Gość: pelikan
IP: *.udn.pl
22.02.04, 14:01
Istnieje pilna potrzeba nawiązania i ciągłego nawiązywania współpracy
wielopłaszczyznowej z miastami tzw. bliżniaczymi tj.conajmniej takiej
wielkości jak Radom a nie jakimiś"mikrusami" w krajach UE, ale także poza tymi
krajami.Do tej pory nawiązywana wspólpraca była w sposób delikatnie mówiąc
nieprzemyślany.Muszą to być miasta conajmniej ćwierćmilionowe lub większe lub
największe w danym kraju z którymi można nawiązać współpracę.Chodzi o to,żeby
to właśnie Radom uzyskałniekiedy asymetrycznie większe korzyści z tej
współpracy/naukowej,kulturalnej,biznesowej itd. a nawet kulinarnej/.Myślę , że
miastem w Polsce którym w miarę sensownie tą współpracę prowadzi co nie znaczy
doskonale/możliwość ulepszeń z naszej strony/jest Olsztyn.Skorzystajmy z ich
doswiadczeń w tej materii.