Dodaj do ulubionych

Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi

IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 21:04
Z góry proszę, aby nie zabierały głosu w tym wątku osoby typu "leon", które
nie mając własnych dzieci, odzywają się tylko po to, by zrobić aferę.
A pytanie krótkie. Czy bierzecie ze sobą ( z myślą o dziecku) jakiś antybiotyk
o szerszym działaniu, np. sprawdzony już wcześniej. Czy tez w razie choroby
zdajecie się na tamtejsze specyfiki przepisane tam przez lekarza. Chodzi mi o
choroby typu np. angina.
Moje dziecko nie z tych chorowitych, ale wydarzyć się możne wszystko,
szczególnie jak są takie zmiany tempy, typu 40 stopni a potem klima.

Obserwuj wątek
    • Gość: ASIK Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.08.08, 21:14
      witaj, lecimy w piatek z dwojka dzieci, biore antybiotyki dla nich,
      akurat mlodsza /roczniak/ ma zapalenia ucha wiec jest na antybiotyku a
      starszej biore profilaktycznie w razie anginy ...
      • Gość: ona Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.08, 21:36
        Hej, ja biorę Bactrim, tak na wszelki wypadek, ale wierzę, że nie
        będzie potrzebny!
    • Gość: marzena Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 21:55
      Ja biorę dla młodszych Duracef a dla starszej Duomox,oczywiście
      wszelkie leki "Jelitowe"+lakcid lub coś w tym stylu.Do tej pory nie
      były potrzebne i mam nadzieję że i tym razem nie,lecimy w
      poniedziałek(12,5,2)pozdrawiam.
      • Gość: ona Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.08, 21:59
        A skad lecicie, Marzena - bo my też w poniedziałek z Katowic ;-)
        • Gość: marzena Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 22:04
          my też, ale my o 22,35 a wy chyba 0,7,00
          • Gość: nano Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.icpnet.pl 13.08.08, 22:12
            Ja wzięłem nifuroksazyd i nurofen, tantum vrde i coś do
            noska...antybiotyków nie brałem. Kontakt z lekarzem (ubez. WEZYRA)
            był 24 h i po polsku więc w razie czego na pewno by przyjechał i cś
            zapisał na konkretna rzecz.
            • Gość: lekarka Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.CNet2.Gawex.PL 13.08.08, 22:27
              Przede wszystkim proponowałabym na własną rekę dzieci nie leczyś
              jeśli nie jesteście lekarzami, bo antybiotyk podany w
              nieodpowiedniej dawce lub na nieodpowiednie schorzenie może być
              szkodliwy dla dziecka a często zbędny, bo zeby rozpoznać czy
              infekcja ma charakter bakteryjny czy wirusowy to trzeba jednak się
              troche na tym znać. Nie wiem czy Pani która bierze Bactrim dla
              dziecka wie że nie wolno po tym leku wychodzić na słońce?
              Z kolei biegunki z reguły wywołują patogeny które na nasze polskie
              leki są oporne i na nic jakieś nifuroxazydy czy lakcid. Proszę jako
              lekarka abyście nie eksperymentowali na dzieciach i raczej w
              sytuacji niepewnej kontaktowali się z lekarzem zamiast samemu
              włączać antybiotyki. Życze jednak urlopu bez takich niespodzianek.
              pozdrawiam
              • dragon_fruit Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi 13.08.08, 22:30
                nie mówiąc o tym, źe lot dziecka z zapaleniem ucha akurat jest
                ryzykowną sprawą
                • Gość: lekarka Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.CNet2.Gawex.PL 13.08.08, 22:34
                  A to już zupełnie inna sprawa. Proponuję przemyslec to i
                  skontaktować się z pediatrą lub lepiej laryngologiem żeby ucho
                  ocenił. te zmniany cisnienia mogą dziecku zaszkodzić a w skrajnych
                  przypadkach i uszkodzić słuch jeśli zapalenie jest bardzo silne i
                  ropne.
                • ava07 Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi 13.08.08, 22:37
                  > nie mówiąc o tym, źe lot dziecka z zapaleniem ucha akurat jest
                  > ryzykowną sprawą
                  >

                  o tym lekarz nasz nic nie mowil, dlaczego jest ryzyko, chodzi o
                  jeszcze wiekszy bol ucha?????
                  najchetniej juz bym nie leciala ale pieniadze wydane -zapacone to
                  trzeba leciec,
                  dla straszej corki biore antybiotyk tyko dlatego ze juz dzis ma duze
                  migdaly a jutro jestem mowiona na wizyte to lekarz powie co i
                  jak....
                  • Gość: lekarka Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.CNet2.Gawex.PL 13.08.08, 22:46
                    Ból ucha jest u dziecka spowodowany zwiększonym cisnieniem w uchu.
                    Normalnie przy zdrowym uchu i gardle cisnienie się wyrównuje przez
                    tzw trąbkę Eustachiusza a gdy jest ostry stan zapalny to stać się
                    ona może niedrożna co w połaczeniu z już istniejącym wysokim
                    ciśnieniem w uchu moze spowodować iż szczególnie przy lądowaniu
                    cisnienie jeszcze wzrośnie i może dojść do perforacji błony
                    bębenkowej. nie jest to bardzo straszne bo błona zarosnie z czasem,
                    ale może tez dojść do uszkodzenia słuchu. proponuję naprawdę wizytę
                    u laryngologa przed planowaną podróżą zeby okiem specjalisty ocenił
                    ucho i powiedział jakie jest ryzyko.
                    • Gość: mika Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.08, 09:58
                      dziękuję za wszystkie odpowiedzi ;-)
                      Powiem szczerze,ze ja chcę wziąć antybiotyk z tego względu,ze moje dziecko
                      dopiero raz w życiu go brało. Zaś w przypadku, jeśli tam coś by się miało
                      przydarzyć, pokazałabym lekarzowi, ze go mam i on patrząc na jego skład
                      oceniłby, czy się nadaje. Tak to sobie wyobrażam, a nie sama na własną rękę.
                      A robię to po to, by moje dziecko, które dotąd radziło sobie samo świetnie z
                      infekcjami przez przypadek nie dostało jakiegoś silnego leku. Bo nie wierzę,aby
                      w hotelu był akurat pediatra, dla którego równie ważne jak dla mnie, jest
                      przepisanie leku skutecznego, ale odpowiedniego dla dziecka, którego tak
                      naprawdę nie zna, tak jak moja pediatra. (czyli nie jakiejś silnej " siekiery".)
                      • b-e-a-t-k-a Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi 14.08.08, 10:10
                        Witaj,
                        właśnie wróciłam z dwójką dzieci z Turcji
                        w aptekach wszystko jest bez recepty i duzo taniej niz w polsce, np za syrop
                        typu Mukolina (u nich nazywał się inaczej) zapłaciłam 4 złote. Bardzo należy
                        uważać na klimę bo Turcy uwielbiają "wymrażać" a potem przechodzisz do ciepłego
                        i gardło/zatoki załatwione.
                        Koleżanka musiała skorzystać z usługi lekarza - przyjechał do dziecka z pełną
                        teczką leków (równiez antybiotyki), zbadał, poradził, zostawił leki.
                        Moim dzieciakom dawałam przed wyjazdem i przez cały pobyt Diclofor 30 (trilac
                        dla dzieci) i obyło się bez problemów.
                        Jeśli mogę jeszcze w czymś pomóc to czekam na pyt
                        pozdrawiam
                        Beata
              • marcyszka Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi 14.08.08, 10:31
                To chyba nie dokońca prawda, że Nifuroksazyd nie pomaga.
                My byliśmy w 10 dorosłych osób w Turcji. Niestety 9 osób miało problemy z
                żołądkiem. 8 kupowało leki w lokalnej aptece. Pomagały. Ja miałam ze sobą
                zabrany z Polski Endiex (nifuroksazyd tylko w większej dawce, za to bez recepty
                ;-)) i od razu mi pomógł.

                Za miesiąc jadę z dziećmi i też zamierzam zabrać Endiex dla siebie, Nifuroksazyd
                dla dzieci + probiotyki. Oczywiście trzeba też pamiętać o Nurofenie.
                Boję się tylko lotu. Mój syn miał drenaż uszu. Teraz ma znowu płyn w jednym uchu
                i czeka go ponowny drenaż. Na szczęście w przyszłym tygodniu mamy kontrolę u
                otolaryngologa-foniatry i mam nadzieję, ze rozwieje moje obawy.
    • joanna_poz Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi 14.08.08, 11:46
      nie, nigdy nie zabierałam antybiotyku - trzymam się założenia, że od
      aplikowania antybityków jest lekarz, a nie ja.

      mam zawsze coś przeciw gorączce, wapno, witaminy, syrop na kaszel,
      krople do nosa, cos na biegunkę.
      • Gość: mika Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.08, 14:16
        Beatko, dzięki. W sumie wlasnie tez miałam pytac, czy podawać ten dicoflor tak "
        na zaś". Dzisiaj jadę do mojej pediatry właśnie w tej sprawie i dopytam, co i jak.
        Rozumiem,ze udało Wam się uniknąć złych przygód zdrowotnych, to super :-).
        Ja tylko obawiam się jakiś niezidentyfikowanych mocnych antybiotyków, właśnie
        dlatego,że moje dziecko zupelnie niechorowite do tej pory, a wiadomo,że im
        mocniejszy teraz podany, tym gorzej potem, bo dziecko może nie zareagować. Tak w
        skrócie :-)

        A do joanny-poz - przeczytaj uważnie cały wątek, to doczytasz,że daleka jestem
        od aplikowania leków na własną rękę.
        Zaś leki , o których piszesz tez zawsze mam przy sobie, oprócz witamin, bo tego
        nie podaję w tej chwili, więc i tam nie będę.No chyba,że wit. C
        • des4 lekarka ma rację 14.08.08, 14:32
          samodzielne podawanie antybiotyków dzieciom, najkrócej można
          określic jako bęcwalstwo...

          • Gość: mika DES 4! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.08, 15:28
            czy przeczytałaś ( eś) uważnie to, co napisałam?
            zanim zabierzesz się za epitety, przeczytaj DOKŁADNIE wszystko to, co napisałam
            i to nie tylko w pierwszym poście.
            bo widzę,że nie da się na tym forum całkiem normalnie pogadać bez epitetów.
            jest grupa osób, które potrafią normalnie coś napisać ( czyt. kulturalnie), ale
            zawsze znajdzie się kilka osób, które za pośrednictwem forum, gdzie są
            anonimowe, muszą się dowartościować obrzucaniem innych.
            Wiesz co to takiego netykieta?
            • Gość: mika Re: DES 4! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.08, 15:30
              no i dodam,ze tym różnisz się od lekarki,że ona właśnie w kulturalny sposób
              napisała to, czego ty nie potrafisz.
              i dlatego w kolejnym wątku ja sprecyzowałam jej ,o co mi dokładnie chodzi!
              • des4 Re: DES 4! 14.08.08, 21:11
                lakarka napisala tak, ja inaczej, wolny kraj, wolne forum, mogę
                pisać co myślę, a ty idź pal kapcie...
    • azanna Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi 14.08.08, 15:10
      Nie biorę antybiotyków. Biorę leki przecigorączkowe, jeśli
      nieszczęśliwie córeczka poważniej zachoruje zaufam tamtejszemu
      lekarzowi, że przepisze coś odpowiedniego do jej wieku i potrzeb.

      Moja córka jeszcze ani razu nie brała antybiotyku, ale jakoś nie mam
      takich obaw jak Ty - że dostanie coś zbyt mocnego.

      • Gość: ania.p Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 12:38
        23 lipca wrocilam z Turcji . juz pierwszego dnia pobytu trafilam z
        dzieckiem do szpitala gdzie spedzilam 3 dni. gdybym miala antybiotyk
        obyloby sie bez szpitala bo u nas nikt z zapaleniem ucha nie trzyma
        dziecka w szpitalu.tam nadal stosuje sie penicyline ktorej u nas juz
        wlasciwie nie
        • Gość: xxx Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.08, 12:54
          Aania.p, a możesz napisać, jak wyglądała sprawa zapłaty za szpital?
          Czy ubezpieczenie, które miałaś w cenie pokryło koszty?
        • Gość: mika Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.08, 13:36
          oj, to przykra sprawa
          ale potwierdza to jednak pewne moje obawy....
          • Gość: ania.p Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 15:43
            koszty pobytu w szpitalu pokryte byly z ubezpieczenia , ja nie
            placilam nic(koszt 1600 dolarow za dobe).w przypadku gdy koszt
            wizyty jest niski trzeba zaplacic samemu a potem ubiegac sie o zwrot
            pieniedzy.

    • Gość: Ata Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: 212.122.214.* 16.08.08, 23:11
      Cześć, w Turcji w aptekach kupuje się specyfiki bez recepty. Można
      kupić antybiotyki, nawet o tym nie wiedząc.
      Mimo własnej apteczki, mieliśmy w tym roku kłopot. Syn miał problemy
      z uchem, skorzystaliśmy z opieki lekarza (byliśmy z Orbisem w
      Alanei). Leki przywiózł ze sobą i pomogły faktycznie bardzo szybko.
      Bez opłat, bo było to w pakiecie.
    • Gość: renjoz Re: Pytanie do rodziców podrózujących z dziećmi IP: 213.25.186.* 18.08.08, 08:49
      Hej!

      Byliśmy w czerwcu w Turcji z dziećmi. Jedno 8 lat, drugie 15
      miesięcy. Oprócz róznych specyfików typu lakcid czy nifuroksazyd
      zabrałam ze sobą antybiotyk (Rulid) przepisany wcześniej przez
      pediatrę. Mały miał zapalenie gardła, właśnie od klimy. Zapytałam
      tamtejszego lekarza czy mogę go podać małemu. Powiedział, ze jak
      najbardziej. Całę szczęście że miałam go przy sobie, bo poskutkował
      natychmiast i mały zaczął wreszcie pić, co przy takim upale ma
      przecież ogromne znaczenie.
      Dlatego jak najbardziej polecam ci, zabierz coś sprawdzonego i
      skutecznego dla dziecka.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego urlopu.
      • Gość: mika Aby zakończyc tę dyskusję IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.08, 11:09
        Dzięki renjoz, mam nadzieję,że będzie udany i bez choróbsk ;-)

        No więc moja pediatra bardzo poparła mój tok myślenia, przepisala antybiotyk na
        wszelki wypadek i tyle. Pokażę go lekarzowi jakby co i juz.
        Dzięki za wszystkie wypowiedzi, a wszystkim tym, którzy wyzywali mnie oraz inne
        osoby podobnie myślące jak ja,że to bęcwalstwo oraz inne epitety radzę na
        przyszłość bardziej myśleć, a mniej dyskutować nie znając tematu.I NAUCZYĆ SIĘ
        CZYTAĆ WĄTKI!
        pozdrawiam

        • mmarusia Re: Aby zakończyc tę dyskusję 19.08.08, 13:26
          Mika,nie rozumiem czemu sie tak goraczkujesz? Nikt nie pokazal na Ciebie palcem
          piszac o samowolnym podaniu dziecku antybiotyku.Poczytaj i TY uwaznie,bo np.Asik
          pisala,ze bierze antybiotyk profilaktycznie...Czy go poda samowolonie-nie
          wiadomo i w sumie mnie to nie obchodzi,bo to nie moje dziecko.
          Jesli moge Ci cos doradzic to wez plastry wodoodporne-nam sie przydaly.
          -----------
          "idealna kobieta to taka,ktora ma idealnego meza" :)
          • Gość: mika Re: Aby zakończyc tę dyskusję IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.08, 15:16
            no i wróciliśmy.
            żadne leki się nie przydały, wszyscy zdrowi i szczęśliwi.
            Spotkałam natomiast w samolocie lekarkę - pediatrę i tez z nią pogadałam
            właśnie na ten temat. Ona powiedziała dokładnie to co moja peditara, że to
            najlepszy sposób - mieć swoje leki ( antybiotyki) i w razie potrzeby na wizycie
            pokazać badającemu lekarzowi ulotkę. Wiele razy spotkała się podczas swych
            podróży z tym, czego ja się obawiałam, czyli że zapisany lek jest bardzo silnym
            specyfikiem.
            Tyle słów na zakończenie dyskusji.
            Wszystkim życzę udanych i niechorowitych wakacji!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka