zorro.007
16.03.15, 18:27
alez miałam sen...sniał,ze urodziła troje dzieci. najpierw jedno a po jakims czasie dwoje ,jedno po drugim czyli blixnieta. myslałam,ze to dwie dziewczynki...
ale facet ( taki w rzeczywistości juz były" mój" facet ,z którym obecnie chyba jestesmy w sporym konflikcie,a raczej on ma do mnie pretensje,ze ujawniłam jego wiele kłamstw wobec kilku osób Dłuzsza to opowiesc) . ale na dzien dzisiejszy nie odzywamy sie do siebie,choc jakos mi na nim jeszcze zalezy :(...) pokazał mi,ze jedno z niemowlat to chłopiec. Bardzo sie cieszyłam z tych dziciaczków,były zdrowe,sliczne i spokojne. Chłopiec był wiekszy,trzymałam te blixnieta na rekach i było mi trochę cięzko...i ten były mój facet wziął ode mnie chłopca aby było mi lżej a nawet miałam wrażenie jakby chciał go miec na własnosc ...kiedy wział go na ręce to niemowlak /chłopiec stawał sie coraz bardziej do tego faceta podobny i stał sie większy i nieco brzydszy. ja natomiast trzymałam swoja dziewczynke na rekach i szukałam ubranek dla dzieci i wózka dla bliźniaczków....i tak weszłam do 'sklepu" z wózkami i owszem były jakies wózki ale takie dziwne,niepodobały mi sie...ale ze nie było innych to chciałam kupic...bo bardzo chciałam aby bliźniaki miały wspólny wózeczek...na to wszystko ten facet mi mówi,ze nie ma pieniedzy na te zakupy...a ja mówię,ze bierzemy wszystko co jest potrzebne dla dzieci ,ze czekam na pieniądze i damy sobie rade....
i co to oznacza ????
dodam,ze w realnym zyciu,to ten"mój" były jest mocno uzalezniony finansowo od babki u której mieszka i pracuje ...co ukrywał przede mna i innymi jego znajomymi... :(