mamikuby
08.04.09, 11:12
Niestety święta mnie nie cieszą- zmuszam się do robienia czegoś
tylko dla dzieci. Mimo że mieszkamy z teściami nie obchodzimy z nimi
świąt- wyjeżdzają do córeczki zawsze, której my nienawidzimy i nigdy
nie jesteśmy zapraszani. w pierwszy dzień idziemy do mojej rodziny,
w drugi rodzeństwo odwiedza rodziny żony, męża a my siedzimy w domu
i cierpimy. Zazdroszczę wszystkim że mają gdzie iśc w święta i
dobrze się bawią. Dla nas to koszmar. Kasy brak by wyjechać, czasem
wpadną znajomi ale z roku na rok coraz rzadziej z uwagi ze sami
zakładają rodziny. Pisze to tylko dlatego,żeby nikt nie narzekał na
świateczna zawieruchę i cieszył się, że ma z kim spędzić święta. A
może nie jestesmy jedyna rodziną????