Dodaj do ulubionych

Prosba o imię Aniołka.

17.12.07, 20:44
Mam prosbę. Wczesniej juz chyba wspomniałam w którymś poście,że moje
prośby do Aniołków nie dają żadnych rezultatów, nawet nie mogę się
skupic, nie mówiąc o medytacji-próbowałam,ale to wogóle nie
wychodzi.Nie potrafię się skoncentrowac. Nie wiem czy coś robię źle
przy modlitwie, ale kiedy zapalam świecę zaczynam się robic taka
trochę nerwowa. Zanim zapalę świece,pomyślę o Aniołach,skoncentruję
się, jestem spokojna, a potem- wszystko zmienia się. Nie rozumiem.
Mam problemy ze spaniem, nie wiem czy znowu cos pojawiło się koło
mnie.Nic nie widzę ani nie czuję-nie mam takich zdolności. Ale źle
mi z tym -tak jak jest teraz.
Może za dużo się modlę?

Poza tym gdzies przeczytałam,że najlepiej modlic się do swojego
Anioła który jest przypisany do daty urodzenia.Nie znam niestety
jego imienia. Urodziłam się 3 października.
Dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • urmila Re: Prosba o imię Aniołka. 18.12.07, 22:55
      Na razie nie medytuj, tylko po prostu módl się.
      Poproś najpierw o pomoc Archanioła Michała, bo on uwolni Cię od niepożądanych
      energii, a potem pomódl się do swojego Anioła.
      Anioł HAAMIAH pomaga odnaleźć duchowego mistrza.
      Anioł HAAMIAH towarzyszy najpiękniejszemu okresowi duchowego rozwoju, gdy w
      poszukiwaniach właściwej drogi, odnajdujemy swojego mistrza. Poznanie siebie i
      zrozumienie całej duchowej transformacji, jest kolejnym etapem w ewolucji
      ludzkiej świadomości. Duchowe inicjacje są następnym stopniem wtajemniczenia z
      udziałem duchowego mistrza. Pojawia się on w momencie, gdy adept poszukuje
      prawdy, a przy tym kontroluje proces swojego rozwoju. Odczucie piękna i radości
      jest bodźcem do samodoskonalenia się pod okiem wybranego przewodnika.
      Anioł HAAMIAH czuwa, by duchowy mistrz, o ile sam jest jeszcze człowiekiem,
      wyzwolił się z karmicznych uzależnień i nie wiązał się zanadto z uczniem. W
      kolejnym stopniu jego oświecenia wie, że gotów jest oddać się pod całkowite
      kierownictwo i łączność z transcendentalnym bytem, wykraczającym poza granice
      świadomości i będącym ponad wszelkim umysłem.
      Anioł HAAMIAH wzbudza w nas te pragnienia i ułatwia osiąganie mistycznych
      przeżyć. Na drodze duchowego rozwoju nie ma przypadkowych zdarzeń, gdyż
      wszystkie okoliczności splatają się w jednym określonym celu.
      Każda nawet błaha wydawałoby się chwila, zawiera w sobie ukryty sens i mistyczne
      znaczenie.
      W modlitwach prosimy o właściwe ukierunkowanie, o umiejętność rozróżnienia dobra
      od zła, jak i o pragnienie poznania duchowego mistrza, którego mądrość oświeci
      nam drogę do Prawdziwej Miłości.

      O święty Aniele HAAMIAHU, ja .......... wzywam Cię przez święte imię JAHWE,
      wysłuchaj mnie. Prosze Cie o pomoc w odnalezieniu duchowego mistrza na drodze
      udoskonalenia mojego wnętrza i duszy. Pragnę, aby był on wzorem godnym
      naśladowania, na podobieństwo świętego kapłana, chcącego przypodobać się nie
      ludziom, lecz Bogu Ojcu.
      Niech światło, które go oświeca, napełni moja duszę i rozproszy wszelką
      ciemność, przesłaniająca obraz Stwórcy.
      Spraw, abym mógł wyznaczyć mi najwłaściwsza drogę, na końcu której ujrzę dobroć
      i miłość. Abym posiadła zdolność rozróżniania dobra od zła i nie dała sie zwieść
      fałszywym prorokom.
      Przyjmij modlitwy moje Aniele HAAMIAHU i z miłością zanieś je przed Majestat
      Pana, który jest dawcą wszelkiego dobra. Amen
      • zoyka30 Re: Prosba o imię Aniołka. 18.12.07, 23:32
        Dziekuję za odpowiedź. Dzisiaj własnie miałam cały dom dla siebie-
        spokój,cisza- i wieczorem próbowalam jeszcze raz medytacje do Anioła
        Fortunata- nie denerwowałam się,ale miałam problem z wyobrażeniem
        sobie tych monet ,którymi zostałam obsypana i wogóle wyobrażenie
        sobie czegokolwiek. Nic nie potrafiłam sobie wyobrazic.Nawet nie
        sądziłam ,że aż tak cięzko mi bedzie to zrobic,że brakuje mi
        wyobraxni. Zrobiłam eksperyment.Nieraz mysląc o swoim ogrodzie
        wyobrażałam sobie jak bedzie wyglądał za 10 lat-widziałam go.Dzisiaj
        próbowałam sobie właśnie ten ogród wyobrazic-bo nie raz to robiłam-
        i nic.Coś się zablokowało? Podświadomośc walczy? Dziwne...

        Medytacje faktycznie sobie na razie odpuszczę-tak jak mi radzisz
        droga Urmilo. Aż mi przejdzie ten problem-może trzeba czasu i dużo
        pracy nad sobą. Tylko nie wiem skąd to się wzięło?Aż tak źle ze mną
        chyba nie było ;) Bo to by znaczyło,że brak mi całkowicie
        wyobraźni:)
        • urmila Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 00:52
          Nie brakuje Ci wyobraźni, ale podświadomość walczy, bo ma w sobie śmietnik
          negatywów...
          Zrób sobie wobec tego mapę marzeń. Kup złoty karton, jesli będzie A4 to trzy.
          Najlepiej to zrobić według siatki bagua, tu znajdziesz zasady :
          integra.boo.pl/fengshui.html
          I teraz zabawa, czyli bierzesz do ręki wszystkie pisma, lub szukasz w necie
          tego, co jest twoim marzeniem. Czyli np. jesli chcesz miłości wycinasz zdjęcia
          zakochanych par, cokolwiek Ci sie z tym kojarzy. Po prostu wszystko czego
          pragniesz i chcesz osiagnac. I nastepnie naklejasz na karton, wczesniej
          sklejajac go w calosc wedlug zasad feng shui. Ja swoja mape okrasiłam krotkimi
          afirmacjami i pozłocilam brokatem :) uruchamiasz wyobraźnie i swoje talenty :)
          Wieszasz nad lozkiem codziennie sie w to wpatrujac i musisz poczuc wewnetrznie,
          ze to juz masz:) I mówię Ci, to dziala :)
          • zoyka30 Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 09:57
            Zacznę to robic juz dzisiaj.Nie wiem czy znajde złoty karton-żółty
            chyba tez moze byc-w ostatecznosci-a brokat i jakieś złocistości też
            się znajdą do posypania i przyklejenia. I w miejsce każdej kratki -
            jak to jest w tym linku mam wkleic odpowiadające temu obrazki?
            Dobrze zrozumiałam?-bo nie chciałabym popełnic nawet drobnego błedu.

            Tylko jak ja wytłumaczę przed mężem co ja robię- i tak patrzy
            podejrzliwie,że gadam sama ze sobą,palę świeczki....
            Myslałam też,żeby zacząc pisac afirmacje-tylko nie bardzo wiem,jak
            ma to wyglądac,jaka forma ma byc zdań-"Jestem bogata,szczęśliwa...
            zasługuję na wszystko co najlepsze...?". Pisac w punktach?

            Wiem,że nie używac słowa NIE. Bo podświadomosc wykresla słowo NIE i
            np.mówiąc "Nie jestem chora"-wychodzi "Jestem chora".

            Może ktoś ma link-gdzie to jest opisane?Pewnie innym tez się by to
            przydało, bo pewnie nie tylko ja tak mam.Ciekawe jak długo to potrwa?

            Nie raz wcześniej rozmawiajac z mężem ,z siostrą mówiłam,że jestem
            szczęśliwa,mam dom dom,fajne dzieci,super męża,piekny ogród....-i
            tak się czułam,mimo choroby mamy.
            A teraz powtarzając sobie w ciągu dnia(po obejrzeniu filmu Sekret-
            troche sie nakręciłam)-tak jakbym zapomniała co mam mówic-chyba ta
            podswiadomosc nie lubi takich szybkich zmian-jakaś amnezja mnie
            łapie :) Brakuje mi słów-zaczynam zdanie i stop-nie pamiętam co
            miałam powiedziec. Czasami smiac mi się chce-ale jest to tez trochę
            denerwujące.
            Moze pisanie afirmacji przyspieszy wszystko- atakowac z każdej
            możliwej strony podswiadomośc :) Jak na wojnie ;)

            • urmila Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 10:13
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=22873578
              Tu znajdziesz coś :) Ale ogolnie wpisz w google "mapa marzeń" i coś sie pokaze :)
              Podświadomosc to jest taki komputer, ktory nagromadzil wiele danych z obecnego
              zycia i poprzednich wcielen:) Jak mu robimy fromat, zwykle sie buntuje, ale w
              koncu powoli zaczyna oczyszczac sie sam, gdy wypieramy negatywy :)
            • yoginka2 Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 10:15
              tu jest link do gotowych afirmacji:

              www.afirmacje.pl/afirmacje.htm
              • yoginka2 Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 10:19
                a tu dosc obszerne omowienie przez Michala jak tworzyc afirmacje:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=23503893

                Pozdrawiam.
                • zoyka30 Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 11:57
                  Dziękuję serdecznie za linki.Są bardzo pomocne.Zwłaszcza opis
                  Michała- myslałam,że afirmacja ma trochę inaczej wyglądac- i tu
                  pewnie zrobiłabym błąd,gdybym nie zapytała sie formę.
                  Mam juz zapisane to,co chcę zmienic . Idę pisac.... A podświadomosc
                  chyba juz walczy bo pojawiła się myśl,że jestem głodna, a niedawno
                  coś zjadłam,wiec juz się zaczyna :)

                  Pozdrawiam.
                  • zoyka30 Re: Prosba o imię Aniołka. 19.12.07, 15:49
                    Napisałam afirmację-nic się działo niepokojącego,moze poza uczuciem
                    głodu,który po skonczeniu pisania znikł.
                    Nie znalazłam jeszcze nigdzie - ile razy dziennie powinno się pisac
                    afirmacje? jeden raz?

                    Zastanawiam się czy dobrze byłoby dodatkowo przeczytac to,co
                    napisałam dla utrwalenia i przypominania np. 3 razy dziennie.Czy
                    może juz za dużo byłoby tego dla podświadomości?

                    Co o tym sądzicie?

                    Pozdrawiam.
                    • urmila Re: Prosba o imię Aniołka. 20.12.07, 22:44
                      Afirmacje można piać, powtarzac na głos. Nie przesadzać, bo może się zmęczyć, a
                      Ty poczujesz spadek energii. Myślę, że raz dziennie trzeba poświęcic na to jakiś
                      czas i zrobić to z uczuciem. Możesz to robić przy zwykłych czynnościach typu
                      gotowanie, jazda samochodem. Wtedy głośno powtarzać.
                      • zoyka30 Re: Prosba o imię Aniołka. 15.01.08, 12:19
                        Piszę afirmacje od 19 grudnia- jeszcze w ciągu dnia jak mam czas to
                        powtarzam na głos 2-3 razy.Były to 3 afirmacje-nic się nie
                        dzieje,żadnych podszeptów,mysli,które mogą się pojawic w trakcie
                        pisania. Więc-co to może znaczyc? Działa powoli,czy źle dobrana
                        afirmacja?

                        Co prawda po głębszym namysle jedną zmieniłam 3
                        stycznia: "Ja ...zarabiam minimum 1000 zł netto miesiecznie" (bo ja
                        nie zarabiam-pomagam dla męża w firmie,nie pracuję na etat)
                        na :"Ja ... przyciągam dużą ilośc pieniędzy".
                        Może to była podpucha ze strony podświadomości żeby zmienic, a ja
                        pomyslałam,że to moje przemyślenia? Może nie wolno zmieniac w
                        trakcie?Ale jakoś tak czułam,że źle było sformuowane-nie do mojej
                        sytuacji.

                        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka