmniej daje mi to jakieś wyobrażenie o problemie, którego nie miałem po lekturze wcześniejszego postu. Powiem szczerze, że część zarzutów uważam za błahe, a pozostała część problemów w przedszkolu wynika zapewne za niedociągnięć w trakcie kończenia inwestycji. W tym kraju naprawdę ciężko jest zrobić coś na czas i na tip-top. Chyba każdy kto choćby remontował swoje mieszkanie wie ile to generuje dodatkowych problemów. A lista kosztów i czas okazują się być znacznie dłuższe niż początkowo się zakłada. Ja tu nie widzę jakiś strasznych i celowych uchybień i zaniedbań. Mysle, ze wszystko można dopracować i poprawić. Słusznie, że wywieracie presję na właściciela, bo jak facet jest np. zagoniony, to przymyka oko na jakieś niedociągnięcia albo robi coś na pół gwizdka. Wiec warto rozmawiac i naciskać. Tyle tylko, ze chyba nie na miejscu jest robienie z niego wampira, rządnego krwi Waszych dzieci kapitalisty. Bo niestety część z wypowiedzi tak wygląda. A ja, jako też rodzic mam już doświadczenie, ze część rodziców ma wybitnie roszczeniową postawę. Na niejednym zebraniu byłem i wiem, ze są rodzice, którzy idą po trupach - ich królewicz lub królewna są najwazniejsi na świecie, a reszta ma im do stóp padać. Nie twierdzę, że tak jest w tym przypadku, ale wykazuję pewną ostrożność jak czytam zarzuty tego typu. Co do autobusu, to mysle, ze jako rodzice moglibyscie wystosować coś w rodzaju petycji do KM. Ciężko jest mi sobie wyobrazić na jakiej zasadzie KM mialoby odpalic linię specjalnie dla prywatnego przedszkola, ale sprobowac mozecie. Przynajmniej dostaniecie jakąś odpowiedź i będziecie wiedzieli czy jest szansa czy nie. Czasem warto wziąć sprawy w swoje ręce, a nie oczekiwać tylko od innych, żeby stanęli na wysokości zadania. A jak nie staną, to jeszcze im dokopać. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Rozwinięcie c.d. 08.02.09, 14:22 Co do niektórych spraw masz Miki rację. Niektórzy rodzice mają więcej cech roszczeniowych, przywódczych bądź zdolności do podejmowania działań tego rodzaju, co te które Ty uważasz za przesadne. Inni z kolei boją się odezwać bo im głos drży, a duszą to w sobie bądź nie zdają sobie z tego sprawy że jest coś nie tak. Jednak wiedz że pomimo tej całej przesady jak uważasz mam ogromny szacunek dla ludzi, którym nie są obojętne wszystkie wcześniej opisane sprawy. Czapki z głów przed tymi, którzy swój prywatny czas poświęcą na poprawę sytuacji w Promyczku a TYM SAMYM w innych placówkach. Cóż z błahych powodów sanepid potrafi zamknąć prywatne przedszkola i to fakt - ale tym razem to nie błahostki lecz konkretne zarzuty. W każdym razie jak ktoś chce mieć dziecko kaskadera to OK, dziecko mu kiedyś podziękuje. To że w tym kraju jest coś ciężko zrobić na tip-top to nie wytłumaczenie - to mijanka od odpowiedzialności i nieudana próba oszczędności. Oczywiście, że każdy z nas wie co to inwestycja. Mój znajomy robił remont w domu - i przeholował. Dostał zadyszki finansowej i w 4 miesiące od rozpoczęcia prac dalej chodzi po tekturze. Jego sprawa na zasadzie wolność Tomku w swoim domku. Ale tu są: Sanepid, rodzice, dzieci, umowy cywilno-prawne i nie każdy musi to akceptować - ja nie będę. W przedszkolu kręcili się budowlańcy, w budynku czuć było efekt prowadzonych dalej prac remontowych - jedno dziecko z objawami alergii siedzi w domu. Co do KM to powtórzę to po raz n-ty. Sprawą powinien się zająć tak jak obiecał Pan Sztomberski i to na długo przed przeprowadzką. Że to trudne, a może i nie możliwe to my wiemy, jednak jeśli byłbym na jego miejscu to nie kierowałbym ich do KM bo sami działając mają mniej szans a stał bym się punktem zbornym tegoż problemu. Sam zorganizowałbym listę, a pod nią podpisy zainteresowanych rodziców i mieszkańców Gościńca. Ponieważ uzyskał aprobatę ogólną - władz miasta oraz mieszkańców powinien powołać się na to i użyć jako argumentu. Od sprawy powinno być głośno w ratuszu, a nikt o tym nie wie. Co do epitetów odnośnie p. Sztomberskiego. Niech udowodni że jest inaczej - będzie mu darowane. Póki co karmił nasze dzieci jak zwierzęta. Problem p.Sztomberskiego jest przede wszystkim to że zbagatelizował całe przedsięwzięcie, a tym samym dzieci i rodziców. Oszukał wszystkich twierdząc że jest OK, ale OK nie było. Dzieci przerzucamy z miejsca na miejsce jakby to było nic. Wiem że są ludzie, którzy się starają ale im nie wychodzi. Są różne powody - głównie finansowe i organizacyjne. Gdyby p.Sztomberski się na prawdę starał i próbował, a nie tylko nam mydlił oczu to byłoby inaczej. Obietnice i uśmiechy to za mało. Trzeba być jeszcze wiarygodnym i uczciwym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Ponieważ straciłeś wszelką wiarygodność... 09.02.09, 10:59 > Niektórzy rodzice mają więcej cech roszczeniowych, przywódczych bądź > zdolności do podejmowania działań tego rodzaju, co te które Ty > uważasz za przesadne. Inni z kolei boją się odezwać bo im głos drży, > a duszą to w sobie bądź nie zdają sobie z tego sprawy że jest coś > nie tak. Ponieważ straciłeś wszelką wiarygodność podszywając się pod właściciela przedszkola w tym temacie, to nie bardzo chce mi się nawet odpisywać. Jednak sprostuję, że ja miałem na myśli rodziców-egocentryków. Takich, ktorzy są bezkrytyczni wobec często rozbestwionych i agresywnych swoich pociech. Wszelkie zło ktore widzą tacy rodzice to niedociągnięcia ze strony szkoły, nauczyciela, przedszkola, dyrektora, itd. Wobec siebie i swoich pociech są stuprocentowo bezkrytyczni. I ja mam to na myśli, a nie to czy ktos się boi występować publicznie czy nie, czy ma "odwagę", zeby pyskować na zebraniu czy nie. Swoją drogą, to pyskowanie na zebraniu i manifestowanie swojego egocentryzmu, braku dystansu i zacietrzewienia nie ma nic wspólnego z cechami przywódczymi. Wiecej wspólnego ma raczej z bezkrytyczną postawą wobec własnej osoby i swoich dzieci. Cechy przywódcze dla mnie ma ktoś kto zakasuje rękawy i wraz z innymi próbuje zmienić coś na lepsze, a nie ten, ktory jest malkontentem bez żadnego zażenowania wykrzykującym swoje żądania. Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Re: Ponieważ straciłeś wszelką wiarygodność... 09.02.09, 11:23 Ja się pod właściciela przedszkola nie podszymaw. Skąd ta pewność. Jeśli to byłem ja to proszę udowodnić. Podpowiem, że zrobił to ktoś inny, kto przyznał się do tego - i bardzo żałuję że to zrobił. Głupota świata. Marnacja czyjejś pracy. Ganię ten wybryk bo uważałem że dyskusja ta jest uczciwa. Tak się nie stało. Miki Ty z kolei przypomnij sobie posta, w którym wyzywałeś wszystkich od nierobów. Usunąłem go. Jak się je przeanalizuje to na usta się ciśnie żeś jest Pan Heniu. Ale tego nie wiem, więc jeśli się mylę to przepraszam. Jeszcze raz - nie ja napisałem tego posta na który się powołujesz. Niech przeprosi Pana Henryka ten kto to zrobił. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Gdyby nie... 09.02.09, 12:05 > Podpowiem, że zrobił to ktoś inny, kto przyznał się do tego - i > bardzo żałuję że to zrobił. Głupota świata. Marnacja czyjejś pracy. > Ganię ten wybryk bo uważałem że dyskusja ta jest uczciwa. > Tak się nie stało. > Miki Ty z kolei przypomnij sobie posta, w którym wyzywałeś > wszystkich od nierobów. Usunąłem go. > Jak się je przeanalizuje to na usta się ciśnie żeś jest Pan Heniu. > Ale tego nie wiem, więc jeśli się mylę to przepraszam. > Jeszcze raz - nie ja napisałem tego posta na który się powołujesz. > Niech przeprosi Pana Henryka ten kto to zrobił. Gdyby nie Twoje wcześniejsze posty, to myślałbym, że sobie żarty robisz. Jednak w tej chwili zaczynam się Ciebie bać... :o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 06.02.09, 22:28 Zgadzam się pani wozna rzeczywiście była pod wpływem alkocholu, mało tego wydawała posiłki naszym dzieciom,są na to świadkowie.Kwestia zebrania wydaje mi się , że zachowaliśmy wystarczająco cierpliwości cała sytuacja i tak trwała zbyt długo,gdyby takie rzeczy miały miejsce w publicznym przedszkolu wtedy byłby tam już prokurator,ale że chodzi o prywatną placówkę każdy umywa ręce UM daje 75% dofinansowania i problem przedszkoli z głowy a niech sobie radzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Racjonalny rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: 79.191.157.* 07.02.09, 17:02 Drodzy rodzice, niektóre z waszych argumentów są logiczne, ale niektóre macie tylko po to, żeby się czegoś uczepić. Jak wam tak bardzo wszystko przeszkadza, to zabierzcie dzieci z przedszkola, zwolnijcie się z pracy i zostańcie z nimi w domu. Wydaję mi się, że powietrzem i miłością też dzieci nakarmicie, a przynajmniej przestaną jeść, jak to uważacie "jak zwierzęta". Co do wykładzin to prawda jest taka, że nie są one do końca bezpieczne ponieważ posiadają w sobie wiele roztoczy, które dziecko uczulają (kurz i inne drobnoustroje), a wykładziny się odkurza, a jeżeli już pierze to na pewno nie codziennie, a podłogę umyć można zawsze. Jeżeli już chcecie więcej wykładziny to wydaję mi się, że wystarczyłoby delikatnie zwrócić na to uwagę. Kuchnia jeżeli jest nie zamykana to zwróćcie uwagę Pani przedszkolance, a nie właścicielowi, może też w końcu czas nauczyć pociechy co oznacza zakaz i żeby się do niego stosować? Zewnętrzne "ogrodzenie" tu się zgadzam powinno być zrobione i to bez dyskusji! Autobusy KM tutaj w pełni się zgadzam z wypowiedzią Pani "Mamy". A jak Teściowej ciężko, to niech Pan jej samochód kupi, wydaje mi się, że Teściowa się bardziej ucieszy z tego jak z linii autobusowej. A co do trawy, no to brawo. Teraz w zimie to genialny pomysł, żeby dziecko się bawiło i przegrzewało na dworze, tak. Podobno zapalenie płuc to zabawna choroba, dziecko na pewno się ucieszy, że przez pół roku będzie musiało siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić. Trawa rośnie przy dobrym nawodnieniu w ciągu tygodnia, a poza tym jest trawa rozkładana z rolki i jaką Pan ma pewność, że właśnie takiej właściciel nie rozłoży? No czekam teraz na uwagi, że bronię właściciela i że też należę do grona "znajomych Sztomberskiego" (co tylko sugeruje, że Pan/Pani który to napisał jest zazdrosny, że nie jest jednym z tych "znajomych"). Otóż nie. Grzecznie tylko zauważam, że czepiacie się niektórych rzeczy tylko po to, żeby się czepić. Strach się bać, co będzie jak wasze dzieci pójdą do szkoły, a już w ogóle do szkoły publicznej!!! Tak w ogóle, to przedszkola obowiązkowe nie są.Robicie to dla własnej wygody, możecie zatrudnić opiekunkę, więcej będzie kosztować, ale za to ile "bezpieczniej". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka No to ju z przesada ! 08.02.09, 10:28 Cóż za ironia, wręcz chamstwo. Takie podejście do sprawy może jedynie reprezentować tylko obecna jego dyrekcja i właściciel. Szanowny Panie skoro Twoja recepta na uzdrowienie tej sytuacji to „zwolnijcie się i siedźcie z dziećmi w domach” a nie zakasanie rękawów i wzięcie się do roboty to potwierdza tylko, że ludzie Twojego pokroju nie powinni zajmować się prowadzeniem przedszkoli – tak jak pisałem to zajęcie dla nielicznych, tych z powołaniem. Jesteś bezdzietny albo dzieci są Twoją alergią. Nasze dzieci były karmione jak zwierzęta a posiłki wręcz śmierdziały. Dlatego dzieci w dużej większości nie jadły w tym przedszkolu. Nasza delegacja oceniła miejsce przygotowywania posiłków w „firmie cateringowej” i niektórzy nie byli w stanie przebywać we wnętrzu tego pomieszczenia dłużej niż przez chwilę. Śmierdzi tam aż na wymioty się zbiera. A do choroby - to dlaczego my mamy wszystko mówić przedszkolance. Niech sam właściciel drzwi do kuchni zamknie lub niech sam powie o tym przedszkolance. To już przegięcie że wymaga się tego od rodziców. Wierzyć się nie chce że ktoś na nasze argumenty z poprzednich postów odpisuje takie brednie. Chyba nie wie co to sanepid i kalectwo dziecka oraz żal rodziców. Pojęcia nie masz skoro stać Cię na taki komentarz. Gdyby tylko chodziło o zwrócenie uwagi przedszkolance – przeczytaj uważnie poprzednie moje posty a zrozumiesz, że zarzutów jest więcej aniżeli jedno niedociągnięcie. „Czas nauczyć pociechy co oznacza zakaz i żeby się do niego stosować” – głupszej rzeczy w życiu nie słyszałem. Nauka taka to proces, który trwa długo jeszcze po tym jak dzieci zakończą wiek przedszkolny. Niech właściciel zacznie od odpowiedniego wyposażenia przedszkola i oznakowania tychże drzwi. Dzieci w Twoim mniemaniu powinny być jak żołnierze pod koniec swojej służby wojskowej dla kraju. Wiedz, że niektórzy uczą się całe życie i umierają głupi. Skończyłem studia pedagogiczne i wiem co mówię. Jeśli uważasz inaczej to podważasz znane autorytety w tej dziedzinie. Jeśli jesteś właścicielem przedszkola zamknij je a zrozumiemy Twoją decyzję. Roztocza – no tak są wszędzie nawet na Twoim nosie. Ale wiedz że na zebraniu gdy zapytaliśmy obecnych tam rodziców, które z dzieci w swoim pokoju w domu ma twardą i śliską podłogę to nikt się nie odezwał – wszyscy mamy wykładziny lub coś miękkiego. Nasze dziecko najlepiej się czuje układając klocki lub jeżdżąc samochodzikami po wykładzinie a nie twardej podłodze. Wszyscy rodzice to powiedzieli na zebraniu więc przegłosowane i daj spokój z roztoczami. Latające po podłodze koty kurzu są fajniejsze. Co do autobusów KM – jeszcze raz podkreślam to co wcześniej powiedziałem – oczywiście nie leży to w gestii jedynie właściciela przedszkola. Jednakże to co On powiedział i obiecał zrobić w tej sprawie wielokrotnie przerosło to co zrobił faktycznie. Od 1 września 2008 roku facet nie zrobił praktycznie w tej sprawi nic. Dopiero gdy przeniósł nasze dzieci do nowej filii i zrobił się szum zaczął coś działać. Obiecywał i składał deklaracje że sprawę załatwi - a nawet nie spróbował coś zrobić na poważnie. Gdyby spróbował na poważnie i mu nie poszło to nikt nie miałby pretensji. Chodzi o kolejny przykład obietnic bez pokrycia. Jeszcze raz – nie chodzi o to że mu się nie udało, ale o to że obiecywał a praktycznie nic w sprawie nie zrobił. Sprawa jest poważna bo usytuowanie przedszkola jest niepraktyczne jak na warunki miejskie. Ja Teściowej samochodu nie kupię bo mnie na to nie stać, a Ty daruj sobie te szydercze komentarze. Trawa – czytać nie potrafisz. Po co dzieciom trawa w zimę? Przecież nie możesz być aż tak niedomyślny. Trawa będzie potrzebna gdy warunki pogodowe pozwolą na wyprowadzenie dzieci na dwór na plac zabaw. Wtedy będzie potrzebna a jej tam nie będzie. Jakie zabawy na trawie w zimę i zapalenie płuc – czytać nie umiesz. Chodzi o okres wiosenno / letni. Tam będzie błoto. Trawa nie rośnie w tydzień, chyba, że jesteś super ogrodnikiem a trawę genetycznie sam ulepszyłeś. Co do trawy rozwijanej – to wiedz że dotychczas to w grę nie wchodziło, gdyż właściciel to straszny skąpiec. Może teraz to zrobi – ale będzie to wbrew jego woli i pod naporem rodziców i mediów. Nie bronisz właściciela tego przedszkola bo nie umiesz. Albo nim jesteś albo jesteś tak samo nieprzygotowany do tak poważnej roli jak prowadzenie przedszkola jak On. Nikomu nie zazdroszczę znajomości z Panem Sztomberskim – co to ma znaczyć, to nie ma nic wspólnego w tej sprawie. Jakieś głupoty wypisujesz. Czytaj i analizuj fakty – Sanepid zamknął przedszkole, firma cateringowa - chyba dla świń, bhp – właściciel o tym nic nie wie, zimna szatnia i wiele innych – czytaj i analizuj. Pozdrawiam Zawiedziony rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racjonalny rodzic Re: No to ju z przesada ! IP: 79.191.143.* 08.02.09, 16:36 1. Pani, nie Pan 2. Nie właściciel tego ani innego przedszkola 3. Mam dzieci i jakoś żyją, co więcej całe i zdrowe 4. Nie są wychowywane jak w wojsku, po prostu rozumieją co się do nich mówi 5. Właściciel nie ma obowiązku siedzenia w przedszkolu 6. Studia pedagogiczne- no tak to na pewno szczebel wyżej jak normalny rodzic, w końcu takich rzeczy trzeba też się uczyć, osobiście uważam, że wielu pedagogów zapomina kim są dzieci co widać po dzisiejszych szkołach, ale to inny temat 7. Niech Pan opamięta się co mówi, bo niektórymi sformułowaniami szkodzi Pan tylko i wyłącznie sobie 8. Uważnie posty przeczytałam i szczerze stwierdzam, że do dwóch pkt można by się ograniczyć 9. Tak w ogóle z tego co wiem, właściciel też ma dzieci no i one też jakoś żyją, więc czy do końca się nie na zna na bhp? A podpisywanie się dzieci promyczka, no cóż z tego co widzę nie wszyscy rodzicie trzymający tam swoje pociechy zgadzają się z Panem, więc za wszystkich wypowiadać się Pan nie może (ale to już tak w woli ścisłości) 10. Jeżeli są Pan potrzebne dywany, żeby nie było latający kotów kurzu to brawo, mnie np wystarczy odkurzacz. 11. Trawa- poczekajmy do okresu letniego, jak trawy nie będzie zgodzę się w zupełności, ale ocenienie że trawy nie będzie, bo właściciel to straszny skąpiec no to argument nie do odrzucenia 12. Czytam i analizuję fakty i staram się na daną sprawę patrzeć z dwóch stron, a nie z jednej w przeciwieństwie do Pana Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Jeszcz tylko małe sprostowanie 09.02.09, 01:40 Ad.1 Przeprasza za omyłkę. Ad.2 Przeprasza za omyłkę. Co do reszty to proszę przeczytać post Pana Sztomberskiego. Wszystko jasne ? Ja naprawdę tego gościa lubiłem. Właśnie o to podejrzewaliśmy Jego Magnificencję. Ja tam biorę dziecko i zmykam. Pani może zrobić to samo albo skorzystać z promocji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.09, 19:03 Witam, przeczytałem uważnie wszystkie wypowiedzi, w których zawierają się żale i pretensje jak równiez te, które bronią w pewnym stopniu przedszkola. Moim zdaniem niektórzy rodzice zdecydowanie przesadzają: 1 linia autobusowa? to z pewnością nie leży w gestii własciciela przedszkola, przedszkole każdy wybiera sobie sam, 2 śpiacy na górze pracownik? z tego co wiem dzieci nie mają z nim kontaktu, 3 wykładziny-czytaj roztocza, sam nie mam w domu dywanów, 4 pani woźna pijana? proszę zbadać alkomatem, wtedy ocenimy, Jednakże: 1 posiłki?, nie znam szczegółów ich prztgotowywania ale dzieci na pewno nie jadły jak zwierzęta-ładnie i czysto podane. Należałoby sprawdzic firmę przygotowująca posiłki, 2 ogrodzenie - konieczność. Na plus zdecydowanie panie opiekunki, które budują dobre imię tego przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 07.02.09, 22:27 Firma (tego nie można nazwać firmą -pani w domu na terenie gospodarstwa wiejskiego w Borowiczkach)została sprawdzona w piątek przez rodziców adres ustalony po długiej rozmowie z panem Sztomberskim i Pania Dyrektor(podobno ochrona danych osobowych)Skoro SANEPID zamknął przedszkole Promyczek przy ul.Gościniec to chyba nie bez przyczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 19:22 Drodzy rodzice byłam obecna na tym zebraniu.Moje dziecko uczęszcza do tego przedszkola drugi rok.Spotkałam tu wspaniałych ludzi którzy są bardzo zaangażowani w swoją pracę.Zarzuty wasze odnośnie niewykończenia budynku są częściowo niezasadne,chodzi tylko o częściowe ogrodzenie na zewnątrz.W naszym mieście trwają remonty placówk podczas pobytu dzieci i nikt nie podnosi takiego szumu.Odnośnie wyżywienia to już całkowita przesada jestem w przedszkolu w godzinach obiadu i wiem co dzieci dostają,życzyła bym wam mamy żebyście i wy dawały to swoim dzieciom jak można tak ubliżać ludzim zaangażowanym w tą ciężką pracę.Nie interesuje was czego dziecko nauczyło się w przedszkolu tylko ile zjadło.Jeżeli mnie by się niepodobało w tym przedszkolu zwróciłabym uwagę bądź przeniosła dziecko do innego przedszkola.Swoim postępowaniem zaangażowani rodzice w proces niszczenia pana Sztomberskiego doprowadzliście do bardzo nerwowej i nieprzyjemnej atmosfery ,a było tak ciepło ,przjemnie i domowo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 07.02.09, 21:25 Moje dziecko uczęszczało 3 lata do tego przedszkola do tej pory byłam zadowolona, nikt nie wysuwa zarzutów odnosnie kadry nauczycielskiej gdyby nie nauczyciele bez wachania zabrałabym dziecko już jesienią z przedszkola, poziom nauczania oraz opieka pań nauczycielek jest na wysokim poziomie i bez zastrzeżeń to trzeba przyznać natomiast kwestia żywienia i bezpieczeństwa dzieci ktora powinna być zapewniona w sposób należyty niestety tutaj pan Sztomberski zdecydowanie przesadził ,proszę zapytać poprzednią panią dyrektor dlaczego zrezygnowała ze współpracy z tym panem.Jeśli sanepid zamknął placówkę przy ul.Gościniec to widocznie był ku temu powody.Brak dokumentów odbioru którymi miał się okazać Pan Sztomberski też mówi za siebie.Odnośnie obiadów to proszę nie ubliżać rodzicom widocznie nie ma pani podstawowych zdolności kulinarnych skoro zadowala panią(pana) taki posiłek.Uwagi kierowane były za każdym razem.Jeszcze raz powtarzam nikt nie ma nic do zarzucenia wspaniałym nauczycielom w tym przedszkolu may pretensje o to że właściciel kosztem naszych dzieci myślał ze znalazł pomysł na nowy biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osoba postronna Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 22:11 Drodzy państwo zaostrzyliście sprawę bardzo mocno,nie chodzi wam o dobro dziecka tylko o prywatny biznes pana Sztomberskiego.Ja prowadzę prywatne przedszkole tylko nie w Płocku i takich rodiców bym sobie nie życzyła.Nikt z nas nie chce krzywdzić dzieci ,tylko dąży do zaspokojenia ich podstawowych potrzeb. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 07.02.09, 22:22 cieszę się że zależy pani na dobru dziecka dobrze wiedzieć że są tacy ludzie , nie chodzi tu o to że jest to prywatne przedszkole mamy tego śwaidomość że ktoś kto decyduje się na otwrcie prywatnego przedszkola nie będzie pracował charytatywnie to nie o to chodzi.Są zasady , których się przestrzega bezwzględnie zawsze,być może Pani nie nawet przez chwilę nie pomyslała w swoim przedszkolu że mozna oszczędzać na dzieciach , nasze wypowiedzi nie są w żaden sposob skierowane w prywatne placówki.Mam nadzieję że u siebie jest Pani otwarta na uwagi rodziców.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.240.c73.petrotel.pl 08.02.09, 11:12 Drodzy Państwo Przyglądam się od paru dni Państwa komentarzom i włos na głowie mi się jeży. Nikt nie stara się postawić w sytuacji dzieci. Po raz kolejny padają ofiarą tego że osoby dorosłe nie potrafią w sposób właściwy zamknąć inwestycji. Ja rozumiem że jest to bardzo skomplikowany proces, ale może gdyby właściciel w należyty sposób rozpoczął całą procedurę nie byłoby w tej chwili takiego problemu.O ile się orientuję jest możliwość uzyskania z SANEPIDu projektu jak powinno wyglądać przedszkole, aby nie było problemu z odbiorem. Tymczasem mamy sytuację w której placówka zostaje zamknięta, dzieci po raz drugi są przenoszone i w całej tej sytuacji nie potrafią się odnaleźć. Jeżeli budowa nie została należycie dokończona, nie sądzę żeby rodzice nie byli w stanie poczekać tego miesiąca czy dwóch na jej ostateczną realizację. W tej chwili sytuacja jest na tyle poważna, że nie wiadomo kiedy i czy w ogóle SANEPID odbierze placówkę. A jeżeli chodzi o postawę rodziców w tej sprawie, to uważam, że zarzut nadopiekuńczości rodziców jest bezpodstawny. Skala problemu opisywanego w tych komentarzach jest na tyle poważna, że nikt przy zdrowych zmysłach nie pośle dziecka do instytucji Pana Sztomberskiego. Aż strach pomyśleć jakie jeszcze "atrakcje" pozaprogramowe kryje ta instytucja. Jestem pełen uznania dla rodziców, bo uważam, że nie jest im obojętny los dzieci (wszystkich) uczęszczających do tej placówki. Lepiej chyba zapobiegać pewnym sytuacjom, niż później żałować że tego się nie zrobiło. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Oczywiście, że tak... 08.02.09, 11:34 > Lepiej chyba zapobiegać pewnym sytuacjom, niż później żałować że tego się nie > zrobiło. Oczywiście, że tak. Trzeba brać sprawy w swoje ręce, a nie przechodzić nad nimi obojętnie. Ważne jednak w jakim stylu to się robi. Ja się zgadzam, ze przedszkole to nie jest tylko taki zwykły biznes. To jest jednak wrażliwa dziedzina działalności. Ale pytanie czy mamy tej wrażliwości wymagac jedynie do wlascicieli i kadry przedszkoli? A moze skoro sami wymagamy specjalnego traktowania dla naszych dzieci, to też zróbmy coś w tym kierunku? Może spróbować pomóc właścicielowi - choćby w jakiejś błahostce. Np. w znalezieniu kateringu, albo napisaniu pisma do KM w sprawie autobusu, itd. W koncu to dzieci, a nie towar. Skoro wymagacie od wlasciciela, zeby nie traktowal dziec jak towar, to zadajcie sobie pytanie co sami robicie, zeby przedszkole nie bylo tylko placówką stricte komercyjną, gdzie się płaci, wymaga i kieruje jedynie pretensje jeśli pójdzie coś nie tak? Czy jako obywatele próbujecie się zaangażować tam bardziej niż tylko poprzez pretensje na zebraniach. Czy ktoś z Was w ogole pomyślał tymi kategoriami? Ja szczerze wątpię. Na razie widzę tu polowanie na czarownice. Zaznaczam, że nie znam tego człowieka, ani jego życiowej postawy, wiec moja ocena sytuacji może być zafałszowana. Wiem jednak, że wiele osób ma tylko wymagania i pretensje, a sama z siebie nic nie da, bo uwaza, ze to powinien zrobic ktoś inny. Ciężko się potem dziwić, ze są ludzie, którzy Wam odpisują w stylu - "nie podoba się to się wypisać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 19:48 Drodzy rodzice skończmy tą dyskusję podjętą w wielkich emocjach.Wzajemne obrażanie siebie to nietaktowne podejście.Dzwoniłem do sanepidu z zapytaniem ,czy sanepid zamknął nowe przedszkole uzyskałem odpowiedź ,że absolutnie nie tylko właściciel przedszkola napisał oświadczenie ,że nowe przedszkole bedzie uruchomione po odbiorze przez sanepid kuchni.Nie mylmy pojęć i nie wszczynajmy kolejnych złych podejść. Myślmy o swoich dzieciach. Pozdrawiam rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowana Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: 79.191.150.* 09.02.09, 13:15 Czyli logicznie mysląc, otworzył nową placówkę bez odbioru ze strony sanepidu.To o czym mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.245.c78.petrotel.pl 08.02.09, 21:48 Chciałbym się odnieść do wypowiedzi z 19.48 kogoś, kto podaje się za rodzica. Wydaje mi się, że większej paranoi jak Pańska wypowiedź wymyślić nie można. Po pierwsze co najmniej dziwne jest że dzwonił Pan dzisiaj,tj. w niedzielę do SANEPIDu i uzyskał Pan jakąkolwiek informację. Proszę nie traktować osoby zainteresowane jako kompletnych debili, bo świadczy to tylko o Pańskim poziomie. Po drugie o ile się orientuję, to nie tylko sprawa kuchni jest przedmiotem i przyczyną zamknięcia placówki. Tylko osoba związana z Panem Sztomberskim może pisać takie bzdury i uważać że ktokolwiek nie zorientuje się za kim ona stoi. Pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: 79.191.143.* 08.02.09, 22:43 a gdzie w wypowiedzi z 19 48 jest napisane, że dana osoba zadzwoniła tam dzisiaj tj. w niedzielę? Czy w sobotę sanepid nie jest otwarty? Dyskusja z tego co widzę toczy się przecież nie od dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Sztomberski [...] IP: *.054.c78.petrotel.pl 08.02.09, 23:23 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.plock.mm.pl 08.02.09, 23:57 :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne 09.02.09, 01:53 Drodzy Państwo, Panie Henryku. Myślę że na tym zakończymy. To co chcieliśmy się o Panu dowiedzieć to już wiemy. Ja tam biorę swoje dziecko i zmykam. Ale że dziecko "przy nodze jak psy czy inne barachło" - to pomimo wszystkiego - to wielka, wielka przesada. Przepraszamy że uraziliśmy Jego Magnificencję. Dobra rada - u nas w firmie panuje taki obyczaj / powiedzenie: "Dla nas szefem jest nasz klient". Powodzenia Panie Heniu. Aż mi się przeglądarka zawiesiła - i to 2 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Nie tylko przeglądarka Ci sie zawiesiła... 09.02.09, 10:42 Nie tylko przeglądarka Ci sie zawiesiła. Najwyraźniej miałeś też zwis układu nerwowego, bo inaczej podszywania się pod właściciela przedszkola w celu jego oczernienia nie da się wytłumaczyć. To powoduje, że pozbawiłeś się wszelkiej wiarygodności w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziecipromyczka Re: Nie tylko przeglądarka Ci sie zawiesiła... 09.02.09, 11:25 To nie ja. To ktoś inny, ktoś kto się przyznał. Czekamy aż przeprosi Pana Henryka za ten głupi wybryk. Tyle Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki To co? 09.02.09, 11:42 > To ktoś inny, ktoś kto się przyznał. > Czekamy aż przeprosi Pana Henryka za ten głupi wybryk. To co teraz? Mamy czekać, aż zalogujesz się pod innym nickiem i przeprosisz? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: To co? IP: 193.59.95.* 09.02.09, 12:14 Jeśli P. Henrykowi zabrakło odwagi, żeby podpisać posty, w których broni sam siebie stosując taką samą kulawą retorykę, jaką stosuje w trakcie rozmów z rodzicami, to nie dziwi fakt, że ktoś w końcu wywalił kawę na ławę i się za niego podpisał. Tutaj może wejść każdy i napisać co chce. Dzisiaj w Promyczku jest kolejne zebranie o 17:00 czyli komuś się pali grunt pod nogami... Drodzy rodzice, nie dajcie się zwieść pięknymi słowy! Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Dobrze powiedziane... 09.02.09, 12:44 > Tutaj może wejść każdy > i napisać co chce. Dobrze powiedziane. Właśnie jeden z rodziców tego przedszkola udowodnił to dobitnie. Szczerze mówiąc, to sam zastanowiłbym się nad wysłaniem dziecka do tego przedszkola wiedząc, że taki psychol może tam się pojawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: To co? IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 18:09 Przecież zgłaszaliśmy problemy z jedzeniem, małą powierzchnią sal i innymi utrudnieniami dyrekcji jak również właścicielowi. I co? I nic, efekt jest taki jaki dzisiaj każdy widzi, nie tylko na tym forum, ale także w placówce. Nigdy nie było czasu (od października do lutego) na spotkanie, bo zawsze coś stało na przeszkodzie. Dlatego musiało dojść do takiej sytuacji. Nie możemy dopuścić do tego, żeby nasze dzieci bawiły się na palcu budowy lub ulicy albo w zimnych salach, obiad dalej przypominał zlewki, podwieczorek złożony był z połowy banana lub jogurtu typu activia (!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: To co? IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 18:23 Droga Pani a co Pani daje wlasnym dzieciom na podwieczorek? i co by Pani oczekiwala? nie rozumiem tego ataku na przedszkole z powodu jedzenia bo to przeciez nie sztomberski ani kadra nie przygotowywali posilkow tylko jakas tam firma wiec moze skro rodzice maja taka postawe roszczeniowa to moze wlasciciel przedszkola powinien jeszcze odpowiadac za to ze producenci bananow stosuja zle chlodnie do ich przechowywania, albbo ziemniaki ktore dzieci dostaja na obiad rosna przy autostradzie TO JAKIS ABSURD!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: To co? IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 18:44 Absurdem jest raczej to, że płacąc niemałe pieniądze za czesne moje dziecko jadło zlewki z pseudo firmy cateringowej. "Droga Pani a co Pani daje wlasnym dzieciom na podwieczorek? i co by Pani oczekiwala?", to nie ja prowadzę prywatne przedszkole, może jeszcze powinnam rozpisać pani z firmy cateringowej jadłospis dla dzieci na najbliższe miesiące ???? "to przeciez nie sztomberski ani kadra nie przygotowywali posilkow tylko jakas tam firma" tak, dokładnie była to jakaś tam pseudo firma, która miała przygotowywać posiłki dla dzieci a nie dla zwierząt!!!! Pewnie, najlepiej za nic nie odpowiadać, umywać od wszystkiego ręce i nie przyznawać się do żadnych błędów. I najważniejsze nie ponosić za to żadnych konsekwencji. Jak się nie podoba to wynocha. Jakie to proste. Ale nie na tym polega prowadzenie biznesu, tym bardziej jeśli chodzi o dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: To co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 18:43 Gość portalu: ciocia z Ameryki napisał(a): podwieczorek złożony był z połowy banana lub jogurtu typ > u activia (!!!!) A co tu jest nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.171.c67.petrotel.pl 09.02.09, 18:28 Co do obiadów to kwestią może być tylko sposób i miejsce przygotowywania posiłków, co do podwieczorka to firma catteringowa nie ma z tym nic wspólnego. Podwieczorek kupowany jest i przygotowywany na miejscu w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 18:34 Nadal nie rozumiem co jest zlego w actvii dla dziecka na podwieczorek albo bananach lub innych owocach? ja swojemu dziecku sama daje takie rzeczy dojedzenia A za sposob przygotowywania posilko typu obiad nie odpowiada PRZEDSZKOLE tylko FIRMA CATERINGOWA prosze ja sprawdzac i do niej miec pretensje Wlasciciel, dyrektor przedszkola nie da rady wszystkiego sprawdzic a i nie ma obowiazku podwazac tego czy ktos w ramach wlasnej dzialnosci dobrze sie z niej wywiazuje jezeli zreszta ta firma zle by przygotowywala posilki to zajej kontrole nie odpowiada sztombersxki czy ktos inny tylko Sanepid !!! Przedszkole moze odpowiadac tylko za wlasne dzialania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 18:49 "Przedszkole moze odpowiadac tylko za wlasne dzialania" mam wrażenie, że autor tego postu powinien wrócić sie do szkoły podstawowej, gdzie uczono czytać ze zrozumieniem! Czyż działaniem przedszkola nie było zatrudnienie firmy cateringowej, która przywoziła zlewki na obiady dla dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 18:53 "Nadal nie rozumiem co jest zlego w actvii dla dziecka na podwieczorek albo bananach lub innych owocach? " To naucz się czytac ze zrozumieniem i idż po rozum do głowy, chociazby na koniec świata, bo bardzo ci sie przyda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:13 Autor tego postu jest nie tylko po szkole podstawowej ba jest nawet po prawie i doskonale wie co znaczy odpowiedzialnosc za wlasne dzialania oraz adekwatny zwiazek przyczynowy miedzy dzialaniem a szkoda Za to ,,cioci z Ameryki" wydaje sie ze argument ,,naucz sie czytac ze zrozumieniem" jest najbardziej merytoryczny z mozliwych I to prawda - w calosci wypelnia jej mozliwosci intelektualne Proponuje przeczytac jeszcze kilka razy powyzsze wypowiedzi i moze pani zrozumie I prosze sie nie wstydzic przyznac do bledu Gdyby to przedszkole przygotowywalo posilki to odpowiadaloby za jak to pani ujmuje jakosc tyvh,,zlewek" Natomiast to inny podmiot gospodarczy zajmuje sie przygotowywaniem tych posilkow Poza tym z tego co mi wiadomo nie bylo zadnych obiektywnych podkreslam obiektywnych przeslanek zeby uznac ze z posilkami cos nie jest nie tak - zadne z dzieci nie mialo problemow gastrycznych cz alergicznych po spozywanych posilkach Odpowiedz Link Zgłoś
delf.in Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne 09.02.09, 20:23 a ja mam informacje że po posiłkach z tego przedszkola dzieci miały problemy gastryczne i trawienne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:26 To trzeba bylo zglosic bo ja nie mam zadnej uwagi od rodzicow na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 20:37 Własnie takie uwagi były zgłaszane, niestety bez żadnej reakcji. A kim Pani jest, że to do Pani trafiają takie uwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejny rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.002.c71.petrotel.pl 09.02.09, 20:37 > Gdyby to przedszkole przygotowywalo posilki to odpowiadaloby za jak to pani > ujmuje jakosc tyvh,,zlewek" Natomiast to inny podmiot gospodarczy zajmuje sie > przygotowywaniem tych posilkow Poza tym z tego co mi wiadomo nie bylo zadnych > obiektywnych podkreslam obiektywnych przeslanek zeby uznac ze z posilkami cos > nie jest nie tak - zadne z dzieci nie mialo problemow gastrycznych cz > alergicznych po spozywanych posilkach No jasne, że nie miały problemów gastrycznych, bo dzieci nie chciały tego śmierdzącego świństwa jeść z "podmiotu gospodarczego", bo katering to za o wiele za dużo powiedziane. Poza tym woda z kartoflem nikomu jeszcze nie zaszkodziła, prawda? Pani dyrektor powiedziała nam, że dzienna stawka żywieniowa wynosi 6,50 zł (5,50zł w roku 2008) z czego 1zł to podwieczorek. Proszę samemu sobie policzyć co za takie pieniądze można przyrządzić, żeby jeszcze zarobić. No i to nie rodzice, ani pani dyrektor, ani pan właściciel powinni ustalać, czego dziecko potrzebuje - dzienna ilość kalorii, witamin itd. tylko dietetyk, na konsultacje z którym od 3 lat skąpił pan Sztomberski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:52 Watpie zeby przedszkole czerpalo zyski z obiadow A jadla Pani ta wode z ziemniakiem? i kiedy tak smierdzialo z tej zupy? Prosze sobie wyobrazic ze w barze mlecznym obiad dla doroslej osoby kosztuje 7 zl i ja go jem ba zyje ba smakuje mi Rozumiem ze pani jak jest w domu to przygotowuje tylko ciabatte z szynka parmenska oraz suszonymi w sycylijsckim sloncu pomidorami Mo tak to wtedy faktyczni emozna sie nie zmiescic w 6,50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonistka Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 19:29 wyraz ,,dojedzenia,, piszę się oddzielnie czytaj:do jedzenia.Tylko w tym przedszkolu moze być pani zatrudniona to widać po znajomości języka polskiego.Skoro dyrektoe nie jest w stanie wszystkiego sprawdzić to dlaczego jest w tej placówce dyrektorem?...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:24 oczywiscie prosze sie czepiac literowek - rozumiem ze inne logiczne i merytoryczne argumenty sa poza pani zdolnosciami intelektualnymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLONISTKA Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:16 BRAK SŁÓW CO PANI ROBI W PRZEDSZKOLU , CHYBA JEDYNIE WYCIERA MALUCHOM W 2 LATKACH TYŁKI, ZERO LOGICZNEGO MYŚLENIA CO PANI ROBIŁA W SZKOLE NAWET INTERPRETACJA LEŻY.TO CHYBA PEDAGOGIKA W PRYWATNEJ SZKOLE UKONCZONA, CHYBA SIĘ NIE MYLĘ.DOBRZE PANI TRAFIŁA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: 79.191.143.* 09.02.09, 23:47 hmmm jeżeli już Pani kogoś poprawia to proszę nie robić błędów. Dyrektor nie jest pisany z e zamiast r na końcu, jeżeli Pani się wcisnęło to przez przypadek to proszę wiedzieć, że i tej Pani spacja mogła nie zadziałać i dlatego mogło wyjść "dojedzenia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.171.c67.petrotel.pl 09.02.09, 18:46 Nie wiem w jakim wieku jest Pani dziecko, ale jeśli dobrze się orientuję ACTIWIA reguluje trawienie i u dziecka, tym bardziej małego może powodować biegunkę. Co do firmy dostarczającej posiłki, to nie wiem jak Pani, ale ja chciałbym wiedzieć czy moje dziecko je świeże i pewne posiłki. Profil działalności firmy catteringowej nie jest do końca ustalony. Pierwszym zarejestrowanym profilem są usługi stolarskie. Co do właściciela przedszkola, to nie wyobrażam sobie będąc na jego miejscu bym nie sprawdził przy pomocy wszelkich metod firmy, która dostarcza mi posiłek, tym bardziej dla małych dzieci. Przecież podobno to nie jest tylko biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:22 No tak oczywiscie - najlepiej jakby wlasciciel przedszkola, dyrektor odpowiadali za WSZYSTKO (no przeciez mogliby wszystkimi znanymi sobie metodami) Niech skontroluja czy mydlo jakiego uzywaja dzieci w przedszkolu jest produkowane rzeczywiscie w zgodzie z normami jakie podaja na opakowaniach (a czemu maja wierzyc producentom) i czy wykładzina na podlogach jest faktycznie z polipropylenu czy bawełny (no przeciez mogliby oddac probki do laboratorium) I mogliby pojechac, nie wiem wlamac sie (?) do tej firmy cateringowej i wszystko posprawdzac albo zamontowac kamery podsluchy.... Czy ktorekolwiek z dzieci mialo biegunke od tej activii?? zreszta ba jabłka tez są wzdymające i ,,rozluzniajace" Jakby podawali jogurty firmy krzak to ttez byb ylo zle jak jest banan to nie wiem - szkoda ze nie jablko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 20:34 "zle jak jest banan to nie wiem - szkoda ze nie jablko?" było pół banana - szkoda że nie cały "No tak oczywiscie - najlepiej jakby wlasciciel przedszkola, dyrektor odpowiadal i za WSZYSTKO" tak, jak najbardziej poniewaz jest to PRYWATNE przedszkole a nie publiczne i DROGI RODZICU nawet mydło w przedszkolu powinno byc sprawdzane na wszelkie mozliwe sposoby miedzy innymi czy nie uczula dzieci Co do firmy cateringowej, nie trzeba było się wlamywać, żeby sprawdzic jakie pomyje jedzą nasze dzieci, wystarczyło przyjśc po dziecko w czasie obiadu i zerknąc na talerz zupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:46 No tak dalsza dyskusja zmierza do nikad - zapewniam Pania zadne przedszkole nie sprosta pani oczekiwaniom - w kazdym pani malej ksiezniczce czy ksieciu zupka moze nie smakowac a budyn miec grudki- ale i tak zycze Pani przedszkola gdzie wszystko sprawdza Rozumiem ze przy okazji i Pania bo szkoda by bylo dziecka gdyby zachodzila obawa ze nie nadaje sie pani na rodzica Gratuluje mega roszczeniowej postawy pt ,,place - wymagam" A ile wymagam od siebie? czego sama ucze dziecka? jak wlaczam sie w jego zycie takze w przedszkolu? a no nijak bo przeciez jestem do wyzszych celow stworzona niz wypowiadanie sie na temat co dac mojemu dziecku na podwieczorek skoro dotychczasowe zywienie mi nie odpowiada(przeceiz nie jestem od ukladania posilkow) Z tego co wiem to wlasciciel i dyrekcja starali sie nawiazac dialog przeprosili za zbytni pospiech i nie przygotowanie wszystkiego tak jak rodzice oczekiwali Oni potrafili przyznac sie do bledu i przeprosic Moze Pani pisac ze to tylko tyle Ale w pani wypadku to by bylo az tyle Rozumiem ze wobec siebie swojej napastliwosci i wiecznego niezadowolenia braku zdrowego rozsadku jest pani bezkrytyczna Gdzies naprawde sa granice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAMA Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:20 PRZECIEŻ ŚRODKI CZYSTOŚCI NAUCZYCIELE KUPOWALI Z WŁASNEJ PENSJI,BO SZTOMBERSKI OSZCZĘDZAŁ NA WSZYSTKIM, DOBRZE ZE BYŁY MOBILNE I KIEDY PAN HENRYK I PANI WISNIEWSKA ZAPOMNIELI O PODWIECZORKU DLA DZIECI KUPOWAŁY GO Z WŁASNEJ INICJATYWY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:21 kto twoim zdaniem powinien za to odpowiadać ?chyba odpowiedz jest jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaniepokojona mama o przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 20:38 Jestem mamą dwuletniego dziecka. co prawda mnie temat "Gościniec" narazie nie obejmuje to mam parę zastrzeżeń..... kieruje je do rodziców!!! Gdzie drodzy rodzice znajdziecie lepszą placówkę? Nie powiem...gdzieś pewnie jakaś jest, ale czy pomyśleliście jak tam jest i kto tam pracuje??? Tyle się słyszy o tym jak nauczycielki traktują dzieci w państwowych przedszkolach. A z moim na przykład dzieckiem to nawet opiekunki miały problem :)szczerze mówiąc ja sama nie potrafiłam czasem zapanować nad swoim najukochańszym diabełkiem. A to przedszkole to poezja. Ja to podziwiam te panie, że w ogóle wytrzymują z moim bobasem:) i to około 7 godz. A tak poważnie,odkąd jest w przedszkolu, to jest grzeczniejsze, więcej się uśmiecha, nabyło wiele umiejętności...np bardzo ładnie posługuje się sztućcami(czego wcześniej nie umiało) bardzo ładnie rysuje, maluje (a wcześniej nawet kredki nie umiało trzymać, czy śpiewa, recytuje wierszyki.a dla mnie to bardzo dużo! nie wiem jak to się stało ale nawet w przeciągu ostatniego tygodnia umie już nową piosenkę i wierszyk o byku itp..a to przecież dwulatek i to bardzo dużo jak na jego wiek! no i widać jak kocha ciocie. Nawet jak któregoś dnia pokrzyczałam mojego malucha to zaczął płakać i wołać ciocie żeby mu pomogła. A "ciocie" naprawdę są bardzo sympatyczne i widać że pokochały nasze szkraby. A co do posiłków....kiedyś mój maluch w trakcie jedzenia w domku powiedział..."be,w psedkolu pomidolowa była wspanialsa..." to mówi samo za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: o przedszkolu IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 20:49 Tak, kotki szczekają, a krówki latają po niebie. Dziecko dwuletnie recytuje wierszyki i krytykuje zupki mamy, mówiąc że w przedszkolu zupka była wspanialsza bezbłędnie posługując się przy tym sztućcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez rodzic Re: o przedszkolu IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 20:55 przykro mi ze pani maluch takich postepow nie robi Moze w mame.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia z Ameryki Re: o przedszkolu IP: *.plock.mm.pl 09.02.09, 21:03 Mama przynajmniej jest prawdomówna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: o przedszkolu IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 21:08 no prosze a ja mam wrazenie ze jest pani zlosliwa zawzieta i bardzo bardzo roszczeniowa oraz zupelnie w stosunku do siebie bezkrytyczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaniepokojona mama Re: o przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 21:11 to juz proszę pani przegięcie..jak można tak obrażać ludzi. jest to tak karygodne zachowanie ,że przepraszam ale SZKODA SIE TU WYPOWIADAĆ NA JAKIKOLWIEK TEMAT BO ZOSTANIECIE SKREŚLENI PRZEZ NIEJAKA CIOCIE Z AMERYKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maama Re: o przedszkolu IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:37 droga mamo 2 latka gdybyś czytała dokładnie informacje to zrozumiałabyś ,że co do nauczycieli i pań opiekunek nie ma nikt zastrzeżeń, gdybyś zwróćiła uwagę na organizację przedszkola czyli szanowną dyrekcję i właściciela , a nie tylko zostawiała dziecko 2 letnie na 7 godzin w przedszkolu to wiedziałabyś o czym mówimy i gdzie jest problem.To dzięki tym wspaniałym nauczycielom dopiero dzisiaj zdecydowaliśmy złożyć wypowiedzenia, życzymy ci żeby dla twojego dziecka posiłki w Promyczku nie stały się koszmarem, chyba że w domu dziecko jada wodę z ziemniakami a na podwieczorek dostaje pół banana . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: o przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 16:59 a propos nauczycielek opiekunek..ciekawe ile tam zarabiają..ale chyba dużo skoro są tak dobre w tym co robią...i wytrzymują w tym przedszkolu. mam nadzieje że chociaż na nich nie oszczędza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxx Re: o przedszkolu IP: *.172.c95.petrotel.pl 10.02.09, 18:48 bez umowy o pracę i podstawa czyli najniższa krajowa o braku przestrzegania Karty Nauczyciela nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.027.c75.petrotel.pl 09.02.09, 21:05 Ludzie!!! Ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Nikt nie będzie nikogo zmuszał, żeby nie prowadzał dzieci do przedszkola. Jeśli komuś nie robi różnicy natychmiastowe bezwarunkowe zamknięcie placówki przez SANEPID, to jego sprawa. Niech będzie że nadopiekuńczy rodzice,robią na złość całemu światu i czepiają się biednego Pana Sztomberskiego. On jest święty i nikt nie ma prawa wymagać żeby jego dziecko miało jak najlepsze warunki. Biedny właściciel w dobrej intencji okłamał rodziców, że ma wszystkie odbiory niezbędne do uruchomienia placówki, ale wszystkiemu winni są ci okropni rodzice. Posiłki: przecież nikt nie ma prawa wymagać żeby dzieci jadły. Nikt nie będzie w stanie przekonać niektórych rodziców, żadne argumenty ich nie przekonają, więc może zakończyć tę dyskusję. To jest w stylu Ojca Rydzyka i jego sztabu. Miejmy tylko nadzieję i z całego serca życzę tego, żeby nigdy nie przekonali się czy na pewno stoją po dobrej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 21:11 Placowka miala wszystkie pozwolenia w tym od sanepidu Wlasciciel sam wystapil do sanepidu z pismem ze zamyka przedszkole do czasu uruchomienia kuchni Wystarczylo byc dzisiaj na zebraniu zeby si eo tym przekonac A gdyby z posilkami cos bylo nie tak to sanepid zamknalby ale firme ktora je przygotowuje a nie PRZEDSZKOLE bo ono nNIE PRZYGOTOWUJE ZADNYCH POSILKOW prosze tylko troche pomyslec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 22:56 NA LOGIKĘ SKORO SAM WYSTAPIŁ Z PISMEM O ZAMKNIĘCIE PLACÓWKI TO DLACZEGO JĄ URUCHOMIŁ BEZ POZWOLEŃ ?MOŻE NIECH PANI JUŻ WIĘCEJ NIE PISZE !PROSIMY!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.027.c75.petrotel.pl 09.02.09, 21:21 Trzeba było być na czwartkowym zebraniu, gdzie Pan Sztomberski obiecał dać do wglądu wszystkie pozwolenia. Rodzice sprawdzili u źródła czy takowe są i niestety przyłapali Pana na kłamstwie. Zamknięcie placówki nastąpiło nie tylko przez kuchnię, bo jeżeli by tak było, to i tak posiłki dostarcza katering. Proszę nie kłamać, bo dzisiejsze zebranie było próbą zatuszowania pewnych faktów.Zapewniam Panią, że na pewno SANEPID nie zamknąłby placówki tylko z powodu kuchni. A co do firmy kateringowej, po kontroli SANEPIDU na pewno będzie miała ona problem z dalszą działalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 21:25 to szkoda ze pana nie bylo na zebraniu dzisiejszym Zreszta z tego co wiem wglad do dokumentow moze miec tylko strona postepowania a pan nia nie jest wiec nie mogl pan miec wgladu do dokumentow zgromadzonych w sanepidzie i w pozostalych instytucjach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.027.c75.petrotel.pl 09.02.09, 21:30 Wczytałem się w Pani brednie i mam pytanie: przedszkole nie przygotowuje przypadkiem śniadań? A co do informacji do SANEPIDu to jestem pełen uznania dla właściciela. Najpierw przenosi kilka grup dzieci do drugiego budynku, wraz z regałami i całym wyposażeniem, po czym bije się w pierś, idzie do SANEPIDu i składa pismo, że jednak zamknie ten lokal, bo nie ma kuchni. Po prostu to chyba Pani nie myśli, albo gubi się w argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 21:39 No widze ze jednak moje ,,brednie" sklonily pana do wysilku intelektualnego Tak - wlasciciel wstrzymal prace i zlozyl oswiadczenie do snaepidu ze do momentu zamontowania kuchni nie otwiera placowki I tak jesli pan jeszcze nie zauwazyl wlasciciel uderzyl sie w piersi i przeprosil za zbytni pospiech Panu moze tez by to dobrze zrobilo czasem warto sie zdystansowac do wlasnych emocji Zaraz po uwagach rodzicow przedszkole zaczelo wprowadzac zmiany - i to doslownie od razu - zyczylabym sobie zeby kazdy tak reagowal - oprocz stresu zwiazanego z przenoszeniem dzieciom NIC SIE NIE STALO do tej pory w przedszkolu jakikolwiek najmniejszy chociaz uszczerbek zdrowotny czy emocjonalny Czy nie widzicie tego Panstwo ? tak naprawde robicie teraz z igly widly Dobrze bylo zaalarmowac o problemach nawet jasno i wyraznie glosno i dobitnie o tym powiedziec ale teraz ... mysle ze teraz zafunduja im panstwo duzo wiekszy stres przenoszac je do innego przedszkola do innej grupy innych nauczycieli i dzieci Ale mam nadzieje ze z czystym sumieniem robicie to dla dobra wlasnych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAMA Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:10 WIĘKSZEGO STRESU NIŻ OBIAD W PROMYCZKU , DZIĘKUJEMY ZA TROSKĘ ALE NA PEWNO NIE , Z RESZTĄ DZIECI SĄ W STAŁYM KONTAKCIE WIĘC GRUPA SIĘ NIE ROZPDADNIE, PO 3 LATACH ZMIANY , BRAWO SZYBKA REAKCJA!!PROSZĘ DALEJ SIĘ UTOŻSAMIAĆ Z TYM MIEJSCEM TYLKO NIE PUBLICZNIE BO TO NAPRAWDĘ WSTYD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.027.c75.petrotel.pl 09.02.09, 21:49 Wiadomo, że jest Pani pracownikiem tej placówki i nie cofnie się Pani przed niczym, żeby ochronić swoje stanowisko. Ja to rozumiem i gratuluję Panu Sztomberskiemu takiego pracownika. Jednakże proszę uważać, bo kiedyś może być Pani zbędna, a wtedy gwarantuję Pani, że pracodawca nie cofnie się przed zwolnieniem Pani. Kończę te bezsensowną konwersację. Życzę dużo spokoju, cierpliwości i wyrozumiałości Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani z przedszkola Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.122.225.195.static.bait.pl 09.02.09, 21:53 Jakos sie tym nie przejmuje mysle ze dobry pracownik znajdzie prace Poza tym prosze mi wierzyc ze akurat nie pan sztomberski jest dla mnie autorytetem pod wzgledem tego czy dobrze wykonuje swoja prace tylko maluchy i to jak sie przy mnie czuja takze zycze dobrej nocy i braku niepotrzebnych emocji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:25 ok, tylko proszę nie pisać w CV o pracy w Promyczku,dobrze radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:01 a ja to powiem krótko...bogaci rodzice sami sobie i innym zatruwają życie bo nie mają co robić w domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAMA Re: Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.138.c86.petrotel.pl 09.02.09, 23:02 SZANOWNY OJCZE PRZECIEŻ TO RÓWNIEŻ I TWOJE PIENIĄDZE PRZYCZYNIAJĄ SIĘ TO TAKIEGO STANU RZECZY ,PRZECIEŻ TO PRZEDSZKOLE W 75%JEST FINANSOWANE PRZEZ URZĄD MIASTA NIE TRZEBA BYĆ BOGATYM ŻEBY NIE ZNALEŻĆ MIEJSCA W PUBLICZNYM PRZEDSZKOLU I TRAFIĆ DO PRYWATNEGO REFUNDOWANEGO PRZEZ NASZE MIASTO PŁOCK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.031.c71.petrotel.pl 10.02.09, 09:03 Chciałbym odnieść się do wypowiedzi "Polonistki". Faktycznie argumentacja "Pani z przedszkola" jest bardzo dziwna. W niedzielę pisałem, że dziwi mnie iż ktoś (podpisany jako Rodzic) dzwonił do SANEPIDu, który stwierdził, iż przedszkole zostało zamknięte na wniosek właściciela. Wczoraj dowiedziałem się od "Pani z przedszkola" że SANEPID nie przekaże informacji nikomu z wyjątkiem osób bezpośrednio związanych z przedszkolem (właściciel lub osoba upoważniona). We wczorajszym kurierze mazowieckim w II programie telewizji, Pan z SANEPIDu stwierdził, iż to właśnie ta instytucja zamknęła placówkę. Ponowne uruchomienie będzie możliwe po dokończeniu prac budowlanych. Może się mylę ale wg.mnie są tu jakieś nieścisłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama 4 latki Brakuje publicznych przedszkoli? Są prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 15:52 Szanowni Państwo, znam sprawę z różnych stron i w ogóle nie dziwię się rodzicom. Niecałe 2 lata temu szukałam przedszkola dla swojej córki, niestety nie było szans na "Państwowe" więc trafiło do prywatnego z wyboru. Pierwszą placówką z jaką miałam styczność było właśnie przedszkole Promyczek niestety od samego początku nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia. Czekając na Pana Sztomberskiego, przyjechała firma cateringowa z posiłkiem dla dzieci, to już był pierwszy negatywny sygnał, przez właściciela zostałam przyjęta w szatni bo tam stało biurko owszem Pan Sztomberski był bardzo miły jednakże mało przekonywujący, pokazał mi tylko jedną salę która mnie jako osobie dorosłej się nie podobała była ponura i mało przyjazna więc nie wiem jak mogło czuć się tam dobrze dziecko, w łazience kubki ze szczoteczkami stały na podłodze, nie dane było mi zobaczyć innych pomieszczeń przeznaczonych dla dzieci "Bo nie było takiej potrzeby" na moje pytania dotyczące zajęć w przedszkolu nie uzyskałam konkretnej i rzetelnej odpowiedzi, przez co ogólnie odniosłam złe wrażenie o tym miejscu a przecież moje dziecko tak jak i Państwa miałoby spędzać tam 6-7 godz. dziennie. Wyszłam zdegustowana ze świadomością iż ten budynek (po dawnej hurtowni tkanin) jest zupełnie nie przystosowany dla potrzeb przedszkola a do tego bez własnej kuchni (herbata z termosu i jedzenie z mikrofalówki!!!! albo zimne bo zdążyło wystygnąć po drodze)Na szczęście miałam jeszcze wybór i moja córka trafiła do przedszkola na Modrzewiową i choć jest tam może ciasno to przynajmniej przytulnie i bezpiecznie. Jak mi się cos nie podoba lub mam jakieś sugestie mogę podzielić się tym z Dyrekcją Przedszkola i wiem że nie pozostanie to bez echa, pomimo że drożej niż w Promyczku to przynajmniej mogę być spokojna. Pozdrawiam Wszystkich Rodziców i nie dajcie się, nasze dzieci to nie towar, który można przerzucać ze sklepu na sklep, walczcie o dobre warunki, skoro mamy tyle płacić to i możemy wymagać. Odpowiedz Link Zgłoś