gizel2
04.02.07, 19:20
znamy sie od dawna..ale od 4 miesiecy czesciej sie z soba kontaktujemy..trudno
nazwac to zwiazkiem..{on jest w trakcie rozwodu},nie rozmawialismy jeszcze o
nas..bylismy razem na sylwestrze{on mnie zaprosił do swoich znajomych}tydzien
pozniej spedzilismy razem noc..{petting}było super-podobało nam sie
obojgu..potem on na tydzien wyjechał a kiedy wrócił zapytałam czemu
milczy/odpowiedział ze jest zawieszony i ma dużo pracy..i tak jest do dzis,od
ponad tygodnia nie mam od niego zadnej wiadomości..ja tez sie nie
odzywam..sytuacja jest patowa.nie wiem co o tym myslec..o co chodzi?