Dodaj do ulubionych

Homorekolekcjonista

24.01.23, 19:20
m.pch24.pl/wielki-admirator-homoseksualistow-wyglosi-rekolekcje-dla-synodu-o-synodalnosci/
- posoborowa degrengolada kk zatacza coraz szersze kręgi
Obserwuj wątek
    • olszak-przytycki Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 19:40
      Opanuj się.
      Może posoborowego Kościoła ludzie nie chcą ale przedsoborowego jeszcze bardziej.
      Wam konserwatystom nie podoba się współczesny katolicyzm.
      Ale ten dzisiejszy katolicyzm jest i tak uznawany przez większość za zbyt konserwatywny.
      Ja osobiście wolę ten dzisiejszy katolicyzm od dawnego który miał na sumieniu niezbyt ciekawe poczynania.(Inkwizycha,siłowe nawracanie,sprzedaż odpustów,itd.).
      • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 19:58
        Kościół potrydencki już tego nie robił . Największe grzechy kościoła miały miejsce przed soborem trydenckim
        • olszak-przytycki Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 20:33
          Ale wtedy była pańszczyzna i dziesięcina.I inkwizycja,nawracanie pogan i heretyków.
          Czy wyście poszaleli?Uroiliście sobie,źe dawniej było niby lepiej.A wtedy ludzie żyli średnio 30 lat a obecnie 80.
          • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 22:11
            Pańszczyzna w Polsce rozszalała się w XVII wieku a w Europie zaczęto od niej odchodzi stopniowo poczynając już od XVI w
            • privus Re: Homorekolekcjonista 28.03.23, 20:38
              Tak ci dzwony kościelne huczą w głowie, że błądzisz myląc po drodze wszystko, co się tylko da.
              Na ziemiach polskich kościelna dziesięcina utrzymała się do drugiej połowy XIX wieku. Dużo obowiązującego materiału szkolnego straciłeś chodząc do szkoły tylko w środy :)
        • privus A kiedy ogosicie święto sex-misji??? :) 27.03.23, 22:13
          oszol-lom-z-rm napisał:

          > Kościół potrydencki już tego nie robił . Największe grzechy kościoła miały miej
          > sce przed soborem trydenckim

          W ramach odnowy byłby już czas najwyższy :)
      • privus Re: Homorekolekcjonista 03.04.23, 10:10
        Ten Kościół w swej nieustępliwej walce z państwem demokratycznym (traktowanym ponownie - po upadku komunizmu w 1989 roku - jako wróg numer jeden) gotów jest do zawierania sojuszy ze swymi niedawnymi wrogami religijnymi z islamem na czele.

        II Sobór Watykański zamiast zbliżenia chrześcijańskich "braci odłączonych" stał się narzędziem politycznym służącym zwalczaniu demokracji. W końcowym efekcie najlepszym sojusznikiem katolicyzmu stał się w ostatecznym rozrachunku islam, a nie protestantyzm czy prawosławie.

        W swym obsesyjnym "śnie o potędze" kuria rzymska wyobcowała się na dobre nie tylko ze świeckiej kultury Zachodu, lecz także z chrześcijaństwa - a ściślej rzecz biorąc z tego, co właściwie jeszcze z tego chrześcijaństwa pozostało.
      • privus Re: Homorekolekcjonista 03.04.23, 10:19
        olszak-przytycki napisał(a):

        > Opanuj się.
        > Może posoborowego Kościoła ludzie nie chcą ale przedsoborowego jeszcze bardziej
        > .
        > Wam konserwatystom nie podoba się współczesny katolicyzm.
        > Ale ten dzisiejszy katolicyzm jest i tak uznawany przez większość za zbyt konse
        > rwatywny.
        > Ja osobiście wolę ten dzisiejszy katolicyzm od dawnego który miał na sumieniu n
        > iezbyt ciekawe poczynania.(Inkwizycha,siłowe nawracanie,sprzedaż odpustów,itd.)
        > .

        Z demokracją Kościół katolicki nigdy nie mógł "ubić interesu", gdyż demokracja - w przeciwieństwie do monarchii lub faszyzmu - nie była w stanie przyznać mu uprzywilejowanej pozycji prawnej czy też politycznej
    • zaczarowanyogrod Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 20:04
      Właśnie dzięki temu wiara się nie skończy, bo zgromadzi więcej ludzi, którzy wcześniej nie mogli tu być.
      • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 20:12
        Bog kiedyś te współczesna Sodomę kompletnie rozwali
        • zaczarowanyogrod Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 20:24
          Grzech sodomski to nie homoseksualizm tylko brak gościnności. To teraz przyjmujemy wszystkich.
          • snajper55 Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 20:50
            zaczarowanyogrod napisała:

            > Grzech sodomski to nie homoseksualizm tylko brak gościnności. To teraz przyjmuj
            > emy wszystkich.

            No nie wszystkich. SG wypycha z Polski uchodźców przechodzących z Białorusi.

            S.
            • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 22:12
              A skad na Białorusi wzieli się Kubańczycy kongijczycy czy Arabowie ?
              • privus Re: Homorekolekcjonista 28.03.23, 18:32
                Przypływają trzciniankami :)
        • snajper55 Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 20:48
          oszol-lom-z-rm napisał:

          > Bog kiedyś te współczesna Sodomę kompletnie rozwali

          Nie ma żadnego boga, Oszole, więc żadna Sodoma nie była ani nie będzie rozwalona.

          S.
          • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 22:13
            Możliwe ze dokonają tego muzułmanie w UE która przekształca w eurokalifat z białych zagnaja do rezerwatów
            • privus Dywagacje wiejkiuego listonosza. 28.03.23, 16:02
              oszol-lom-z-rm napisał:

              > Możliwe ze dokonają tego muzułmanie w UE która przekształca w eurokalifat z bia
              > łych zagnaja do rezerwatów

              Co prawda, Europa ma za sobą chrześcijańską przeszłość, ale współcześnie podstawą tożsamości i cywilizacji europejskiej są prawa człowieka, świecka kultura oraz nauka. Osiągnięć tych nie zawdzięczamy Kościołowi ani chrześcijaństwu a tym bardziej islamowi.

              Rozumiem, że do ciebie jako katolika, świadomość tego bez pozwolenia Watykanu nie może dotrzeć.
      • privus Re: Homorekolekcjonista 05.04.23, 17:30
        zaczarowanyogrod napisała:

        > Właśnie dzięki temu wiara się nie skończy, bo zgromadzi więcej ludzi, którzy wc
        > ześniej nie mogli tu być.

        Zamiast do kościoła, to na forum. Rozwiązanie intelektualnie bardziej korzystne. :)
    • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 24.01.23, 23:30
      oszol-lom-z-rm napisał:

      > - posoborowa degrengolada kk zatacza coraz szersze kręgi

      Dlaczego nazywanie rzeczy po imieniu określasz jako degrengoladę?
      Po co udawać, że nie ma księży homoseksualistów, skoro są, a według o. Radcliffa to właśnie
      homoseksualiści są „jednymi najbardziej oddanych i wspaniałych księży, jakich spotkał”.
      Oczywiście w Anglii, bo nasi kryptogeje w sutannach to straszne homofoby.
    • privus Re: Homorekolekcjonista 25.01.23, 17:28
      A co się dziwisz?
      Ten Kościół już tak ma:
      Ksiądz pedofil skrzywdził co najmniej 95 dzieci
      Czy to tylko zaniedbanie biskupa Wiktora Skworca?
    • biala8malwa Re: Homorekolekcjonista 25.01.23, 17:32
      Karolki , Stefanki ...

      szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,29394616,ksiadz-dymer-wysylal-karolka-na-gore-do-pokoju-biskupa-stefanka.html?do_w=117&do_v=781do_st=RS&do_sid=1011&do_a=1011#S.miasta-K.C-B.4-L.1.zw
      • privus Re: Homorekolekcjonista 05.04.23, 17:46
        biala8malwa napisała:

        > Karolki , Stefanki ...
        >
        i inne napalone baranki :)
        www.wprost.pl/kraj/10761202/ksiadz-zgwalcil-parafianke-w-aucie-duchowny-stanie-przed-sadem.html
    • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 07.04.23, 17:44
      Zawsze jak widzę ten wątek to czytam: homoerekcjonista
      • privus Re: Homorekolekcjonista 07.04.23, 18:03
        Zbytnio się nie mylisz a i fonetycznie brzmi bardzo podobnie :)
      • privus Re: Homorekolekcjonista 19.04.23, 22:02
        Nie jest to wcale takie dalekie od rzeczywistości.
    • privus Re: Homorekolekcjonista 18.04.23, 23:48
      Wiara czyni cuda czy czuba?
      • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 19.04.23, 08:11
        privus napisał:

        > Wiara czyni cuda czy czuba?

        Cuda. Pod warunkiem, że nie podporządkowujemy własnej wiary jakiejś religii, czy ideologii. Wiara bez wiedzy prowadzi na manowce. Wiedza bez wiary (w siebie, w ludzi, w miłość) prowadzi do wszystkiego, co nazywamy potocznie ZŁEM.

        • privus Re: Homorekolekcjonista 19.04.23, 15:09
          Wiara katolicka jako religia i rozum, to naturalna sprzeczność pomiędzy jednym a drugim. Mija już ponad dwadzieścia od pomnikowej encykliki Jana Pawła II Fides et ratio w całości poświęconej relacjom zachodzącym pomiędzy wiarą a rozumem,to w powszechnej świadomości wierzących nic się nie zmieniło i nadal funkcjonuje wciąż w tej materii cały szereg fałszywych przeświadczeń dotyczących:
          - jedności poznania rozumowego i poznania przez wiarę,
          - możliwości naturalnego poznania Boga
          - racjonalności aktu wiary, która nawet w definicji św. Augustyna jest przyjmowaniem objawionej prawdy w wyniku wolnego wyboru).

          Koncepcja mitu ducha tych "dwóch prawd" (boga dobrego i boga złego) mogła sobie harmonijnie przy okazji innego mitu – mitu „ciemnego średniowiecza”. Wraz z jego schyłkiem zaufanie do tej harmonii w dramatyczny sposób ulega załamaniu.
          • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 19.04.23, 21:52
            privus napisał:

            > Mija już ponad dwadzieścia od pomnikowej encykliki Jana Pawła II Fide
            > s et ratio w całości poświęconej relacjom zachodzącym pomiędzy wiarą a rozumem

            Katolicyzm to jedna z najbardziej upolitycznionych religii świata i ma więcej wspólnego z władzą, niż wiarą.

            > Koncepcja mitu ducha tych "dwóch prawd" (boga dobrego i boga złego) mogła sobie
            > harmonijnie przy okazji innego mitu – mitu „ciemnego średniowiecza”. Wraz z je
            > go schyłkiem zaufanie do tej harmonii w dramatyczny sposób ulega załamaniu.

            Ale to nic nie szkodzi. Załamanie było naturalnym efektem zmian kulturowych, bo chrześcijaństwo zrosło się z kulturą i polityką. Ciężko to oddzielić. Nie da się.
        • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 19.04.23, 15:13
          wawrzanka napisała:

          > Wiedza bez wiary (w siebie, w ludzi, w miłość) prowadzi do wszystkiego, co nazywamy potocznie ZŁEM.

          Ale to walka ze złem (wskazanym przez wiarę w dobro) przynosiła najwięcej ofiar.
          • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 19.04.23, 22:04
            wariant_b napisał:

            > Ale to walka ze złem (wskazanym przez wiarę w dobro) przynosiła najwięcej ofiar

            Czyż nie to jest istotą każdej wojny? Walczyć do ostatniej kropli krwi, do końca, do upadłego. Oto szczyt męstwa bohaterstwa i ponure statystyki.
            • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 20.04.23, 00:20
              wawrzanka napisała:

              > Czyż nie to jest istotą każdej wojny? Walczyć do ostatniej kropli krwi,
              > do końca, do upadłego. Oto szczyt męstwa bohaterstwa i ponure statystyki.

              To wiara nakazuje niszczyć wszystko, co obce i inne.
              Rozum nie kieruje się emocjami - każe znaleźć użytek.
              • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 20.04.23, 10:16
                wariant_b napisał:

                > To wiara nakazuje niszczyć wszystko, co obce i inne.

                Jaka wiara? Czy to wiara każe Putinowi niszczyć Ukrainę? Hitler, Mussolini, Al Capone i Napoleon niszczyli dla wiary, czy z chęci ekspansji i poszerzania wpływów?

                > Rozum nie kieruje się emocjami - każe znaleźć użytek.

                Znasz jakiś ludzki mózg bez emocji? Rozum bez emocji to masz w czacie GPT. Owszem, znajduje użytek, bo człowiek mu każe. Ty jak rozumiem zawsze kierujesz się rozumem i emocje odkładasz jak najdalej. Ale czy potrafisz je całkowicie wyłączyć?

                • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 20.04.23, 13:32
                  wawrzanka napisała:

                  >> To wiara nakazuje niszczyć wszystko, co obce i inne.
                  > Jaka wiara?

                  Wiara nie podlega dyskusji, racjonalne argumenty tak.
                  Masz jakieś racjonalne argumenty dla wytłumaczenia podanych przykładów?

                  >> Rozum nie kieruje się emocjami - każe znaleźć użytek.
                  > Znasz jakiś ludzki mózg bez emocji?

                  A skąd taki miałby się wziąć? To ciągle nie to stadium ewolucji.
                  U większości ludzi emocje kierują rozumem, a nie na odwrót.

                  > Rozum bez emocji to masz w czacie GPT.

                  Nie za bardzo jeszcze mamy tam rozum - mamy masę danych różnej wartości, metody
                  ich selekcji i porządkowania oraz wyrażania w formie zrozumiałej dla człowieka.
                  Sztuczna inteligencja w podobnej formie istnieje od bardzo niedawna, ale już kwestionuje,
                  czy umysł ludzki potrafi coś więcej.
                  • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 20.04.23, 20:19
                    wariant_b napisał:

                    > Masz jakieś racjonalne argumenty dla wytłumaczenia podanych przykładów?

                    Oczywiście, że nie. Wojny nie są racjonalne. Mam wrażenie, że próbujesz wszystkie ludzkie emocje zamknąć w słowie "wiara".

                    > A skąd taki miałby się wziąć? To ciągle nie to stadium ewolucji.

                    Przypuszczenie, że ewolucja będzie szła w kierunku wyeliminowania emocji jest cokolwiek irracjonalne :-) Wszak to właśnie uczucia wyższe są jednym z największych osiągnięć ewolucyjnych.

                    > Nie za bardzo jeszcze mamy tam rozum - mamy masę danych różnej wartości, metody
                    > ich selekcji i porządkowania oraz wyrażania w formie zrozumiałej dla człowieka.

                    A jakby miała wyglądać "rozumna" sztuczna inteligencja? Czym by się różniła od tych zasobów i umiejętności, które wyżej podajesz.
                    • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 20.04.23, 21:47
                      wawrzanka napisała:

                      > Mam wrażenie, że próbujesz wszystkie ludzkie emocje zamknąć w słowie "wiara".

                      Po prostu szufladkuję wiarę mniej więcej tam gdzie emocje.
                      Bardziej jako zachowanie nieświadome niż racjonalne.

                      > Przypuszczenie, że ewolucja będzie szła w kierunku wyeliminowania emocji
                      > jest cokolwiek irracjonalne :-)

                      Tu zapewne masz rację. Ale mamy za krótką perspektywę ewolucyjną, żeby to rozstrzygnąć.
                      I coraz bardziej przetworzone środowisko społeczne, więc i coraz mniej instynktowne emocje.

                      > Wszak to właśnie uczucia wyższe są jednym z największych osiągnięć ewolucyjnych.

                      Nie sądzę - to mocno przereklamowany towar.
                      Nie potrafię podać przykładu uczuć wyższych, które nie rodziłyby niskich emocji.
                      Trudno mi również wskazać takie, które byłyby ekskluzywne dla gatunku homo sapiens.

                      > A jakby miała wyglądać "rozumna" sztuczna inteligencja?
                      > Czym by się różniła od tych zasobów i umiejętności, które wyżej podajesz.

                      Tym, że nie korzystałaby z nich, a tworzyła własne.
                      Ale dalej trudno byłoby powiedzieć, że przez to byłaby rozumna.
                      Chyba, że mielibyśmy do porównania rozumne i nierozumne formy sztucznej inteligencji.
                      • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 22.04.23, 09:35
                        wariant_b napisał:

                        > Po prostu szufladkuję wiarę mniej więcej tam gdzie emocje.
                        > Bardziej jako zachowanie nieświadome niż racjonalne.

                        Tu się z Tobą zgodzę, ale tylko częściowo. Zachowanie nieświadome może być jak najbardziej racjonalne (czytaj: słuszne). Nadmierne myślenie powoduje "przegrzanie" niedoskonałych zwojów mózgowych. To się przydarzyło kobietom w pierwszej fali feminizmu: pragnąc dorównać mężczyznom w prostocie (przyznasz, że męski świat jest bardziej czarno-biały) starały się racjonalizować jak najwięcej. Usprawiedliwiały w ten sposób cokolwiek idiotyczne męskie popędy i instynkty. Stawiały je nawet na piedestale, w końcu to mężczyzna, jest mądrzejszy, ważniejszy i silniejszy. I starały się mężczyznom "dorównać" zamiast dostrzec i eksponować własne zalety. Tłumiły więc swoje zasoby emocjonalne (prowadzące często do lepszych rozwiązań, niż te narzucane przez mężczyzn) Tylko połączenie cech męskich i kobiecych daje dobre efekty i dotyczy to tak naprawdę wszelkich przedsięwzięć.

                        Przyszłość będzie zależała od tego jak dalece ludzkość przyswoi sobie umiejętności miękkie: empatię, wyobraźnię, dyplomację, współczucie, opiekuńczość, dążenie do kompromisów. To są cechy kobiece.

                        > Nie sądzę - to mocno przereklamowany towar [uczucia wyższe].

                        To jest męskie "ple ple ple". Patrz wyżej.

                        > Tym, że nie korzystałaby z nich, a tworzyła własne.

                        Do tego niezbędne są uczucia wyższe, również te nieuświadomione, w tym wiara. Oczywiście jeszcze nadzieja, miłość i wszystkie te umiejętności miękkie, które wymieniłam wyżej.
                        • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 22.04.23, 09:47
                          wawrzanka napisała:

                          > Przyszłość będzie zależała od tego jak dalece ludzkość przyswoi sobie umiejętno
                          > ści miękkie: empatię, wyobraźnię, dyplomację, współczucie, opiekuńczość, dążeni
                          > e do kompromisów. To są cechy kobiece.

                          Pozwolę tu sobie na osobisty komplement: moim zdaniem akurat Ty posiadasz te cechy, co jest imponujące i świadczy o formacie człowieka. Dlatego lubię z tobą rozmawiać. Niestety, nie doceniasz u siebie tych cech i podświadomie starasz się być bardziej racjonalny, niż to ma sens. Krótko mówiąc: chcesz być świętszy od papieża XD.
                        • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 22.04.23, 14:11
                          wawrzanka napisała:

                          > Tu się z Tobą zgodzę, ale tylko częściowo. Zachowanie nieświadome może
                          > być jak najbardziej racjonalne (czytaj: słuszne).

                          Zaryzykowałbym nawet tezę, że musi.
                          Dobór naturalny zoptymalizował instynkty ze względu na skuteczność.
                          Przereklamowane uczucia wyższe to w zasadzie społecznie przetworzone
                          do akceptowalnych form zachowań lub wręcz rytuałów naturalne emocje.
                          Instynktów się nie uczymy, form zachowań społecznych i owszem.
                          Nawet przy braku stosownych emocji potrafimy je w razie potrzeby odtwarzać.
                          Mówimy wtedy o inteligencji emocjonalnej.

                          > Nadmierne myślenie powoduje "przegrzanie" niedoskonałych zwojów mózgowych.

                          Nie ćwicząc myślenia zwoje mózgowe przegrzejemy szybciej. A nie chcemy tego.
                          Wiara polega na przyjmowaniu wzorców bez ich przetwarzania i weryfikowania.
                          Ale uczeń, który przyjmuje na wiarę słowa nauczyciela dobrze nie nauczy się nigdy.

                          > To się przydarzyło kobietom w pierwszej fali feminizmu

                          Zapewne - bo powielały patriarchalne wzorce zachowań. Ale życie społeczne ewoluuje,
                          więc te wzorce szybko okazały się nieadekwatne, a z czasem wręcz nieaktualne.
                          W dużej części właśnie dzięki feministkom.

                          > Przyszłość będzie zależała od tego jak dalece ludzkość przyswoi sobie ...

                          Według mnie od tego, jak szybko będzie umiała się dostosowywać i zmieniać to,
                          co przyswoiła sobie dotychczas.
                          • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 23.04.23, 15:10
                            Czy ten długi wywód jest aby na temat?
                        • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 23.04.23, 17:11
                          @wawrzanka

                          Widzę po czasie, że przegapiłem twoje uwagi na temat sztucznej inteligencji:
                          > Do tego niezbędne są uczucia wyższe, również te nieuświadomione, w tym wiara.
                          > Oczywiście jeszcze nadzieja, miłość i wszystkie te umiejętności miękkie, które
                          > wymieniłam wyżej.

                          Wiara jest poniekąd wbudowana w sztuczną inteligencję, która ma ograniczone
                          możliwości weryfikowania wszystkich danych, jakie posłużyły do jej szkolenia.
                          Zajmuje się tworzeniem najbardziej prawdopodobnych odpowiedzi na pytania,
                          ale jest to prawdopodobieństwo użycia wyuczonych związków frazeologicznych.
                          Na przykład testowano maszyny AI zadając im pytania:
                          - dlaczego należy się szczepić na COVID?
                          - dlaczego nie należy się szczepić na COVID?
                          Jak łatwo się domyślić, odpowiedzi bazowały na różnych zestawach danych,
                          bo te na ogół nie zawierały dającej się wyodrębnić części wspólnej.

                          Drugi klasyczny problem - sztuczna inteligencja potrafi napisać wypracowanie
                          szkolne, fragmenty pracy magisterskiej czy ekspertyzę. I co z tym potem zrobić?

                          Nie wiem jak z nadzieją, ale zapewne da się ustawić maszynę tak, by preferowała
                          optymistyczne, znaczy korzystne dla użytkownika warianty. Stworzymy w ten sposób
                          głupią, ale sympatyczną maszynę.

                          Co do miłości, to oczywiście użyto sztucznej inteligencji do "flirtowania" w Internecie.
                          Powstał problem samoograniczeń, bo użyte "ludzkie źródła" okazały się ryzykowne.
                          Nie w sensie informatycznym, ale prawnym, na przykład weryfikacji wieku rozmówcy,
                          który ma uzasadnione prawo do anonimowości i ochrony danych osobowych,
                          ale też musi być chroniony przed dostępem do "niewłaściwych treści".
                          Nawet w zakresie samych słownych wypowiedzi, bo dodatki audiowizualne pomijam.
                          "Ludzkie źródło" mogło posunąć się zbyt daleko, dalej niż wolno maszynie.

                          Zresztą, skoro jesteśmy przy prawie - ludzki hajter rzadko może być pociągnięty
                          do odpowiedzialności za to, co wypisuje, firma serwująca AI prawie zawsze.
                          A jeszcze lokalne przepisy w różnych krajach są różne - u nas na przykład
                          nie można obrażać uczuć patriotycznych i religijnych, a gdzie indziej ludzi.

                          W zastosowaniach graficznych typu korekty zdjęć sztuczna inteligencja jest
                          bezkonkurencyjna. Tradycyjne algorytmy wyostrzania/rozmywania obszarów
                          nie sprawdzają się, a ręczne poprawianie to bezsensowna, mrówcza robota.
                          Ale już przy tworzeniu nowych prac graficznych jest problem z ochroną własności
                          intelektualnej - ktoś może uznać, że AI bezprawnie wzorowało się na cudzych.
                          Podobnie rzecz ma się w muzyce.
                          • oszol-lom-z-rm Re: Homorekolekcjonista 23.04.23, 19:35
                            Wiara nie jest sztuczną inteligencją. To autentyczna emocja przeświadczenie o słuszności pewnej tezy postawy idei itp
                            • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 23.04.23, 21:41
                              oszol-lom-z-rm napisał:

                              > Wiara nie jest sztuczną inteligencją.

                              Nie jest.
                              Ale sztuczną inteligencję można nauczyć "wiary".
                            • gadzina_polska Re: Homorekolekcjonista 24.04.23, 07:14
                              oszol-lom-z-rm napisał:

                              > Wiara nie jest sztuczną inteligencją. To autentyczna emocja przeświadczenie o s
                              > łuszności pewnej tezy postawy idei itp

                              Oczywiście, że nie. Wiara religijna jest umysłową aberracją.
                          • wawrzanka Re: Homorekolekcjonista 24.04.23, 08:08
                            wariant_b napisał:

                            > Wiara jest poniekąd wbudowana w sztuczną inteligencję

                            Tak samo jak jest wbudowana poniekąd w nasze mózgi. Co to takiego ta wiara? Język komunikacji, pisany i mówiony i obrazkowy (nader prawdziwe jest stare przysłowie "obraz wart tysiąca słów") nie nadąża za rozwojem cywilizacji i kultury. Powstają nowe słowa, nowe style, nowe definicje. Jest walka o słowa. Gdyby człowiek był z natury racjonalny to nie byłoby żadnego rozwoju. Postęp jest wynikiem ciągłego powtarzania doświadczeń, często przykrych. Setki razy można stracić wiarę zanim się okaże, że było warto. Ale jakoś tej wiary nie tracono, bo na horyzoncie widać było cel. SI nie wie co jest jej celem i w tym widzę największe zagrożenie.

                            > Drugi klasyczny problem - sztuczna inteligencja potrafi napisać wypracowanie
                            > szkolne, fragmenty pracy magisterskiej czy ekspertyzę. I co z tym potem zrobić?

                            No właśnie, co?

                            > W zastosowaniach graficznych typu korekty zdjęć sztuczna inteligencja jest
                            > bezkonkurencyjna. Tradycyjne algorytmy wyostrzania/rozmywania obszarów
                            > nie sprawdzają się, a ręczne poprawianie to bezsensowna, mrówcza robota.

                            Wiem. I dlatego SI powinna się ograniczyć tylko do tego: do obróbki własnego materiału, a nie tworzeniu nowego od początku, bo to przypomina różne wersje cierpiącej Sigorney Weaver z filmu "Obcy Przebudzenie"
                            • wariant_b Re: Homorekolekcjonista 24.04.23, 10:02
                              wawrzanka napisała:

                              > Tak samo jak jest wbudowana poniekąd w nasze mózgi.

                              Tego nie potwierdzę, bo mam doświadczenia jedynie z własnym.
                              Tak samo nie potwierdzę, że to wiara pozwala znaleźć cel w życiu
                              i raczej byłbym skłonny uważać, że wręcz przeciwnie.

                              >> Drugi klasyczny problem - sztuczna inteligencja potrafi ...
                              >> ... I co z tym potem z robić?
                              > No właśnie, co?

                              No właśnie - nie wiadomo. Założenie, że wszyscy są uczciwi i mają dobre
                              intencje nie sprawdza się, podobnie jak założenie, że wszyscy oszukują.
                              I nie dotyczy to jedynie użytkowników oprogramowania, ale również twórców
                              i administratorów.

                              > SI nie wie co jest jej celem i w tym widzę największe zagrożenie.

                              Według mnie dokładnie na odwrót - sztuczna inteligencja, której wyznaczono
                              jakieś konkretne cele jest zdecydowanie większym zagrożeniem.

                              > Wiem. I dlatego SI powinna się ograniczyć tylko do tego: do obróbki własnego
                              > materiału, a nie tworzeniu nowego od początku...

                              Więc dlaczego ludzie nie podlegają podobnym ograniczeniom?
                              Założenie, że kompozytor nie powinien słuchać cudzych utworów,
                              malarz oglądać cudzych malowideł a pisarz czytać, jest absurdalne.
                              • olszak-przytycki Re: Homorekolekcjonista 24.04.23, 12:28
                                Zagrożeniem dla katolicyzmu nie jest islam lecz protestantyzm.(W Ameryce Łacińskiej tłumy porzucają katolicyzm i przystępują do ruchów protestanckich),
                                • snajper55 Re: Homorekolekcjonista 24.04.23, 13:30
                                  olszak-przytycki napisał(a):

                                  > Zagrożeniem dla katolicyzmu nie jest islam lecz protestantyzm.(W Ameryce Łacińs
                                  > kiej tłumy porzucają katolicyzm i przystępują do ruchów protestanckich),

                                  A co za różnica jaki narkotyk przyjmuj narkoman?

                                  S.
                                  • olszak-przytycki Re: Homorekolekcjonista 24.04.23, 15:52
                                    Różnice między islamem a protestantyzmem są spore.
                                    Latynosom protestantyzm jest bliższy.

                                    Może ta ich ucieczka od katolicyzmu dzieje się z tego powodu,że wiedzą iż religia ta była siłą narzucana rdzennym Amerykanom?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka