Dodaj do ulubionych

wrzesińska degrengolada!

05.12.03, 19:45
Witam wszystkich na niezależnym forum.
Z jednej strony rozumiem właściciela wrzesińskiego forum prywatnego (Pana
Naczelnego), bo niektóre wypowiedzi miały dużo do życzenia. Administrator
mógł usuwać wypowiedzi wulgarne lub naruszające kogoś dobro. Były jednak
wypowiedzi, do których powinno się ustosunkować, np. dotyczących przetargu
na ogródki piwne. Sam właściciel i główny włodarz przyznaje, że wygrali go
również ludzie o bardzo wątpliwej reputacji. Jak władze miasta mogły do tego
dopuścić? Gdzie był nadzór ? Gdzie był główny decydent?
Na pierwszej stronie ww, w artykule dotyczącym korupcji w miejscowej
policji, autorka zadaje bardzo ciekawe pytania, np. dotyczące pożyczania
pieniędzy od przestępców. Powiem uczciwie ,że coś takiego na pierwszej
stronie daje dużo do myślenia!! Degrengolada i jeszcze raz nasza miejscowa
degrengolada!
Obserwuj wątek
    • eryk8 Re: wrzesińska degrengolada! 06.12.03, 07:09







      cyt:z ww
      "Czy korupcja we Wrześni sięgnęła szczytów?
      Po zatrzymaniu członków gangu "Lali" i ujawnieniu, że współpracowali z nimi
      wrzesińscy policjanci, na światło dzienne zaczynają wypływać nowe fakty.
      Pojawia się też wiele pytań. Czy to prawda, że starosta pożyczał pieniądze od
      przestępców? Jak to się stało, że przedstawiciele półświatka mogli dzierżawić
      ogródki na Rynku? Czy ludzie związani z "Lalą" śmiertelnie pobili młodego
      chłopaka? I w końcu - dlaczego przemilczano fakt, że w Obłaczkowie, oprócz
      ciała kobiety bez głowy, znaleziono także ślady krwi? "


      Czy pytania te pozostaną pytaniami retorycznymi?




    • jackowrzesnianin Re: wrzesińska degrengolada! 06.12.03, 11:21
      Jestem, ale jeszcze nie dojrzałem do analizy ostatnich WW. Może jutro??
    • wieniawa2 Re: wrzesińska degrengolada! 06.12.03, 17:35
      Tytuł trafiony, bo rzeczywiście to, co się u nas dzieje jest po prostu
      bajzlem! Wygląda to jakby rządzili nami dzieci, które się bawią zabawkami. Jak
      im się znudzą, to zmieniają, psują, albo sięgają do swoich telefonów
      komórkowych? Rok rządów obecnych włodarzy nic nie zmienił w naszej szarzyźnie.
      Bezrobocie się nie zmniejszyło tylko zwiększyło. A tak pięknie pisano w
      artykułach sponsorowanych u Pana Naczelnego naszej miejscowej wrzesińskiej
      gazetce. Tonsil praktycznie upadł. We Wrześni nie ma właściwie już żadnych
      większych zakładów. Panowie przed wyborami obiecywali nam drugie Tarnowo
      Podgórne i całą masę inwestorów czekających na inwestowanie we Wrześni.
      Inwestorów nie widać, bezrobocie wzrasta, a nasi decydenci podniecają się
      ścieżką rowerową i ogródkami piwnymi, którym, jak się okazało przynajmniej w
      jednym przypadku rządzili przestępcy.

      Bardzo złe rozwiązania w szkolnictwie średnim spowodowały ogromne zamieszanie,
      brak nadzoru ze strony urzędu z jego wydziałem oświaty, co może doprowadzić do
      interwencji prokuratorskiej. Widać tutaj wyraźny brak kompetencji miejscowych
      włodarzy, którzy może chcieliby pokazać, że się znają, ale przed nimi jeszcze
      bardzo daleka droga. Po prostu Skandal!

      Jak widoczna jest u nas bieda, niech świadczą śmietniki i przeszukujący je
      ludzie, którym pokończyły się zasiłki, a wykarmić rodzinę trzeba. Jest to
      urągające ludzkiej godności. No, ale nasi panowie od urzędów tego nie widzą!
      Wielką ich ambicją było utworzenie wyższych uczelni. Na jednej z nich w
      systemie dziennym studiuje 15 osób. Parodia. Absolwenci szkół wrzesińskich
      wybierają uznane uczelnie w Poznaniu, który jest oddalony od nas o 40km. Jest
      to w końcu inwestycja i nikt nie będzie jej robił w czymś nieznanym. Bardzo
      słusznie!
      Można by było jeszcze wiele tutaj napisać.
      No, ale mamy przestępczość zorganizowaną, o której nasi rządzący oczywiście
      nie wiedzieli, bo musieli się zajmować „ bardzo ważnymi problemami” ścieżek
      rowerowych i ogródków piwnych.
      A co na to wszystko Pan Redaktor Naczelny?


      • stan2811 Re: wrzesińska degrengolada! 06.12.03, 22:24
        Pan redaktor pociesza sie ze niewielu jeszcze czyta forum regionalne.Sprawa
        wrzesinskiego gangu pozwolila mu skutecznie zmienic temat i odwrocic uwage
        Wrzesnian od glownego problemu,jakim byly osiagniecia /a wlasciwie ich brak /
        wrzesinskich samorzadowcow.Blogie poczucie samozadowolenia- oto cel wlodarzy
        gminy.Brak im wyobrazni by zrozomiec ludzi szukajacych egzystencji w
        smietnikach.!
    • eryk8 Re: wrzesińska degrengolada! 06.09.04, 17:16
      Już prawie rok temu pisałem o naszej degrengoladzie i proszę co się okazje, że
      miałem 100% rację. Teraz wychodzą sprawy moralno – etyczne jakimi nas obdarza
      najwyższy urzędnik. Zawsze byłem przeciwny mieszaniu się w prywatne sprawy
      ludzi, w tym decydentów, ale to redaktor naczelny naszych wiadomości pokazał
      nam, że powinno się patrzeć na prywatne życie naszych włodarzy. Pamiętam jak
      bezceremonialnie opisywał byłego burmistrza wyciągając na światło dzienne
      wszystkie brudy, przez co najbardziej krzywdził jego rodzinę, co wówczas bardzo
      wielu forumowiczów pisało. Ale nasz WALDEMAR był bezwzględny i jeszcze bardziej
      intensywnie o tym pisał dając do zrozumienia, że osoba publiczna powinna być
      bez skazy!

      I co teraz wielki panie redaktorze naczelny? Gdzie są teraz pana moralne
      artykuły na temat etyki osób, którym powierzono władzę?


      • janmaria5 Re: wrzesińska degrengolada! 06.09.04, 20:20
        Myślę, że Pan Waldemar w najczarniejszym scenariuszu nie przewidział takiej
        sytuacji swojego „protegowanego” na urząd. W artykułach sponsorowanych zabrakło
        tematyki dotyczącej moralności osób sprawujących władzę. A takowa bezwzględnie
        powinna być poruszana. Uważam, że poprzednik Pan Celestyn , o którego
        moralności i etyce bardzo szeroko w sposób negatywny rozpisywały się „ww „ nie
        spełniał na ówczesny dzień norm do zajmowania najważniejszego stanowiska w
        gminie. Uważam, że osoba publiczna powinna podlegać rygorowi moralnemu i
        etycznemu również w sprawach uważanych za prywatne. Dotyczy to również obecnego
        włodarza. Na szczególną krytykę zasługują żonaci (lub zamężne) przełożeni –
        szefowie, którzy rozwijają „szczególne kontakty interpersonalne” ze swoimi
        podwładnymi. Taki szef (oczywiście po udowodnieniu, że jest to z jego winy)
        powinien w sposób natychmiastowy złożyć rezygnację z zajmowanego urzędu. Jeżeli
        ten drugi przypadek, o którym jest bardzo głośno w naszym mieście jest
        prawdziwy, to mamy do czynienia z identycznym skandalem jak za Pana Celestyna.
        Mówiąc uczciwie, to nie mamy szczęścia do ratusza. Na trzech rządzących w ciągu
        14 lat dwoje miało i ma poważny problem Jeden osiągnął to po 8 latach rządów,
        drugi już po dwóch. Przykro, że to się dzieje u nas. Chyba jednak degrengolada.
    • jackowrzesnianin Re: wrzesińska degrengolada! 06.09.04, 20:48
      Jeżeli to prawda w sprawie Burmistrza, to rada Miejska powinna pomysleć o przyznaniu Burmistrzowi dodatku za szkodliwe warunki pracy.
      Boć, co Burmistrz, to chora rodzina.
      Może to wpływ promieniowania w ratuszu???

      No i władza ma sukces.
      10 do 15 nowych miejsc pracy.
      "Nowa inwestycja przy ulicy Jagodowej

      Gescrap dołączył do grupy" (za WW).
      Śmiech nie sukces. To właściwie wydział Gestampa, z jakiś przyczym, przypuszczam, że podatkowych zarejestrowany, jako osobny podmiot gospodarczy.

      NO CÓŻ JAK WŁADZA, TAKIE SUKCESY.
    • wercyngetoryks_wp Re: wrzesińska degrengolada! 06.09.04, 22:17

      A może każdy kandydat na burmistrza przed wyborami powinien przejść
      obowiązkowe badania na nadczynność pewnych hormonów?
      • jackowrzesnianin Re: wrzesińska degrengolada! 07.09.04, 12:53
        Niestety, jak znam życie nie można zbyt wielu rzeczy naraz robić dobrze. Umysł zajęty jednym, na co innego nie ma czasu.
        Czyli umysł zajety romansami i rozwodami, nie ma czasu na pracę, za którą bierze kasę.
        I WŁAŚNIE TU JEST MOIM ZDANIEM PROBLEM NASZEGO BURMISTRZA.
        Uwikłany w prywatne rozgrywki (bo każdy rozwód, to wojna nerwów), nie ma juz chyba czasu na rządzenie w mieście.

        W sumie NIEWAŻNE, KTO Z KIM ŚPI, GRUNT, ŻEBY SIE WYSPAŁ, ŻEBY DZIECI OJCA MIAŁY, I ŻEBY NA TYM "SPANIU" NIE CIERPIAŁA PRACA.

        A czy nie cierpi??
        Oceńcie sami..
        • slastro Re: wrzesińska degrengolada! 07.09.04, 16:19
          Rozterki życiowe (prywatne) Burmistrza są Jego sprawą, choć zgadzam się z
          przedmówcą, że życie prywatne i służbowe jest ze sobą nierozerwalnie złączone.
          Mnie jednak bardziej w tym wszystkim intresuje reakcja a właściwie jej brak
          Naczelnego WW. Gdzie dziś jest nawiększy moralista i promotor T.K.? Pytanie
          jest oczywiście retoryczne bo jeśli ktoś z Was myśli, że Waldemar Naczelny coś
          złego napisze na Swojego "Promowanego" .... to jest w takim błędzie w jakim
          Kopernik nie był!
          • eryk8 Re: wrzesińska degrengolada! 07.09.04, 17:33
            Życie prywatne od służbowego powinno być w zasadzie oddzielone. Ale jedno jest
            tutaj bardzo bulwersujące, o którym częściowo wspomniał Jan Maria:
            Każdy szef, czy to jest burmistrz, minister, prezes itd. nie powinien w żaden
            sposób wchodzić w miłosne gry ze swoim podwładnym (ą), szczególnie szef żonaty.
            Może tutaj zachodzić domniemanie, że wykorzystuje swoją pozycję służbową do
            tego typu procederu. W skrajnych przypadkach nosi to nazwę molestowania
            seksualnego. Uważam, że jest to skandal. Zgadzam się z przedmówcą, że naczelny
            WW tego nie napisze, ale już niedługo zrobią to za niego wyborcy!
          • slastro Re: wrzesińska degrengolada! 08.09.04, 19:49
            Do petroskusa....najpierw przeczytaj (ze zrozumieniem) to co piszemy cyt.
            ..."Rozterki życiowe (prywatne) Burmistrza są Jego sprawą, choć zgadzam się z
            przedmówcą, że życie prywatne i służbowe jest ze sobą nierozerwalnie
            połączone".... później możesz nas strofować!
    • euglena_pl Re: wrzesińska degrengolada! 07.09.04, 18:40
      Jest to sytuacja bez precedensu. Otóż obecny decydent z ratusza doszedł do
      władzy na totalnej krytyce starego burmistrza, któremu zarzucano zresztą
      słusznie niemoralny tryb życia. Pamiętam, jak stary burmistrz miał swego czasu
      wyraźną przedwyborczą przewagę nad obecnym i dopiero krytyka wytykająca mu
      zdrady małżeńskie i inne wyciągane brudy przez lokalną gazetę doprowadziły do
      wyraźnego spadku jego przedwyborczych notowań. Proszę jak fortuna kołem się
      toczy a minęły dopiero dwa lata rządów nowego. Pamiętam, jak w drugiej turze
      wyborów różne ugrupowania np. niezależnych („bezpartyjnych") poparły obecnego
      decydenta prosząc swoich wyborców na łamach wiadomości do oddawania głosów na
      niego. A tu proszę zrobił im psikusa i najlepiej zrobił w konia swojego
      głównego promotora właściciela gazety. Wstyd i śmiech dla tych wszystkich,
      którzy go wypromowali i dla nas mieszkańców, którzy tu mieszkamy. Co na to nasz
      miejska Unia i Unia koalicyjna? Co na to platforma?
      • slastro Re: wrzesińska degrengolada! 08.09.04, 07:26
        Chciałoby się powiedzieć wyświechtane powiedzenie "kto mieczem wojuje...." ale
        nie w tym wypadku bo przecież kto ma prasę ten ma "racje" i jak pokazał
        przykład Wrześni ma także władzę.
        Bo kto z obecnych dziennikarzy (F.B.? hihihihih1)pod nieobecność AGÓRA ośmieli
        się zaatakować obecnego Burmistrza na łamach WW jak to czyniono za kadencji
        poprzedniej Pani Burmistrz, która totalnie była atakowana za wszystko za to co
        robiła albo za to czego nie robiła?!
        Sprawa jak znam życie rozejdzie się "po kościach" bo ludzie nie będą
        emocjonowali się "łóżkowymi" problemami Burmistrza kiedy sami nie mają pracy i
        nie mają co do garnka włożyć!
    • petroskus Re: wrzesińska degrengolada! 08.09.04, 17:36
      Proszę, proszę same „przyzwoitki” i moralne autorytety się odezwały. Zajmijcie
      się swoimi sprawami a nie cudzymi. Co zazdrościcie? A może myślicie, że wśród
      naszych miejscowych gminno-powiatowych „wybrańców” nie ma takich którzy swego
      czasu wykorzystywali swoje stołkowe stanowiska do romansów ? ha i jeszcze jak!
      Czepiacie się młodego faceta a zobaczcie na innych starszych. Moraliści się
      znaleźli.
      • jackowrzesnianin Słabo czytasz, więc powtórzę 08.09.04, 19:09
        Słabo czytasz, więc powtórzę.
        NIEWAŻNE, KTO Z KIM ŚPI, GRUNT, ŻEBY SIĘ WYSPAŁ I MIAŁ SIŁE DO PRACY, za którą mu wspólnie płacimy.

        Nie wierzę, że człowiek, z problemem rozwodowym i miłosnym może być w pełni wydajny.
        Takie sprawy zaprzątaja umysł. Jeżeli tego nie wiesz, to musisz być bardzo młody.

        POZDRAWIAM
      • janmaria5 Re: wrzesińska degrengolada! 08.09.04, 19:44
        Szanowny poprzedniku!

        Każdy, kto się decyduje kandydować na urząd publiczny, musi się liczyć z tym,
        że jego osoba będzie podlegała publicznemu zainteresowaniu. Publicznemu
        zainteresowaniu będzie podlegać również jego życie prywatne, co może się
        wydawać dla niektórych niezrozumiałe. Niech Pan sobie wyobrazi np. burmistrza,
        ministra zdrowia czy sprawiedliwości, który walczy z alkoholizmem leżącego
        pijanego w jakimś parku, po którym spacerują setki dzieci? Dzisiaj bardzo wiele
        mówi się o mobingu, molestowaniu w miejscu pracy .Czy niejasne stosunki
        interpersonalne między przełożonym (ministrem, burmistrzem, kierownikiem), a
        podwładnym nie podważają autorytetu władzy czy zespołu kierującego jakąś
        instytucją? Jeżeli się zdecydowałeś zajmować urząd publiczny, to powinieneś
        spełniać normy moralne. Jesteś po prostu na świeczniku!
    • petroskus Re: wrzesińska degrengolada! 09.09.04, 16:19
      A czy bierzecie wielcy moraliści pod uwagę, że każdy człowiek ma prawo do
      błędu,słabości, życiwej pomyłki? To że jest na świeczniku to już nic mu nie
      wolno? Ma się przeobrazić w manekina i udawać kim jest?
      Jesteście zwykłymi hipokrytami
      • jackowrzesnianin ZROZUMIESZ W KOŃCU, CZY MASZ JAKIŚ INTERES?? 09.09.04, 16:34
        Nie wiem jaki masz interes wyzywając nas od hipokrytów i bronisz Burmistrza.
        Tak, każdy ma prawo do błędu, każdy ma prawo do miłosci, zdrada jest sprawą miedzy małżonkami.

        Ale
        powtarzam to z uporem, a ty nie masz ochoty przyjąć do wiadomości.
        Nie wierzę, ze takie "afery" nie wpływaja na jakość pracy koncepcyjnej. A za taka płacimy Panu Burmistrzowi.

        I i przypomnę ci to co napisali tu inni.
        1. Od Burmistrza wymaga sie więcej niż od zwykłego Kowalskiego.
        I jest to dobrowolny wybór człowieka, który chce zostać Burmistrzem.
        Przecież mógł sobie Pan Kałużny żyć spokojnie kochać się na lewo i prawo. Kto mu kazał zostawać Burmistrzem.
        2. Znaczna część kampani wyborczej Pana Kałużnego prowadziła gazeta WW pod hasłem NIEMORALNY BACHORZ. Nie pamietasz o tym?? I wtedy nie krzyczałeś zostawcie Bachorza, to jego prywatmna sprawa.

      • janmaria5 Re: wrzesińska degrengolada!(do Pana Petroskusa) 09.09.04, 18:32
        Przykro jest mi to pisać, ale myślę, że nie ma Pan zielonego pojęcia, co tutaj
        napisano. Drogi Panie, nikt tutaj nie walczy z osobą, z jej prawem do błędu,
        słabości, mylnego wyboru. Mi, myślę, że innym również, (poza małymi elementami
        niepotrzebnej ironii) chodzi o sprawowanie urzędu publicznego przez wybraną
        osobę. Są pewne zasady i normy, których nie może osoba publiczna przekraczać,
        przynajmniej w cywilizowanym państwie. Wśród tych zasad i norm są również
        elementy moralne i nikt tego nie zmieni. Tak jak wspomniał mój poprzednik Pan
        Jacek każdy ma wolny wybór. Jeżeli decyduje się kandydować na fotel burmistrza,
        to musi się liczyć z tym, że jego zachowania będą kontrolowane przez opinię
        publiczną, szczególnie, że takie same zachowania doprowadziły do klęski
        wyborczej poprzedniego Pana burmistrza. Nikt tutaj nie czyha na czyjąś wolność.
        Jednak ktoś musi się zastanowić i dokonać wyboru: albo jestem głową miasta i
        przestrzegam powszechnie przyjętych norm etycznych i prawnych albo wybieram
        swoje normy, które trochę odbiegają od powszechnie przyjętych i nie powodują
        sankcji karnych. Powtarzam jeszcze raz. Tyczy się to szczególnie relacji
        interpersonalnych w miejscu pracy między szefem a podwładnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka