alison18
11.11.07, 22:17
Moja koleżanka ma 2 letniego synka. Mały od czasu kiedy zaczął
mowic, rozmawia jak twierdzi z starszym panem. Mowi rodzica ze pan
glowka ruszal, pan sie smial, pan stoi na schodach... maly czsami go
wygania, krzyczy. Na poczatku rodzice malego mysleli, ze to zwykla
dziecieca wyobraznia, dopuki sami nie zaczeli dostrzegac zamazanej
postac na schodach domu. Mieszkaja tam ok 1,5 roku i wczesniej nic
takiego nie dostrzegali. Kamienica jest stara. Nie wiem co mam o tym
myslec... maly ma jakies zdolnosci czy ktos nad nim czuwa ? potrzeby
bedie tu egzorcysta ? mi sie wydaje, ze im wczesniej tym lepiej,
chociaz pan nic zlego nie robi ale maly czasami jest zly na niego bo
pan sie droczy.