Dodaj do ulubionych

Czy negocjowliście z pilotką za atrakcje 7+7

IP: *.e-wro.net.pl 27.09.07, 06:15
Czy macie jakieś doświadczenia w negocjacji tych 105 Euro na początku 7+7 po
Turcji. Pytam bo w innych biurach rejs po Bosforze to 15 Euro a w Triadzie 20.
Może te pięć Euro to nie problem ale to cena obiadu. Może tak jest z innymi
atrakcjami.
Obserwuj wątek
    • Gość: aminn Re: Czy negocjowliście z pilotką za atrakcje 7+7 IP: *.chello.pl 27.09.07, 09:51
      te 5 euro to nie cena obiadu... i raczej nie ma mowy o żadnych
      negocjacjach.
      • deoand Re: Czy negocjowliście z pilotką za atrakcje 7+7 27.09.07, 10:15
        5 Euro to nie jest oczywiście cena porządnego obiadu ale
        podczas objazdu rzeczywiście podjeżdża sie tak cos w porze
        obiadowej do ichnich moteli i tam za 5 Euro jest szwedzki
        stół i mozesz brac co chcesz ... głównie surówki sałatki i
        takie tam
        a mieso to nie wiem czy było ????

        w jakimś sensie może to byc odpowiednikiem obiadu ...

        Rejs po Bosforze jest wycieczka fakultatywna .. pilot
        ogłasza cene i zbiera pieniądze .. i albo jedziesz albo
        nie ...

        u nas chyba nie było prób negocjacji bo pilotka zbierała
        pieniądze w autokarze podchodząc do każdego ...

        koncepcja negocjacji jednak interesująca ale chyba jednak
        mało realistyczna .. choc próbować można ...

        Nasza pilotka p . Mariola była jednak ogólnie raczej
        apodyktyczna ... wiec przypuszczam , żeby powiedziała ...

        takie są ceny ustalone przez biuro nie przeze mnie ...

        może pan jechać ale nie musi ... kto nie jedzie ma
        program alternatywny .. czas wolny chyba ...

        ja nie bede za pana płacic !!!

        tak sądzę ... może sie mylę ?????????????????????

        pzdr deo
        • Gość: gos-iak Re: Czy negocjowliście z pilotką za atrakcje 7+7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:34
          Wróciłam z objazdówki z Rainbow tours. Płaciłam za Bosfor 25 EUR i
          nie żałuję.Mielismy stateczek tylko do dyspozycji naszej grupy (34
          osoby)
    • yendras0 Re: TRIADA jest pazerna 02.10.07, 20:15
      Wczoraj wróciłem z 7+7 z Triadą. Najpierw miałem tydzień w Marmaris
      (Sun Love - polecam). Od rezydentki kupiłem Dalyan za 32 euro. W
      planie miałem również Rodos (podała cenę 50+15 euro), ale po
      wcześniejszej lekturze forum poszedłem do centrum i kupiłem bez
      problemu za 30+15 euro (niektórzy stargowali do 27) i co gorsze
      dowiedziełem się, że mogłem kupić Dalyan za 17 euro! Na początku
      objazdówki pilotka (bardzo kompetentna Pani Ewa) podała
      cenę "pakietu", bynajmniej nie do negocjacji, który zawierał sumę
      wszystkich kosztów biletów, bez podania poszczególnych cen, co
      dałoby możliwość ewentualnej rezygnacji z drogiego wejścia. W
      pakiecie był też fakultatywny rejs po Bosforze, ale jaki to wybór
      gdy wycieczka będzie za dwa dni i praktycznie z marszu po zwiedzaniu
      Stambułu. Inne fakultety to Derwisze, Wieczór Turecki i lot balonem
      nad Kapadocją - bez wcześniejszego rozeznania trudno podejmować
      decyzję. Był jeszcze drobiazg - dopłata za prom przez Dardanele, tak
      jakby Triada tego wcześniej nie mogła przewidzieć. Najgorsze były
      ostatnie składniki pakietu: 15 euro na bakszysz i 25 euro na
      lokalnego przewodnika. O ile o bakszyszu 10 euro słyszałem - jako
      koszt stały mógł być po prostu wliczony w cenę imprezy, to 25 euro
      od każdej osoby, na jakąś fikcyjną opłatę jest po prostu
      zdzierstwem, zwłaszcza że na koniec nikt tego nie raczył rozliczyć.
      Zgadzało się co do centa! Nawet gdy zażyczyłem sobie zmniejszenia
      mojego pakietu o Troję i Ankarę. W sumie pakiet podstawowy: 122
      euro, a z Bosforem, Wieczorem i Derwiszami: 177 euro; miłośnicy
      balonów dodatkowo 150 euro. Ale nie myślcie że takie są moje
      wspomnienia z Turcji. Było wspaniale! Pogoda, przyroda, ludzie,
      Stambuł, Kapadocja ... dobra organizacja Triady. Jeszcze wczoraj
      kąpałem się w Pamukkale, będzie co wspominać.
      • biedronka744 Re: TRIADA jest pazerna 09.11.07, 10:41
        Ja byłem w Turcji z Triadą, to przycinali na wszystkim , wymieniali np. Euro na
        ich walutę po zaniżonym kursie, za wejścia więcej pobierali niż było na biletach
        itd.



        .....

        <a
        href="http://skarby-swiata.pl/turcja-zabytki-wczasy/turcja/hagia_sophia.html">
        Hagia Sophia</a>
        • deoand Re: TRIADA jest pazerna 09.11.07, 19:24
          a w ub roku w końcu sierpnia płaciłem 85 Euro pilotce +
          oczywiście fakultety na wieczór turecki i po Bosforze chyba w
          takich samych cenach ..
          za dardanele nie płaciliśmy ...

          ale wzrosły ceny ????????????????????????????

          i oczywiście co staram sie czynic tak zreszta jak i
          pozostali autorzy .... przypominam , że lot balonem nad
          Kapadocją kosztował i kosztuje jak widzę 150 Euro ...

          ponoć bajka ... tak mowili uczestnicy ... ja nie byłem ale
          o takim fakultecie i takiej jego cenie dowiedziałem sie na
          miejscu ... a do tego trzeba sie przygotować przecie

          pzdr deo
          • pariss1 Re: TRIADA jest pazerna 10.11.07, 14:11
            Ja za rejs po Bosforze w 2005 r. zapłaciłam o ile dobrze pamiętam 3-
            4 dolary. Sami w kilka osób z jednego i drugiego autokaru się
            zebraliśmy i pojechaliśmy do portu. Małe negocjacje i byliśmy sobie
            sami na małym stateczku. Zatrzymał się po drugiej stronie Bosforu,
            chłopaki wyskoczyli po piwko i wsio. Umówilismy się z pilotką gdzie
            ma nas odebrać i nie było problemu (chociaz w 100% nie była
            zadowolona ;) ). A to, ze nie mieliśmy jakiegoś tam jedzenia czy
            innych atrakcji wogóle nam nie przeszkadzało.

            Tak samo zrobilismy sobie sami wieczór kapadocki. Znaleźliśmy
            restauracje-muzeum w wiosce Ortahisar w ktorej nocowalismy i
            umowiliśmy sie z wlascicielka na drugi dzien na kolacje. Przyszliśmy
            a tam rozpalone w kominku, jedzenie tak jak zamowilismy, piwko,
            muzyka, kelner do naszej dyspozycji. Na końcu niespodzianka -
            przepyszny tort. Przed samym jedzeniem oczywiście zwiedzenie muzeum
            o kulturze Turcji.
            www.culturemuseum.com/indexeng.html - tu jest strona muzeum,
            i mozecie ogladnac sobie restauracje. Na zdjeciu z królowa jest
            wlascicielka Berrin.

            Gdyby ktos nocwal wlasnie w Ortahisar to polecam z calego serca.
            Urgup nie ma tego klimatu co tam, chociaz zdecydowanie lepsze
            hotele - nocowalam tam w tym roku w maju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka