Dodaj do ulubionych

Kabaret z telewizją w Płocku

21.04.09, 20:16
transmitować? nie transmitować?

nie bojkotować? bojkotować?


Jak można zbojkotować coś czego nie będzie, można zbojkotować tylko
wtedy kiedy będzie transmisja.

Wniosek

TRANSMITOWAĆ!!
Obserwuj wątek
    • roman_j Nie ma o czym deliberować 21.04.09, 22:33
      Niezależnie od wszelkich innych okoliczności tej sprawy można założyć, że
      skoro Jarosławowi Kaczyńskiemu nie przeszkadzał Roman Giertych w roli ministra
      edukacji, to tym bardziej Mirosławowi Milewskiemu nie przeszkadza Piotr Farfał
      jako prezes TVP.
      Z drugiej strony, żeby przyłączyć się do bojkotu TVP trzeba mieć kilka cech,
      których ja u rządzących naszym miastem nie widzę: osobowość, cywilną odwagę i
      ten wewnętrzny kompas wartości, który pozwala rozróżnić to co właściwe od
      tego, co niewłaściwe. Nasze władze kompasu nie potrzebują, bo jedynym
      wyznacznikiem ich działań jest robienie dobrze wyborcom (czasami po omacku, na
      wyczucie). Pisałem już kiedyś, że rządzą nami nie politycy, ale kelnerzy. Pan
      Kubera opowiada, że nie spotkał się z ani jednym głosem, żeby zrezygnować z
      transmisji. Muszę popsuć dobre samopoczucie pana Kubery, bo taka jednomyślność
      dowodzi, że w Ratuszu zanikła zdolność do krytycznej refleksji. To bardzo zły
      znak, ale nie sądzę, żeby pan Kubera et consortes to zagrożenie
      zauważyli, bo do tego potrzebne jest właśnie to, czego im brak.
      Pan Milewski twierdzi, że rozumie argumenty, ale ich nie podziela. Domyślam
      się, że to mówiąc "rozumiem" wyraża jedynie to, że nie ma problemów z
      porozumiewaniem się w języku polskim, a nie to, że wie, o co chodzi w tym
      bojkocie i jakie za nim stoją racje. O to go nie podejrzewam.
      Na koniec napiszę, że propozycja pana Kazimierza Kutza, żeby odwołać się do
      płocczan jest niepoważna. To tak, jakby rodzice mieli zapytać dziecka, czy
      woli na deser marchewkę czy czipsy. Wiadomo, co odpowie większość dzieci.
      Podobnie byłoby z płocczanami. Rolą polityka powinno być podejmowanie decyzji
      słusznych, a nie wyłącznie oczekiwanych. Ale co o tym mogą wiedzieć mieszkańcy
      miasta rządzonego nie przez rasowych polityków, a przez politycznych kelnerów,
      którzy za swój jedyny cel mają dogadzanie wyborcom. :-))
      • kwisniewski Re: Nie ma o czym deliberować 21.04.09, 22:46


        roman_j napisał:

        To tak, jakby rodzice mieli zapytać dziecka, czy woli na deser
        marchewkę czy czipsy. Wiadomo, co odpowie większość dzieci.


        marchewkę?
        Co powiedziałyby Twoje dzieci? moje wolą marchewkę

        Ale co o tym mogą wiedzieć mieszkańcy miasta rządzonego nie przez
        rasowych polityków, a przez politycznych kelnerów,którzy za swój
        jedyny cel mają dogadzanie wyborcom.



        A komu powinni dogadzać?

        kabaretowiczom?
      • jan058 Re: Nie ma o czym deliberować 30.04.09, 16:47
        Romek skończ z tą żenującą kampanią i idź się lepiej opal na
        majówkę :)
    • demonick7 Weźcie mnie nie załamujcie. 22.04.09, 08:00
      Ja tam jestem za tym Kabaretonem.
      I pewnie dużo płocczan też.
      Dlaczego ja mam rezygnować z rozrywki? Bo jakiś oszołom kieruje
      telewizją?
      A co w Niej widać takiego neonazistowskiego?
      Puszczają filmy typu "Brudny Harry" gdzie czarni są źli, a biali
      dobrzy? Albo "Monachium", gdzie za kilkunastu izraeliskich
      olimpijczyków zginęly setki (czasem niewinnych ) Palestyńczyków?
      Nie załamujcie mnie.
      Jakoś nie widzę tego nazizmu.Podejrzewam że jeden VIP się pokłócił z
      drugim, a teraz próbuje wciągnąc w swoje zdanie innych.
      I jeszcze popatrzcie na umowy-takie imprezy to nie jest hop siup
      żeby je przekreślić.
      Zawsze byłem dumny z Płocka że w czasie letnim tak dba o mieszkańców.
      Tak na Niego narzekacie, jedźcie np. do Łodzi, i tam zobaczcie jak
      można rządzić miastem.
      Spróbujcie znaleźć kosz na smieci w przeciągu 100 następnych metrów
      na zwykłej ulicy żeby wyrzucić papierek po batoniku, albo nie wejść
      w kupę na chodniku :P
      • Gość: Mała_Megi Re: Weźcie mnie nie załamujcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 10:34
        Również bardzo chętnie wybiorę się na tę "imprezę". Jest mi kompletnie wszystko
        jedno czy TVP nada transmisję. Aczkolwiek to rzeczywiście gratyfikacja promująca
        miasto. Poza tym nie każdy ma możliwość pójścia do Amfiteatru by obejrzeć "na
        żywo" tę atrakcję (a jest to zbyt duże przedsięwzięcie by nadawane było w dennym
        TeleTopie :/). Sądzę, że udział TAKICH osobistości :)), które są zapowiadane
        zasługuje na większy rozgłos.
        Panu Milewskiemu nie zazdroszczę (pewnie sam sobie nie zazdrości ;) dylematu.
        Prawda jest taka, że wszystkim nie dogodzi.

        > Tak na Niego narzekacie, jedźcie np. do Łodzi, i tam zobaczcie jak
        > można rządzić miastem.
        > Spróbujcie znaleźć kosz na smieci w przeciągu 100 następnych metrów
        > na zwykłej ulicy żeby wyrzucić papierek po batoniku, albo nie wejść
        > w kupę na chodniku :P

        Łódź jest rzeczywiście zaniedbana. Z tym, że w Płocku również w wielu miejscach
        trudno znaleźć kosz na śmieci w obrębie 100 (ba! nawet 200m)jeden od drugiego.
        Co do wiosennych "przebi-kup" nie powiedziałabym, że u nas trzeba się nachodzić
        żeby wdepnąć...To nie jest tyle kwestia rządzących co mentalność i kultura (a
        raczej jej brak) mieszkańców.
      • miki_z_afryki Łódź to świetnie nietrafiony przykład... 22.04.09, 10:47
        Łódź to świetnie nietrafiony przez Ciebie przykład
        Było to miasto do niedawna pozbawione perspektyw. Załamał się przemysł
        włókienniczy, czyli jedyna gałąź na której Łódź się trzymała.
        Bezrobocie wzrosło do najwyższego poziomu wśród największych miast w Polsce i
        zrobiła się tragedia.

        Na szczęście Łódź miała szczęście do sprawnych samorządowców. W ciągu niecałych
        10 lat zrobili z Łodzi tygrysa gospodarczego. W tej chwili nawet pomimo kryzysu
        Łódź notuje dodatnie wskaźniki gospodarcze i przyciąga duże inwestycje.
        Z biednego, upadłego miasta Łódź stanęła na nogi i zaczyna powoli uciekać reszcie.
        A władze robią wszystko, żeby zachęcić inwestorów, udostępnić i zorganizować im
        infrastrukturę, itd.

        Co mamy w Płocku? Z bogatego miasta jakim byliśmy nadal jesteśmy grajdołem.
        Jedyne przedsięwzięcie jakie mogło przyciągnąć nowych inwestorów (czyli PPPT)
        zakończyło się kompromitacją.
        Wszystkie inwestycje, które były prowadzone też zakończyły się kompromitacją –
        były, albo niepotrzebne, albo za drogie, albo ustawione i generalnie żadna z
        nich nie została oddana w jakimkolwiek rozsądnym terminie.
        Zamiast tego mamy jakieś koncerciki i inne jarmarczne rozrywki.

        Więc Kolego Szanowny, podając Łódź jako przykład źle rządzonego miasta na tle
        Płocka chyba „lekko” się wygłupiałeś.
        • demonick7 Re: Łódź to świetnie nietrafiony przykład... 22.04.09, 11:42
          Drogi Kolego !!!

          Bierzesz pod uwagę względy makroekonomiczne, jak spekulant który
          stworzył "kryzys gospodarczy".
          Jedź i się tam zapytaj czy ludzie są zadowoleni z życia w tym
          miescie.
          Mieszkałem w Płocku 2 lata i tam 1,5.
          Zupelnie inne swiaty.
          Brud, smrod, pijanstow i zlodziejstwo.
          Te 4 slowa moga okreslkic to miasto.
          Mialem dosyc patrzenia na wracajace piatkowym popoludniem matki z
          dziecmi niosace w reklamowkach browary na wieczorne libacje.
          Tak wyglada Łodz.
          A mlodzi ludzie? System jest taki ze pracuje sie w tygodniou ze
          imprezowac przez caly weekend.
          PR wladz to nie wszystko Moj Drogi.
          W kraju mamy niby 3400zl sredniego wynagrodzenia.
          Ilu z Was tyle zarabia?
          • miki_z_afryki Re: Łódź to świetnie nietrafiony przykład... 22.04.09, 12:45
            > Jedź i się tam zapytaj czy ludzie są zadowoleni z życia w tym
            > miescie.

            Drogi Kolego!
            Biorę pod uwagę choćby to, że w robotniczym i tzw. czerwonym mieście jakim jest
            Łódź, gdzie najlepsze wyniki zawsze miało SLD, drugą kadencję prezydenta pełni
            polityk skrajnie prawicowy.

            Chodzi o to, że pomimo swojej ideologii, na szczeblu lokalnym okazał się
            skutecznym menedżerem.

            Możesz sobie pokazywać pijaństwo i ubóstwo Łodzi, co nie zmieni faktu, że Łódź
            się rozwija i jest dużo, dużo dalej niż była 10 lat temu.

            Natomiast nasze miasto stoi w miejscu. Cały czas zmienia się tylko fasada
            (kamienice, koncerty, imprezy, itd).
            Mieliśmy wymarzony start w latach 90tych, bo w przeciwieństwie do takiej Łodzi
            nic u nas się nie zawaliło. A wręcz przeciwnie - jeszcze zyskało na gospodarczym
            znaczeniu. I niestety cały czas rozwijamy się jedynie siłą inercji. Mamy Orlen i
            Pern i one tak nas ciągną cały czas.
            Jedyne co się rozwinęło w tym mieście od tego czasu wynika z przedsiębiorczości
            samych obywateli.
            Władze nie wykreowały zupełnie nic! Żadnej nowej jakości. Nie przyciągnęli
            żadnego inwestora i nie przysłużyli się do powstania choćby jednego realnego
            miejsca pracy.

            I właśnie tym odstajemy od Łodzi o lata świetlne. Bo Łódź pomimo swoich
            problemów przyciągnęła już kilkuset inwestorów, w tym przynajmniej
            kilkudziesięciu światowych potentatów.
            Nawet w dobie kryzysu Łódź zyskuje - przykładem niech będzie choćby DELL, który
            zamknął produkcję w Irlandii i przeniósł ją do Łodzi.
            A to nie jedyny przykład.

            Ja nie twierdzę, że Płock ma rozwijać się na skalę 5 razy większej Łodzi. Ale
            czy możemy pochwalić się choćby jednym takim przykładem?

            Nie możemy! Dlatego pokazywanie Łodzi jako miasta, które jest rzekomo gorzej
            zarządzane niż Płock jest jakimś okrutnym żartem.
            • demonick7 Re: Łódź to świetnie nietrafiony przykład... 23.04.09, 11:52
              Widocznie mamy inne priorytety.
              Dla mnie tak naprawde wyznacznikiem jest zadowolenie z zycia
              mieszkancow zrobione na jakiejs probie.Teoretyzowac to sobie mozna;
              ja sie z Toba zgadzam bo rzeczywiscie moze byc to szansa dla Lodzi,
              lecz to co sie dzieje w miescie nie jest liczone w fakcie rozwoju
              przemyslu ale korzysci z niego dla ludzi.
              W tym kraju praca jest czyms odwroconym o 180 stopni niz np. w
              Japonii.
              Na Kropiwnickiego ciagle i tak narzekaja-notabene chodza sluchy ze
              to nie On przyciagnal tych inwestorow tylko Oni sami-sadze ze ten
              scenariusz jest bardziej prawdopodobny.
              Lodz to po prostu tania sila robocza.Wielkie firmy napewno nie
              zdecydowalyby sie na rejon gdzie sa najwyzsze stawki za
              roboczogodzine.
              Poza tym decyduje tez jej polozenie-jest w centralnym puncie kraju,
              co oczywiscie ma bardzo pozytywne oddzialywanie na logistyke.
              A tak nawiasem mowiac to slyszalem ze okreslenie "czerwone miasto"
              tyczy sie wlasnie Plocka; wszak on byl kiedys jednym z motorow
              napedowych przemyslu PRL.
              I do tej pory jest motorem napedowym gospopdarki krajowej.
              Jakie sa ceny paliw to juz inna bajka, ale to byl fakt...
              • Gość: menel Re: Łódź to świetnie nietrafiony przykład... IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.09, 12:27
                demonick7 napisał:

                > Widocznie mamy inne priorytety.
                > Dla mnie tak naprawde wyznacznikiem jest zadowolenie z zycia
                > mieszkancow zrobione na jakiejs probie.Teoretyzowac to sobie
                mozna;
                > ja sie z Toba zgadzam bo rzeczywiscie moze byc to szansa dla
                Lodzi,
                > lecz to co sie dzieje w miescie nie jest liczone w fakcie rozwoju
                > przemyslu ale korzysci z niego dla ludzi.
                > W tym kraju praca jest czyms odwroconym o 180 stopni niz np. w
                > Japonii.

                Ten i poprzednie wpisy demonicka 7 to wyjątkowo niespójny bełkot.
                Wg mnie w kwestii pracy ten kąt dla Polski w stosunku do Japonii
                wynosi 0 lub n360 stopnii.

                Juz sobie wyobrażam jak poprawia!?!? się ZADOWOLENIE mieszkańców
                Łodzi i okolic w sytuacji braku pracy, wysokiego i nadal rosnącego
                bezrobocia, gdy nie ma w Łodzi tych ściągnietych inwestycji i
                inwestorów zachęconych niższymi niż gdzie indziej kosztami pracy,
                korzystnymm płożeniem, ale również korzystnymi warunkami prowadzenia
                działalności gospodarczej zaoferowanymi przez miasto, itp.

              • miki_z_afryki Re: Łódź to świetnie nietrafiony przykład... 23.04.09, 15:57
                > Widocznie mamy inne priorytety.
                > Dla mnie tak naprawde wyznacznikiem jest zadowolenie z zycia
                > mieszkancow zrobione na jakiejs probie.Teoretyzowac to sobie mozna;

                Ja nie teoretyzuję tylko piszę właśnie o faktach. I nie bardzo rozumiem co to
                niby ma wspólnego z jakimiś priorytetami.
    • Gość: Mosia Kabaret z telewizją w Płocku IP: *.246.c72.petrotel.pl 22.04.09, 10:38
      A dla mnie niech będzie Kabareton,kto chce niech sobie bojkotuje i nie
      przychodzi ani nie ogląda telewizji.
    • Gość: Pytanie Re: Kabaret z telewizją w Płocku IP: *.c152.petrotel.pl 22.04.09, 17:58
      Szanowny panie redaktorze Kowalski! Jestem bardzo ciekaw w jaki sposób człowiek
      może stać się neonazistą oraz w jaki sposób przestaje nim być - wielce to
      interesujące.


      "W trakcie swoich rządów - trwających ledwie kilka miesięcy - wiele ważnych
      funkcji powierzył ludziom z LPR i Młodzieży Wszechpolskiej. I to mimo że wielu z
      nich nie ma potrzebnego doświadczenia."
      A coś konkretniej? :)
    • Gość: op Re: Kabaret z telewizją w Płocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 17:20
      jakie mlode damy w sadach takie orzeczenia jakie mlode damy w sadach
      takie orzeczenia (1)
      pies_na_lewizne (124.188.251.xxx) 28.04.09, 04:01

      Podczas spotkania wyborczego w Kruszwicy prezes PiS Jarosław
      Kaczyński powiedzial takze

      - "Cała Polska widziała, jak ta młoda dama uznała, że o tym
      wszystkim, co się w Polsce dzieje decyduje Bruksela, a polski rząd
      nie ma nic do gadania." i dodal "Ja bym chciał, żeby Polacy nie
      aprobowali takich ludzi w aparacie państwowym."
      Powiedzial tez - "Tylko wyrokami sądów ten rząd może chronić swój
      dorobek. Niesprawiedliwymi wyrokami."

      Trudno sie z prezesem Kaczynskim nie zgodzic.

      Ta 'mloda dama' z sadu Apelacyjnego POwinna wrocic na studia i sie
      troche POuczyc prawa (ze szczegolnym uwzglednieniem logicznego i
      analitycznego myslenia oraz zasad bezstronnosci i obiektywizmu),
      ewentualnie wziac sie za lepienie pierogow a nie sedziowanie.

      Wyrok mlodej damy zawiera kardynalny blad, ktory moglby jest wykazac
      student I-go roku prawa, ale nawet zwykly pies (na lewizne).

      Mloda dama twierdzi w swoim orzeczeniu z kosmosu, ze PiS ma
      przeprosic za "nieprawdziwe informacje, że rząd Platformy
      Obywatelskiej załatwiał firmie senatora Tomasza Misiaka zlecenia za
      48 mln zł, a firmie żony ministra Grada na kwotę 50 mln zł".

      Jakkolwiek co do "firmy Misiaka" to mloda dama moze miec racje, to w
      odniesieniu do "firmy żony ministra Grada" mloda dama sie sromotnie
      myli.... albo jeszcze gorzej....

      Tekst spotu dotyczacy "firmy żony ministra Grada" brzmi bowiem
      doslownie tak:

      "Rzad odmawia pomocy upadajacym zakladom, ale za to milionowe
      zlecenia dostaje firma zony ministra"... i pojawia sie pieczatka o
      tresci: "50 milionow zl* dla firmy zony ministra".

      Gdzie tu jest powiedziane, ze "rzad Platformy zalatwial firmie zony
      ministra Grada zlecenie na kwote 50 mln zl"?

      Jest tylko powiedziane, ze "Milionowe zlecenia dostaje firma zony
      ministra", ale nie powiedziane jest skad, od kogo. Nigdzie nie jest
      powiedziane, ze "rzad jej to zalatwial"! Nic takiego spot PiS-u nie
      mowi! Dlaczego mloda dama przypisuje pozwanemu tresci ktorych nie
      wypowiedzial?!

      Moze kiedy mloda dama analizowala spot PiS-u to myslami byla w
      Brukseli, ogarrnely ja marzenia, juz sie widziala na lawie
      Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci... i dlatego zle zrozumiala
      tresc badanego spotu?

      Mloda damo, moze raczej jednak wziac sie za lepienie pierogow i
      gotowanie brukselki i przy tym sobie marzyc o Brukseli? Bo wtedy
      najwyzej mozna zle ugotowac obiad, a tak to wydaje sie
      niesprawiedliwe orzeczenia lamiace zasady sprawiedliwosci i
      podwazajace idee bezstronnosci i niezawislosci sadow.
      • miki_z_afryki Imponują mi Twoje wywody... 28.04.09, 18:13
        Imponują mi Twoje wywody. To tak jakby oglądać przez mikroskop np. jakiegoś włosa przegapiając najważniejsze... że rośnie on na czyiś jajach.

        To samo dotyczy Twoich rozważań. Można udowadniać, że pojedyncze zdania nie są kłamstwem. Tyle tylko, że te pojedyncze zdania wynikają jedno z drugiego i są składowymi jakiejś całości i przekazu. A ten przekaz jest dość jednoznaczny i jest do tego jeszcze podkreślony na końcu napisem i jęzorem.


        Zobacz - to tak jak z Twoim postem. Gdyby patrzeć na pojedyncze jego zdania, to ktoś mógłby nawet udowadniać, że piszesz z niebywałą uprzejmością i atencją o pani sędzi honorując ją zwrotem "młoda dama".
        Ale tak by się stało tylko gdyby patrzeć na pojedyncze zdania.
        Jak się weźmie jednak całość Twojego posta, jego charakter, ilość razy kiedy ten zwrot jest użyty i w jaki sposób, to widać wyraźnie, że zwrot "młoda dama" ma charakter prawie że pejoratywny.

        Czuć, że najchętniej napisałbyś nie "młoda dama" tylko "stara kur...a".
        Możliwe, że nawet tak się o niej wypowiadasz w sytuacjach mniej publicznych niż wpis na forum.

        Więc widzisz kolego - jest różnica czy się ogląda włosa leżącego na szkiełku, czy rosnącego na jajach. Mimo, że może to być nawet taki sam włos.
        Wy (oszołomy) traktujecie ludzi jak kretynów i dlatego próbujecie teraz udowodnić, że "czarne jest czarne, a białe jest białe".

        Swoją drogą, to co ten wpis robi w tym temacie? :)
        • Gość: gocha Re: Imponują mi Twoje wywody... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 18:22
          tu i tak był niski poziom dyskusji miki
          ale ty go sprowadziłeś do rynsztoka
          • miki_z_afryki Re: Imponują mi Twoje wywody... 28.04.09, 18:44
            > tu i tak był niski poziom dyskusji miki
            > ale ty go sprowadziłeś do rynsztoka

            Wiesz to nie moja wina, że nie potrafisz pojąć o czym napisałem i jedyne słowa
            które do Ciebie przemówiły to "jaja" i "kur.a"
    • Gość: q Kabaret z telewizją w Płocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 18:23
      mam dziwne wrażenie że ostatnio w tvp lecą lepsze programy
      • Gość: tru Re: Kabaret z telewizją w Płocku IP: *.072.c71.petrotel.pl 30.04.09, 10:06
        Do romanj: na szczęście władze są innego zdania. Twój światopogląd
        jaki od długiego czasu śledzę idealnie nadawałby się do promocji
        naszego miasta jako ZAFOCHOWANY PŁOCK. Gratuluję Ci. A co do TVP to
        rzeczywiście jedyną zmianą jaką dostrzegłem przez ostatnie parę
        miesięcy to znaczna poprawa programowa. Dla widza romana j to pewnie
        cios.
        Do miki z afryki: każdy kto był w Łodzi i trochę w tym mieście
        przebywał wie, iż obraz pijanych kobiet i mężczyzn na tle brudnych
        ulic to codzienność. Dla mnie osobiście to najbrzydsze i fatalnie
        zakorkowane miasto w Polsce. Nie porównuj je do Płocka.
        • miki_z_afryki Re: Kabaret z telewizją w Płocku 30.04.09, 14:02
          > Do miki z afryki: każdy kto był w Łodzi i trochę w tym mieście
          > przebywał wie, iż obraz pijanych kobiet i mężczyzn na tle brudnych
          > ulic to codzienność. Dla mnie osobiście to najbrzydsze i fatalnie
          > zakorkowane miasto w Polsce. Nie porównuj je do Płocka.

          Chyba się nie zrozumieliśmy.
          Ja piszę o tym co robią władze Łodzi i co robią władze Płocka.
          Władze Łodzi przyciągnęły już kilkudziesięciu dużych inwestorów, a władze Płocka
          w tym czasie wyremontowały rynek, Tumską, zbudowały amfiteatr i jeszcze kilka
          niedochodowych rzeczy. Do zestawu brakuje tylko hali sportowej, stadionu i tramwaju.
          Na pewno dzięki temu co raz więcej ludzi ma pracę, a miasto impuls do dalszego
          rozwoju. Bo przecież nic nie działa tak stymulująco na rozwój miasta (nie licząc
          kurortów i miejscowości stricte turystycznych) jak ładny deptak ;)

          A Łódź jest zakorkowana od 1,5 roku, bo jest cała w przebudowie. Wcześniej nigdy
          nie była zakorkowana np. na tle Warszawy, Wrocławia czy Krakowa. Jak się remonty
          skończą to i korki będą mniejsze.

          Więc pocieszaj się, że żyjesz w ładniejszym i fajniejszym mieście, bo tak
          rzeczywiście jest. Tylko ciekawe jak to będzie wyglądało za 10-15 lat.
          My będziemy miastem leśnych dziadków przyssanym do jednego cycka z Orlenu z
          przybrudzonym i podniszczonym już deptakiem, a Łódź będzie wtedy daleeeeko,
          daleeeeko z przodu.
          • Gość: tru Re: Kabaret z telewizją w Płocku IP: *.188.c72.petrotel.pl 30.04.09, 16:10
            Nie będę się już sprzeczał co do korków w Łodzi - mam zwyczajnie
            inne zdanie, nie o to miasto przecież chodzi. Co do Płocka ja uważam
            że tak długo jak stratedzy tego miasta będą opierać rozwój i
            pozyskiwanie inwestora w kooperacji( a raczej destrukcji) z Orlenem,
            tak długo będzię to nieustające pasmo niepowodzeń. Wszyscy czyli my
            płocka społeczność musimy pojąć w końcu iż interes Płocka to nie
            interes PKNu. A co do kabaretu , amfiteatru , hali , nowej Tumskiej -
            uważam iż imprezy i inwestycje tego rodzaju są potrzebne
            nowoczesnemu miastu. Pewnie że równolegle z innymi, z dziesiątkami
            innych które zaniedbano przez co najmniej 20 lat.
    • jan058 Re: Kabaret z telewizją w Płocku 30.04.09, 16:41
      PARANOJA!!! Za wszelki burdel panujący w spółkach skarbu państwa (w
      tym TVP) odpowiadają POLITYCY A NIE LUDZIE KORZYSTAJĄCY MEDIÓW
      PAŃSTWOWYCH !!!!
      • Gość: psychiatra ktoś tu nie wziął leków i udziela się na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 17:58
        niespałeś czy jak ?
        • Gość: psychiatra errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 18:00
          oczywiście moje poprzednie słowa były do Pana założyciela wątku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka