Dodaj do ulubionych

Granica błędu

21.05.06, 21:10
Mam pytanie:jaka jest granica błędu jeśli chodzi o tarota? Czy to zależy
tylko od doświadczenia tarocisty,interpretacji,czy też karty mogą trochę
nakłamać? Mi się jeszcze nie spełniło,bo przepowiednia wybiega w przyszłość,
ale trzymam się tej nadziei;)
Obserwuj wątek
    • gayga1 Re: Granica błędu 21.05.06, 22:41
      Własnie błędem jest wybieganie dalekie w przyszłość - Tarot lubi mówić o tym co
      jest teraz ,jakie było tego podłoże i przyszłość ale jako rozwiązanie danego
      problemu .Wysnuwanie i interpretacja na odległą przyszłość jest jak zabawa w
      kotka i myszkę.......To już jest zadanie dla jasnowidzów.
      Pozdrawiam:)
      • kinia16 Re: Granica błędu 22.05.06, 21:35
        Witam
        Ja nie znam sie na tarocie,ale zaskoczyla mnie kolezanka i spytala w moim
        imieniu.To zdanie mnie bardzo zaskoczylo,oboje jestesmy chirurgami fantomowymi.
        Nie mialam pojecia ze tarot moze powiedziec tak wiele,a zdanie to brzmialo:

        Od siebie moge powiedzieć, ze jesli oboje siegaja, tam, gdzie
        wzrok nie siega, to prognozy przestaja byc wiarygodne, bo oboje
        moga zmieniac rzeczywistośc....

        Wiec moze nie mowic prawdy,jesli posiada sie umiejetnosc wplywania na
        rzeczywistosc ?

        Pozdrawiam :)
        • otai_oi Re: Granica błędu 23.05.06, 22:09
          Zastanawia mnie też taka rzecz, na ile tarot i w ogóle przepowiednia
          może "zaprogramować" życie? Czy to co usłyszymy jest nieuniknione,czy sugerując
          sie przepowiednią,sami bardziej lub mniej świadomie do tego doprowadzamy...?
          Np. jeśli kobieta usłyszy, że parę lat po ślubie rozwiedzie się z mężem, to
          będzie żyla tak, żeby "na wszelki wypadek" mieć coś swojego, a potem okaże
          się,ze ten własnie brak zaufania stanie się przyczyną rozwodu...Albo czekając
          na to co ma sie wydarzyć za jakiś czas przegapi się cos o wiele bardziej
          wartościwego. Ja chciałabym, aby moja przepowiednia się sprawdziła,ale po tym
          co napisała gayga1,widzę, że szanse zmarniały...Może dałam się zamotać i
          ucieknie mi sprzed nosa coś na co czekam...:(
          • kinia16 Re: Granica błędu 24.05.06, 00:19
            Kazdy sam decyduje o swoim zyciu a nie tarot,on moze wskazac mozliwosci,
            ewentualnie wskaze jak uniknac problemu.
            Pozdrawiam
            • open_gh Re: Granica błędu 22.05.07, 23:59
              testuję...
              • open_gh Re: Granica błędu 23.05.07, 00:02
                qq
                • open_gh Re: Granica błędu 23.05.07, 00:19

                  • open_gh Re: Granica błędu 23.05.07, 00:21
                    we
    • wrozby.milosne Re: Granica błędu 06.06.07, 10:01
      Witam,

      oczywiscie wiele zalezy od tego, kto intrepretuje karty. Niektore osoby sa
      bardzo podatne na sugestie innych lub ich podswiadome leki, a nawet doswiadczeni
      tarocisci czesto radza sie innych we wlasnych sprawach, ktore budza w nich
      wielkie emocje.

      Tarot pokazuje przyszlosc, ktora jest wynikiem dzialan w terazniejszosci. Jesli
      zaczniemy zmieniac terazniejszosc, zmienimy i przyszlosc. Tarot nie jest
      wyrocznia, od ktorej nie ma odwolania, lecz pozwala zobaczyc przyszle
      konsekwencje naszych dzialan tu i teraz oraz pokazuje, co nalezy zmienic, aby
      odwrocic zly los. Oczywiscie, nie wszystko lezy w naszych rekach, ale to, na co
      mamy wplyw, pozwala w duzym stopniu ksztaltowac nasza przyszlosc. Jesli Tarot
      mowi, ze Twoje obecne dzialania prowadza do sukcesu - swietnie! Uwierz w to i
      nie probuj wypytywac kolejnych wrozek o to samo, zeby nie sploszyc ptaka
      szczescia :) Jesli nie - dzieki tej wiedzy zawsze mozesz to zmienic i zaczac
      ksztaltowac inna, lepsza przyszlosc. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka