Dodaj do ulubionych

Portret diabła

26.09.05, 16:34
Moja osiemnastoletnia kuzynka powiesiła sobie nad łóżkiem portret diabła, tzn
postać siedząca, bez twarzy, z rogami na burym, mrocznym tle. Nie daje sobie
nic powiedzieć na ten temat, nie słucha. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • melinek Re: Portret diabła 26.09.05, 20:55
      Moze to nie jest diabel, tylo Minotaur?
      • marzennak Re: Portret diabła 27.09.05, 18:48
        Kontur siedzącego na ziemi człowieka z rogami.Po pierwszym spojrzeniu nikt nie
        ma wątpliwości.
    • queenmaya Re: Portret diabła 28.09.05, 01:21
      Może zamiast truć, należałoby posłuchać, co ona ma do powiedzenia?
      Mogłoby się okazać, że to wcale nie diabeł.
      A nawet jeśli diabeł, to co?
      Przecież nie znaczy to od razu, że jest satanistką.
      A nawet jeśli jest, to truciem można tylko zaszkodzić. Pewnie nikt dotąd jej nie
      wysłuchał, tylko wszyscy każą, żeby to ona słuchała.
      Czy dziewczyna czuje się kochana i rozumiana? Czy ma się komu zwierzyć? Czy ma
      komu zaufać?
      Może ten obraz jest jej protestem przeciwko fałszywej duchowości?
      Bez uważnego i współczującego wysłuchania tego, co ona ma do powiedzenia nigdy
      się nie dowiesz o co chodzi. A wtedy dziewczyna naprawdę może zejść na złą drogę.
      • ela.kowalik Re: Portret diabła 04.11.05, 17:16
        Młode osoby, szczególnie te, które poszukują własnej tożsamości lub pragną
        zwrócić na siebie uwagę - często uciekają się do rozmaitych "tricków", którymi
        szokują swe otoczenie. Należą do nich strój, fryzura, makijaż, biżuteria,
        sposób wyrażania się lub wystrój pokoju. Zamiast to krytykować, usiłowac
        zmienić - lepiej ... pochwalić. :-) Często też takie środki wyrazu stosują
        osoby, które pragną się dowartościować, bo nie radzą sobie z kompleksem
        niższości, nie akceptują siebie bądź czegoś/kogoś w swym bliskim otoczeniu.
        Warto o tym porozmawiać, ale bardzo delikatnie.
    • rithor Re: Portret diabła 07.01.06, 15:43
      spytaj ją szczerze ... dlaczego to zrobiła ?? nie kierując sie radami innych
      sama będziesz dobrze wiedziała co zrobić ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka