shi-sha 05.06.11, 21:13 Czy ktoś był w tym hotelu, jak wrażenia? Proszę o opinie i z góry dziękuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
simon_r Re: Hotel Karbel-Oludeniz 06.06.11, 18:29 Z zewnątrz wygląda okazale... w środku nie byłem ale uważam, że Oludeniz jest warte każdego hotelu... znaczy się JA bym się hotelem zbytnio nie przejmował jadąc tam, gdyż w hotelu bym tylko spał za dnia zwiedzając okolice, gdzie jest mnóstwo do zobaczenia... Trochę fotek z okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re-re Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: *.aster.pl 07.06.11, 08:29 Byłam cztery lata temu, wtedy byłam bardzo zadowolona, przyzwoity hotel, w pełni zasłużone trzy i pół gwiazdki, czysto, przyjemnie, dobra kuchnia, ładny ogród. Nie bój się pokoi przyziemiu, były naprawde ok. Odpowiedz Link Zgłoś
korolowa Re: Hotel Karbel-Oludeniz 07.06.11, 12:18 ja wykupiłam pokoje w przyziemi i jakoś spokojna jestem, na youtubie jest filmik pokazujący taki pokój, tragedii nie ma. a sam hotel ma bardzo pozytywne opinie zarówno na na polskich jaki i zagranicznych serwisach wiec nie ma się czego obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
killgrill Re: Hotel Karbel-Oludeniz 08.06.11, 06:25 Z tego co pamietam pokoje w przyziemiu to pokoje na poziomie gruntu, bez balkoniku, z wyjsciem bezposrednio do ogrodu. Natomiast pokoje, ktorych zdjecia gdzies kraza, ponizej poziomu z malymi oknami pod sufitem, 2 lata temu byly wykorzystywane jako magazynki sprzetu gospodarczego. A z pobytu w samym hotelu bylem bardzo zadowolony, faktycznie gwiazdki nie sa naciagane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elao Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: 92.60.138.* 09.06.11, 17:19 A czy hotel ma swoja plażę? czy tylko ta długa publiczna albo laguna? Odpowiedz Link Zgłoś
killgrill Re: Hotel Karbel-Oludeniz 10.06.11, 06:36 Ma 2 swoje baseny, ale plazy nie. Ta publiczna to 95% plaz w Oludeniz calkowicie wystarczajaca na 3-4x wiecej turystow niz jest w miejscowosci. W porownaniu z platna w lagunie jest bezludna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korolowa Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 16:08 hmm, chyba jednak te pokoje w przyziemi to są te położone nisko, a nie na parterze.... tak wynika z tego co ludzi piszą na forach i z tych filmików na youtubie, gdyby Twoja wersja była prawdziwa to byłoby super :) pokój na parterze jest jak najbardziej ok, kilka osób z forum chyba właśnie jest teraz na wczasach w tym hotelu, wiec jest szansa na najświeższe informację niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
killgrill Re: Hotel Karbel-Oludeniz 11.06.11, 08:05 Byla w 2009. Tez czytalem o tych pokojach, wiec pierwszym pytaniem podczas check-in bylo wlasnie o to. Odpowiedzia bylo: Nie mamy pokojów w przyziemiu. Ale tez wtedy Itaka nie sprzedawala odrebnych miejsc w- i nie w przyziemiu :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korolowa Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 09:58 Teraz Itaka taki pokój sprzedaje o 600 zł taniej na parę niż pokój zwykły, ja się przekonam 25 lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewaW Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: *.olsztyn.mm.pl 03.07.11, 17:24 Korolowa czekam na Twoją opinię o hotelu, a w szczególności o pokojach w przyziemiu i życzę udanego urlopu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: 213.73.9.* 26.08.11, 13:57 Hotel Karbel w Oludeniz umiejscowiony jest dość daleko od plaży (10 - 15 min. spacerem), w stosunku do innych hoteli , jednakże nie stanowi to żadnego problemu. Jest to kompleks budynków, 3-4 kondygnacyjnych, bardzo gęsto rozmieszczonych, praktycznie można sobie zaglądać nawzajem w okna, za to teren jest pięknie ukwiecony. Lokale w przyziemiu są tragiczne - jest to, po prostu piwnica, z małymi, piwnicznymi okienkami pod samym sufitem, bez żadnego balkonu, schodzi się do nich po kilkunastu schodach w dół, jest wilgoć, a meble rozlatują się. Obsługa hotelu proponuje niezadowolonym pokoje na pierwszym piętrze ale za dopłatą po 15 Euro za dzień.Pozostałe pokoje oferowane Polakom znajdują się na poziomie gruntu, z malutkim balkonem na poziomie trawnika. pokój ma 3x3 m, łazienka 1,5x2, przedpokój 1,5x1m. Meble pamiętają lepsze czasy. Jest schludnie ale nie jest to standart wyższy niż 2-3 gwiazdki.Pokoje sprzątane codziennie, ręczniki zmieniane co kilka dni. Panie sprzątaczki bardzo się starają, podobnie jak cała obsługa hotelowa, łóżka są ścielone w fantazyjne wzory. Dwa nieduże baseny, z dużą ilością łóżek i parasoli są okupywane przez Anglików, którzy stanowią większość gości hotelowych i to im wszystko jest podporządkowane. Animacje i wieczorne atrakcje w języku angielskim, organizowane dla Anglików, przez ich biuro podróży.Posiłki są beznadziejne.Od lat jeździmy na wycieczki ale nigdzie jeszcze nie było tak mało urozmaicone i monotonne. Śniadania od 8.00 do 10.00, codziennie to samo: dwa rodzaje marnych wędlin, jajka na twardo (raz w tygodniu był omlet i chyba raz jajecznica), dwa rodzaje sera (biały i żółty, pomidory, oliwki,jogurt, mleko kawa, herbata, napój z saturatora. Kolacje od 20.00 do 22.00 niewiele bardziej urozmaicone (jasnym punktem jest wieczór BBQ raz w tygodniu), za to obsługa jest bardzo miła. Miejscowość niewielka, bez żadnych atrakcji poza deptakiem ze straganami ale ma to też swoje zalety - nie ma tłumów. W restauracjach króluje zamiast tureckich meze full english breakfast, ale są też dania tureckie (choć w zdecydowanej mniejszości). Polecam Secret Garden (idąc z Hotelu w kierunku plaży pierwsza uliczka w prawo - prowadząca do Hotelu Ata Lagooon, też w ofercie Itaki.Słynna Błękitna laguna jest tak zastawiona leżakami i tłumami ludzi, ze praktycznie jej nie widać. Warto pójść raz, aby zaliczyć, i dość. Plaża publiczna jest częściowo piaszczysta, częściowo kamienista (warto mieć specjalne obuwie). Za dwa łóżka i parasol trzeba zapłacić 18 lira (na Błękitnej Lagunie dodatkowo 4,5 lira od osoby, za wstęp. Warto kupić własny parasol za 25 lira (dobry, nie prześwitujący w markecie Azda, niedaleko plaży). Słońce pali niemiłosiernie, bez parasola trudno wytrzymać.Na plaży publicznej nie ma tłumów bo okupujący miejscowość Anglicy preferują przebywanie nad hotelowymi basenami. Morze wspaniałe ale dzieci muszą uważać bo szybko robi się głęboko. Pani rezydent bardzo zachwala wszystkie wycieczki oferowane przez Itakę, wyrażając przy tym bardzo niepochlebne opinie o innych organizatorach. Można by nawet posunąć się do stwierdzenia, że niebezpiecznie ociera się to o postępowanie nieetyczne. My skorzystaliśmy z paraglidingu (90 Euro w ofercie Itaki), hammamu (25 Euro) i wycieczki do Efezu. Paragliding trzeba zaliczyć koniecznie, jeśli ktoś tego nie zrobi to straci niewyobrażalną atrakcję. Lot na wysokości 2 km jest emocjonujący i bajeczny, choć odbywa się go nie bez strachu. Itaka oferuje loty z biurem Pegas za 90 Euro, bezpośrednio w tym biurze (na deptaku wzdłuż plaży), z tymi samymi pilotami, na tym samym sprzęcie i przy tym samym ubezpieczeniu kosztuje to 65 Euro - czyli narzut, który pobiera Itaka jest bliski 50% od ceny bezpośredniego organizatora. To zdecydowanie zbyt wiele. Nie wierzcie, że tylko za pośrednictwem Itaki polecicie bezpiecznie ! Pani rezydentka bardzo źle wypowiadała się np. o Gravity, tymczasem jest to największy organizator lotów, ich paralotnie widać najczęściej i nawet konkurencja nie mówi o nich źle. My polecieliśmy jeszcze dwa razy (raz ja, raz małżonka, z Focusem).Podobnie hammam, w Itace kosztuje 25 Euro (z masażem) a rezydentka mówi, że tylko tam nie ryzykuje się chorobami skóry, grzybicą i spotkaniem z karaluchami. Nieprawda, jakość obsługi oferowanej przez Itakę jest, delikatnie to nazywając jak na taśmie. Nie ma też atmosfery. Jeśli ktoś był w kąpielisku Rudas (powstałym na bazie historycznej łaźni tureckiej)w Budapeszcie i tu liczy na podobną atmosferę, architekturę obiektu, wnętrza to grubo się myli. W hotelu Dorian (na przedłużeniu deptaku, od Hotelu Karbel w przeciwną stronę od plaży), też będącym o ofercie Itaki jest dużo sympatyczniejsza, czysta łaźnia turecka, z bardzo dobrą obsługą a cenę można wynegocjować poniżej 20 Euro (zatem znów można sądzić, że Itaka pobiera ok. 50% marży od ceny podstawowej).Byliśmy tam dwa razy na hammam a żona jeszcze raz na masażu - polecamy. Wycieczka do Fethiye, oferowana za darmo, jeśli wykupi się jakiś fakulet w dniu pierwszego spotkania z rezydentką jest wycieczką typowo handlową - centrum złota - można za darmo wyczyścić swoje złoto i kupić coś nowego,Marta Polka obsługująca wycieczki polskie jest przesympatyczna, centrum skór,sklep z przyprawami i słodyczami - oczywiście pilotka i rezydentka twierdzą, że nigdzie indziej tak dobrych nie znajdziecie, króciutko zatrzymujemy się przy bardzo mizernym amfiteatrze a potem równie krótko przy bardzo ciekawych grobowcach likijskich, na koniec w opuszczonym miasteczku grecki Kayakoy, gdzie można zjeść tureckie placki i wypić ayran w poleconej przez pilotkę restauracji. Wycieczka do Efezu bardzo ciekawa, trzeba jednak wiedzieć, że jest to 5-6 godzin podróży w jedną stronę. Nadzwyczaj zachwalana przez rezydentkę pilotka, pani Wiesia jest bardzo sympatyczna, stara się, ale znaczną część przekazywanych informacji czyta z kartki i nie jest to nic więcej ponad to co można wyczytać w każdym przewodniku - mogę nawet powiedzieć, że ja wyczytałem i zapamiętałem z przewodników dużo więcej niż Pani Wiesia nam opowiedziała. Ceny w sklepach i restauracjach nie są nadmiernie wygórowane - mała woda mineralna 0,5 lira, piwo w sklepie niecałe 3 lira, w restauracji 4-5 lira, dobra kolacja w restauracji ok. 30 - 40 lira (oczywiście są dużo droższe i o wiele tańsze), jednakże w pobliskim Fethyie jest taniej. Pobyt polecam, jego cena nie jest wysoka, więc liczyć na luksusy trudno.Warto jednak przeczytać parę opinii na forum o Itace, Fethyie, Oludeniz i hotelu Karbel, aby wiedzieć co nas czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Hotel Karbel-Oludeniz IP: *.ttnet.net.tr 02.10.11, 20:48 PANIE TOMASZU BARDZO PROSZE O KONTAKT DO PANA Odpowiedz Link Zgłoś