Dodaj do ulubionych

Kazimierz Karst - SEKTA

31.10.20, 10:03
od wielu lat nie zabieram głosu w tej sprawie ale to co teraz dzieje się w polsce, mam na myśli ruch narodowców nakłania mnie do refleksji:

Identycznie dzieje się na zajęciach u karsta, które można a nawet śmiało trzeba nazwać SEKTĄ.
Przez wiele lat ludzie chodzą na jego zajęcia a ciągle mają te same problemu - ciągle są bez związku, pieniędzy lub maja te same problemy zdrowotne.

czy wiecie, że miesięcznie same zajęcia kosztują 1350 zł? (3 weekendy), a dochodzą do tego zajęcia dodatkowe, bo ludziom wmawia się, że im pomogą.

Niemniej, wracając do meritum:
ten człowiek niczego nie uczy, ogranicza ludzi, nie pokazuje im jak poszerzać wiedzę a tylko mówi, że jak ktoś zrobi gotowość to mu pomoże.
Tym sposobem uzależnia innych od siebie, bo tylko on jako "bóg" może teoretycznie uzdrowić.

To wielka i dobra manipulacja tego człowieka.

Gdyby faktycznie chciał pomagać to pokazał by drogę do samodzielności a nie mówił, nie da się, ale ja Ci pomogę.
parodia - bo gdyby na prawdę pomagał tym ludziom to już dawno by mieli załatwione swoje sprawy i by odeszli, a tam na zajęciach ludzie są całkowicie ubezwłasnowolnieni. O wszystko pytają, na wszystko muszą mieć zgodę.

Przez kilka lat obserwowałem jak problemy innych stoją w miejscu, sam kiedyś wierzyłem w tego człowieka, ale też nic się nie zmieniło.

Identycznie manipuluje jego żona - kilka razy miałem okazję być u niej na sesjach. Świetna aktorka i super wyszkolona przez Kazimierza. Na nic Ci nie odpowie, na żadne pytanie, jeśli Ci na czymś zależy i zadasz pytanie to usłyszysz: zapytaj swojego wyższego ja, albo "nie chcesz wiedzieć". Nie umie widzieć ale za to świetnie gra, kolejna marionetka w rękach kazimierza.

Następna marionetka i naciągaczka pieniędzy to Agnieszka, która organizuje zajęcia - oddała swoje mieszkanie, swoją przestrzeń na zajęcia bo pewnie jej góru tego wymagał.
Od lat sama, bez związku - czemu wielki kazimierz jej nie poczyścił skoro tyle umie? Przecież według niego brak związku i brak chęci rodziny to nie zgodne z naturą a właśnie takie rzeczy się czyści na tych zajedziach.

Już od kilku lat z tego forum odłączam osoby od tego manipulanta, kazimierza. Bardzo dużo osób miało myśli samobójcze, byli pełni lęku a przede wszystkim pozbawieni swojej woli i samodzielności.

Wracając do meritum z początku tej wiadomości: ludzie w tej grupie działają jak narodowcy! Są już tak przesterowani i pozbawieni woli, że jeśli się próbuje ich odłączyć to będą walczyli za swojego Góru kazimierza.Odwrócą się nawet od przyjaciół i rodziny. Brawo - udało się. kazimierz ma od lat swoja armię, czyli ludzi, którzy ślepo pójdą w jego obronie.

Takie działanie to jest dokładnie to, czym określa się miano SEKTA.


Obserwuj wątek
    • rewolucja78 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 31.10.20, 15:36
      potwierdzam, niby uczy ale tylko w 10 procentach aby nie pokazać co jest wyżej niż to jego co uczy "wyższe ja", aby nigdy nie nauczyć innych samodzielności i aby musieć płacić mu aby on coś uwolnił (a i tak w większości nie uwalnia problemów tylko zakłada tzw parasol, że niby do jakiegoś poziomu coś poczyścił i trzeba pilnować aby ten główny problem wyżej "nie przeciekał"). Mówi ludziom, że ich miotła (coś co nazywa mocą) do zmiany nie sięga. Serio??? po 10-15 latach zajęć bo tyle już niektórzy chodzą!!! To co z niego za nauczyciel???? To jest manipulant a nie nauczyciel.
    • onatoma1972 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 31.10.20, 20:39
      niestety to przykre co napisał mój kolega ale to prawda. Odpisuje na jego wiadomość aby mu podziękować, że to napisał. Może inni się obudzą lub nigdy nie spotkają kazimierza ani jego żony.

      Z kolegą od tej wiadomości poznaliśmy się już kilka lat temu na tym forum. Ja chodziłam tylko rok do kazimierza, ale miałam bardzo dużo lęku i pojawiły się myśli samobójcze. Mowiłam kazimierzowi o tym ale mówił, że czuwa nade mną. Niemniej przed zajęciami tego nie miałam. Po odejściu od zajęć ten kolega co założył ten wątek mi pomógł. Zycie wróciło. Szukałam odpowiedzi na pytania więc trafiłam na te zajęcia prowadzone przez kazimierza ale mialam tylko większe problemy - nie tylko ja.
    • maciejgdk Re: Kazimierz Karst - SEKTA 02.11.20, 16:17
      Witam serdecznie. Dokładnie przeczytałem opinie tutaj oraz w wątku" Kazimierz Karst doświadczenia - Forum - Gazeta.pl" i faktycznie ludzie mają dużo racji.

      Energetycznie Pan Kazimierz w mojej ocenie coś potrafi ale jest to dość niska wiedza.

      Potwierdza to fakt, że wiele osób pisze, że przez lata meczą z się z jednym problemem, z którym pomaga im Pan Kazimierz, ale podobno też Ci ludzie nie mają gotowości lub problem jest za wysoko. Gdyby Pan Kazimierz faktycznie się znał, a nie posiadał jedynie wiedzę teoretyczną to był by w stanie pomóc. Niestety ludzie, którzy naciągają innych tak jak ten pan na pieniądze dają im ILUZJĘ, że się znają, że mają potężna moc. Niestety jest to tylko manipulowanie biednymi ludźmi, którzy bardzo chcą zmian, może czasami za bardzo, że ślepo ufają takim naciągaczom.

      Energetycznie grupa Pana Kazimierza bardzo mu wierzy, są pod wpływem jego iluzji i niestety są bardzo podatni na jego bajki. Warto wpierać się dobrym nauczycielem ale stanowczo stwierdzam, że ten Pan bardziej opowiada bajki niż cokolwiek umie.
    • kuzyn15j Re: Kazimierz Karst - SEKTA 04.11.20, 15:56
      UWAGA - ten człowiek manipuluje ludźmi na lęku. Bardzo ogranicza, do tego stopnia, że większość ludzi z jego grupy nie podejmuje już żadnej decyzji samodzielnie. Ludzie są w bardzo sprytny sposób sterowani. Ten człowiek został wyrzucony z SRT bo podczas jego zajęć bardzo dużo ludzi ściągało wirusy duchowe. Detzler nie pozwalał prowadzić kursów, ludziom którzy manipulują. Kazimierz o każdym nauczycielu mówi, że manipuluje. Sprawdźcie sobie na ile on (kazimierz) i jego żona manipulują ludźmi. Ile razy podczas zajęć mówił jedno, a potem zapominał co mówi i mówił co innego. Pod maską pomocy jest wielkie ego tego człowieka. Spróbujcie odkryć jego maskę to zobaczycie jaki potrafi być bezczelny i bezduszny.
    • bylykursantk Re: Kazimierz Karst - SEKTA 03.12.20, 18:21
      dramat. ze swojego doświadczenia z tym człowiekiem śmiało mogę napisać, że on !!!!!!ogromnie!!!!!!! manipuluje PSEUDO wiedzą i pomocą. jak ktoś ma większy problem to odsyła na sesje do swojej niedoszłej synowej. Koszt sesji to 500 zł. niemniej i tak po takiej sesji ta osoba z problemem usłyszy, że to złożony problem, że trzeba kilku takich a docelowo kazimierz powie, że temat jest tak trudny, że tylko się czyści aby problem ograniczyć. Przecież to kpina. Albo mówi ludziom, oj, tak masz na problem, ale grupa jeszcze nie jest gotowa. Chodź cały czas na zajęcia i się dopytuj kiedy da się to zrobić. hhahahhahha. ten człowiek to żart. Potwornie uzależnia od siebie ludzi a Ci i tak wydają kasę a i tak wyżej wspomniane problemy nie są załatwione. ŻART NIE UZDROWICIEL!
      • materl Re: Kazimierz Karst - SEKTA 05.03.21, 14:04
        po pierwsze kiedyś zabierałem głos wiele razy tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,681,140549535,140549535,Kazimierz_Karst_doswiadczenia.html

        jak widać mija prawie 10 lat a ten człowiek dalej manipuluje. Z SRT został wyrzucony.

        Bardzo oczerniał detzlera, mówił, jak niszczy grupę. W rzeczywistości ten karst toczył z nim wojnę a niszczenie, które wysyłał mu detzler przerzucał na grupę. Karst dużo nie umie, ale swojego czasu chodził po wszystkich możliwych kursach i trochę się nauczyć. Niestety podłączał innych, swoich kursantów aby prali jego brudy. Na zajęcia nie chodzę już ponad 10 lat, ale po SRT i tych podłączeniach czyściłem się z karsta prawie rok. Dał bardzo dużo manipulacji, idei na wielu poziomach. Miałem wiele szczęście, że ktoś mi pomógł się z tego wyplatać.

        Poza tym cała jego rodzina, bez wyjątku manipuluje. Są tez przez niego zastraszeni, wierzą w jego pseudo moce i się go boją. Karst jest bardzo dyktatorski i albo robi się tak jak on tego wymaga albo ma się problemy. jego żona jest wyszkolona jak też manipulować ludźmi a dziewczyna, która organizuje jego zajęcia jest pod jego wpływem już kompletnie. To jedna wielka gra tych ludzi.
      • filizanka72 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 06.03.21, 12:46
        Ile razy Karst robił zajęcia bo osoby z grupy ściągały na tą samą grupę niszczenie.
        Miał niby ochraniać grupę a płaciło się grubą kasę za zajęcia aby pouwalniać niszczenie od ludzi z jego zajęć.
        Kiedyś były nawet zajęcia wyjazdowe,1600 zł aby uwolnić niszczenie, które jedna z jego oczennic wysłała na grupę.

        Działo się to wiele razy, więc gdzie jego ochrona grupy, gdzie wsparcie? Trzeba było za to płacić.
    • materl Re: Kazimierz Karst - SEKTA 05.03.21, 14:05
      BRAWO - tak, zgadzam się w 100%.

      Raz jeszcze swoją opinię wkleję tutaj:

      po pierwsze kiedyś zabierałem głos wiele razy tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,681,140549535,140549535,Kazimierz_Karst_doswiadczenia.html

      jak widać mija prawie 10 lat a ten człowiek dalej manipuluje. Z SRT został wyrzucony.

      Bardzo oczerniał detzlera, mówił, jak niszczy grupę. W rzeczywistości ten karst toczył z nim wojnę a niszczenie, które wysyłał mu detzler przerzucał na grupę. Karst dużo nie umie, ale swojego czasu chodził po wszystkich możliwych kursach i trochę się nauczyć. Niestety podłączał innych, swoich kursantów aby prali jego brudy. Na zajęcia nie chodzę już ponad 10 lat, ale po SRT i tych podłączeniach czyściłem się z karsta prawie rok. Dał bardzo dużo manipulacji, idei na wielu poziomach. Miałem wiele szczęście, że ktoś mi pomógł się z tego wyplatać.

      Poza tym cała jego rodzina, bez wyjątku manipuluje. Są tez przez niego zastraszeni, wierzą w jego pseudo moce i się go boją. Karst jest bardzo dyktatorski i albo robi się tak jak on tego wymaga albo ma się problemy. jego żona jest wyszkolona jak też manipulować ludźmi a dziewczyna, która organizuje jego zajęcia jest pod jego wpływem już kompletnie. To jedna wielka gra tych ludzi.
    • filizanka72 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 06.03.21, 12:40
      też swojego czasu chodziłam na zajęcia.
      Karst i jego żona tylko pokazują problemy, dołują, nie wzmacniają, nie wyciągają ręki.
      nie raz oszukałam Bożenkę że mam niby problem, a ta sprawdzała, że faktycznie.

      Testowałam ją kilka razy czy faktycznie umie widzieć, czy kłamie.
      Niestety kłamie. A jak nie jest pewna to zasłania się pytaniem: spytaj siebie. :)

      A ludzie jej wierzą.

      bardzo ładnie umie wyciągać kasę z ludzi.
      I ona i Karst są nastawieni tylko na kasę.


      Karst mawia, że nie można straszyć ludzi a robi to na każdych zajęciach.
      Wspomina o religii ale nigdy nie zrobił zajęć aby grupę z tego wypisać, nawet po 10 latach chodzenia a niektórzy pewnie i są tam z 15 lat.

      Zobaczcie na nich - rozpadła im się rodzina, dzieci się rozwiodły. Niby pomaga ratować związki a nawet najbliższej rodzinie nie pomógł.

      Niszczenie już do nich wraca. Ludzi przynoszą im jedzenie, prezenty jak jakimś bogom miliony lat temu.

      Ile razy Karst robił zajęcia bo osoby z grupy ściągały na tą samą grupę niszczenie.
      Miał niby ochraniać grupę a płaciło się grubą kasę za zajęcia aby pościągać niszczenie od ludzi z jego zajęć.
      Kiedyś były nawet zajęcia wyjazdowe,1600 zł aby uwolnić niszczenie, które jedna z jego oczennic wysłała na grupę.


      Działo się to wiele razy, więc gdzie jego ochrona grupy, gdzie wsparcie? Trzeba było za to płacić.

      Nie raz też jego testowałam, też ściemniałam że mam problem aby sprawdzić czy to podchwyci i będzie rzekomo chciał pomagać. I oczywiście podchwycił. Identyczna manipulacja jak jego zony.
      Wmówić, że to duży problem, że trzeba długo chodzić, pracować aby mógł doić kasę.


      Nie raz też mówił coś a za jakiś czas zapominał i mówił co innego.
      Mówił, że trzeba odblokować kreatywność a własne mieszkanie miał w starych meblach, patio z papugował po sąsiadce, która organizuje zajęcia. No kpina.

      Mówi ludziom, że trzeba siebie czyścić aby przyciągać dobrych ludzi, np fachowców a na zajęciach opowiadał, że wymieniał kilka ekip od kostki do układania przy swojej drodze, bo wiele źle robiło. Buahahah.Też znowu mówi co innego a sam ma wielkie ograniczenia.

      To oszust tak samo jak jego zona. Szkoda na nich słów. Czytajcie przestrogi wszystkich co tutaj piszą i go znali i trzymajcie się od TEJ SEKTY Z DALEKA!!!
      • camaretto Re: Kazimierz Karst - SEKTA 14.03.21, 11:08
        Ja robiłam charyzmatycznie i bioterapiąwielerzeczy . Cysta pod wpływe bioterapii wyleciała, trzeba było antybiotyków, ale nie widać było nic, a została przez organizm wyrzucona,charyma często działa przez dotnięcie moje czy symboli i to w opcji nieświadomej czy zwierząt ...
        Nagle wszystko wraca.
        Pewno że gdybyśmy nie blokowali strumienia energii kosmicznej, życie było by prossze a ludzie by nie chorowali...;D
        Ale jeżeli mając trans mam poczucie, że odchodzi ból u mnie czy innych,nawet u obłożnie chorych, to bioterapia dla mniema sens,a ja ćwiczyłam tylko jogę, to widać i na zdjęciu.
        Zrobiłam papiery lat 25 temu, chciałam pomagać -i robięto, często łamię schematy myślowe , ale za Boga się nie podaję, pieniędzy od Bozi czy zamiast nie biorę.
        Jeśli się za wróżbę czy naturoterapię bależy, bo wrózbita też człowiek - to nie może być to kwota wygórowana.
        Jeśli tak jest jak mówicie, to gościu znalazł sobie drogę, żeby grupy robići organizować, a o "czyszczeniu " - oczyszczaniu umysłu nie ma pojęcia, dużo osób i w przypadku warszawiaka Lisiaka, i wielu innych to wyłudzanie i robienie z ludzi zombie.
        Oczyścić umysł może Bóg - ale najczęściej nikt go początkowo nie słucha, niestety.
        Życzę wszystkim pozytywnej energii - w Wawie już dużo ludzi "wpadło " ręce czarnej energii - a to masażysta z "andromedy" ,a to pani Smok jest nagle objawieniem... są ludzie którzy tą energię będą mieli,i będąCHCIELI oszukiwawać, mimo że zdają sobie z tego sprawę. I mistrzowskie papiery nie pomagają,mimoże sugerująwielkie "władze" to kupienie sobie uwagi innych często jeszcze zakłóca własny rozwój, bez wątpienia bez nowej karmy negatywnej spaliłoby się coś, a tak...
        Pan Wiatrowski nie wyjdzie poza opcję że ospa wietrzna ma już dwa czy trzy lata i jeszcze "działa wirus",wszystko coś jakbym coVidów widziała nowych mnóstwo, a tymczasem chodzi o tą samą dziwną grypę, nawet bez "fake toczenia rumieniowatego."
        Charyzma działać musi, inaczej to tylko naciągactwo, nawet na tarczycę czy zwida.
        Emerytkę wypisali , nawet od lekarza,który "chciał zniszczyć tarczycę"... nie wiem natomiast jak działa tona widmowe testy polityków - może karma ,że nie mają oni z Bogiem żadnego kontaktu???
        Pozdrawiam

        Cam
        ;D
    • amezja22 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 02.04.21, 10:28
      chodziłam niecałe 2 lata, ale trzeba stanowczo unikać tej grupy
      Kazimierz bardzo wyśmiewa ludzi i to że sobie nie radzą. Obserwowałam to nie raz na zajęciach.
      Tak na prawdę tymi działaniami mówi o sobie.

      Wiele razy śmiał się z ludzi "jeszcze masz ten problem, ile możesz go czyścić lub masz przesłania wzmacniające ode mnie i dalej nic?"

      To o czym to świadczy? o nim!!!
      wysyła ludzi do swojej żony, która miała pomagać. Ludzie chodzili, płacili a problem dalej był, osoba dalej słyszała, że nic z tym nie robi, kiedy dorośnie, czy potrzebuje silnego kopa aby coś zmieniła.

      Czyli: wychodzi na to, że ani przesłania od pseudo wielkiego Kazimierza nie działały ani pomoc jego zony, która wobec powyższego też nic nie umie i też tylko wyciąga kasę.

      Tak było z wieloma osobami. Kazimierz wyśmiewał to ile czasu czyszczą problemy. A czemu tyle się schodzi? BO JEST TO OSZUSTWO TYCH LUDZI. Nie pomagają, nie mają żadnego sumienia, że za swoje bajki wyciągają pieniądze, duże pieniądze. Kiedyś byłam co tydzień. Koszt: 1350 zł. 2x Bożenka 400 zł plus niedoszła synowa 500 zł za jedną sesję. Policja powinna zająć się nimi wszystkimi. Ludzie tyle płacą im co miesiąc. Przychodzą aby też pracować nad dostatkiem, a są manipulowani i ograbywani z dobytku. Rezygnują z wszystkiego by wydać kasę tam.

      Tak, to jest sekta. Gdzie jest policja? Gdzie jest prawo broniące tych biednych ludzi przed tym oszustem?

