Gość: tak rządzi PiS!!!
IP: *.internet.radom.pl
19.09.06, 07:12
Bardzo ciasno w Kancelarii Prezydenta
"Rzeczpospolita": W Kancelarii Prezydenta RP pracuje ponad 50 osób więcej niż
za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Żeby pomieścić urzędników na biura
zaadaptowano korytarz, galerię sztuki i domek ogrodnika.
"Do pracy przyjmujemy tak dużo ludzi, że nie ma ich gdzie posadzić. Dlatego
na biura adaptowane są nowe pomieszczenia" - powiedzieli gazecie pracownicy
kancelarii. Np. domek ogrodnika w pałacowym parku wyremontowano dla
funkcjonariuszy BOR i pracowników Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Według wicedyrektora Biura Kadr i Odznaczeń Macieja Myszki w Kancelarii
Prezydenta pracuje obecnie 330 osób. To o 51 więcej niż za czasów
Kwaśniewskiego.REKLAMA Czytaj dalej
O "skomplikowanej sytuacji" mówi szef kancelarii Aleksander Szczygło, który
przerosty kadrowe uzasadnia faktem, że 12 pracowników ze starej ekipy, którzy
nie chcą odejść z kancelarii, uciekło na długotrwałe zwolnienia lekarskie.
"Mamy też dziennikarza "Trybuny" i syna esbeckiego generała. Takie osoby nie
powinny tu pracować" - twierdzi Szczygło.
Co na to autorzy programu "Tanie państwo", z którym PiS szło do wyborów?
"Nie mamy wiele wspólnego z liczbą etatów w kancelarii. Jej budżet ustala
Sejm, a co za tym idzie - liczbę etatów" - mówi Wojciech Stępień, dyrektor
sekretariatu szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Mariusza Błaszczaka.
Za rządów premiera Marcinkiewicza to właśnie Błaszczak odpowiadał za
program, "Tanie państwo". Wyliczył w nim, że można zwolnić 10 proc.
urzędników całej administracji, co przyniesie budżetowi 550 mln zł
oszczędności w ciągu roku, przypomina "Rzeczpospolita".