Dodaj do ulubionych

Alinda (***) - Icmeler

12.07.06, 09:27
Bardzo miły hotel, położony w niewielkim miasteczku Icmeler, blisko plaży.
Bardzo przyjazna atmosfera, dobre jedzenie, ładne pokoje. Hotel nie jest
drogi jak na swoje trzy gwiazdki (do niedawna miał cztery gwiazdki). Bardzo
dobre połączenie z miasteczkiem Marmaris. Według mnie optymalny hotel ze
względu na położenie. Można się cieszyć zarówno życiem nocnym jak i
spokojnymi plażami (wystarczy oddalić się 500 m na zachód od plaż w
miasteczku, za portem jest spokojna plaża z czyściutką wodą i małą rafą, cena
2,50 lira za dzień). Nie ma tu zbyt męczącego zgiełku i nawału turystów.
Gorąco polecam!!!
Obserwuj wątek
    • etrusek Re: Alinda (***) - Icmeler 09.08.06, 11:03
      autor opinii: nickcze@gazeta.pl

      Ogólnie jestem zadowolona. Wielkim plusem jest jedzenie (obfite ilości,
      szeroka gama wyboru). Są to jednak tylko trzy posilki dziennie, nie liczcie
      na żadne przekąski między posilkami typu ciastka, gofry itp. Pokoje
      eleganckie, łazienka bardzo skromna. Balkon jest ale niesamowicie wąski i bucha
      ciepłe powietrze z klimy na balkonie. Basen miesci sie tuz przy ulicy, co
      jest ukryte na folderach. Za plaze trzeba placic 2,5 lira od osoby, bo hotel
      wlasnej nie ma. Obsluga mila lecz malo zna angielski a polskiego wcale, a nasi
      Polacy po pijanemu klna im prosto w oczy, co za swinstwo. Widoki sa piekne
      szczegolnie jak sie idzie promenada. Nie bierzcie euro bo zbankrutujecie.
      • madeleine7 Re: Alinda (***) - Icmeler 21.08.06, 20:49
        Hotel położony przy ulicy, która nie jest bardzo ruchliwa ale między 22.00-0.00
        3 bary na dole urzadzają konkurs, kto wykręci więcej decybeli. Pokoje tylko od
        ulicy. Z 4 piętra ładny widok ale od 7.30 słychać szuranie krzeseł z
        restauracji powyżej, więc pospać sie nie da. Basen przy ulicy - ogólnie kiepsko
        bo wdycha się spaliny i każdy, kto przechodzi sie gapi ale można się
        przyzwyczaić.
        Jedzenie - owszem jest wybór ale jak dla mnie wszystko bez smaku, po 3 dniach
        naprawdę ma się dość.
        Obsługa w porządku. Towarzytwo w hotelu polsko-rosyjskie.
        Pokoje rózne - są takie wielkie, z ładnymi łazienkami ale większość to małe
        pokoiki, dość przyjemnie urządzone,w pokoju lodówka i mały taras, łazienka
        bardzo kiepska.
        Samo Icmeler - jak dla mnie nie ma tu w ogóle tureckiego klimatu. Ja miałam
        wrażenie, ze przeniosłam się do jakiegoś angielskiego kurortu - dookoła sami
        Anglicy, w barach Heinz beans, fish and chips, na telebimach angielska liga
        albo angielskie talk show, ceny w funtach... Ostatniego dnia znalazłam knajpke,
        gdzie stołują sie tylko miejscowi - z prawdziwą turcka pizzą (pychota !)i super
        klimatem (bez tej nachalności i ciagłego naganiania).
        Ogólnie - jeśli ktoś szuka miejsca, gdzie jest mnóstwo barów, sklepów, ludzi,
        hałasu i oprócz leżenia na plaży nic nie ma do robienia w ciągu dnia - to jest
        to super miejsce na taki wypoczynek.
        P.S. Gdyby ktoś był zainteresowany turecką knajpką: z hotelu Alinda w prawo do
        końca ulicy, potem w prawo i prosto aż do supermarketu po lewej stronie (
        takiego prawdziwego, z wózkami i kasami, bo oni nazywają marketem każdy sklep).
        Przy markecie w lewo i 100 m. dalej po lewej stronie jest na rogu knajpka ze
        stolikami na zewnątrz - bardzo niepozorna. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka