modryyy
19.01.16, 14:32
Oto sen:
bylem w starym domu. W którym mieszkałem z 5 lat temu. I miałem w sobie demona/wilkołaka, w którego miałem się przemieniać. Jak sobie to uświadomiłem zrobiłem jakąś żółtą miksturę, która miała mi pomóc go pokonać. I wygoniłem rodzinę do sąsiadów bojąc się o ich życie, przy czym moja siostra myślała że sobie żartuję(Moja mama była przerażona, a reakcji brata nie pamiętam, tata był w pracy). To na nią na wrzeszczałem opierniczełem, bojąc że się przemienię. Wypiłem tą miksturę,a Potem miałem jak by taki widok z góry na ten mój stary dom, i od głosu niszczenia mojego pokoju przeze mnie zmienionego w Wilkołaka. Potem przeniosło mnie do mojej duszy, gdzie byłem jak by pod wodą, i z jakimś losowym typkiem który przeprowadzał po linii jakieś krwiożercze Wieloryby. Później walczyłem mentalnie z tym demonem na jakiś paletach, i po chwili umieściłem go do słoika. I potem mi mówił że to nie koniec bo jeden typek (jego tam nie było), ma w sobie ukrytego wilkołaka, ale jeszcze o tym sobie nie uświadomił.
Ten sen mnie tak zaciekawił, że zastanawiam się co mógłby znaczyć. Żadnych filmów nie oglądałem przed snem ;D