dzikaroza1981
17.03.06, 18:52
Mój "ukochany" ma 28 lat, właśnie końćzy doktorat i wiecie co??? POdczas
konferencji przenieśli swoje łóżka do pokoju koleżanek i spali wszyscy
razem...Oczywiście najpierw spędzili zabawowy wieczór w knajpie. Normalnie
ręce opadają...:(((((Przykro mi bardzo. A może jestem przewrażliwiona???
Poza tym wnerwia mnie, że ma przyjaciółkę, z która gada o naszych sprawach,
żali się, gdy się pokłócimy itp. Dlaczego mnie nie traktuje jak przyjaciela???
Dlaczego ją??? To boli. Jak była smutna kupił jej bukiecik kwiatków, potem
misia jak wyjeżdzała za granicę, robi jej zdjęcia, gada na gg. PO co mi taki
face? Myślalam, ze 28 letni facet powinien już miec poukładane w głowie.
Twierdzi, że ona mu się nie podoba. Ale to mnie nie pociesza. Nie wiem co
robic..:((((((((