Dodaj do ulubionych

Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"?

09.10.05, 12:39
Co się wtedy dzieje z naszą duszą?

Obserwuj wątek
    • astral_777 Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 09.10.05, 20:46
      witam :)

      Może bardziej na miejscu byłoby użycie słowa między "wcieleniami". Cóż, mi
      pasuje teoria która mówi, że po śmierci udajemy się po prostu do naszego
      prawdziwego domu, w kótrym mieszkamy właśnie jako dusze. Tu na ziemi ( lub w
      innych światach ) wcielamy się raz na jakiś czas aby się rozwijać i zdobywać
      doświadczenie potrzebne na wyżyszch poziomach hmmm...istnienia. Dużo na te
      tematy przeczytać możesz w książkach Dr'a Newtona - psychoterapeuty
      specjalizującego się właśnie w metodzie LBL - Life between lifes: Są tam
      relacje ludzi, którzy zostali wprowadzeni w głęboki trans i cofnięci właśnie do
      okresu w którym są duszami.

      Pozdrawiam ! :)

    • deja.vu Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 10.10.05, 00:17
      W naszym materialnym swiecie sporo osob najpierw tula sie po smierci w
      okolicach swojego ciala, albo tego co im zaprzata glowe. Po naszych polach
      walesaja sie nawet zolnierze z czasow potopu szwedzkiego :( Pozostale trafiaja
      do... nazwijmy to osobnego wymiaru, gdzie sobie pedza slodki zywot dusz.
      Niektore z nich wymagaja dodatkowej opieki i przebywaja jeszcze w innym miejscu
      odosobnienia gdzie maja szanse 'dojsc do siebie'. Tak sie dzieje np. z dusza
      Hitlera po tym jak tysiace osob ponakladalo na niego klatwy. On sie nie moze z
      tego powodu odrodzic...
      • kozica111 Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 10.10.05, 08:54
        Jakimi istnieniami? Zyje sie raz, skąd ta moda na reinkarnację?Co to niby
        mialoby dać?Gdyby ta teoria była prawdziwa na swiecie byloby coraz lepiej,
        zylibysmy w raju bo poprzez doskonalenie sie w trakcie "kolejnych wcieleń"
        umielibysmy tworzyc lepszy swiat.Tak nie jest.Wieksza wiedza a mimo to coraz
        mniejszy szacunek do zycia i drugiego czlowieka.Wybij sobie reinkarnacje z
        glowy, masz jedna szanse, teraz i wykorzystaj ją.
        • ela.kowalik Reinkarnacja modą??? 10.10.05, 10:27
          Litości...
          • kozica111 Re: do ewa 10.10.05, 11:50
            Mało konstruktywne- nie wystarczyc powiedziec: litości, no chyba ze to wszystko
            co wiesz na ten temat.
            • deja.vu Reinkarnacja - slow kilka 10.10.05, 15:01
              Chcesz bardziej konstruktywnie? A może poprosisz jeszcze żeby ktos rozwinal Cie
              na tyle duchowo zebys sama doswiadczyla tej wiedzy? ;) Popracuj nad soba a sama
              się przekonasz. Zastanawialas się ile religii mowi o reinkarnacji? , dlaczego
              każdy kontakt duchowy i praca z nim zawsze dociera do tego tematu? Dlaczego
              wszystkie plemiona i ludy zyjace zgodnie z natura o niej mowia?

              Wlasnie tu znajdziesz odpowiedz na swoje pytania. A jesli wolisz
              lopatologicznie i 'bardziej naukowo' to zrob sobie chocby regres hipnotyczny :D
              W kazdym razie ja Ci moge przygotowac Twoja genealogie reinkarnacyjna jakby
              cos :)

              Pzdr
              Piotr
              • kozica111 Re: Reinkarnacja - slow kilka 11.10.05, 09:02
                Piotrze, jak milo poznac kogos kto wie wszystko:-)
                Kim byłes w poprzednim wcieleniu (założę się ze nie sklepikarką sprzedającą
                buraki, tylko kimś wyjątkowym...;-)?
                Czy jestem rozwinieta duchowo... nie wiem, pewnie zależy czy odniosę to do
                ciebie czy też do Boga (czy jak ZAPEWNE wolisz Transcendencji)W moim zyciu
                zdażyło sie wiele rzeczy "niezwykłych" choc teraz jak patrze z perspektywy
                czasu, są one poprostu życiem które nie musi i nie jest zwykłe.Ile religii mowi
                o reinkarnacji (czyżby doktryna była dla ciebie prymatem a nie wlasne
                doswiadczenia?)wiele, hmm i zadna z nich nie nalezy to 3 religii
                monoteistycznych.Dlaczego wszystkie plemiona i ludy(znasz wszystkie i czy oby
                napewno wszystkie?)o niej mowia...a dlaczego ludy pierwotne oddawaly czesc
                sloncu - zgodnie z twoim zalozeniem ze dysponuja "przedwiedzą" czyba sie
                pomyliły...No chyba ze wierzysz ze slonce jest "bogiem".
                A co do reinkarnacji wprost- to teoria ktora nie bez powodu jest mocno zwiazana
                z Indiami gdzie, mozni musieli popierac i rozwijac taką "religie" bo to
                sankcjonowało ich wladze, chronilo przed zamieszkami i stanowilo podstawę
                do "łopatologicznego" wytłumaczenia biedocie, czemu jedni mają "dobrze" a
                drudzy "żle".
                • deja.vu Re: Reinkarnacja - slow kilka 12.10.05, 11:23
                  Czesc kozica, milo ze napisalas.
                  Ciesze sie ze moge rozwiac para Twoich watpliwosci w tym te odnosnie mnie
                  samego :)
                  Wiec pojade po kolei w punktach zeby sie nie rozpisywac bez potrzeby
                  - jezeli sycylijczyk konstruktor-metalurg jest dla Ciebie kims wyjatkowym to
                  tak - bylem wyjatkowy :) Mialem prawie 2 metry wzrostu i cuchnalem rybami ;)
                  glownie z powodu fascynacji kulinarnych i bliskosci morza
                  - pisalem o Twoim rozwoju duchowym w kontekscie umiejetnosci postrzegania. Im
                  wiekszy tym wiecej widac :) Jaki jest? Nie wiem, nie zamierzam Cie oceniac to
                  tylko byla wskazowka na czym sie skupic zeby samemu doswiadczac.
                  - 'wszystkie plemiona i ludy' - masz racje nie znam wszystkich, myslalem o
                  wszystkich o ktorych slyszalem. Tzn. nie slyszalem o takich ktorzy by odbiegali
                  od modelu. Moze znasz? chetnie sie zapoznam
                  - Slonce - Bogiem - lubie ten temat :) Jakbys pokazala Mojzeszowi TV to by Cie
                  wzial za boginie, albo kogo tam bys chciala. Bog jest swiatlem wiec najprostsze
                  skojarzenie dla prostych ludzi to porownanie do nawiekszego zrodla swiatla
                  jakie sami doswiadczaja w trojwymiarze. To taki odpowiednik 'dziadka z broda'
                  dozwolonego w religi katolickiej dla tych, ktorzy go nie doswiadczaja
                  pozazmyslowo choc na gruncie wizji
                  - Reinkarnacja-teoria - w dzisiejszym swiecie wszystko czego nie mozna zbadac
                  droga naukowa nazywa sie teoria. Co zas do Indii i systemu utrzymania w ryzach
                  to ja bym tego nie mieszal bo to akurat jest niespojne kompletnie. Dzis jestes
                  wladca, a wczoraj moglas byc parchem. W zwiazku z tym mozni indyjscy dorabiali
                  znaczna dawke filozofii niewiele majacej wspolnego z prawda zeby 'utrzymac w
                  ryzach' ;) Podobnie robia wszyscy, ktorzy w jakikolwiek sposob chca zachowac
                  wladze, wplywy i autorytet. Stad moim zdaniem kazda religia schodzi z czasem na
                  manowce wlasnych teori 'politycznych'. Przyklad? wojny krzyzowe w
                  chrzescijanstwie, swiete wojny w islamie i inne. Moj tip na kolejny
                  manowiec? ;) Posoborowa nieomylnosc glowy kosciola. Pozyjemy - zobaczymy.
                  Trzymaj sie kozica
                  :)
                  Piotr
            • ela.kowalik Re: do ewa 11.10.05, 21:38
              kozica111 napisała:

              > Mało konstruktywne- nie wystarczyc powiedziec: litości, no chyba ze to
              wszystko
              >
              > co wiesz na ten temat.

              To może bardziej konstruktywnie wyjaśnię, że nie zamierzam dyskutować poniżej
              pewnego poziomu, szczególnie z osobą, która nawet nie zadaje sobie trudu, by
              uważnie przeczytać nick swego rozmówcy. Żenujące.
              • kozica111 Re: do ewa 12.10.05, 08:07
                Forum jest po to zeby dyskutowac ELU, ale pewnie w poprzednim wcieleniu bylas
                hrabiną angielską stąd masz opory;-)Rozumiem.
        • daaar0 Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 09.08.06, 05:41
          Bzdury pleciesz waćpanna.
        • daimona Kozica,a wieczne potepienie bardziej Ci sie podoba 30.08.06, 23:11
          Hm, a "wieczne potepienie", czy to nie zgrzyta przypadkiem z wizja Boga, ktory
          jest miloscia? Mi zgrzyta, i blizsze mi sie wydaja "szanse" reinkarnacji,
          dzialajace zgodnie z przyczyna i skutkiem (a nie "Bog tak chcial"), niz
          cokolwiek innego.
          Ale kazdy ma wlasna droge i byc moze w odpwoedniej chwili dojdzie do wlasciwych
          wnioskow. A jakie sa wlasciwe, to nie ja bede rozstrzygac, gdyz nie czuje sie ku
          temu kompetentna :) Podaje tylko, czemu reinkarnacja jest harmonijna z moja
          wizja swiata :)
      • chocolate.coffee do deja.vu 10.10.05, 18:54
        deja.vu, to co napisales jest bardzo ciekawe. Moge spytac skad to wiesz? Bo
        szczerze mowiac chcialabym poczytac nieco wiecej na ten temat, wiec jezeli
        moglbys mi cos polecic, bylabym bardzo wdzieczna....

        pozdrawiam,
        cc.
        • deja.vu Re: do deja.vu 12.10.05, 11:02
          > deja.vu, to co napisales jest bardzo ciekawe. Moge spytac skad to wiesz? Bo
          > szczerze mowiac chcialabym poczytac nieco...

          Coz... :) Z autopsji glownie :) w innym przypadku zajmowanie stanowiska w tych
          tematach jest mocno ryzykowne. Zabieram sie tez pomalu do napisania czegos o
          tym i innych ciekawych tematach, ale sie troche zaniedbalem ostatnio. Pierwsze
          strony juz powstaly i docelowo chcialbym to wydac w formie e-booka (czyli w
          sieci, bezplatnie i do dowolnego kolportazu) bo na ksiazke nie mam nazwiska ;).
          Jesli moj plan sie spelni bede sie juz wkrotce zajmowal tylko ezoteryka wiec
          powinno byc latwiej :)
          Pzdr
          Piotr
          • bianka111 Do deja.vu cz.II 21.07.06, 23:55
            Witam déjà.vu oraz pozostalych forumowiczow, jestem tu nowa...

            Déjà.vu, w jednym ze swoich poprzednich postow napisales ze jestes w stanie
            sporzadzic drzewo genealogiczne czyichs poprzednich wcielen. Czy jestes w stanie
            cos takiego zrobic bez seansu hipnozy regresyjnej? Bo akurat tego nie zrobilabym
            za nic w swiecie, za bardzo sie boje.
            Ale jezeli masz inne sposoby zeby podejrzec przynajmniej jedno, dwa wcielenia
            wstecz, to bardzo chetnie napisze do Ciebie na priva
            pozdrawiam
            Bianka
      • luka.s1 Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 24.07.06, 19:15
        > W naszym materialnym swiecie sporo osob najpierw tula sie po smierci w
        > okolicach swojego ciala, albo tego co im zaprzata glowe. Po naszych polach
        > walesaja sie nawet zolnierze z czasow potopu szwedzkiego

        To bardzo smutne. Jak długo, według Ciebie, będą się one tak wałęsać? Kto im
        pomoże?
    • merkury790 Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 02.08.06, 07:50
      Teoria jest prosta nasze zycie jest wiezieniem stworzonym do odpokutowania naszych grzechow z poprzedniego zycia po smierci przecietny czlowiek odchodzi na poziom 1wszy .Poziomow jest 7edem. Smierci nie ma jest przejcie n inna faze egzystencji:) nie wspomionajac juz o swiatach rownoleglych a sa dowody nagrania na to Chodzby grupa Time Stram nadajaca na 29570 Mhz 6k oni umarli ich planeta taka jak nasz rownolegla do naszej znikla w katasrofie osoby z tej planety byli naukoowcami odeszli od razu na poziom 3eci zyja podobnie do nas maja urzadzenia nadawcze i kontakyuja sie z nami sam nagralem ich przekaz dowodow jest miliony .Bog zas nazywa sie Technikiem osoba ktora sie nigdy nie inkarnuje
      gg 6861029
      • jeanetta Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 07.08.06, 19:13
        Ale jesteście pojechani...;)
        Musialam to napisać bo jednak rzadko kiedy mówi się o takich teoriach i
        spojrzeniu na życie. Ja wierzę w Boga i również wierzę w teorię reinkarnacji.
        Zastanawiam się kim moglam być w poprzednich wcieleniach i może kiedyś poddam
        się regresingowi, ale nie wiem. Wzbudza on we mnie lęk, że ktoś
        'niewykwalifikowany' mógłby mi zrobić krzydwę, namieszać w psychice, że po
        wszystkim miałabym lęki. Z drugiej strony po prostu nie wiem czy bym nie
        żałowała tego co bym odkryła, może przeszlość nie byla piękna? W każdym razie
        temat jest interesujący.
        • olgaz2 Re: Gdzie się znajdujemy "pomiędzy istnieniami"? 14.08.06, 23:13
          ludzie wierza w reinkarnacje bo trudno sie pogodzic ze smiercia z tym ze po
          smierci zjedza na s robale i tyle . szczerze mowiac ja bym chciala zeby
          reinkarnacja byla faktem ale pocieszam sie tez tym ze w najgorszym wypadku po
          smierci jest tak jak przed narodzinami ,czyli nic
          • merkury790 do olga zz 25.08.06, 06:31
            Ola witam Cie nie mow w ten sposob nie to ze Cie neguje ale sam mam dowody po smierci mamy, ze istnieje zycie po smierci a inkarnacja istnieje chcesz pogadac na ten temat zapraszam fundacja NPN www.npn.ehost.pl a dalej moje artykly
            npn.ehost.pl/index.php?subaction=showfull&id=1156080723&archive=&start_from=&ucat=1
            Pozdrawiam cieplo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka