brunetka84
06.09.08, 12:55
Hmm nie wiem ale bardzo mnie to intryguje, wpadam na pewnego
chlopaka co jakis czas na ulicy (moze co jakies 2-3 miesiace. Nie
jest calkowicie nieznajomy gdyz pamietam go z pubu w ktorym
pracowalam jakies 3 lata temu. Pamietam ze przychodzil ze znajomymi
(w wiekszosci byly to kobiety) Jednak nigdy nie mialam okazji z nim
porozmawiac. Intryguje mnie to ze gdy wpadamy na siebie na ulicy on
zawsze mowi mi "czesc" lub sie szeroko usmiecha. Na poczatku nie
zwracalam na to uwagi, ale ostatnio zaczelo mnie to zastanawiac bo
nigdy sie nie zatrzymal by porozmawiac lub mnie zaczepic i
powiedziec jak leci. Jednak zawsze sie tak do mnie szczerze usmiecha
ze nie moge do siebie dojsc przez pare minut i mysle czemu ja do
niego nie zagadalam. Chociaz uwazam ze to mezczyzna powinien
zaczepic kobiete nie odwrotnie. Moze sie myle;) Ale nie wiem jak
odczytac te gesty z jego strony? Gdyby chcial mnie poznac to chyba
by powiedzial wiecej niz czesc?