    • camaretto Re: Kazimierz Karst - SEKTA 10.06.21, 17:18
      Miałam to samo pewno z Lisiakiem Ullmannem i kolega z Mielnikiem, tyle że ci się nieco " sprzedali". I bez obrony cil ludzie sąpóźniej, wszystko pewno co mogą to milcząco potwierdzać, bo to ich "ja wyższ".
      UWAGA - takie naprawdę światło NIGDYnie manipuje, nigdy "na przekór "nie leci z myślami, zwłaszcza z natłokiem. ROZWIJA etycznie,czasami dalej niż idą religie, aczkolwiek nie NIE NEGUJE etyki religijnej,bo ta jest simple i taka sama wszędzie.
      NIE wyśmiewa!!!
      Ja u Lisiaka to mialam, ale jak weszłam u niego,mury runęły szybko, choć stałam się public enemy mimo że oficjalnie to nawet się nakrzyczeli, że się mnie boją,bo ja "coś więcej widzę"... Stety czy niestety, już tak mam w życiu że ludzie mi powiedzieli - "na pewno" rzeczy skrywane,nawet u nich priv...tak że potwierdzoo sektę choć ... nikt sięnie bronił przed tym wola jakby wyłączona.
      Oprócznie, ale zabralam swoje rady dla siebie, do 2010 - 12 nie było oprócz "Gazety" nic wiadomo. Prasa zassana,ogłoszenia niemiadome, papierki sztucznie potwierdzone w Cechu.
      Bzdury na resorach, ale co tam...dopiero z se - neszal zaczeuliśmy pisać tu prawdę...
      Walczcie, Mun pono był wspierany przez Kongres, bo CIA chciało mieć broń w Korei i przemycali u jego sekciarzy...
    • ciekawska876 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 13.09.21, 15:27
      też chodziłam na zajęcia, może nie zbyt długo ale wystarczająco aby zobaczyć jak ten człowiek mota ludźmi. A jego żona.... byłam 2x. No śmiechu warte. Masa ograniczeń, lęku. Totalnie nic nie widzi. Można nią sterować jak marionetką. Przez chwilę się wciągnęłam, że chodziłam cały miesiąc, czyli 1350 zł plus 2x żoneczka to dodatkowe 400 zł. Ten człowiek straszy ludzi co tam przychodzą a tamci są zestresowani, że bez niego zginą. Masakra też z laską (a raczej starą babą) u której są zajęcia. Oddała mieszkanie. jest bez męża. Widać jak zakochana w Kaziku a ten ma ją w dupie, bo tylko wykorzystuje jak innych. A ta codziennie rano biega do niego z obiadkiem, karmi bo jego żona już nic nie robi. Totalna żenada. Sam Kazik początkowo robi wrażenie że dużo umie ale potem widać że tylko gada bo z jego działania, pomagania gówno wychodzi. Miejsce wariatów. Dobre dla programu UWAGA.
    • ciekawska876 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 13.09.21, 15:52
      i potwierdzam czyjś wpis wyżej, bo wiem to z zajęć (ludzie o tym rozmawiają)
      "Zobaczcie na nich - rozpadła im się rodzina, dzieci się rozwiodły. Niby pomaga ratować związki a nawet najbliższej rodzinie nie pomógł."
    • naturek16 Re: Kazimierz Karst - SEKTA 17.12.21, 17:01
      Witam serdecznie. Jak nigdy nie zabieram głosy w takich sprawach, tak zdecydowałem się napisać, ponieważ w ciągu 7 lat trafia ju z do mnie z polecenie 8 osoba z zajęć u wspomnianej w tytule osoby. Pracuję z ludźmi ponad 35 lat ale bardzo przestrzegam wszystkich przed tym człowiekiem, jak i jego rodziną i zajęciami, które organizuje. Osoby, które do mnie trafiają mają bardzo wiele blokad: od wiedzy, światło, poprzez manipulacje a nawet choroby od tego człowieka. Wyciąganie tych ludzi to trudny proces bo mają tak zmieszane zmysły, że kilka sesji to powrót do swoich informacji. Panu Kazimierzowi bardzo łatwo jest manipulować osobami ze swoich zajęć, bo ich rozwój jest znikomy, jak na tyle lat pracy można przyrównać to do gimnazjum. Stąd tak łatwo wpisywać mu ograniczenia na wyższych poziomach a sztuka manipulowania informacjami sprawia, że ludzie przestają wierzyć w siebie i stawiają go sami na stanowisku boga. Po latach zajęć u tego pana ludzie nie umieją nadal pytać o siebie, a ich pojęcie o dostępie i poziomach do wnętrza jest tak ograniczona przez Pana Kazimierza, że są zamknięci we własnej klatce. Co gorsza, przez lata widzę jak sztuczki i manipulacje tego człowieka ewoluują. Jednak bardzo dużo niszczenia wraca do niego i na jego rodzinę również. Jest to smutne. Niszczy siebie i ludzi, którym miał by pomagać. Życzę wszystkim powodzenia i oświecenia aby odejść od tego człowieka i odzyskać siebie. Raz jeszcze przestrzegam przed tymi zajęciami, jak również sprawdzonymi przeze mnie członkami jego rodziny, którzy podążają (część pod wpływem Pana Kazimierza) tą samą drogą zguby i ciemności.
    • mikalis Re: Kazimierz Karst - SEKTA 30.03.22, 09:48
      wiecie co..... ten człowiek to żart. ostatni raz byłam jak był covid. Były przesłania i uwalnianie tony zapisów, w tym lękowych. i co? osoby miały mieć tak poczyszczony lęk, że miało być oki. Tak zresztą mówiła największa oszustka z tych zajęć czyli organizatorka, która jest mistrzem w manipulacji. Wszystko co mówi czy pisze w mailach o zajęciach jest tak nasycone oszustwem, tzn treścią, że tak ważne zajęcia że trzeba być, że odmienią życie. Ona sama po zajęciach covidowych mówiła, że tyle się czyści lęku, że będziemy już odporni na wszystko. i co? Teraz trwa wojna. Ludzi na zajęciach sparaliżowani, toną w lęku. a co na to Kazimierz .... że spokojnie, że wojna zaraz się skończy. serio? Jeśli on tak widzi rzeczywistość, to ma większe iluzje niż ludzie na tych zajęciach. Niech sam się chowa ze swoimi bajkami i iluzjami zamiast zarażać swoimi bzdurami biednych ludzi jak kiedyś mnie. A organizatorka .... kpina totalna, jak Kazimierz chce aby takie manipulatorki organizowały zajęcia to odpowiedzcie sami sobie na pytanie to co za miejsce .....
    • mikalis Re: Kazimierz Karst - SEKTA 30.03.22, 09:51
      wiecie co..... ten człowiek to żart. ostatni raz byłam jak był covid - teraz byłam na kilku zajęciach jak rozpoczęła się wojna. Na sam covid Były przesłania i uwalnianie tony zapisów, w tym lękowych. i co? osoby miały mieć tak poczyszczony lęk, że miało być oki. Tak zresztą mówiła największa oszustka z tych zajęć czyli organizatorka, która jest mistrzem w manipulacji. Wszystko co mówi czy pisze w mailach o zajęciach jest tak nasycone oszustwem, tzn treścią, że tak ważne zajęcia że trzeba być, że odmienią życie. Ona sama po zajęciach covidowych mówiła, że tyle się czyści lęku, że będziemy już odporni na wszystko. i co? Teraz trwa wojna. Ludzi na zajęciach sparaliżowani, toną w lęku. a co na to Kazimierz .... że spokojnie, że wojna zaraz się skończy. serio? Jeśli on tak widzi rzeczywistość, to ma większe iluzje niż ludzie na tych zajęciach. Niech sam się chowa ze swoimi bajkami i iluzjami zamiast zarażać swoimi bzdurami biednych ludzi jak kiedyś mnie. A organizatorka .... kpina totalna, jak Kazimierz chce aby takie manipulatorki organizowały zajęcia to odpowiedzcie sami sobie na pytanie to co za miejsce .....
    • mikalis Re: Kazimierz Karst - SEKTA 30.03.22, 10:07
      i jeszcze o organizatorce .... tak, manipuluje i ma tonę ograniczeń. Bez związku, bez faceta od lat (a to się czyści na zajęciach) - widać ona nie. Cytuje Kazimierza że nie wolno manipulować a robi to w każdym mailu i słowach. Zakochana w Kazimierzu, a zmanipulowana do potęgi, oddała własne mieszkanie za zajęcia (zero prywatności jej zostało) i jeszcze zapierdziela niby z własnej woli jako kucharka codziennie, bo przecież "szanowny" pan kazimierz i jego żona już tego nie robią. Niby nie mają religii a ich życie to 100% judaizmu - wszyscy wszystko robią za nich. Ciekawe czy ten kazimierz jeszcze umie sobie sam dupę podetrzeć! nic nie umie - poza sprzedawaniem iluzji, że jest wielki. a rzeczywistość i to kim się otacza, co robi to jedna wielka ściema. kiepski nauczyciel (manipulacje i iluzje), kiepski wzorzec.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka