Dodaj do ulubionych

odnośnie obciachowych turystów w Turcji

06.08.09, 10:58
Nie chcę podnosić wątku Turhotel do góry, dlatego założyłam nowy i
wcale nie zależy mi na tym aby utrzymał się w czołówce.
Właśnie wróciłam z Turcji z hotelu Turunc czy jak tam mówią Turuncz.
I jestem bardzo mile zaskoczona Polakami. Nigdy na żadnych wczasach
nie uważałam swoich rodaków za obciachowych turystów, jeżeli taki
się zdażył, to jeden na tysiąc a wynikało to chyba z tego, iż
znalazł się za granicą pewnie pierwszy raz.
W Turunczu Polacy a nawet Rosjanie zachowywali się bardzo
przyzwoicie, natomiast gdy widziałam Niemców ręce mi opadały.
Niemcy mieli na talerzach kopy takie, że ledwo byli w stanie to
unieść. Niemka przede mną w kolejce nałozyła sobie na talerz górę
nóżek z kurczaka było ich chyba ze 30 - wszystkie jakie były
upieczone - ludzie za nią stali z rozdziawionymi gębami a kucharz
wybałuszył oczy i szczena mu opadła. Później oczywiście zjadła może
ze cztery, bo siedziała niedaleko mnie przy stoliku i widziałam.
Leżaki rezerwowali z samego rana jednocześnie na plaży, przy
basenie i w aquaparku a przychodzili na nie około 16.00 albo
wcale - ale ich ręczniki musiały opalać się przez cały dzień.
Niemiec nie opuscił żadnego posiłku. Osobiście poznaliśmy pewną
rodzinkę z Niemiec i widzieliśmy jak zjedli hamburgery przy
basenie, później poszli z nami na obiad do restauracji a godzinke
po obiedzie potrafili jeszcze wstąpić na naleśniki do tureckiego
baru. Gdzie im się to wszystko mieściło- nie wiem - byłam w szoku.
Kiedyś z polską rodziną leżeliśmy na plaży na 3 leżakach bo
wszystkie inne były pozajmowane. Obok nas Niemcy - w trzy osoby na
pięciu leżakach - gdy zapytaliśmy czy nie moglibyśmy wziąć jednego
odpowiedzieli, że nie bo jest im potrzebny - i oczywiście do samego
wieczora na tym jednym opalały się ich spodenki i koszulki- a jeden
z tych Niemców leżał jednocześnie na dwóch leżakach.
Polacy brali po 2 góra 3 drinki z baru a Niemcy za jednym razem po
sześć siedem piw. W końcu barmani się wkurzyli i stwierdzili, że
będą Niemcom wydawać tylko po 3 piwa bo gdy oni przyjdą to tworzy
się kilometrowa kolejka. Przy basenie zachowywali się głośno,
młodzi Niemcy grupami prześcigali się w sposobie skakania na tzw.
bombę do basenu nie zważając na to, że w pobliżu pływają małe
dzieci i osoby starsze.
Zresztą rozmawialiśmy z kelnerami, sami mieli takie zdanie o
Niemcach jak i my. Wyraźnie stwierdzili, iż Niemcy dają najniższe
napiwki a najczęściej nie dają ich wcale.
Więc ten pobyt tylko utrwalił mnie w przekonaniu, iż Polacy wcale
nie są obciachowymi turystami a piszą tak o nich chyba tylko
zmęczeni rezydenci.
Obserwuj wątek
    • a-d-m Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 11:20
      Nie chcę być niegrzeczny ale jest to opis bardzo, a bardzo
      prymitywny. Niemcy to, Niemcy tamto a Polscy inaczej. Jeżeli
      twierdzisz, że na podstawie Twojego oględu można dokonać oceny
      róznych nacji na wakacjach to jesteś w ogromnym błędzie.
      Na tej samej -błędnej podejżewam - zasadzie mam wrażenie, że Twoje
      wakacje polegały na leżeniu na leżaku, piciu i jedzeniu. I jak się
      teraz czujesz? Mam rację w ocenie twojego pobytu czy też nie?
      • pavvka Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 13:04
        a-d-m napisał:

        > Na tej samej -błędnej podejżewam - zasadzie mam wrażenie, że Twoje
        > wakacje polegały na leżeniu na leżaku, piciu i jedzeniu.

        Z posta można wnioskować, że raczej na podglądaniu i ocenianiu
        współurlopowiczów ;)
      • obciachowyturysta Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 13:13
        Możesz sobie myśleć o mnie co chcesz. Ja uważam, iż Niemcy do pięt
        nam nie dorastają pod względem zachowania. Niektórzy piszą o
        polakach, że się ich wstydzą. Na tych wakacjach cieszyłam się, iż
        nie jestem Niemką.
        Nie ważne ile spędziłam w hotelu na plazy a ile na wycieczkach -
        przed tobą nie będę się tłumaczyć. Nawet krótki pobyt w tym hotelu
        pozwoliłby sobie wyrobic złą opinię o Niemcach i jeszcze gorszą o
        Turkach na stałę mieszkających w Niemczech.
    • Gość: gość Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 89.108.244.* 06.08.09, 11:24
      Ja też wróciłam z Turcji i powiem tak;pijanych turystów to ja
      widziałam tylko i wyłącznie Niemców.Ich zachowanie jest poniżej
      krytyki,chamstwo i prostactwo.Oni myślą że im wszystko wolno i z
      nikim i z niczym się nie liczą.
      • a-d-m Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 11:29
        Ciekawy jestem, kto z reka na sercu może powtórzyc Twoją
        wypowiedż: "pijanych turystów toja widziałem tylko i wyłącznie
        Niemców".
        Jednoczesnie możesz napisać, że nic nie widziałeś!
        • Gość: kasia Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 213.25.157.* 06.08.09, 13:01
          Ja też w tym roku byłam w hotelu, gdzie 80% stanowili Niemcy. I tu
          się zgodzę, że nie najlepiej się zachowywali np. Poszłyśmy pływać z
          dziećmi do basenu, a w tym czasie leżący obok niemcy zakosili nam
          parasol ( mieli jeden, ale chyba niedokładnie ich zakrywał :( ) i
          musiałyśmy z dziećmi siedzieć w palącym słońcu, a na pytanie że to
          chyba nie fer zabrać komuś parasol - udawali że nie słyszą, na
          basenach niemiecki dzieci dawały do wiwatu - szczególnie na
          zjeżdzalniach - jeden mało nie złamał karku mojej córce. Gdy nasze
          dzieci grały w ping-ponga niemieckie wyrwały im paletki na oczach
          rodziców - zero reakcji - niestety na mówienie do nich po angielsku
          ( niemieckiego nie znamy ) - udawali, że w ogóle nie rozumieją co
          się do nich mówi.Można by mnożyć przykłady, ale generalnie ( 4 raz
          byłam w Turcji ) jakoś zawsze Niemcy nienajlepiej się zachowuja
          • normalna_wariatka Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 13:16
            ha ha a-d-m ma chyba rodzinę w Niemczech ;)
            • a-d-m Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 14:23
              Po pirwsze nie mam rodziny nigdzie za granicą.
              Nie potrafie jednak akceptować kiedy leczymy swoje kompleksy na
              podstawie oglądu części turystów z innych nacji. Nie udawajmy do,
              hotelu o którym pisze autorka postu przyjeżdżają turyści z Niemiec
              bardzo często z najmniej ciekawych grup społecznych w tym kraju.
              Tam nie jedzie niemiecka inteligencja tylko ....
              Nie chcę nikogo obrażać ale też nie będędę stawiał sobie za
              porównanie Niemców z ..... Ja nie a ty jak chcesz.
              Pozdrawiam.
              • Gość: gość Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.swidnica.mm.pl 25.08.09, 21:27
                Weż swoją niemiecką żonę i idźcie pisać na niemieckie fora !
        • obciachowyturysta Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 13:48
          Może nie powtórzę, że pijani chodzili tylko Niemcy ale głównie
          słychać było tylko ich pijackie przyśpiewki - dodam za to jeszcze,
          że nie zważali na to że ktoś obok siedzi z małym dzieckiem - ćmili
          papierochy i dmuchali prosto na dzieciaka.
          Szczerze mówiąc pijanych polaków nie widziałam.
          • a-d-m Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 14:28
            Powtarzam widocznie patrzyłaś tylko na Niemców i nic nie widziałaś.
            Pierwszy raz szłyszę wypowiedż i braku pijanych polskich turystów na
            wakacjach - szczegónie w Turcji.
            A po za tym jak pisałem wyżej - bez obrazy - do hotelu do którego
            pojechałaś nie jedzie niemiecka inteligencja. Jeżeli chcesz się z
            porównywać z niemieckim ..... to Twój wybór. Ja dziękuję.
            • Gość: gość1 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 81.15.148.* 06.08.09, 15:24
              Kilka razy byłam w Turcji i w innych krajach i uważam, że nasi
              rodacy w porównaniu do innych nie zachowują się źle. Nakładamy sobie
              na talarze normalne porcje (Rosjanie - ile wejdzie na talerzyk) i
              nie widziałam pijanych Polaków (prędzej Rosjan i Niemców).
              Tylko chyba Polacy tak potrfią pluć na siebie samych.
              Wstyd mi za takiego rodaka jak Ty a-d-m!!!!!!!!!!!!!
              • a-d-m Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 16:21
                Wskaż mi miejsce w mojej wypowiedzi w którym "plułem" na Polaków.
                Zapytaj o opinię o Polakach przecietnego Włocha, Francuza, Anglika
                itd.
                Zapytaj Anglików kto robi najwięcaj "bałaganu" wokół Polaków
                mieszkajacych na Wyspach - oczywiście sami Polacy. Człowieku gdzie
                ty żyjesz. Nikogo nie zamierzam opluwać ale tez trzeba mieć odrobinę
                świadomości - chyba, że jest się jednym z tych, za których trzeba
                się wstydzić RODAKU!
            • Gość: Leszek Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.swidnica.mm.pl 25.08.09, 21:30
              Adolf po co się męczysz przecież masz niemiecki paszport to o co się martwisz, żeden Polak nie narobi ci obciachu buraku jeden!
        • izeczka1982 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 23.08.09, 10:57
          a-d-m nie czepiaj się do wszystkich i nie broń Chamskich
          Niemców ,którzy myslą że wszystko im wolno!myślę że sam jesteś
          Niemcem!p.s potwierdzam że nie umieją sie zachować ,miałam tego
          przykład w Egipcie!
    • Gość: ines Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.09, 15:02
      Byłam na objazdówce, wiec kontakt z Polakami jadącymi "do hotelu nad morze na
      wczasy" ograniczony tylko do autokaru z hotelu i samolotu, ale moje obserwacje
      są bardzo pozytywne. Większosć wchodząc do aurokaru dowożącego na lotnisko
      mówiła dzień dobry. Mili, grzeczni ludzie. Te długaśnie wątki o obciachowym
      zachowaniu dotyczą ułamka procenta i dziwie się , że chce się pisać takie
      elaboraty. Generalnie Polak w podróży zachowuje się tak , by nie przeszkadzać
      innym. Czyli super. A jeśli komuś przeszkadzają "zielone skarpetki"(przenośnia)
      to ma problem.
    • www.zobacz-swiat.pl Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 15:44
      Ciekawy artykuł o wakacyjnych opiniach Polaków na temat innych narodowości
      http://www.dziennik.pl/podroze/article427128/Kogo_Polacy_nie_cierpia_na_wakacjach_.html
      • Gość: GOŚĆ Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 16:25
        Ja w tym roku byłam w hotelu gdzie Niemców było sporo i jakoś nie zauważyłam ich
        głośnego zachowania, czego niestety nie mogę powiedzieć o naszych rodakach.
        Już sama podróż autokarem do hotelu była męcząca, panowie po kilku głębszych
        zachowywali się bardzo głośno.
        W hotelu to akurat Polacy walczyli o leżaki zajmując je już wieczorem na
        następny dzień i to najlepiej z każdej strony basenu by przemieszczać się ze
        słońcem. Wyglądało to komicznie.
        A najlepsze dla mnie było to, że pewna grupka naszych rodaków podczas całego
        pobytu tylko raz widziała morze. Nie rozumiem po co lecieć świat drogi i leżeć
        przez tydzień nad basenem?
    • Gość: Coolwater23 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 62.121.97.* 06.08.09, 16:39
      Dla mnie to, co napisałaś, to jakaś totalna porażka. Widzę, że masz jakieś uprzedzenia narodowościowe. Albo po prostu wypływa z Ciebie zwykła zazdrość. Powiem tak. Zarówno pod względem wychowania, kultury jak i ogólnego poziomu mentalności narodu niemieckiego, to niestety my im nie dorastamy do stóp. Byłaś kiedykolwiek w Niemczech? Rozmawiałaś z ludźmi, którzy ni stąd, ni zowąd z uśmiechem pytają Cię na ulicy, czy w czymś nie pomóć??? Niemcy nie jeżdżą z reguły na wczasy do Turcji tylko do Tajlandii, Indii itp itd. Te grupki, które się zdarzają, to osoby, które dostają minimum socjalne. Być może gdybyś wysłała do luksusowego hotelu, biedną Polską rodzinę, która nigdy nie była za granicą, a kurczaka widzi raz na miesiąc, to miałabyś porównanie. Precz z ocenianiem!!!
    • Gość: carl89 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.pzeask.3s.pl 06.08.09, 18:41
      Szczyt buractwa Niemców miałem okazję obserwować kilka lat temu. Hotel był
      kilkupiętrowy i Niemcy całymi godzinami wieczorkiem urządzali sobie pogadanki
      (właściwie pokrzykiwanki) będąc na balkonach. Najgorsze było to, że mieli pokoje
      na różnych piętrach i zamiast w spokoju siedzieć sobie na balkoniku musieliśmy
      wszyscy słuchać ich krzyków i szwargotania. Żenada totalna ale widocznie
      spotkanie się w jednym pokoju albo skorzystanie z telefonu jest powyżej ich
      możliwości. Czarę goryczy dopełniało ich palenie na stołówce. Nikt, nawet
      obsługa nie była w stanie sprawić aby przestali.
      • a-d-m Re: carl89 06.08.09, 22:09
        Proponuję zgłosić sie do kolegów z PiS lub LPR i w myśl dziejowej
        misji przedmurza chrześcijaństwa rozprawić sie z burakami
        z za Odry.
        Tak na serio musisz na drugi raz wybrać taki hotel gdzie jest
        restauracja a nie stołówka to gwarantuję, że buraki nie będą palić.
        • Gość: carl89 Re: carl89 IP: *.pzeask.3s.pl 06.08.09, 22:30
          Zapamiętam twoje cenne uwagi i następnym razem wybiorę restauracje. Rozumiem, że
          w restauracji Niemcy przechodzą przemianę cywilizacyjną. Co do twoich gwarancji
          to nie skorzystam gdyż nic dla mnie nie znaczą.
          • a-d-m Re: carl89 07.08.09, 08:42
            Problem w tym,że ty nic nie rozumiesz.
            Piszesz o przemianie cywilizacyjnej - to dla przykładu spójrz w oczy
            mojemu koledze, który 7 dni temu stracił na naszych cywilizacyjnych
            tzw. polskich drogach żonę i syna. To my, miedzy innymi - TY i JA
            wytworzyliśmy tą cywlilizację, którą mamy w koło.
            Ja chce to zmieniać a ty - mam wrażenie - wolisz za to winić innych
            i udawać.
            Po za typową niechęcią nie masz po prostu żadnych argumentów
            merytorycznych. Jeżeli się wypowiadasz publicznie to merytorycznie a
            nie siej nieuzasadnionej nienawiści.
            W każdym kraju są niestety rózne grupy społeczne. Problem w tym, że
            większość z nas Polaków, trafia do hoteli na wakacjach tam gdzie
            trafiają najmniej ciekawe grupy społeczne np. z Niemiec, Holandii,
            Anglii itd. Dlaczego tak jest - miedzy innymi tak, że nasza
            gospodarka i nasze finanse nie przeszły przemiany cywilizacyjnej, o
            której piszesz.
            My Polscy możemy się zachowywać zdecydowanie lepiej niż obecnie i
            nie wolno nam - choć by ze względu na nasze dzieci udawać, że jest
            ok. zasłaniając się grupkami Niemców, którzy żyja z socjalu.
            Pozdrawiam.
            • orfold a-d-m to pewno Helmut spod Opola 25.08.09, 17:55
              ewentualnie fanatyczny zwolennik euro-pejsow brukselskich
    • jz01 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 06.08.09, 23:07
      też byłem w "Turuncu" w tym roku i szwabuchów źle wspominam - obleśne, stare,
      grube, głośne, okupują ręcznikami leżami od 6-tej rano - choć wcale nie
      korzystają z nich...
      • Gość: kasienka Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.gdynia.mm.pl 07.08.09, 01:06
        Witam. Cóż, ja tylko dodam, że na podstawie jednego hotelu i
        kilkunastu osób, paru zdarzeń, to raczej nie wie Pani, jacy są
        niemcy i jak sie zachowują na wakacjach :) Pozatym, jeżeli sobie
        ktoś nakłada cały talerz jedzenia, to jego sprawa, może jest głodny,
        może lubi mieć duzo na talerzu, w każdym razie ma takie prawo, w
        końcu za to zapłacił :)
        • amat1 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 07.08.09, 08:29
          Ja was pogodzę,choć pewnie podpadnę. Jak się wybiera gó...ane hotele za gó...ane
          pieniądze to ma się gó...ane towarzystwo bez względu na narodowość. Ot cała
          prawda!!!
          • Gość: jozefa1 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 80.51.237.* 07.08.09, 08:42
            Może obcesowo napisał Amat,ale słusznie-w Turcji byłam kilka razy i
            najgorsza hołota był w tanim 2,5*hotelu bez względu zresztą na
            narodowość,chociaż nam było głupio za Polaków,wiecznie
            pijanych,leżących cały dzień przy basenie.W tym roku byłam w
            5*hotelu-najgorzej zachowywali się Angole i Holendrzy-młodzież i
            dzieciaki wychowane bezstresowo.
            • Gość: martaaa Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 89.167.15.* 07.08.09, 12:09
              Co do tych tanich hoteli to się nie zgodzę ze jeździ tam sama hołota. W ubiegłym roku bylam w hotelu 3*, przeważali kulturalni Polacy, bylo może kilkoro Niemców również nie sprawiających żadnych problemów.Nawet jeśli tacy by się trafili nie zepsułoby mi to wyjazdu, ponieważ na nie jeżdżę na wakacje żeby siedzieć w hotelu i obserwować innych. W hotelu panowała napradwe przyjazna atmosfera, nikt nikomu nie wchodzil w drogę, wszyscy byli mili w stosunku do siebie.
              Zajmijcie się lepiej sobą i swoimi wakacjami zamiast obserwowaći ciągle narzekać na innych. Byłam w Alanyi i nie wiedziałam grupek pijanych Niemców czy Polaków, może i tacy byli ale ja na to po porostu nie zwracałam uwagi i wam też na przyszłość proponuje cieszyć sie wakacjami i korzystać z nich na maxa zamiast obserwować i komentować inncyh ludzi.
              • obciachowyturysta Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 28.08.09, 07:37
                Trzeba zacząć od tego, że hotel nie jest tani. 4400 za pobyt to
                chyba jednak nie są małe pieniądze. Druga sprawa hotel jest 4* i
                naprawdę na tyle zasługuje.
                A trzecia sprawa nie trzeba nikogo obserwować żeby zauważyć iż gruby
                niemiec leży na dwóch leżakach obok Ciebie a ty nie masz na czym.
                Nie trzeba też nic obserwować jeśli leżąc na basenie mały Niemiec
                podchodzi do twojego synka i zabiera mu wszystkie zabawki a gdy ten
                chce zaprotestować dostaje w tzw "ryja" - ojciec i matka udają że
                nie widzą a gdy twój synek podchodzi do tamtego i chce się pobawić
                jego piłką to jego ojciec wstaje i chowa piłkę pod swój leżak.
                Dla mnie to szczyt chamstwa i w tym przypadku powiedziałam swojemu
                synkowi że następnym razem ma mu oddać.
                A czwarta sprawa gdy tak jak ty pierwszy raz wybrałam się na wakacje
                to też mi się wszystko podobało. Teraz gdy byłam już dziesiątki razy
                nauczyłam się widzieć i nie koniecznie obserwować.
          • sanpja Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 27.08.09, 18:14
            Też byłam w Turunczu - też źle wspominam Niemców i nie zgodzę się z
            Tobą że jest to hotel za gó...ane pieniądze. Popatrz sobie ile
            kosztuje zwłaszcza w sezonie letnim a potem tak pisz.
      • a-d-m Re: jz01 07.08.09, 08:54
        Obawiam się, że twoi współtowarzysze z hotelu z Niemiec teraz
        podobnie piszą o Tobie.
        Ale to Twój wybór ......
        • Gość: Cierpliwy Re: jz01 IP: *.toya.net.pl 07.08.09, 16:19
          No i wybraliście sobie temacik .Czyż nie szkoda na wakacjach czasu
          na zaprzątanie sobie głowy jakimiś bzdetami w stylu , on to , ona
          tamto a jeszcze inni bee. Ludkowie kochani , mentalności narodów nie
          zmienicie .Jak świat stary , Szwab jest krzykliwy i wyniosły , Angol
          zadufany i rozbisurmaniony , Sowiet nieokrzesany i wiecznie
          zapijaczony ( nawet my im nie dorównamy ).A my Polaczki doskonałe to
          jesteśmy wolni od przywar ? A g...o prawda !
          Tak więc zajmijcie się na wakacjach zwiedzaniem , odpoczywaniem i
          patrzeniem na piękne kobiety , czyli POLKI , bo są najpiękniejsze ze
          wszystkich nacji , a nie zaprzątajcie sobie głowy marginalnymi
          sprawami.Więcej tolerancji , a będziemy szczęśliwsi.
          Udanych wakacji wszystkim ( sobie też , bo za 5 dni fruuuuuuuu do
          Alanii na 2 tygodnie).
          • ravensburger Re: jz01 15.08.09, 23:57
            wrocilismy wczoraj i stwierdze ze nie tylko niemcy zachowuja sie obciachowo ale
            kazdy po trochu,pisze sie wszedzie ze niemcy zajmuja lezaki ale w tym hotelu co
            my bylismy bylo tak ze to polacy zajmowali lezaki juz o 5.30 gdzie na tablicy
            hotelowej proszono zeby przed 7.00 nie zajmowac,jezeli juz zajeli to potrafili
            sie zjawic dopiero po objedzie,holendrzy zachowywali sie jakby pierwszy raz
            zobaczyli wode a niemcy jak niemcy wszystkiego po trochu,rosjan byly ze dwie
            rodziny ale slychac ich bylo najbardziej szczegolnie wieczorem jak nie mogli
            trafic do pokoju,w kazdym hotelu inaczej ale wazne zeby sie urlop udal.
            • Gość: asica Re: jz01 IP: *.magma-net.pl 16.08.09, 10:52
              Ja byłam w tym roku mile zaskoczona Polakami. Nie było najmniejszego
              powodu do wstydu. Grupa Rosjan tez bez zarzutu, w przeciwienstwie do
              do tego co widziałam w styczniu i w marcu w Egipcie.
              Jesli chodzi o Niemców, Holendrów i Austriaków to moge sie tylko
              przyczepic do palenia, bez zadnego przejmoania sie niepalacym
              sasiadem lezacym ramie w ramie na hotelowym lezaku.
              • Gość: sidhata Re: jz01 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.09, 12:33
                A powiedzcie mi proszę, na czym polega zajmowanie leżaków?
                Bo jeżeli ktoś zostawia na nim tylko ręcznik,a nikogo przez dłuższy czas na nim
                nie ma, to czy nie można go zdjąć i odłożyć gdzieś?
                Bo ja mam taki pomysł na takich "zajmowaczy".
                • Gość: BEA Re: jz01 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 00:39
                  A ja wolałam towarzystwo Niemców będąc w zeszłym roku na wczasach z biura
                  podróży TUI, niż w tym roku z ITAKĄ, gdzie było mnóstwo Polaków. Mieliśmy dość
                  krzykliwych, wulgarnych ,,panów" na wakacjach. Przykładowe słowa ojca do 10
                  letniej córki: jak powiesz, że ten kebab jest h... to masz takie wybredne
                  podniebienie jak tatuś.Ciekawa jestem jak nasi rodacy żyją na co dzień, czy
                  jedzą jak w hotelu, czy sprzątają codziennie jak w hotelu, czy na co dzień są
                  takimi panami życia jak na wczasach? A co do bezstresowego wychowania dzieci ,
                  to czy jest normalne (chociaż co jednego dziwi to dla innego jest normą) że
                  około 6 letnia dziewczynka tańczy przy słupie na scenie jak dla mnie prawie
                  profesjonalny go-go, a jej młodszy brat podczas występu na scenie zespołu
                  animatorów ciąga za spodnie prowadzącego? A rodzice siedzą na
                  widowni...Pozdrawiam turystów z Armonii Holiday 6-20. 08.2009. Nie krytykujmy
                  innych narodowości, bo sami nie jesteśmy lepsi.
                  • rafi1015 Re: jz01 23.08.09, 11:54
                    Wróciłem z Lindy, potwierdzam opinie, że Niemcy zachowują się
                    generalnie najgorzej. Zwłaszcza ich dzieci, które nie mają
                    wprowadzonych żadnych ograniczeń zachowania.
    • Gość: pol Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.09, 16:19
      1. Każda nacja ma w swych szeregsch sporo burackiego chłamu. Najczęsciej buractwo poteguje się on po spożyciu alkoholu. Im lepszy hotel tym spokojniejsi Polacy. Do najtańszych jeżdżą ludzie, którym wyrwać się znad Bałtyku i "wreszcie mogą poszaleć". Puszka piwa na plaży to atrybut buraka! Niestety.

      2. Ja spotkałem pijaczka Szweda oraz grupkę wrzeszczących Rosjan, ale częśc była bardzo spokojna i cicha.

      3. Najważniejsze to samemu zachowywać się jak "ambasador Polski", czyli normalnie, z szacunkiem do innych ludzi, bez względu na narodowość.

      4. Ludzie mówcie do obsługi hotelu po POLSKU.
      Tak robią NIemcy czy Rosjanie i kierownictwo wyciągnęło wniosek, że obsługa musi mówić w tych językach. Polaków jest w Turcji TYSIĄCE. Szanujmy się i nasz język, a zostaniemy docenieni!!!
      • janan2 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 23.08.09, 16:41
        Gość portalu: pol napisał(a):

        > 1. Każda nacja ma w swych szeregsch sporo burackiego chłamu.

        U nas akurat to nowobogaccy pszenno-buraczani lub sponsorowane wyjazdy tych co
        akurat przy korycie.Każda nacja ma swój "element".Jeśli każdy zachowywał by się
        przyzwoicie na luzie ale kulturalnie /bez przesady,to urlop/to nie trzeba by się
        niekiedy wstydzić.Ale my nie odbiegamy od normy.Każda nacja ma swoje przywary i
        każdej można coś przypiąć.

        > 4. Ludzie mówcie do obsługi hotelu po POLSKU.
        > Tak robią NIemcy czy Rosjanie i kierownictwo wyciągnęło wniosek, że obsługa mus
        > i mówić w tych językach. Polaków jest w Turcji TYSIĄCE. Szanujmy się i nasz ję
        > zyk, a zostaniemy docenieni!!!

        To nie do końca tak.Można i w innym języku.Warunek żeby nie "ręcami"
        gadać.Obsługa doskonale wie kogo ma u siebie.Po polsku też można,ale
        niekoniecznie pojmą.Ale jak by to trwało dłużej to doszli by do wniosku że nasz
        język warto znać,bo klienci uciekną.Ale większość z nas ma kompleks obywateli
        Europy drugiej kategorii.To scheda po socjaliżmie jeszcze i syndrom homosovietikus.
        • Gość: Monk Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.kalisz.mm.pl 23.08.09, 21:03
          A propo wypowiedzi Janana2, że musimy jako Polacy się szanować:

          Będąc w tym roku w Turcji, bawiłam na wieczornych animacjach.
          Pierwszego dnia głośny animator DJ witał wszystkie nacje oprócz nas
          Polaków. Następnego dnia podeszliśmy do Niego i pytamy: dlaczego nie
          witałeś Polaków? Witałeś nawet Niemców, choć była tylko 1 rodzina w
          całym hotelu?! /nas Polaków było łącznie 2 rodziny w całym hotelu/
          Pan animator powiedział, że przeprasza, ale program wieczoru układa
          jego szef, obiecał, że przekaże to jemu jeszcze tego samego dnia.
          Odczekaliśmy do wieczora. Na animacjach serca nam mocniej zabiły,
          gdy DJ krzyknął "welcome Poland".

          Nie skomentuję tego, zapewne każdy z Was zrobi to po swojemu :-)





          • Gość: ines Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.rzeszow.mm.pl 23.08.09, 21:20
            To są doprawdy drobiazgi,ale zachowałaś się ok. Skoro zależało Ci na takim
            przywitaniu. Sama piszesz, że to był pierwszy wieczór, może nie wiedzieli,że już
            dojechaliście;)
            • Gość: pol Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.09, 22:35
              Animatorzy po prostu nie znaja polskiego, ale koniecznie starają się mówić po rosyjsku.
              Mówmy po POLSKU (ale kulturalnie, uprzejmie).
              Polacy zostawiają w Turcji miliony, więc możemy domagać się szacunku.
              • Gość: DO SIDHATA Do sidhataaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaa IP: 81.190.106.* 23.08.09, 22:53
                A zdejmuj ręcznik i kładź gdzie chcesz, ale potem sie nie dziw, że
                polacy maja tak straszna opinie wśród innych narodowości.
          • janan2 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 24.08.09, 14:19
            Gość portalu: Monk napisał(a):

            > A propo wypowiedzi Janana2, że musimy jako Polacy się szanować

            Nie zawsze się to uda mimo najszczerszych chęci.Trafi na takiego z fioletowym
            nosem jak ten na Krecie p-oseł co pomylił wózek golfowy z kajakiem czy łodzią
            podwodną i jeszcze idzie w zaparte!!!Więc szacunek dla takiego to mniej niż zero
            tolerancji.Dużo nam brakuje do szacunku wobec siebie,o kulturze czy przyzwoitym
            zachowaniu nawet nie wspomnę.To nie może być burak.Ogłady i kultury nabywa się
            przez wychowanie i to przez pokolenia,kupić się nie da mimo licznych fakultetów
            mniej lub bardziej prawdziwych.
            >
            >
            >
            >
            >
            • Gość: Bea Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: 212.33.83.* 24.08.09, 16:07
              Podobno frak dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu ;)
            • Gość: Monk Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.kalisz.mm.pl 25.08.09, 22:31
              Nie zawsze się to uda mimo najszczerszych chęci.Trafi na takiego z
              fioletowym
              > nosem jak ten na Krecie p-oseł co pomylił wózek golfowy z kajakiem
              czy łodzią
              > podwodną i jeszcze idzie w zaparte!!!Więc szacunek dla takiego to
              mniej niż zer
              > o
              > tolerancji.Dużo nam brakuje do szacunku wobec siebie,o kulturze
              czy przyzwoitym
              > zachowaniu nawet nie wspomnę.To nie może być burak.Ogłady i
              kultury nabywa się
              > przez wychowanie i to przez pokolenia,kupić się nie da mimo
              licznych fakultetów
              > mniej lub bardziej prawdziwych.
              >
              Generalnie zagadzam się z tym co napisałeś.Kulturę osobistą nabywa
              się poprzez wychowanie, a potem tylko rzeźbi się to wszystko poprzez
              całe życie i różne wpływy:-) Czasem mam wrażenie, że na wakacjach
              niektórzy zaczynają zachowywać się "inaczej niż normalnie". Mam na
              myśli tzw. "wylejcowanie", które czasem jest zwykłym chamstwem i
              potem ma wpływ na kształtowanie opinii ogólnej o danej nacji.
              Jest jeszcze odmienność kulturowa, do której, pomimo szacunku, nie
              potrafię się nieraz dostosować.Mnie osobiście przeszkadzało
              zachowanie starszego niemieckiego turysty, który na popołudniową
              kawę z ciastkiem schodził bezpośrednio z jaccuzi czy basenu, miał na
              sobie majty i szlafrok, odsłaniający nieapetyczne ciało. Dwa razy to
              widziałam i miałam dość. Odpuściłam sobie podwieczorki. A ponieważ
              jego niemieccy kompani róznej płci odziani byli podobnie, to
              wysnułam wniosek, że tak jest u nich przyjęte, choć absolutnie mi to
              nie odpowiada. A dodam, że był to 5* naprawdę wytworny hotel w
              jednym z krajów europejskich,kawiarnia bardzo elegancka, kelnerzy na
              biało itp.
              No, ale takie też są uroki poznawania świata i obyczajów, nie mamy
              na niektóre sprawy żadnego wpływu i tyle:-)))



              • Gość: beldi Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji IP: *.chello.pl 25.08.09, 22:49
                No to ciesz się, że nie byłaś z Kanadyjczykami na Kubie!!! Niemcy
                przy nich to pikuś. Pan Pikuś!!!
                • Gość: Momk Do Beldi IP: *.kalisz.mm.pl 26.08.09, 22:02
                  A skąd masz pewność, że nie byłam na Kubie z Kanadyjczykami?

              • janan2 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 26.08.09, 13:39
                Gość portalu: Monk napisał(a):

                > Nie zawsze się to uda mimo najszczerszych chęci.Trafi na takiego
                z
                > fioletowym
                > > nosem jak ten na Krecie p-oseł co pomylił wózek golfowy z
                kajakiem
                > czy łodzią
                > > podwodną i jeszcze idzie w zaparte!!!Więc szacunek dla takiego
                to
                > mniej niż zer
                > > o
                > > tolerancji.Dużo nam brakuje do szacunku wobec siebie,o kulturze
                > czy przyzwoitym
                > > zachowaniu nawet nie wspomnę.To nie może być burak.Ogłady i
                > kultury nabywa się
                > > przez wychowanie i to przez pokolenia,kupić się nie da mimo
                > licznych fakultetów
                > > mniej lub bardziej prawdziwych.
                > >
                > Generalnie zagadzam się z tym co napisałeś.Kulturę osobistą nabywa
                > się poprzez wychowanie, a potem tylko rzeźbi się to wszystko
                poprzez
                > całe życie i różne wpływy:-)
                > Jest jeszcze odmienność kulturowa, do której, pomimo szacunku, nie
                > potrafię się nieraz dostosować.Mnie osobiście przeszkadzało
                > zachowanie starszego niemieckiego turysty, który na popołudniową
                > kawę z ciastkiem schodził bezpośrednio z jaccuzi czy basenu, miał
                na
                > sobie majty i szlafrok, odsłaniający nieapetyczne ciało. Dwa razy
                to
                > widziałam i miałam dość. Odpuściłam sobie podwieczorki. A ponieważ
                > jego niemieccy kompani róznej płci odziani byli podobnie, to
                > wysnułam wniosek, że tak jest u nich przyjęte,
                >
                >Zasadniczo Niemcy maja odmienny sposób bycia.Wszyscy praktycznie
                wrzaskliwi,szczególnie młodzież.Poza tym róznią się
                regionalnie.Ubiór to pestka.Choc bardzo razi,ale obyczaje bawarskie
                czy ze szwabii to dopiero kosmos.Piwsko,golonka i brak czasu na
                wyjście,więc słychać nieraz odgłosy z obu stron przewodu
                pokarmowego,wlotowego i wylotowego.Ale to było u nich,więc widocznie
                takie tam zwyczaje.Za granica nie spotkałem się z czymś takim.Alena
                urlopie to fakt ze oprócz wrzasków są wyjatkowo niechlujni.U nas
                znowu jak się urwie taki z łańcuchato nie dość że musi być co
                najmniej wiaderko napitku to i przy tym jeszcze swobodne
                zachowanie.Ale nie należy generalizować każdej nacji i ich
                przywar.To jednak mały margines.
                >
    • killgrill Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 25.08.09, 17:25
      Polakow w Turcji wstydzic sie nie musialem, ale za Polakow tak. A
      mianowicie jakies lokalne wiadomosci podaly newsa z koncertu Madonny
      w Polsce. Madonny bylo niewiele, bo material byl o moherowych
      bojowkach i ich przedkoncertowym protescie. Na szczescie komentarza
      nie rozumialem, lecz przekaz wizyjny byl nadto czytelny.
      PS. Wstyd za rodakow wrocil zaraz po dotknieciu kolami samolotu
      naszej ziemii- tez nie rozumialem komentarza, lecz miny stewardes
      juz tak
    • cotologin2 Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 27.08.09, 00:48
      ja jestem na wakacjech to pije opór cały dzien w barze non stop
      najebany przzzzeciez od tego mam wakacje
    • marek.dumle Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 27.08.09, 11:02
      W "moim" hotelu:
      -Polacy byli OK. Bo po pierwsze mają mocne głowy, a po drugie wiedzą kiedy przestać.
      -Rosjan prawie nie było widać.
      -Konsumpcja Niemców faktycznie nieco przerażająca, ale cóż... jak ktoś chce
      robić ze "świątyni swego ciała" jakąś przerażającą przetwórnię drobiu to już
      wyłącznie jego sprawa.
      -Najbardziej pijani bywali Anglicy. Na szczęście dochodzili do tego stanu
      dopiero w godzinach wieczorno-nocnych.
      -Reszta świata - w normie
      -Co do zajmowania leżaków - w "moim" hotelu była to "specjalność" Niemców i
      Polaków. Zajmowanie wykonywane zazwyczaj 8.00-9.00 nie tworzyło jednak problemu
      ze względu na wystarczającą ilość leżaków.
    • sanpja Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 27.08.09, 18:24
      Odnośnie zachowania Niemców, to zdanie wyrobiłam sobie już dawno. W
      tamtym roku w Toskani na basenie właśnie Niemka wyciągnęła swojemu
      synowi siuraka a ten sikał wprost do basenu, w którym bawił się mój
      synek.

      Wszyscy opisujemy Polaków bo wg nas są obciachowi - ale nie słyszymy
      co mówią inni bo ich nie rozumiemy. Ja akurat rozumię Niemców i
      zapewniam co poniektórych, że nie są wcale lepsi od nas.
    • obciachowyturysta Re: odnośnie obciachowych turystów w Turcji 28.08.09, 07:41
      Chciałabym tylko dodać, że nie uważam Niemców za obciachowych ludzi,
      bo byłam w Niemczech nie raz i znam niejednego. Ale akurat na tych
      wakacjach byli wyjątkowo dziwni.
      Dlatego jeszcze raz powtórzę - nasi rodacy to naprawdę kulturalni
      turyści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka