Dodaj do ulubionych

Pożary...

27.06.07, 18:05
Obok miłych wątków wakacyjnych o koncertach, wyjazdach itp., nadszedł
niestety czas na jeden smutny i niestety co roku aktualny wątek: pożary.
Pierwszy duży tego roku pożar wybuchł koło Diakofto na Peloponezie, w pięknym
rejonie obok wąwozu Vuraikos.Wciąż nie daje się opanować.
W zeszłym roku z przygnębieniem relacjonowaliśmy katastrofalne pożary, które
zniszczyły Kasandrę na Chalkidiki oraz północne Mani na Peloponezie.Były to
jedne z największych pożarów jakie zdarzyły się w Grecji i Europie w
ostatnich dziesięcioleciach (na Mani spłonęło 100 kilometrów kwadratowych
ziemi).Miejmy nadzieję, że ten rok będzie dużo spokojniejszy.
Smutne to, ale niestety wiele z największych pożarów to owoc umyślnych
podpaleń spekulantów ziemią i bezmyślnych miejscowych- pamiętam kilka lat
temu pożar pod Maratonem, który był wynikiem podpalenia przez rolnika
pragnącego...poszerzyć swój gaj oliwny o przyległą ziemię z krzakami.
Obserwuj wątek
    • jeta0 Re: Pożary... 28.06.07, 12:32
      tomaszkozlowski1 napisał:
      >>>Miejmy nadzieję, że ten rok będzie dużo spokojniejszy.<<

      Niestetysad(, powtórzę ze strony:
      "Tragiczny wzrost liczby pożarów na terenie całej Grecji. W ciągu ostatniej
      doby wybuchło ich ponad 100! - jest to już dwukrotnie więcej niż w roku
      ubiegłym. (...) W miejscowości Agia-Larisa 2 osoby straciły życie. (...)"
      Więcej o dzisiejszej sytuacji -> gr-pl.net
      • tomaszkozlowski1 Re: Pożary... 28.06.07, 12:53
        No wykrakałem...
        Jeto,jestem bardzo zmartwiony trudną pożarową sytuacją- zanim tu na forum się
        zalogowałem zajrzałem na grecką stronę a tam...pożary w całej Grecji (a jeszcze
        wczoraj wieczorem był tylko jeden duży). Dziesiątki ogniowych frontów.Peloponez
        w wielu miejscach, Poros, Dervenochoria w lądowej Grecji (ogień roznosi się już
        aż na góry Chasia),Kreta koło Elundy itd....
        Dramat.Tyle pięknych miejsc, upraw, ludzkich domów, płonie.
        • bebiak Re: Pożary... 28.06.07, 14:59
          Widziałam ostatnio - pisałam do Was i z Naxos we wrześniu i teraz z
          południowego Peloponezu, obszary ogarnięte swego czasu pożarami. Słuchajcie -
          serce boli kiedy się widzi to co ja tam widziałam, i coś zatyka z jakiegoś
          nieokreślonego żalu.
          Kiedyś widziałam pożary wokół Aten ale to było z pewnej odległości - łuna,
          dymy... Nie odbierałam tego aż tak tragicznie jak teraz chodząc/jeżdżąc po tej
          spalonej ziemi, patrząc na czarne resztki powyginanych drzew, krzewów i nawet
          kwiatów podobnych do naszych ostów - osmolonych, płaczących z bólu, jakby
          zastygniętych w rozpaczy sad
          • jeta0 Re: Pożary... 28.06.07, 21:38
            Zobacz, Betaki, jak wygląda w tej chwili niebo nad Twoimi Atenami - pali się
            nam Parnitha...sad((, a sytuacja w całym kraju wcale nie polepszyła się od rana.
            Zdjęcia umieściłam na stronie gr-pl.net
    • mindziu Re: Pożary... 29.06.07, 21:13
      Witam. A nie wiecie czasami co dzieje sie na Rodos? Czy tam tez sie pali?
      Nigdzie nie moge znalesc zadnej informacji. Za 3 tyg jade tam na wczasy, mam
      nadzieje, ze sie uspokoi....
      • tomaszkozlowski1 Re: Pożary... 29.06.07, 22:14
        Na Rodos na razie jest spokojnie. I oby tak pozostało.Zresztą na Rodos duże
        kompleksy leśne są zwykle daleko od miejsc, w których mieszkają turyści -
        inaczej jest np. na Chalkidiki, gdzie rok temu ogień wdarł się do kurortów.
    • tomaszkozlowski1 Parnitha- tragedia!!! 29.06.07, 22:52
      Ostatni duży kompleks leśny w rejonie Aten, w ogniu. Piękno góry Parnitha od
      dziś jest już wspomnieniem.Grubo ponad połowa parku narodowego zamieniła się w
      popiół a to nie koniec, bo ogień jest trudny do opanowania.
      Ostatnie "płuca Aten", które i tak borykają się z problemem smogu, znikają.I
      ostatnie miejsce gdzie w rejonie stolicy dzieci mogą zobaczyć las. A dziś ponad
      połowa greckich dzieci mieszka w Atenach. Gdy dorosna, wystawią rodzicom
      straszną ocenę.Ale będzie już za późno.W takim tempie niedługo Grecja bardziej
      będzie przypominać Egipt niż zielone Bałkany.Smutne to i strasznie bolesne. Dla
      każdego kto kocha ten kraj.Widzieć, że sami Grecy metodycznie dzień po dniu
      budują piekło swojego jutra. Bo gdyby pożary tak łatwo wybuchały same, już
      dawno nie istniałyby w upalnych rejonach Ziemi. W Grecji pożary wybuchają
      nieprzypadkowo i najczęściej z trzech przyczyn:
      1.bo uroczo beztroscy Grecy z samochodów wyrzucają niedopałki papierosów,
      butelki itp. gdzie popadnie.W tym wypadku ta beztroska dużo ich kosztuje.
      2.bo w setkach miejsc całej Grecji tykającymi bombami są nielegalne wysypiska
      śmieci
      i najgorsze-
      3.bo Grecy pragną mieć oazę od ateńskiego getta (jak bardzo bym nie uwielbiał
      Aten, to nie jest miasto przyjazne do dłuższego mieszkania), getta które sami
      sobie zbudowali.Ciągną do przyrody, zachwycają się nią ale by móc się nią
      cieszyć, gotowi są przyczynić się do jej unicestwienia.Dziesiątki z tych,
      którzy dziś płaczą nad płonącymi lasami, jutro zbudują willę na kupionej od
      spekulantów ziemi. Być może wielu z nich nie zainteresuje się nawet co na tej
      ziemi znajdowało się jeszcze parę lat wcześniej.Wystarczy spojrzeć na niegdyś
      lesiste podateńskie wzgórza i góry- Pendeli,Kitheronas,Imitos by przekonać się
      że to prawda.To nie przypadek że najwięcej pożarów wybucha w atrakcyjnych pod
      względem przyszłej willowej zabudowy- Attyce, na północnym Peloponezie, Eubei,
      Pilio czy Chalkidiki. To wszystko rejony blisko dużych miast.
      Przez Grecję przetacza się znów fala krytyki i rozpaczy. Apeli że trzeba to
      zmienić.Ataków polityków na polityków.Bezradności i gorzkiego rachunku
      wystawianego własnemu narodowi (Grecy uwielbiają krytykować sami siebie- ale
      nic z tego nie wynika).Tragiczne deja vu z roku poprzedniego i jeszcze
      poprzedniego, i jeszcze poprzedniego.Ale mało kto coś robi.
      Wszystko co piszę to oczywiście uogólnienia.Nie wszystkim problem jest
      obojętny.Może nawet większości nie jest obojętny. Ale dramat Grecji polega na
      tym, że z jakichś przyczyn nikt nie może tej sytuacji zmienić.Chory system.Po
      strasznych pożarach 2001 roku łudziłem się, że może w Grekach coś się obudzi.Że
      coś zburzy hipokryzję polityków.Że powstaną regulacje, likwidujące dziury w
      prawie, ułatwiające spekulację spaloną ziemią. Już się nie łudzę. Kocham Grecję
      i Greków ale wiem że jeszcze tego lata i w latach następnych oni i ja, oni i
      my, liczyć będziemy kolejne stracone lasy i gaje oliwne.Wczoraj Kasandra, dziś
      Parnitha i Pilio, jutro zachodnia Kreta? Evritanija (robi się wśród ateńskich
      nuworyszy coraz bardziej modna, pewnie niedługo spłonie)? Sithonija?
      A willi i hoteli na wzgórzach będzie przybywać.Tylko widoki będą coraz bardziej
      skaliste...
      • tomaszkozlowski1 Re: Parnitha- tragedia!!! 29.06.07, 23:29
        Z ostatniej chwili- pożar na górze Parnitha strawił 80% pieknego lasu
        jodłowego, dla którego zresztą obszar objęty był ochroną parku narodowego.
        Żywcem spłonęły też niemal wszystkie z 450 jeleni, które żyły na terenie parku.
        Podpalenie lasu to nie powinno być zwykłe przestępstwo.Powinno być karane jak
        najbardziej okrutna zbrodnia.
    • tomaszkozlowski1 gdzie jeszcze szaleją pożary 29.06.07, 23:01
      Niestety groźne pożary niszczą nadal część Pilio, głównie w rejonie
      Neochori,Kalamaki i Milies, piękne zielone góry Osa na północ od Pilio
      (ostatnio wybudowano tam lepsze drogi, więc nic dziwnego, że teren stał się
      bardziej atrakcyjny dla budowy willi).Wciąż nie ugaszono też częsci pożarów na
      Peloponezie- w Argolidzie i Messenii.Duży pożar szaleje też w rejonie Langada
      koło Salonik.
      A to dopiero koniec czerwca. Najgorsze pożarowe miesiące niestety dopiero przed
      nami...
      • megalonissos Re: gdzie jeszcze szaleją pożary 30.06.07, 21:19
        Codziennie oglądam telewizję Ert i widzę pożary i ich skutki - spalone lasy,
        czarne drzewa a dziś pokazano uciekające jelenie i martwego . I oczywiście w
        każdym takim miejscu są rozgorączkowani politycy...
        Już przed laty gdy byłam pierwszy raz w Grecji miałam wrażenie, że Grecy nie
        doceniają tego co mają. Teraz jeszcze bardziej się w tym utwierdzam.
    • tomaszkozlowski1 Kreta- duży pożar 02.07.07, 23:59
      Duży pożar wydarzył się na Krecie w rejonie Platanos w nomosie (województwie)
      Rethimno, na granicy z nomosem Iraklio.Spłonęły aż 4 kilometry kwadratowe gajów
      oliwnych.Pożar jest już pod kontrolą.
    • tomaszkozlowski1 bilans tragedii 03.07.07, 00:24
      Spośród setek pożarów, jakie w ciągu ostatniego tygodnia wybuchły w Grecji,
      najstraszniejsze były trzy:
      1.na górze PARNITHA pod Atenami -spłonęło grubo ponad 25 kilometrów
      kwadratowych - w tym niemal cały unikalny las jodłowy chroniony w parku
      narodowym.Nie wiadomo jeszcze ile z żyjących tu jelonków przeżyło- być może
      części z nich udało się w porę uciec przed ogniem poza tereny parku.
      Ten pożar wywołał ogromne przygnębienie bardzo wielu mieszkańców greckiej
      stolicy, dla których Parnitha była ostatnią zieloną oazą i miejscem wycieczek w
      okolicy.Katastrofa Parnithy będzie mieć bardzo negatywne skutki dla Aten- w
      mieście będzie jeszcze goręcej i duszniej.Lasy Parnithy tworzyły mikroklimat,
      który ochładzał latem północne wiatry i dawały one Atenom więcej ochłody.Teraz
      smog będzie jeszcze wyraźniej odczuwalny.Przewiduje się jeszcze więcej
      problemów oddechowych, które dotkną mieszkańców greckiej stolicy.W naturalny
      sposób jodlowy las nie może się już odrodzić na górze, chyba że pomoże mu
      człowiek.Być może wprowadzona zostanie też sosna- tak aby jak najszybciej
      odrastać zaczął jakikolwiek las.Wiele śladów wskazuje na to, że pożar na
      Parnitha był efektem celowego podpalenia.
      2. na Pilio- pięknemu zielonemu Pilio zadana została potężna rana. Spłonęło tam
      ponad 20 kilometrów kwadratowych wspaniałych lasów- iglastych i prastarych
      platanowych- w rejonach miejscowości Neochori, Milies i Kalamaki.Pożar odsłonił
      wiele zboczy i jest prawie pewne, że zimowe ulewy zmyją glebę, której nie
      zatrzymają już drzewa.W wielu miejscach las nie odrodzi się już nigdy.Błotne
      lawiny zagrożą zimą okolicznym miejscowościom.
      3. na górze Osa we wschodniej Tesalii, nad Morzem Egejskim- jedno z najbardziej
      zielonych miejsc Tesalii także bardzo dotkliwie ucierpało- w rejonach
      miejscowości Ajja i Melivia spłonęło ponad 15 kilometrów kwadratowych zdrowego,
      okazałego lasu.

      W Grecji trwa szukanie winnych i polityczna awantura.W przypływie gniewu w
      jednym z internetowych wywiadów, ponad 44% Greków opowiedziało się za
      natychmiastowym zburzeniem wszystkich nielegalnie zbudowanych domów i willi
      (często powstających na dawnych terenach leśnych).Polska komisarz w UE, Danuta
      Hubner także nie poprawiła greckim władzom humoru.W odpowiedzi na zapytanie
      jednego z greckich europosłów ujawniła, że od 2000 r. Grecji nie udało się
      wykorzystać (z powodu biurokracji i niewydolności administracji) prawie nic z
      potężnych funduszy, które Unia przeznaczyła na politykę leśną (w tym
      antypożarową) w Grecji. Wielu Greków zastanawia się także jak to możliwe, że
      kraj tak często nawiedzany przez katastrofalne pożary posiada tak niewiele
      samolotów gaśniczych (w ostatnim tygodniu Grecji pomogły Włochy, które też
      zresztą walczyły z wieloma pożarami). Z oburzeniem wspominane są też wypowiedzi
      niektórych ministrów, którzy w apogeum nasilenia katastrofy powiedzieli,
      np. "Grecji nie stać na system ochrony przeciwpożarowej lasów" czy też "na
      Parnitha osiągnęliśmy względny sukces".
      • tomaszkozlowski1 Re: bilans tragedii 03.07.07, 00:27
        > W przypływie gniewu w
        > jednym z internetowych wywiadów, ponad 44% Greków opowiedziało się za
        > natychmiastowym zburzeniem wszystkich nielegalnie zbudowanych domów i willi
        >

        chodziło oczywiście o internetowe sondaże
    • tomaszkozlowski1 demonstracje 04.07.07, 11:10
      Mieszkańcy Aten wciąż pozostają w szoku po ogromnym pożarze, który spalił
      większość góry Parnitha, "zielonych płuc" dla stolicy.Wczoraj odbyły się
      pierwsze protesty i marsz pod Parlament (Vuli), na którym domagano się
      natychmiastowego rozpoczecia ponownego zalesiania góry.Następny taki protest
      odbędzie się 8 lipca- po Atenach już krążą smsy, nawołujące do udziału w tej
      demonstracji.Tego samego dnia rowerzyści okrążą całą górę Parnitha,
      przyłączając się w ten sposób do apelu o zalesienie. Rząd zalesienie
      obiecuje,robi tak zawsze po każdym dużym pożarze.Obietnice te bardzo często
      pozostają jednak na papierze- w ostatnich kilkunastu latach w Grecji średnio co
      dziesiąty spalony hektar został ponownie nasadzony drzewami.
      12 lipca organizowany jest koncert dla Parnithy- odbędzie się na placu przy
      kolejce teleferik, wożącej ludzi na górę.
      • tomaszkozlowski1 Re: demonstracje 09.07.07, 23:59
        Dziś pod parlamentem w Atenach odbyła się pikieta wzywająca do natychmiastowego
        zalesiania spalonej góry Parnitha pod Atenami.Przybyło 3000 osób. To pierwszy
        przypadek gdy Grecy zwoływali się na demonstrację za pomocą smsów.Pod
        parlamentami opróżniono worki ze zwęglonymi fragmentami drzew z Parnithy i
        połozono symboliczną gałązkę z jednego z ocalałych drzew.
        W Grecji kwestia środowiska wreszcie powoli staje się tematem wyborczym.To
        pozytywny znak- do niedawna o środowisku mówiło się w Grecji zbyt mało.Oby
        tylko czyny za tym poszły.
        • jeta0 Re: demonstracje 10.07.07, 03:19
          Wideo, które nagrałam podczas tej demonstracji: gr-pl.net/
          Rzeczywiście najwyższy już czas na konkretne działania, a nie tylko czcze
          obietnice.
          Na terenie Attyki tereny zabudowane zwiększyły się od 1945 roku o 287,80%, a
          obszary leśne - zmniejszyły o 30,85%!
            • tomaszkozlowski1 Petros Petrakis 10.07.07, 13:08
              Petros Petrakis to młody Grek, który spontanicznie wymyślił całą akcję protestu
              pod Parlamentem w Atenach.Przed chwila słuchałem z nim wywiadu w radiu Alpha
              98,9 - mówi, że nie stoi za nim żadna organizacja, kocha po prostu przyrodę a
              pierwsze smsy wysłał do 20 paru przyjaciół.Potem lawina smsów i maili
              nawołujących do protestu potoczyła się automatycznie.Do mnie doszedł na
              przykład mail od jakiejś nieznajomej Greczynki abym przyszedł pod
              Parlament.Żałuję, że nie mogłem do Aten przyfrunąć z Warszawy..
              Ale kibicuję Grekom aby ich przebudzenie w kwestii przyrody własnego kraju było
              trwałe.
              smile
    • tomaszkozlowski1 Tragedia na Krecie 11.07.07, 23:59
      Trzej strażacy ochotnicy zginęli w płomieniach podczas gaszenia pożaru w górach
      Kulukonas na wschód od Rethimno.Strażacy gasili małe ogniska pozaru gdy nagły
      poryw wiatru rozniecił ogien, który natychmiast okrążył mężczyzn.Głęboki smutek
      z powodu tragedii wyraziła cała grecka scena polityczna.
      -----
      Dwa duże pożary wybuchły dziś koło Lamii w środkowej Grecji (kraina Fthiotida)-
      jeden z nich jest już pod kontrolą (ponad dwukilometrowe czoło ognia), drugi
      wciąż nie.
    • tomaszkozlowski1 wielki pożar na Skiathos 13.07.07, 11:15
      Ledwo grecki parlament zdążył uczcić minutą ciszy tragiczną śmierć trojga
      strażaków na Krecie (ich pogrzeb przebiegł w bardzo napiętej atmosferze) a już
      kolejne miejsce w Grecji przeżyło swoje piekło.Tym razem wyspa Skiathos w
      archipelagu Sporadów Północnych- jedna z najbardziej zielonych wysp Grecji już
      nie jest tak zielona jak dawniej.Pożar, który wybuchł na dzikim wysypisku
      śmieci z powodu bardzo silnego wiatru błyskawicznie przybrał ogromne rozmiary,
      pustosząc znaczne obszary wyspy i niszcząc po drodze także wiele
      domów.Ewakuowano część hoteli, na wyspie są problemy z prądem.Pożar jest już w
      tej chwili pod kontrolą.Na wyspie obowiązuje stan wyjątkowy.
    • tomaszkozlowski1 Re: Pożary... 15.07.07, 23:33
      Pożary są i będą.Problem w tym aby ochrona przeciwpożarowa była skuteczniejsza,
      aby uregulować kwestię obrotu ziemią (wtedy i celowych podpaleń będzie mniej) i
      przejąć się istnieniem setek nielegalnych wysypisk śmieci na terenie całej
      Grecji- to od takiego wysypiska rozpoczął się ostatni pożar na Skiathos, który
      zdewastował mniej więcej połowę tej pięknej jeszcze kilka dni temu wyspy.
      Okazało się też , że np. 20 wysp Morza Egejskiego nie ma ani jednego strażaka!-
      tak jest np. na Patmos, Leros, Astipalei, Nisiros, Folegandros czy Kimolos.
      Oblegana przez tłumy turystów Mikonos posiada jeden wóz strażacki i dwóch
      okresowych strażaków-ochotników..Podobnie jest na Milos.Międzynarodowe lotniska
      na Rodos i Kos "chronione" są przez 5 strażaków każde...
      Takie braki trzeba natychmiast nadrobić.Grecja- bodaj najbardziej pożarowy kraj
      Europy (ogromnym pożarom sprzyjają silne wiatry, które są typowym zjawiskiem w
      Grecji latem)- posiada też zdecydowanie za mało samolotów gaśniczych i
      zawodowych strażaków.Jeśli szybko nie nastąpią zmiany, naprawdę ziszczą się
      złowieszcze słowa jednego z opozycyjnych polityków- Alekosa Alavanosa, który,
      odwiedzając ostatnio wyspę Samos (wielkie jej obszary spłonęły w 2001 roku)
      powiedział: "Grecja zwęgla się".
      I wciąż się niestety zwęgla tego lata.W ten weekend wybuchło wiele nowych
      pożarów, na szczęscie jednak nie tak katastrofalnych jak niedawne.Z ogniem
      walczono m.in. na Eubei, na Krecie, na Andros, w Messenii i koło Ierisos na
      Chalkidiki.Silny wiatr utrudnia sytuację pożarową.
    • bob75rob1 Re: Pożary... 16.07.07, 15:55
      Niestety sami trafiliśmy na pożar (droga z Frangokastello do Kalikratis) dwa
      dni temu. Dość mocno wiało, więc płomień szybko rozprzestrzenił się w dół i nie
      możn było użyć helikopterów do gaszenia. Na szczęście, od zeszłej jesieni jest
      tam już asfalt (to najbardziej stromy, kręty i wąski podjaz jaki znam, znacznie
      gorszy niż ten wiodący do Aradeny) i wozy dojechały, gdyby pożar wybuchł w
      pobliskim wąwozie, ogień strawiłby wszystko i zszedł do wiosek u podnóży gór.
      Według miejscowych, ogień mógł zostać zaprószony specjalnie, gdyż na
      pogożelisku wyrastają smakowite młode pędy - idealne dla kóz i owiec. Smutne to
      i takie bezmyślne.
      • bebiak Re: Pożary... 16.07.07, 18:10
        Wiecie, jakie do mnie doszły słuchy? A że w tym roku Grecja tak będzie płonęła
        jak w żadnym innym - nie chce mi się w to wierzyć, ale ponoć ma to związek z
        tegorocznymi wyboramisad
        Niech wszyscy ci [to niestety nie pojedynczy głos], którzy tak mówią - się
        mylą.
        B.
          • q3a1 Re: Pożary... 19.07.07, 19:39
            SZOK sad!

            Ja nie wiem jak to jest. W zeszłym tygodniu jeżdżąc po górach Rodos widziałem
            tak ogromne połacie wypalonych lasów. Niektóre już odrastające, inne zupełnie
            niedawno dogasłe. No i minąłem w ciągu tego jednego dnia jeden wóz strażacki z
            dwu osobową załogą na posterunku. Na jakieś 150 km zrobionej trasy w górach stał
            tylko ten jeden mały wozik...
            q3a
    • tomaszkozlowski1 Katastrofalny pożarowy tydzień 25.07.07, 14:09
      Zanim napiszę o tym co mnie podczas greckich wakacji zachwycało, uaktualnię to,
      co mnie tam bardzo martwiło: pożary.
      Ostatnie 10 dni to bardzo tragiczny bilans..
      Na dzień przed moim wyjazdem do Grecji a więc w poniedziałek tydzień temu,
      ogień strawił 2 kilometry kwadratowe lasu na górze Imitos na przedmieściach
      Aten (w związku z tym na Imitosie już niewiele lasu pozostało..).Ogień pojawił
      się w pobliżu miejsca, w którym grecka Cerkiew, ostatnio coraz bardziej
      zainteresowana biznesem, planuje zbudowanie ogromnego centrum kongresowego.Do
      Cerkwi należy wiele obszarów na Imitosie a także na pobliskiej górze Pendeli-
      są to jednak działki figurujące jako leśne i aby coś zbudować należałoby te
      obszary "przecharakteryzować"- spalony las daje ku temu pretekst.Po pożarze na
      Imitosie w pobliżu klasztoru w Karea (na zboczach góry) odbyła się demonstracja
      przeciwko planom Cerkwi.Jedna z najbardziej opiniotwórczych,poważanych i
      poczytnych gazet- Eleftherotipija- zamieściła też gorzki satyryczny obrazek (w
      formie komiksu), na którym do płonącego lasu jadą kolejno wóz strażacki i
      betoniarka Cerkwi.
      Pożar na Imitosie był jednak tylko wstępem do tego co miało nastąpić w
      kolejnych dniach, w których wybuchło ponad 100 poważnych pożarów.
      Piekło spotkało piękne i zielone tereny na południe od starożytnego Koryntu.
      Pożar ten niestety dane mi było obserwować z daleka gdyż tydzień temu w środę
      akurat byłem nad Kanałem Korynckim i w rejonie pięknych nadmorskich lasów w
      okolicy Lutra Elenis w Koryntii (do nich na szczęście ogień nie
      doszedł).Płonącą górę widać było z drogi Ateny-Korynt już z daleka.W Lutra
      Elenis, siedząc w nadmorskiej tawernie, obserwowałem samoloty gaśnicze, które
      pobierały wodę z morza.W środę wieczorem dym nad Koryntią obserwowałem z
      hotelowego balkonu (na szóstym piętrze) w Atenach.To co widziałem było jednak
      niestety tylko początkiem- w nocy ze środy na czwartek pożar z powodu silnych
      wiatrów i dość nieudolnej akcji gaśniczej wymknął się spod kontroli i dokonał
      potwornego dzieła zniszczenia- ogień strawił ponad 60 (!) kilometrów
      kwadratowych lasów i gajów oliwnych, niszcząc także kilkanaście domów w rejonie
      wsi Mapsos.Wszystko na to wskazuje, że pożar był dziełem podpalaczy.Na dodatek
      w ostatnich dniach w tym samym rejonie pojawiło się kilka kolejnych ognisk
      pożaru (z pewnością nieprzypadkowych)- w tej chwili w rejonie Mapsos trwa
      kolejna akcja gaśnicza...
      Na dzień przed ogromnym pożarem w Koryntii płonął też starożytny Akrokorynt (o
      tym pisał nam tu Bebiak)- ogień na pewien czas uwięził na wzgórzu turystów.
      Ponad 20 kilometrów kwadratowych spłonęło też w innym miejscu na Peloponezie- w
      rejonie Diakofto i Mamusia w Achai.Wielkie były też pożary w rejonie Ekso Mani
      (Ajjos Nikonas-ogień szedł górami Tajget w stronę Jithio niszcząc piękne lasy,
      całkiem niedaleko zeszłorocznych spalonych ogromnych połaci ziemi na Mani) i w
      Mesenii. Poza Peloponezem z ogniem walczyły też wyspy Zakinthos (10 kilometrów
      kwadratowych spalonych lasów i gajów oliwnych),Kefalonia, Poros i Eubea.Na tej
      ostatniej- w rejonie miasteczka Stira, wielki pożar naruszył parę dni temu domy
      a w chaosie akcji gaśniczej zderzyły się w powietrzu dwa samoloty gaśnicze-
      obaj piloci zginęli.
      W pozostałej części Grecji inne wielkie pożary ostatnich dni wydarzyły się,
      m.in. na górze Elikonas w Beocji (tu spłonął duży fragment pięknego jodłowego
      lasu), w pobliżu Makrijalos na Krecie (rejon Ierapetry), w okolicach Kastorii,
      na górze Gramos przy granicy z Albanią (tu gaszenie utrudniały wybuchające miny
      jeszcze z czasów wojny), w rejonie Nafpaktos nad Zatoką Koryncką (ten pożar był
      ogromny-spalił ponad 20 km2-i na pewno był dziełem podpalaczy- w trakcie
      gaszenia pojawiały się nowe ogniska), koło Domokos w Tesalii i w wielu innych
      miejscach.
      W tej chwili trwa walka z nowymi frontami ognia w rejonie Ioanina, na
      Kefalonii,koło Ejjo w Achai,w pobliżu starożytnego Epidauros, koło Kozani i w
      Sajada (region Thesprotija).Zagrożenie pożarowe potęgują ogromne upały.
      Jednocześnie podano ostateczny bilans katastrofalnych pożarów z połowy
      czerwca.Na górze Parnitha pod Atenami spłonęło łącznie aż 60 kilometrów
      kwadratowych lasów (w najbliższy piątek planowany jest kolejny wiec na rzecz
      ochrony Parnithy- trochę lasów wciąż jeszcze na niej zostało- oraz szybkiego
      ponownego zalesienia góry).Tyle samo km2 spłonęło na pięknym półwyspie Pilio
      koło Volos- ogień zniszczył tam wiele prastarych lasów iglastych i platanowych
      a także gaje oliwne i kasztanowe (okolice Neochori, Kalamaki i Milies).
      W Grecji powszechne jest przekonanie, że tak straszna sytuacja pożarowa i
      podpalenia związane są z przedwyborczym latem.Partia rządząca oskarża opozycję
      o to, że celowo podpala lasy by udowodnić słabość aparatu państwowego.Opozycja
      odpowiada że to brudne insynuacje i że partia rządząca chce przed wyborami
      rozdać po cichu kolejne budowlane działki na terenach spalonych.
      Prasa grecka za pożary wini także wszędobylskie dzikie wyspypiska śmieci
      ("tykające bomby") oraz to,że jednym z filarów greckiej gospodarki jest
      budownictwo, sprzyjające zagarnianiu kolejnych zielonych obszarów pod zabudowę
      willi, hoteli itp. Tak tragicznego pozarowego lata nie było co najmniej od 2001
      r.
      Jak można w Grecji skutecznie chronić lasy, gdy jedno ministerstwo odpowiada
      zarówno za roboty publiczne i rozwój infrastruktury jak i za ochronę środowiska?
    • tomaszkozlowski1 DRAMAT, DRAMAT, DRAMAT 26.07.07, 09:32
      W rejonie Diakofto,Mamusia,Kunina i innych pobliskich wiosek na północnym
      Peloponezie (Achaja) szaleje straszliwy pożar.Ogień strawił już wiele domów, w
      Ano Diakofto pożar spalił żywcem 2 osoby.Dramatyczną sytuację oddaje chyba to
      zdjęcie...
      www.in.gr/news/article.asp?lngEntityID=819761
      Czoło pożaru ma już 40 km długości !!! Zamknięty jest prawie 20-kilometrowy
      odcinek autostrady Korynt-Patra.Pożaru wciąż nie udało się opanować.To już
      drugi wielki pożar w tym rejonie w ciągu ostatniego tygodnia- widocznie
      podpalacze nie byli "usatysfakcjonowani" rozmiarami poprzedniej tragedii..Tym
      razem ich "dzieło" przekracza wszelkie wyobrażenia.Mieszkańcy oskarżają
      władze,że w walce z ogniem biorą udział zbyt małe siły gaśnicze. Problem w tym,
      że na terenie Grecji szaleje w tym momencie ponad 200 pożarów (podsyca je
      ogromny upał)- największe na Kefalonii (w częsci wyspy obowiązuje stan
      wyjątkowy), w Epirze (ewakuowano kilka wsi, spalił się klasztor), w Pierii
      (pozar przeszedł tu z rejonu Velvendo koło Kozani), koło Kastorii, w rejonie
      Prespy i pod Salonikami.
      • tomaszkozlowski1 Re: DRAMAT, DRAMAT, DRAMAT 26.07.07, 14:32
        Nadchodzące wieści wciąż są okropne.Bilans ofiar w Achai wzrósł już niestety do
        3 osób.Pożar wciąż ogarnia nowe obszary, kierując się w stronę Koryntii.
        Gaszenie utrudniają silne wiatry, które w wielu rejonach Grecji uniemożliwiają
        użycie samolotów.Poza kontrolą ogromne pożary na Kefalonii (część wyspy nie ma
        też prądu i wody) i 20 ognisk pożarowych w rejonie Kastorii.Łącznie liczba
        frontów ognia przekracza w tej chwili 210. Nowe pożary pojawiły się m.in. koło
        Megalopoli w Arkadii,Metaksades w Messenii, na północno-wschodniej Chijos itd.W
        całym kraju ewakuuje się wiele miejscowości.Ponieważ sąsiednie bałkańskie i
        śródziemnomorskie kraje również zmagają się z ogromnymi pożarami, Grecja
        zwróciła się o pomoc do Rosji i Niemiec. Rosjanie jutro przyślą śmigłowce
        gaśnicze.
      • tomaszkozlowski1 Re: DRAMAT, DRAMAT, DRAMAT 27.07.07, 10:04
        Sytuacja pożarowa w Grecji nadal jest bardzo trudna...
        Pod kontrolą ogień na Kefalonii (wczoraj z zagrożonych rejonów wyspy ewakuowano
        4000 turystów!) ale większość wczorajszych ogromnych pożarów wciąż się
        rozprzestrzenia.W Achai w rejonie Ejjo, Diakofto i Kalavrita ogień ciągle
        zmienia kierunek i pali kolejne obszary.Zagrożonych jest 45 wiosek i osiedli
        ludzkich.W tej chwili słucham w greckim radiu wypowiedzi pewnego Greka z Ejjo -
        w głosie słychać ogromny smutek i rezygnację (dziś rano ogień znów zbliżył się
        do miasta).
        Poza kontrolą wielkie pożary w rejonie Kastorii,
        Floriny,Pierii,Mesenii,starożytnego Epidauros, na wyspie Idra, na górze
        Gramos,na Chijos,we Fthiotidzie itd. Wybuchł też nowy wielki pożar w Koryntii w
        rejonie wsi Kalendzi.
        Greckie media przypominają marcowe wypowiedzi premiera, który twierdził wtedy,
        że kraj jest w pełni gotowy na letni sezon pożarowy...
        • bebicka Epir 27.07.07, 13:34
          Tomku ta sytuacja faktycznie wyglada niezwykle dramatycznie, jezeli to wszystko
          jest dzielem podpalaczy to normalnie noz sie w kieszeni otwiera na glupote ludzisad(
          Ja mam do Ciebie pytanie, bo w ktoryms miejscu pisales o Epirze, wiesz moze jak
          wyglada sytacja w tamtej okolicy? Jade teraz na Korfu i chcialam na kilka dni
          pojechac wlasnie na lad poszwendac sie po Zagorii.
          Te pozary mnie jednak przerazaja, wiesz coa na ten temat?
          Bede Ci bardzo wdzieczna
          pozdrawiam
          Maraska
          • tomaszkozlowski1 Re: Epir 27.07.07, 13:58
            W tym momencie, z tego co wiem, w rejonie Zagorii nie ma żadnego dużego
            pożaru.Są za to dalej- w rejonie gór Gramos i dalej Nestorio, Kastoria, Prespa.
            Myślę, że nie ma czego się bać, ale po lesie (w Zagorii wiele jest lasów)
            lepiej nie chodzić.Przy silnym wietrze ogień rozprzestrzenia się z prędkością
            błyskawicy.
      • tomaszkozlowski1 Peloponez- niewyobrażalne rozmiary katastrofy 27.07.07, 14:17
        Przed chwilą w greckim radiu podano, że w górskiej Achai (północ Peloponezu)
        spłonęło już ponad 300 (!!!) kilometrów kwadratowych lasów, upraw itd. Czy
        jesteście w stanie wyobrazić sobie taką klęskę? Bo ja nie...
        Cała okolica Ejjo, Diakofto i Kalavrita (tam gdzie jest górska kolejka w
        wawozie Vuraikos) jest spalona...
        Pożar wciąż rozprzestrzenia się na czterech frontach i wciąż jest poza kontrolą.
        Spłonęło wiele domów.
        Mieszkańcy już załamują się, że teraz nic nie powstrzyma zimowych lawin
        błotnych i kamiennych.Do tej pory chronił ich las...
        Na Peloponezie walka z ogniem trwa też w Messenii (południowy zachód pólwyspu)
        gdzie sytuacja jest już powoli pod kontrolą.Spłonął rozległy obszar lasu i
        wiele wiele gajów oliwnych.Około 15 km2 spalonej ziemi.
        Nowy bilans tragicznego pożaru z Koryntii z zeszłego tygodnia jest lepszy niż
        początkowo podawano- spłonęło nie 60 km2 a około 25 km2.
        To z pewnością będzie najgorsze pozarowe lato w Grecji od bardzo welu lat...
        Płacze serce nad Grecją.
    • tomaszkozlowski1 sytuacja po weekendzie 29.07.07, 23:26
      W weekend trwało gaszenie wielkich pozarów, które szalały w Pierii (w rejonie
      Fteri), w okolicach Kozani, na górze Gramos, w peloponeskiej Mesenii,w
      okolicach Kastorii i Floriny a także Konitsy w Epirze.Zdjęcie satelitarne
      Grecji było przerażające: wyraźne, duże plamy ognia i jeszcze większe chmury
      dymu snujące się nad sporymi obszarami kraju (dramatyczne pożary także w innych
      krajach bałkańskich i we Włoszech).
      Wiele z tych pozarów udało się już przynajmniej częsciowo opanować. Niestety
      wybuchły też nowe.Ponad 10 km długości miał front ognia, który szalał na północ
      od Aleksandrupoli w Tracji (ogień już częściowo opanowano).Pożary wybuchły też
      po północnej stronie Parnasu oraz w Stamata pod Atenami. W tym ostatnim miejscu
      mieszkańcy słyszeli huk co wskazuje na detonator i umyślne podpalenie.Podobno
      juz kogoś aresztowano.Od wtorku znów temperatura ma podnieść się nawet do 40
      stopni a to zwiększa niestety ryzyko pożarowe. Dotychczasowy tegoroczny czarny
      bilans pożarów jest zatrważający: spłonęło już ponad 1000 km2, w tym ponad 600
      km2 lasów.Już wiadomo, że tegoroczne lato jest w Grecji jednym z najbardziej
      katastrofalnych w skali ostatniego stulecia.
    • tomaszkozlowski1 największy w tym roku pożar na Krecie 30.07.07, 22:33
      Wybuchł w rejonie wsi Skafi w rejonie Chania.Trwa akcja gaśnicza, parę wiosek
      jest zagrożonych.Pożar trawi las i gaje oliwne.
      Inne duże pożary, z którymi w tym momencie trwa walka to m.in. Velvendo koło
      Kozani, Esimi w Tracji (w rejonie pięknych lasów), po północnej stronie
      Parnasu, w Pierii (Fteri), na górze Gramos, koło Floriny i Kastorii, w regionie
      Thesprotija.
    • tomaszkozlowski1 o tym jak ministrów wygwizdano.. 31.07.07, 22:56
      Najdotkliwiej zniszczone przez tegoroczne pożary okolice czyli rejon miasta
      Ejjo ("oficjalna" łacińska pisownia: Egio) na północnym Peloponezie odwiedziła
      dziś grupa ministrów, w tym minister spraw wewnętrznych oraz minister rozwoju
      rolnego i żywności. Mieszkańcy miasta, w okolicach którego spłonęło ponad 300
      km2 lasów, gajów oliwnych, innych upraw (spłonęło też żywcem wiele zwierząt)
      przywitali ich gwizdami, krzykami i obelgami.Akcja gasnicza w rejonie
      przebiegała dość nieudolnie, w ogóle Grecja, mimo że jest najbardziej pożarowym
      krajem Europy,okazała się nieprzygotowana na walkę z żywiołem. Ministrów przed
      rozwścieczonym tłumem właścicieli spalonych domów,rolników,hodowców zwierząt
      czy zwykłych mieszkańców przygnębionych katastrofą ich okolicy bronił kordon
      ochroniarzy.
      Kraina Ejjalija, która w przeważającej części spłonęła, długo będzie podnosić
      się po tej tragedii.Rząd obiecał pomoc finansową ale mało kto wierzy w tę
      pomoc. Mieszkańcy Kasandry na Chalkidiki, która w zeszłym roku w połowie
      spłonęła, oskarżają władze, że jeszcze nic nie dostali z obiecanego wsparcia.
      Media oskarżają rząd, że pieniądze na skuteczniejszą ochronę i walkę z pożarami
      (np. większą ilość samolotów i helikopterów) były znacznie niższe niż kwoty,
      które teraz rząd musi wypłacać zdewastowanym obszarom.
      --------------
      Ostatnia sytuacja pożarowa przedstawia się dość optymistycznie.Nie ma nowych
      dużych ognisk a pożary sprzed kilku dni w części już opanowano. Pod kontrolą
      jest też pożar na Krecie.
        • stej4 Re: o tym jak ministrów wygwizdano.. 01.08.07, 16:03
          Tomku, bo widze, ze jesteś na bieżąco z informacjami.
          Po pierwsze, masz wiedze, czy autostrada przez pn Peloponez jest przejezdna? Dostalem pare dni temu info, ze zostala udostepniona tylko wozom strazackim.
          Po drugie, skad czerpiesz informacje nt pozarow? Za trzy tygodnie wylatuje do Aten, skad mam przedostac sie na Zakynthos, w zwiazku z czym, jestem pelen obaw o rozwiazanie ewentualnego problemu dostania sie na wyspe.
          W ogole, przez smutek spowodowany tymi pozarami, odechcialo mi sie tych wakacji.. sad

          Pozdrawiam,
          J.
          • tomaszkozlowski1 Re: o tym jak ministrów wygwizdano.. 01.08.07, 22:23
            Info o pożarach mam z greckiego internetu, ja korzystam ze stron
            greckojęzycznych ale pewnie i po angielsku jest sporo. Autostrada nawet jesli
            nie jest jeszcze przejezdna (choć wątpię żeby trzymali ją tak długo zamkniętą)
            to poniżej jest stara droga do Patra, więc pouszanie się po północnym
            Peloponezie nie powinno być problematyczne.A za trzy tygodnie to miejmy
            nadzieję, że już żadnego problemu nie będzie. Pożar na pólnocnym Peloponezie
            jest juz ugaszony (w tej chwili jest już znacznie mniej ognisk pożarowych niż
            kilka dni temu i w większości nie są groźne).Na Zakinthos był tego lata jeden
            duży pożar, dziś też był jeden ale mniejszy.Ale już jest pd kontrolą. Nie martw
            się,a już na pewno nie zniechęcaj do wakacji smile Grecja czasem dostarcza i
            smutku swoim miłośnikom, tak bywa.Wbrew sielskim widoczkom z okładek biur
            podróży, jak każdy kraj, tak i Grecja ma mnóstwo problemów i życie nie toczy
            się tam wcale tak spokojnie jakby chcieli to widzieć turyści.To kraj wielu
            skrajności, impulsywnych protestów, gorącego zycia politycznego i
            społecznego.Ten kraj ma wiele fenomenów, pożary są akurat tym negatywnym ,ale
            nie mamy wyjścia, musimy to przyjąć. Na szczęście tak tragiczne lata jak
            tegoroczne zdarzają się rzadko, np. lata 2002-2005 były bardzo spokojne
            pożarowo.Nie przejmuj się zbyt mocno i spokojnie planuj wypoczynek smile
            Pozdrawiam! Tomek smile
    • tomaszkozlowski1 sytuacja 2 sierpnia 02.08.07, 20:37
      Sytuacja pożarowa jest coraz spokojniejsza, udało się opanowac nawet trudne do
      ugaszenia, bo szalejące w bardzo niedostepnych miejscach pożary koło
      Floriny.Pod kontrolą jest też już ogień np. w okolicach Dramy na północy
      (zagrażał unikatowemu, prastaremu lasowi Frachto ale nie zniszczył go) czy w
      rejonie Rethimno na Krecie.Choć niestety wybuchły też nowe pożary i w tej
      chwili walka trwa w okolicach Rapsani u stóp Olimpu i na Korfu.
      Odpowiednie organy europejskie ogłosiły dziś, że tak tragicznego pożarowo lipca
      nie było w południowej Europie od początku badań.Bowiem nie tylko my- miłośnicy
      Grecji- martwiliśmy się (i martwimy) o płonące obszary- poza głośnymi pożarami
      we włoskiej Apulii czy ostatnio na Wyspach Kanaryjskich, gigantyczne straty
      ogień spowodował w pięknej Bułgarii (tam wciąż wiele ogniowych frontów poza
      kontrolą), Serbii, Albanii czy Chorwacji. Oby sierpień był znacznie
      spokojniejszy.
    • tomaszkozlowski1 pożarów mniej ale... 05.08.07, 12:33
      ..ale niestety wciąż szaleje parę dużych. Najtrudniejsza sytuacja jest w Epirze
      gdzie pod częściową tylko kontrolą jest katastrofalny pożar koło Vrisochori na
      zboczach gór Timfi.Na szczęście udało się ugasić jeden z frontów ognia, ktory
      zagrażał dużym gęstym kompleksom leśnym.Drugi wielki pożar w Epirze od 15 dni
      szaleje w rejonie miasta Konitsa w rejonie Amarando- palą się tereny wyjątkowo
      trudno dostępne, na dodatek w niektórych miejscach zaminowane jeszcze
      kilkadziesiąt lat temu, co utrudnia gaszenie.Wielki niepokój w Epirze wywołuje
      też ogromny pozar, który wybuchł w Albanii i obecnie znajduje się już 4 km od
      granicy z Grecją.W rejonie znajdują się już duże siły greckiej straży pożarnej,
      które próbują nie dopuścić do tego by pożar przeszedł na grecką stronę, gdzie
      zagroziłby rejonom przygranicznym rejonom Tsamanda (Thesprotija) i Ajia Marina
      (nomos Ioanina).
      Pod kontrolą dwa duże pożary, które wybuchły wczoraj- na Korfu -10 km od miasta
      w stronę Paleokastritsy (wczoraj ogień doszedł na odległość 100m od domów) oraz
      w Skala Oropu w Attyce (spłonęło parę domków letniskowych).
    • tomaszkozlowski1 stan wyjątkowy na północy Aten 16.08.07, 22:11
      Po półtora tygodnia spokoju koszmar powrócił..
      Plan jest widocznie taki aby pięciomilionowe Ateny- skupisko połowy
      ludności tego wspaniałego i absurdalnego jednocześnie kraju- udusiły
      się we własnych wyziewach...(biorąc pod uwagę położenie znacznej
      części miasta w kotlinie, jest to coraz bardziej prawdopodobne).
      W lipcu grecka stolica straciła największe swoje zielone płuca- górę
      Parnitha. Do tego zniknęły jedne z ostatnich lasów na zboczach
      Imitosu.Dziś ogień- wszyscy podejrzewaja podpalenie- rozszalał się
      na północnych przedmieściach, na górze Pendeli, zagrażając
      dzielnicom Kifisia, Melisia i Vrilisia.Ogień prawie całkowicie
      opanowano ale stan wyjątkowy w rejonie wciąż obowiązuje. Pożar
      zniszczył co najmniej 20 domów, wiele samochodów i resztki ostatnich
      w rejonie stolicy lasów, przynoszących (do niedawna) orzeźwienie
      wraz z północnym meltemi.Z dymem poszły też szkółki zasadzone po
      wielkich pożarach lat 90 (zwłaszcza 1998 r.). Góra Pendeli to jedne
      z najdroższych ateńskich działek- apetyt na nie ostrzy sobie wielu
      ateńskich nuworyszy. Mam tylko nadzieję,że wszystkie domy, które
      dziś spłonęły należą do takich, którzy zbudoali je na wykupionych po
      cwaniacku pogorzeliskach lasu..
      Przedwyborczy taniec ognia trwa...(przedterminowe wybory w Grecji
      prawdopodobnie już 16 września)
        • tomaszkozlowski1 Trudne czasy przed Atenami 17.08.07, 23:06
          Specjaliści już wypowiedzieli się: spalenie się większej części
          lasów na Parnitha, Pendeli i Imitosie- i to w tym samym roku, będzie
          mieć dla greckiej stolicy opłakane skutki. Do tej pory pierścień
          podmiejskich lasów wytwarzał łagodniejszy mikroklimat. Po
          tegorocznej klęsce temperatura w mieście jeszcze wzrośnie, bardziej
          odczuwalne stanie się zanieczyszczenie powietrza, nasilą się
          problemy ze strony układu oddechowego.Północne przedmieścia i
          dzielnice zagrożone są teraz bardzo groźnymi lawinami błotnymi i
          powodziami- gdy błoto i woda z zimowych ulew nie będą już
          zatrzymywane przez las.Odsłonięte zbocza wraz z deszczem spływać
          zaczną w dół..Obszar Pendeli będzie bardzo trudny do zalesienia- 40%
          spalonej na Pendeli ziemi to były młode szkółki. Gdy płoną dorosłe
          drzewa, wystrzeliwują w powietrze tysiące nasion.W ten sposób
          śródziemnomorskie lasy mają szansę same się odradzać.Gdy płoną młode
          drzewka, jest to niemożliwe.Tymczasem sztuczne nasadzenia to w
          Grecji rzadkość- kolejne rządy nie dają na to pieniędzy a i sadzić
          mało komu się chce.Spalone ziemie odwiedzają tylko kolejne zmiany
          polityków.A lasom nikt nie pomaga się odradzać.To i trudno się
          dziwić, że na wielu obszarach kraju coraz dotkliwszym problemem
          staje się permanentna susza.
          • tomaszkozlowski1 kto miał interes w spaleniu Pendeli 18.08.07, 00:12
            Wczorajszy wielki pożar na Pendeli był umyślnym podpaleniem.
            Słyszano cztery wybuchy w promieniu kilometra, widziano też
            mężczyznę (w kasku) na szybko oddalającym się motocyklu.Ogień
            faktycznie pojawił się w kilku miejscach naraz a bardzo silny wiatr
            (do 9 stopni w skali Beauforta) błyskawicznie rozniósł go po całej
            okolicy.
            Kto stoi za podpaleniem Pendeli? Jak piszą greckie gazety, są to
            niemal na pewno stowarzyszenia Greków, którzy wykupują ziemię pod
            zabudowę. Ich interesy na Pendeli (1 strema czyli 0.1 ha kosztuje tu
            milion euro!) wiążą się z tamtejszym klasztorem. Klasztor Pendeli
            uznał się kiedyś samozwańczo właścicielem setek hektarów (dawniej)
            lesistych zboczy, powołując się jeszcze na dokumenty... sułtanów!
            Klasztor utrzymuje, że oryginalne tytuły własności zaginęły podczas
            pożaru sprzed około 100 lat. Tytuły formalnie więc nie istnieją, ale
            mnisi z Pendeli bronią się- jak czytam na stronie szacownej gazety
            Eleftherotipija- że "duchowni nie kłamią". Wielu sprytnych
            ateńczyków poodkupowało ziemię od klasztoru (w dużej mierze na
            początku lat 70. za czasów junty pułkowników) a teraz jedyną
            przeszkodą jest las..Ponieważ greckie dziurawe przepisy umożliwiają
            w gruncie rzeczy budowę domów nawet na obszarach przeznaczonych do
            zalesienia, mało dziwne wydaje się, że większość spalonego wczoraj
            lasu znajduje się akurat na ziemiach przehandlowanych przez klasztor
            Pendeli.
            • duru79 Re: kto miał interes w spaleniu Pendeli 21.08.07, 14:06
              Widzę że jesteś na bieżąco z wiadomościami, chciałbym się dowiedzieć jak w tym
              czasie wygląda sytuacja na krecie?

              5 wrzesnia wylatujemy na krete w podróż poslubna chcilibysmy sie dowiedziec czy
              na krecie równiez szalały pozary?

              Pozdrawiam
              • tomaszkozlowski1 Re: kto miał interes w spaleniu Pendeli 21.08.07, 20:41
                Na Krecie był tak naprawdę jeden bardzo duży pożar ale szybko go
                opanowano. Obecnie jest spokojna sytuacja. Zresztą Kreta jest jednym
                z mniej pożarowych miejsc. Najwięcej pozarów było w Grecji w tych
                okolicach, w których jest dużo lasów. A na Krecie lasów jest jak na
                lekarstwo (jest za to mnóstwo gajów oliwnych)- albo wycięli je
                Wenecjanie albo spalili je sami Kreteńczycy (minojska Kreta w ogóle
                nie przypominała tej dzisiejszej, była cała pokryta gęstymi lasami).
                • jacek1f Wytłukili i pozabijali lasy oliwkami, 21.08.07, 21:28
                  nie bójmy sie tak powiedzieć...

                  Oliwka jest oprocz tego ze cudem świata to i mordercą wszelkiego
                  zielonego stworzenia.
                  Jak mowią "bezlitosną Panią".

                  System korzeniowy potrafi lepiej od specjalistycznych drenów wyssać
                  wszystko wszytskim sąsiadom.... Dlatego potrzebuje mniej wody niż
                  się wydaje, że potrzebowałaby.

                  Dlatego tez sceny z filmów o starożytnej Grecji i Herkulesie
                  odpoczywającym w gajach oliwnych na zielonej trawie, to okrutne
                  kłamstwosad

                  Nie ma trawy i nie było pod oliwkami w gajaćh. Jest spieczona,
                  wyssana ziemia.
      • takis3 Re: Pożary... 25.08.07, 13:22
        Wiele lat temu to byl pierwszy szczyt jaki w grecji w maju
        zdobylem,
        w drodze spotkalem wspaniale zolwie,gdy juz sie wdrapalem pamietam
        wspanialy mikroklimat i ochlode tuz pod nosem betonowej metroplii.

        Ubieglej wiosny ponownie delektowalem sie widokiem i zapachem tego
        lasu, kolejny raz bylem pod ogromnym wrazeniem kolorow miejscowych
        sosen,pamietam jak wspaniale kwitl kasztan obok kosciolka i
        zrodelka,jak zbieralismy mlecze na salatke,jak kobietki wachaly
        kwiaty,pozniej siedzac na lawce pekalismy ze smiechu gdy wokolo nas
        z szejkerem biegal kumpel grek twierdzac ze tylko tak mozna zrobic
        naturalna prawdziwa frape z wody zrodlanej.

        Tyle pieknych bez powrotnych z Parninthy wspomnien i wielki smutek
        gdy ogladam te przerazajace zdjecia lotnicze,podobnie dzis wyglada
        rowniez kilka lat temu spalona Pendeli czy Imitos...
    • tomaszkozlowski1 BOŻE TO JAKAŚ BIBLIJNA KATASTROFA!!!... 25.08.07, 12:51
      Mimo że jestem poza Warszawą, przybiegłem na internet bo to co się
      dzieje w Grecji przechodzi wszelkie wyobrażenia. Peloponez cały w
      wielkich pożarach! Już 41 osób które zginęły w płomieniach. Spłonęły
      setki domów, samochodów i piękne kompleksy leśne.Ogień wciąż się
      rozprzestrzenia. Najgorsza sytuacja jest w regionach Ilija (pólnocno-
      zachodni Peloponez), w Arkadii i w Lakonii w rejonie Mani.
      W Ilii płoną piękne lasy w rejonie Zacharo i okoliczne wsie,płonie
      też pikny cenny las między morzem a laguną Kaiafa-jeden z
      najcenniejszych nadmorskich lasów Grecji!), pożar zagraża miastu
      Megalopoli w Arkadii, w Arkadii ewakuowano wiele wsi. Płoną domy i
      lasy na Mani w rejonie Aeropoli , Kiefala itd. Płoną zachodnie
      zbocza Tajgetu i góry Parnon.Płoną znów lasy w Koryntii tym razem w
      rejonie Nemei.Na całym peloponezie zamkniętych jest bardzo wiele
      dróg, w wielu rejonach nie ma prądu (najgorzej jest w Ilii, Arkadii
      i Lakonii). Ogień pojawił się też w Mesenii w rejonie Metaksades.
      Poza Peloponezem wielkie pożary także w Epirze (15 frontów ognia), w
      Thesprotii, koło Arty, na Eubei (dramatyczna sytuacja w rejonie
      Stira i Aliveri), płonie też jeden z ostatnich lasów na górze Imitos
      na przedmieściach Aten. Płonące rejony na Peloponezie objęte są
      stanem wyjątkowym, zjechało się już mnóstwo polityków, wszak w
      Grecji w połowie września wybory. I są to przedwyborcze pożary.
      GRECJA-KRAJ,KTÓRY OSZALAŁ.....
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka