arzun
21.11.06, 11:04
Jestem po raz pierwszy na tym forum wlasnie odkrylam je i postanowilam
poprosic Was o interpretacje mojego snu.
Mloda Murzynka umiera na ulicy wsrod tlumu ludzi na skutek trucizny ktora
jej podano w formie zwyklej tabletki.Rowniez ja tam jestem i sie przygladam
jej smierci.Jej partner rowniez Murzyn widzac jej zgon wpadl w szal i chcial
sie zemscic.Chcial zabic kogos kto byl odpowiedzialny za jej smierc.Wiem,ze
to nie bylam ja ale ten Murzyn wybral lub uroil sobie mnie.Widzialam jak stoi
za mna,podnosi reke do gory w ktorej trzyma noz i chce mnie zabic.Ja w
ostatniej sekundzie odwrocilam sie w jego strone po czym on szybko oposcil
reke i jakby sie nic nie stalo zaczelismy rozmawiac.Wiem,ze chcial mnie
zabic.Czolam strach ale on nie chcial tak oficjalnie mnie zabic.Zaczelam sie
wycofywac z tego tlumu i ratowac sie.Kiedy szlam droga nagle on mnie dogonil
i pyta dokad ide.Na co mu odpowiadam,ze do domu.Caly czas mi towarzyszyl i
nie chcial mnie zostawic.Przyspieszalam kroku a on wraz ze mna.W koncu
dotarlam do domu.Dom jednopietrowy prosty.Wchodze po schodach na gore.Sa one
spiralowate i brak stopnia przedostatniego przez co mialam klopot z dostaniem
sie na gore i o molo co nie spadlam.
Bardzo prosze co to moze znaczyc.