Dodaj do ulubionych

Coraz mniej księży

14.06.09, 20:13
"Na jałowym terenie trudno cokolwiek wypielęgnować" racja, szkoda tylko, że ks. widzi winę w rodzinach młodych ludzi i mediach a nie zauważa, że w większości wypadków to sami księża swoim zachowaniem i postępowaniem zniechęcają do przyjęcia takiej drogi.
Obserwuj wątek
    • Gość: dark Re: Coraz mniej księży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:01
      moze to dobry pomysł na życie 2000 pogrzeb ok.1 godz
      1500 ślub czas pracy 40 min cdzienna msza 50zł za 30 min kolęda i
      inne zbiórki niezła kasa jak na 1 księdza no chyba że utrzymuje
      jeszcze pół swojej rodziny. niezły biznes sobie krecą księża na
      wioskach. i ciągle mało a jak chcesz rachunek to mozesz dostac ale
      na połowe tej sumy hehe
      • Gość: do dark Re: Coraz mniej księży IP: *.plock.mm.pl 14.06.09, 21:18
        anipojąć, dostałeś blokadę to teraz jako anonim piszesz? hahaha
        • Gość: płocczanie Re: Coraz mniej księży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 22:14
          masz racje, tylko anipojąć jest przeciw, reszta slepo wierzy i ufa, buhahahahahaha
          • Gość: do plocczanie Re: Coraz mniej księży IP: *.plock.mm.pl 14.06.09, 22:31
            ty wierzysz w złotego cielca, buahahah
            • Gość: motyla noga Kościół staje się zbędny IP: *.xdsl.centertel.pl 15.06.09, 15:54
              Panom już dziękujemy.

              en.wikipedia.org/wiki/Quiet_Revolution
              • pensioner63 Religie istnieją, bo są potrzebne ludziom 15.06.09, 19:54
                Gość portalu: motyla noga napisał(a):
                > Kościół staje się zbędny. Panom już dziękujemy.

                To prawda, że w krajach rozwiniętych, w szczególności w Europie Zachodniej,
                kościoły są coraz mniej potrzebne. Procent praktykujących ludzi spada poniżej 10%.

                Ale ludzie wynaleźli religie, bo pomagają one ludziom. Biednym i chorym dają
                nadzieję, że Bóg im pomoże, a anioły i dobre duchy zabezpieczą ich przez złymi
                duchami.

                Rządzącym sojusz z Kościołem ułatwia władzę. Cesarz Konstatantyn I wpadł na
                pomysł, że kościół katolicki pomoże mu skonsolidować władzę nad imperium.
                Kaczyńscy też doceniają pomoc o. Rydzyka.
                • Gość: płocczanie "religia dobra jest dla chorych, glupkow i dzieci" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.09, 21:25
                  ot cala tajemnica, nikt normalny jej nie potrzebuje bo wierzy w siebie
                  • Gość: dwq [...] IP: *.160.c67.petrotel.pl 16.06.09, 17:38
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: cv rabinów będa sprowadzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:06
      stały temat, wyczerpal sie repertuar, powtórka
      • Gość: Loki Znam rozwiązanie! IP: *.c158.petrotel.pl 15.06.09, 08:13
        "Co trzeba zrobić, by zaradzić kryzysowi? (...) Byłby to czas, w którym klerycy, zanim rozpoczną studia, mogli nadrobić braki w edukacji religijnej i przygotować się duchowo."

        Normalnie się posikałem z śmiechu. Jedynym rozwiązaniem jest zniesienie celibatu. Skończą się patologie nagłaśniane w mediach, księża będą normalnie żyć. Też bym pewnie zwariował jakbym nie mógł do końca życia przespać się z kobietą. Oczywiście takie rozwiązanie byłoby najlepsze ale nikt z władz kościelnych nie zdecyduje się na ten krok ponieważ stracili by w oczach armii moherów od której płynie rzeka pieniędzy na kościelne potrzeby.
        • Gość: Apel Do tego co zna "rozwiązanie" IP: *.158.c74.petrotel.pl 15.06.09, 08:30
          >Jedynym rozwiązaniem jest zniesienie celibat
          Skoro nie jest Pan katolikiem to proszę zostawić w spokoju Kościół i pozwolić Mu
          samemu o sobie decydować.

          >nikt z władz kościelnych nie zde
          >cyduje się na ten krok ponieważ stracili by w oczach armii moherów od >której pł
          > ynie rzeka pieniędzy na kościelne potrzeby.
          Tu nie o moher czy insze materiały się rozchodzi lecz o wolę samego Pana Boga.
          • pkemp Re: Do tego co zna "rozwiązanie" 15.06.09, 10:34
            " Tu nie o moher czy insze materiały się rozchodzi lecz o wolę samego Pana Boga" celibat był wprowadzony dopiero w XI-XII wieku i ma związek z reformą kościelną papieża Kaliksta II. "Rozchodziło" się o to, że majątek księży przechodził na ich rodzinę a nie kościół. Nie mieszał bym w to woli Boga. Polecam książki historyczne o tym okresie.
            Pozdrawiam
          • Gość: Loki Re: Do tego co zna "rozwiązanie" IP: *.c158.petrotel.pl 15.06.09, 10:44
            Siła argumentów zmiotła mnie z powierzchni ziemii. Jeżeli już używasz pojęcia Kościół z dużej litery to przynajmniej rób to z głową, Kościół jest społecznością obecnie zdominowaną niestety obecnie przez moherów, rasistów, homofobów i On najwyraźniej dawno zmienił swoje powołanie. A jakby chodziło o wolę Pana Boga to księża-pedofile nie czynili by tyle krzywdy społeczeństwu (patrz Irlandia itd.), a Rydzyk nie mieszałby się do polityki.
            • jwojnar Samo zniesienie celibatu nic nie da 15.06.09, 13:05
              Trzebaby jeszcze zezwolić na małżeństwa homoseksualne, w tym z nieletnimi.
            • Gość: maszynistka Będziesz żył " w celi bracie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 23:44
              Taki był zapis,lecz skryba pomylił i w kolejnej edycji było już:
              Będziesz żył wcelibacie.
              Teraz problem,kto to odkręci.Bo przyznać się wstyd.
          • Gość: kabak Re: Do tego co zna "rozwiązanie" IP: *.acn.waw.pl 15.06.09, 13:32
            Przez pierwszy tysiąc lat katoliccy księża mogli się żenić. I co,
            Pan Bóg zmienił zdanie?
          • roman_j Re: Do tego co zna "rozwiązanie" 17.06.09, 01:01
            Gość portalu: Apel napisał(a):

            > Skoro nie jest Pan katolikiem to proszę zostawić w spokoju Kościół
            > i pozwolić Mu samemu o sobie decydować.

            Postulat jak najbardziej słuszny. I gdyby tak jeszcze Kościół Katolicki pozwolił
            ludziom samym o sobie decydować. Zwłaszcza tym, którzy katolikami nie są, ale
            zobowiązani są do przestrzegania prawa, na którego kształt KK chcę mieć wpływ (i
            ma, oczywiście). :-))
    • Gość: Piotrek Coraz mniej księży IP: *.chello.pl 14.06.09, 21:24
      "Są pomysły, jak temu zaradzić. Warto jednak pamiętać, że nie wszystko zależy od nas - przyznaje ks. Mirosław Milewski kanclerz i wikariusz generalny płockiej kurii diecezjalnej"

      MUAHAHAHA,i wszystko jasne.Jakie nazwisko takie pomysły.
      • Gość: arc rabinów będa sprowadzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:32
        jego czeka jeszcze cos prócz blokady,
        • Gość: xyz Re: rabinów będa sprowadzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 21:39
          Jak młodzi widzą jak biskup traktuje księży (patrz przykłady księży
          Brzezińskiego, Cegłowskiego, Zembrzuskiego, czy ponoć teraz Filarskiego) to im
          się odechciewa.... Kto by chciał takiego szefa... Przykre, ale prawdziwe...
          • Gość: ``szukajacy prawdy Re: rabinów będa sprowadzać........ IP: 80.48.4.* 14.06.09, 21:50
            zachowanie biskupa wobec księży i wiernych z którymi zdaniem i opiniami się nie
            liczy, a także zachowanie młodych księży którzy wykonują jak mówią swój zawód.
            Powinien być obowiążek noszenia sutanny cały czas poza plebanią to chyba
            wizerunek księży, a nie wstyd . Po to chyba decyduja się klerycy-co wstydzi się
            młody ksiądz chodzenia w sutannie ?
            Biegają po supermarkietach w cywilnych szatach bo i tak wygodniej i nie rzucaja
            się w oczy co kupują.
            • Gość: :( Re: rabinów będa sprowadzać........ IP: *.158.c74.petrotel.pl 15.06.09, 08:35
              >Po to chyba decyduja się klerycy-co wstydzi się
              > młody ksiądz chodzenia w sutannie ?
              Tu masz rację. To patologia.


              >Powinien być obowiążek noszenia sutanny cały czas
              Jest. I co z tego? Spora większość ma go głęboko w...
              • Gość: Miś Rabinów nie będa sprowadzać, mogą księży IP: *.tx.res.rr.com 15.06.09, 19:47
                Stany importują księży m.in. z Polski ale głównie z Indii. Diecezje zawierają
                porozumienie z seminariami katolickimi w Indiach płacąc $5000 za księdza, kóry
                zgodzi się wyemigrować do Stanów. Wszyscy są zadowoleni. Diecezja w Stanach
                załatwia mu "green card".
          • Gość: ss2 Re: rabinów będa sprowadzać IP: *.151.c86.petrotel.pl 14.06.09, 22:57
            to nie jest tylko kwestia stosunku do innych księży. Kościół jest
            skostniałą strukturą nie przystającą do obecnych czasów. Nie
            rozumie, że nie rozmawia już ze średniowiecznym ciemnym chłopem bez
            szkoły. Nie można bezkarnie w chwili obecnej funkcjonować nie będąc
            wiarygodnym i liczyć na to że ciemny lud jak mu się nawciska bajek o
            smokach, to schroni się w kościołach i jeszcze za to zapłaci. Naród
            swój rozum ma i widzi nadętą instytucję rozsadzaną przez hipokryzję.
            Dopóki kosciół nie zrewiduje swojego poglądu na świat nic na lepsze
            się dla niego nie zmieni, a raczej będzie jeszcze gorzej, tym
            bardziej, że nie bierze pod uwagę przykładów z zachodniej europy,
            gdzie proces odchodzenia wiernych od kościoła, jaki się u nas odbywa
            tam już dawno wystąpił.
            I przykład z życia. Poszedłem do parafi swojej, bo chciałem ochrzcić
            dziecko. Matka dziecka to osoba nie wierząca, bez chrztu (nie mamy
            ślubu kościelnego). Proboszcz stwierdził, że "dziecko jest przy
            matce" więc matka powinna do siebie do parafii iść i poprosić o
            chrzest. Wynika z tego, że jako ojciec nie mam według kościoła
            rzadnych praw wobec swojego dziecka, a do tego istnieje chyba jakaś
            parafia ludzi niewierzących. Nie wiem czy na lotnisko się w takim
            wypadku chodzi i szepce w kępy traw ? Czy ma mi w takim układzie
            zależeć na wychowaniu dziecka w jakimkolwiek szacunku do kościelnej
            instytucji, skoro ona nie ma do mnie i do mojego dziecka?

            P.s.potraktowany tak zostałem na Stanislawówce, podobno kiedyś
            najbardziej przyjaznej dla petenta.
            • Gość: slawo Re: rabinów będa sprowadzać IP: *.chello.pl 15.06.09, 18:19
              Zapytałeś jakie są koszty? Wspomniałeś coś o swojej ofiarności i chęci okazaniu
              wdzięczności?. Jesteś ojcem ,a nic nie wiesz o życiu , jesteś nieprzystosowany
              do życia w społeczeństwie.
              • Gość: ss2 Re: rabinów będa sprowadzać IP: *.083.c68.petrotel.pl 15.06.09, 22:53
                myślałem ze taka fisza jak proboszcz to czyta w ludziach jak w
                otwartej księdze i nie będzie trzeba mówić o oczywistych
                oczywistościach.
          • Gość: ... Re: rabinów będa sprowadzać IP: *.158.c74.petrotel.pl 15.06.09, 08:33
            Właśnie oczyszczanie stolicy diecezji z księży co do których nie ma wątpliwości,
            że byli na bakier z pewnym przykazaniem, jest szansą na uzdrowienie sytuacji i
            przyciągnięcie młodych. Ksiądz łamiący VI przykazanie nie zachęca do poświęcenia
            się dla Pana Jezusa lecz jest antyreklamą kapłaństwa.
    • Gość: `wierny i parafian Coraz mniej księży IP: 80.48.4.* 14.06.09, 21:41
      Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy? W ubiegłym roku ks. Tomasz Lewicki,
      wicedyrektor płockiego seminarium tłumaczył to stanem religijności w rodzinach.
      - Skąd się mają brać nowi kandydaci, skoro nie mają odpowiednich przykładów we
      własnych domach? Na jałowym terenie trudno cokolwiek wypielęgnować - mówił
      "Gazecie" ks. Lewicki.
      To nie tylko wina wychowania w rodzinie ale DUŻY PRZYKŁAD DAJĄ KSIEŻA ich
      zachowanie i przykładna posługa w kosciele a jak widać po księżach to wg
      niektórych to wykonywany zawód i co na to młodziez ma powiedziec - widać to po
      powołaniach . Naprawde duchowieństwo niech spojrzy na SIEBIE i SWOJE ZACHOWANIA
      i POSŁUGE KAPŁAŃSKĄ - towsaza służba wobec Boga, Koscioła i Wiernych - noscie
      GODNIE SUTANNY i dbajcie o CELIBAT, a wy dbacie o swoje ciało i materializm .
      • Gość: Jajacek Re: Coraz mniej księży IP: *.c152.petrotel.pl 14.06.09, 22:22
        Wielkimi krokami nadchodzi czas kiedy zamiast księdza w kościele będzie stał
        odtwarzacz MP3 z nagraną liturgią, a a przy wejściu trzeba będzie wrzucić
        monetę. Nieuchronny koniec bałwochwalczego kościoła. Watykan przeciągał w tę
        agonię sprytnymi manewrami, jednak co się odwlecze to nie uciecze.
    • Gość: płocczanie coraz mniej .... ubranych w czarne sukienki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 22:13
      Okazuje sie ze mamy coraz wiecej uczciwych ludzi. Jak mozna bedac uczciwym
      dobrym czlowiekiem zostac ksiedzem? Zyc z klamstwa i obludy i patrzec drugiemu
      czlowiekowi prosto w oczy? Tak moga postepowac tylko ludzie leniwi, obludni
      "nawiedzeni" czy o innych sklonnosciach seksualnych.
      • Gość: gość [...] IP: *.plock.mm.pl 14.06.09, 22:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: men Coraz mniej księży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 23:15
      największa mafia w sutannach nie maja sumienia wyciagaja ostatni grosz od
      starszych ludzi a pozniej bawia sie za ich kase i smieja z nich nic dziwnego ze
      normalni ludzie nie chca zejsc na zla droge wystarczy tych nierobow
    • Gość: mario Coraz mniej księży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 23:20
      oni by chcieli zeby ich calowac po rekach jak kiedys bylo jak byla ciemnota
      ludziom nie dawano sie ksztalcic zeby za duzo nie wiedzieli ale teraz wydaje mi
      sie ze przyjdzie ich koniec ludzie sa coraz madrzejsi i wkoncu zrozumieja o co
      chodzi tej bandzie nierobow i wludzaczy jak tak to ucza cie milosci a jak nie
      masz kasy to cie nawet nie pochowa za darmo banda darmozjadow i jeszcze do tego
      te afery o innosci sexualnej i oni maja byc przykladem po co maja takie
      ogrodzenia ze nie widac jak zwoza sobie laski czego sie boja oni wiedza czego i
      nie chca sie ujawniac kazdy z nas popelnia mniej grzechow nic te mafiozii
    • Gość: gosc Coraz mniej księży IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.06.09, 00:30
      Niech ,mają rodziny i wtedy niech pokażą że żyć można za parę
      złotych i być dobrym miłym i uczynnym
      • Gość: nara chodzi o to zeby rabinów sprowadzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 06:47
        tylko o to
    • Gość: bat Re: Coraz mniej księży IP: 194.177.100.* 15.06.09, 07:33
      "Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy?"
      Już śpieszę się Wam kilka przyczyn podrzucić - bo doskonale o tym
      wiecie, tylko nikt (narazie) nie chce się uderzyć w pierś i do tego
      przyznać:

      1. Coraz więcej pedofilskich i homoseksualnych afer z udziałem
      księży wyłazi na światło dzienne. Już się nie da tak łatwo tuszować
      i ukrywać zboczeń w tamtym środowisku.
      2. Coraz lepiej wykształcone społeczeństwo nie daje się już tak
      łatwo manipulować i oszukiwać przez kler.
      3. Ludzie wolą sami pracować na własne potrzeby, a niżeli być
      darmozjadami na utrzymaniu innych.
      4. Ludzie zrozumieli, że wiara katolicka nie jest jedyną, słuszną i
      najważniejszą. Zrozumieli, że Bóg jest wszędzie, pod różnymi
      Postaciami i aby z Nim być, w Niego wierzyć, itd. wcale nie trzeba
      krzyżem leżeć w kościele, szeptać do ucha obślinionego grubasa w
      czarnej sukience swoich najbardziej intymnych i skrytych tajemnic -
      bo "tak nakazuje wiara".
      5. Kościół nie nadąża za postępem, za zmieniającym się światem i
      ludźmi. Staje się de mode. Mało kogo to pociąga, zwłaszcza gdy
      dookoła jest dużo "ciekawszych" substytutów...
      6. Brak (no poza Janem Pawłem II) jakichkolwiek ideałów, wzorów do
      naśladowania dla młodych księży. Wzorców, na których mogliby się
      wzorować i dzięki temu potrafić zjednaczać sobie ludzi, przyciągać
      ich własną osobowością, charyzmą, podejściem, ciekawymi pomysłami,
      itd.

      Skończyły się czasy, kiedy ciemny ludek co niedziela przychodził do
      kościoła, bo tak wiara nakazywała, bo pracuje na życie wieczne, bo
      taki jest dogmat i tak musi być. Teraz ludzie potrzebują czegoś
      więcej. Już im nie wystarcza powiedzieć, że "tak jest i koniec".
      Teraz trzeba wyjaśniać, uczyć i pokazywać - czemu tak jest.
      Dodatkowo trzeba to robić w ciekawy i interesujący sposób - samo
      oddukanie ściągniętego z internetu kazania (często trwającego pół
      godziny - i więcej) - niestety sprawy nie poprawia.
      Uczcie się duchowni od zachodnich narodów, podpatrujcie inne odłamy
      wiary katolickiej, chrześcijańskiej - oni już potrafią i robią to
      doskonale. Śpiew, muzyka, taniec, śmiech, zabawa - wszystko ładnie
      opakowane i pokazane. Popatrzcie na nasze msze. Tłum (coraz
      mniejszy) ziewających, znudzonych, smutnych ludzi. Średnia wieku 50-
      60 lat. Przychodzą często - bo muszą, bo co powie sąsiad, bo co
      powie rodzina. Spytajcie ich przy wychodzeniu z kościoła o czym było
      Wasze pół godzinne kazanie - założę się że 3/4 nie będzie miała
      pojęcia, bo jedyne o czym myśleli, to "kiedy on w końcu skończy
      ględzić"... Itd.
      Sami doskonale o tym wiecie, ale nikt nie chce się do tego przyznać
      i w końcu coś z tym zrobić. Tylko narzekanie, że coraz mniej ludzi
      chodzi do kościoła, coraz mniej powołać na księży.
      Zmieńcie się, poprawcie moralnie, a dopiero potem przejdźcie do
      umoralniania innych. I w końcu zróbcie porządek z czarnymi owcami
      Waszego środowiska. Wywalić na zbity r..j agentów, sprzedawczyków,
      homoseksualistów, pederastów, pedofili i innych zboczeńców.
      Oczyścicie swoje szeregi, to i prasa nie będzie miała się do czego
      czepiać i wyciągać coraz to nowsze fakty, zadając celne ciosy w
      Kościół - wina niestety leży PO WASZEJ stronie, a nie prasy, która
      szuka sensacji. To "Wasi" łamią pewne zasady, do których niby
      nawołują w swoich kazaniach.
      Macie być przykładem - dobra, a nie zła.
    • Gość: Logik Płockie dziennikarstwo IP: *.244.c68.petrotel.pl 15.06.09, 08:14
      "Z rąk bp. Piotra Libery święcenia kapłańskie w katedrze przyjęli księża: "
      Księża przyjęli święcenia kapłańskie? Po co im skoro według dziennikarza to
      księża? :D

    • Gość: Chichot historii To nie kryzys to rezultat IP: *.158.c74.petrotel.pl 15.06.09, 08:24
      Część socjologów świeckich i duchownych już teraz twierdzi, że jeśli tendencja
      spadkowa się utrzyma, za kilkanaście lat polskie kościoły mogą świecić pustkami.
      -------------------------------------------------------------------
      Zapatrzeni w zgniły Zachód, małpujący bez zastanowienia najgorsze modernistyczne
      wzorce, w dużej mierze sami doprowadziliście do takiego stanu rzeczy. We Francji
      aggiornamento już od lat zbiera swoje krwawe żniwo (opustoszałe kościoły, część
      już w rozbiórce, sporo dawno zburzonych). Eksperyment pod nazwą Nowy Ryt Mszy
      się nie powiódł, co dobitnie widać nad Sekwaną i w krajach Beneluksu. Czas się
      opamiętać i powrócić do sprawdzonych, starodawnych wzorców. Póki jeszcze można!
      • Gość: Hehe Re: To nie kryzys to rezultat IP: *.c158.petrotel.pl 15.06.09, 11:26
        Taaaa wprowadźmy msze po łacinie a jak ktoś się sprzeciwi to go inkwizycja na stosie spali :)
      • roman_j Re: To nie kryzys to rezultat 17.06.09, 01:11
        Gość portalu: Chichot historii napisał(a):

        > Czas się opamiętać i powrócić do sprawdzonych, starodawnych
        > wzorców. Póki jeszcze można!

        Jestem za. Kościół powinien wrócić do wzorców obowiązujących w czasach, kiedy
        chrześcijaństwo nie było religią państwową. Do czasów świętych: Piotra i Pawła.
        Może wtedy odzyska rząd dusz. :-))
    • Gość: Zestawienie Re: Coraz mniej księży IP: *.158.c74.petrotel.pl 15.06.09, 08:26
      racja, szkoda tylko, że ks. widzi winę w rodzinach młodych ludzi i mediach a nie
      zauważa, że w większości wypadków to sami księża swoim zachowaniem i
      postępowaniem zniechęcają do przyjęcia takiej drogi.

      "W Kościele też można, niestety, znaleźć czasem przykłady kultury
      antypowołaniowej - przyznaje bp Polak."
    • Gość: witoldus Coraz mniej księży IP: *.c152.petrotel.pl 15.06.09, 11:09
      w sobote 13 czerwca przy katedrze ksiadz otwierajac drzwi swojego
      samochodu uderzył nimi o moj. ja zwrocilem uwage co on robi a
      ten...o co mi chodzi, czy cos mi sie w samochod stalo, jeli nie to
      cyt:"i co sie stalo" z jaka ignorancja, pogarda, co ja od niego
      chce...szok, a wystarczylo powiedziec przepraszam nie zauwazylem i
      to by wystarczylo, rece mi opadly...
      • Gość: bat Re: Coraz mniej księży IP: 194.177.100.* 16.06.09, 07:19
        Gość portalu: witoldus napisał(a):

        > w sobote 13 czerwca przy katedrze ksiadz otwierajac drzwi swojego
        > samochodu uderzył nimi o moj. ja zwrocilem uwage co on robi a
        > ten...o co mi chodzi, czy cos mi sie w samochod stalo, jeli nie to
        > cyt:"i co sie stalo" z jaka ignorancja, pogarda, co ja od niego
        > chce...szok, a wystarczylo powiedziec przepraszam nie zauwazylem i
        > to by wystarczylo, rece mi opadly...

        Ja bym nie wytrzymał i mu powiedział, że na swój samochód
        zapracowałem własną ciężką i sumienną pracą - więc go szanuję, bo
        szanuję swoją pracę i siebie.
        Skoro darmozjad w czarnej sukience dostał (samochód lub pieniądze na
        niego) od ludzi i swojego go nie szanuje, to niech przynajmniej
        uszanuje czyjąś własność...
    • Gość: witoldus Coraz mniej księży IP: *.c152.petrotel.pl 15.06.09, 11:15
      ...a dodam iz moj samochod ma 4 m-ce (kupiony w salonie), na ktory
      kilka lat zbieralem pieniadze odkladajac kazda zlotowke. uprzedzam -
      to nie jest przywiazanie do rzeczy materialnych (w kazdej chwili jak
      bedzie trzeba moge go sprzedac), lecz szacunek do mojej pracy ktorej
      efektem jest w/w samochod...
      • Gość: isi Re: Coraz mniej księży IP: *.078.c74.petrotel.pl 15.06.09, 11:58
        Widze dwie jeszcze nieprzywołane w tym wątku przyczyny. Po "cudownym"
        rozmnożeniu się liczby "powołań" przyszło otwarcie na UE i jej rynki pracy.
        Młodzi, którzy w kryzysie i pogłębiającym się bezrobociu jeszcze kilkanaście lat
        temu decydowali się na sutannę jako sposób na przetrwanie, zarobek, pracę -
        teraz nie muszą łapać się tak desperackich sposobów. Nawet chłopak z - sorry -
        zabitej dechami wioski na ścianie wschodniej mógł pojechać na wyspy, stac na
        zmywaku czy zasuwać na budowie, brać kasę, jakiej dotąd na oczy nie widział i...
        uwaga! wydawać ją jawnie na zabawę, dobra doczesne i różne uciechy, bez krycia
        przed okiem "wiernych", ale wręcz na oczach innych, żeby im pokazać, jak się
        powiodło. I bez poczucia grzechu, co dla religijnych młodzieńców zapewne nie
        jest bez znaczenia.
        Druga sprawa - Kościół sam strzelił sobie gola, domagając się wprowadzenia
        lekcji religii do szkół. I dotąd nie przejrzał na oczy, nadal kieruje tam osoby
        bez przygotowania pedagogicznego, nieciekawe, zirytowane szkolnym gwarem, a co
        najgorsze - bardzo cienkie merytorycznie. Klepanie od przedszkola do matury tych
        samych formułek, nakazy i zakazy, potwornie nudne lekcje, na których
        niepotrafiący skupić uwagi dzieci katecheta bezradnie wrzeszczy, czasem wali
        kijem albo nie panując nad sobą wyzywa i obraża - to niestety norma w polskich
        szkołach. Nie ma nauki historii swojej wiary, nie czyta się na lekcjach Biblii i
        nie rozmawia o jej treściach, nie analizuje się żywotów świętych, nie podejmuje
        polemiki z krytykami katolicyzmu. To jałowe pustosłowie, a nie lekcje. Efekt
        jest taki, że młody człowiek albo zwiewa z tych godzin, albo idzie na nie, bo
        starzy każą, albo z czystej kalkulacji: Bo muszę być u komunii, bierzmowania,
        żeby kiedyś nie mieć kłopotów ze ślubem. Tu nie rodzi się żadna duchowość i
        płynące z niej powołania. I niech kler nie zwala winy na rodziny - brak
        duchowości w życiu rodzinnym to niestety też duża "zasługa" Kościoła. Kapłan "na
        kolędzie", który machnie kropidłem, a potem mówi o kasie na nowy kościół, kasie
        na nową plebanię, kasie na porządki na cmentarzu, kasie, kasie, kasie... jest po
        prostu niemiłym i kłopotliwym gościem. A po co komu kłopoty...
        • Gość: as Re: Coraz mniej księży IP: *.chello.pl 15.06.09, 16:00
          Oczywiście księżulku Pawełku - będzie istniał taki jak istnieje np. we
          Francji.Pozdrowienia.
    • Gość: ok A to ciekawe. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.06.09, 11:54
      A ja byłem przekonany, że powołanie jest niezalężne od uwarunkowań,
      że to sam "Pan" o tym decydował.Ale się pomyliłem,- a może byłem
      wprowadzany w błąd przez przedstawicieli krk przez całe swoje
      życie.No i mam dylemat czy przypadkiem cała ta wiara nie jest
      udoskonalanym przez wieki jednym wielkim oszustwem.
      • Gość: do pkemp Rabinów trzeba sprowadzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 12:00
        czytales jakąś książkę ? podaj tytuł bo nie wierze chyba ze
        Kosidowskiego
        • pkemp @ 15.06.09, 12:47
          Owszem, tak ogólnie to nawet lubię to robić. Można wiedzieć na czym opiera się Twój brak wiary? Polecam "Historia powszechna" pod red. Luca Serafini - oczywiście jeżeli Twoje wątpliwości wynikały z tego powodu.
          Pozdrawiam
    • simpson0107 Coraz mniej księży 15.06.09, 13:00
      "Na jałowym terenie trudno cokolwiek wypielęgnować" Super zdanie - pokazuje
      stosunek Kosciola do ludzi. Niech trzymaja tak dalej, a za pare lat beda sie
      cieszyc jak jednego ksiedza na rok wyswieca. Z pelnych kosciolow w przeciagu
      30 lat przejda na pusciutkie. No ale skorosmy wszyscy tacy jalowi to czego tu
      oczekiwac...
      • Gość: do pkemp Beda sprowadzać rabinów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 13:40
        dzieki, a czytałeś moze Pismo Święte zwane inaczej Biblia a jeszcze
        inaczej Stary i Nowy Testament ?
        • pkemp Re: Beda sprowadzać rabinów 15.06.09, 14:02
          Tak i może się mylę ale nie ma tam nic o przymusowym celibacie dla kapłanów. W Starym Testamencie są tylko wzmianki np. Bóg zaleca celibat Jeremiaszowi. W Nowym Testamencie - zgadzam się, że był on propagowany. Obowiązkowy stał się jednak dopiero po pontyfikatach Grzegorza VII i Kaliksta II.
      • Gość: Paweł Re: Coraz mniej księży IP: 94.254.181.* 15.06.09, 14:13
        Z ostatnim zdaniem zgadzam się co do joty: wszyscy jesteśmy jałowi. I niektórzy księża też są i nawet to przyznają, czego na razie na tym forum jeszcze nikt nie raczyl zyuwazyc.
        "Bp Wojciech Polak, delegat episkopatu ds. powołań dorzuca do tego kulturę antypowołaniową, która "utrudnia człowiekowi podjęcie radykalnej decyzji na całe życie". Do tego negatywny obraz Kościoła w mediach. Ale też jakość duszpasterstwa. - W Kościele też można, niestety, znaleźć czasem przykłady kultury antypowołaniowej - przyznaje bp Polak."
        Biskup trafia w sedno. Fakt, w samym Kościele jest zło. Było i zawsze będzie, do końca czasów. Zmaganie dobra ze złem, odbywa się w ludzkim sercu i zawsze tak będzie, że zło czasem wygra. U jednych częściej u innych rzadziej. Ale nikogo nie mamy prawa sądzić, za grzech, który popełnił. Ani księdza, ani świeckiego. Patrzmy na siebie, jacy sami jesteśmy.
        Przepraszam, że kogoś pouczam. Po prostu też nie mogę patrzeć jak wszyscy tylko urządzają sobie jazdę po Kościele, w którym wszakże pewnie prawie wszyscy jak tu jesteśmy, się znajdujemy.
        Braterskie pozdrowienie.
        • Gość: as Re: Coraz mniej księży IP: *.chello.pl 15.06.09, 16:18
          Widzisz, Pawełku (księżulku?) Kościół to my wszyscy, jednak mówimy o księżach
          czyli o tych którzy są pośrednikami między Bogiem ludźmi,a oni jako ci,którzy
          przekazują Dobrą Nowinę winni wyróżniac się sensie pozytywnym od innych ludzi.
          • kapelan_rady_nadzorczej Re: Coraz mniej księży 15.06.09, 17:34
            glownym problemem kosciola jest to, ze Bog nie potrzebuje
            posrednikow, ani wielkich gmachow, ani zlotych kielichow, koronek
            ani calego tego teatru...kazdy, kto twierdzi ze ma jakis specjalny
            dostep do Boga i prawo wystepowania w Jego imieniu dlatego, ze jakas
            koscielna biurokracja (takiego, czy innego kosciola) mu
            takie "prawo" nadala jest klamca i wyjatkowo aroganckim ego-maniakiem
            • Gość: bat Re: Coraz mniej księży IP: 194.177.100.* 16.06.09, 07:41
              kapelan_rady_nadzorczej napisał:

              >...kazdy, kto twierdzi ze ma jakis specjalny
              > dostep do Boga i prawo wystepowania w Jego imieniu dlatego, ze
              jakas
              > koscielna biurokracja (takiego, czy innego kosciola) mu
              > takie "prawo" nadala jest klamca i wyjatkowo aroganckim ego-
              maniakiem

              Każdy oprócz... ;-)
    • borsztajn zawód średniowieczny 15.06.09, 13:44
      Po prostu trudno wam zrozumieć, że "ksionc" to zawód średniowieczny
      i w XXI wieku jest to zajęcie jedynie dla nieprzystosowanych
      społecznie. Wprawdzie utrzymując Polskę w ciemnocie spowalniacie
      nieco naturalne procesy społeczne, znane z Zachodu, ale zatrzymać
      nie zdołacie. A te naturalne procesy to odchodzenie od religii
      opartej na błyskotkach a pozbawionej intelektualnej refleksji. Tych,
      na których działają sutanny, ornat i baldachimy - Doda lepiej kusi
      złotymi strojami niż ksiądz! Kościół polski świadomie zepchnął się
      do pozycji pop-kultury. A na tej pozycji z Dodą nie wygra!
      • Gość: loko Re: zawód średniowieczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 13:48
        Doda i ty w proch sie obruci a Kościół będzie istniał , spoko kolo
        • Gość: cipralex [...] IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.09, 17:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Pawel Patrzmy na siebie IP: 94.254.181.* 15.06.09, 14:17
      Simson napisal: wszyscy jesteśmy jałowi. I ma racje. Niektorzy swieccy sa jalowi. I niektórzy księża też są i nawet sami to przyznają, czego na razie na tym forum jeszcze nikt nie raczyl zyuwazyc.
      "Bp Wojciech Polak, delegat episkopatu ds. powołań dorzuca do tego kulturę antypowołaniową, która "utrudnia człowiekowi podjęcie radykalnej decyzji na całe życie". Do tego negatywny obraz Kościoła w mediach. Ale też jakość duszpasterstwa. - W Kościele też można, niestety, znaleźć czasem przykłady kultury antypowołaniowej - przyznaje bp Polak."
      Biskup trafia w sedno. Fakt, w samym Kościele jest zło. Było i zawsze będzie, do końca czasów. Zmaganie dobra ze złem, odbywa się w ludzkim sercu i zawsze tak będzie, że zło czasem wygra. U jednych częściej u innych rzadziej. Ale nikogo nie mamy prawa sądzić, za grzech, który popełnił. Ani księdza, ani świeckiego. Patrzmy na siebie, jacy sami jesteśmy.
      Przepraszam, że kogoś pouczam. Po prostu też nie mogę patrzeć jak wszyscy tylko urządzają sobie jazdę po Kościele, w którym wszakże pewnie prawie wszyscy jak tu jesteśmy, się znajdujemy.
      Braterskie pozdrowienie.
    • Gość: sad but true najgorszym wrogiem Kościoła są księża IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 14:40
      to oni zniechęcają do Koscioła,duszpasterstwa i do wiary w ogólności
    • jelon_p Re: Coraz mniej księży 15.06.09, 14:57
      No i świetnie. Dobrze, że więcej młodych ludzi chce wieść normalne życie zamiast
      marnować je w pogoni za fantasmagoriami.
    • maniek_ok Re: Coraz mniej księży 15.06.09, 17:10
      Oczywiscie to jest wina wszystkiego "wokolo" - polityki antyklerykalnej i rodzin! Bo jakzeby moglo byc zeby koszmar i wymiociny w postaci kosciola i jego czarnych pomocnikow mogl byc temu winny? To oczywiste ze oni nie sa niczemu winni.
      Szkoda mi tych naiwniakow ktorzy w to wszystko wierza i finansuja te sekte...
    • kapelan_rady_nadzorczej Kosciol sie konczy i krzyzyk mu na droge 15.06.09, 17:19
      i trudno sie dziwic...to zwykla sekta, ktora urosla do monstrualnych
      rozmiarow dzieki odwiecznemu paktowi ze swiecka wladza na zasadzie:
      my wam pomozemy rzadzic ciemnym ludem, a wy nam dacie majatek i
      przywileje...przez cale stulecia kosciol pral ludziom mozgi
      rozszerzajac swoje wplywy przemoca, podstepem i
      przekupstwem...najwyzszy czas, zeby ta sredniowieczna skorumpowana
      instytucja przestala mieszac ludziom w glowach i wplywac na polityke
      calych krajow
    • Gość: et płoccy klerycy do dzisiaj chodzą okrakiem IP: *.chello.pl 15.06.09, 17:20
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article246287/Ksieza_beda_sie_sadzic_sami.html
      ale jak chce się zostać księdzem to trzeba ścierpieć homoseksualną "falę" ze
      strony przelożonych i być ich materacem
    • dzi1a Re: Coraz mniej księży 15.06.09, 17:28
      Oby w ciągu najbliższych paru lat z 5 z tej 6-tki "wyswięconych" porzuciło
      sutanny i rozpoczęło normalne ,uczciwe życie zgodne z naturą człowieka
      odrzuciwszy nieludzki celibat. Im szybciej to zrobią tym lepiej dla ich zdrowia
      i dla ich szczęścia. Tego życzę tym zindoktrynowanym chłopakom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka