Dodaj do ulubionych

Relanium uzaleznienie

17.01.09, 17:04
Witam.

Mam problem z Relanium (5mg), biore nie duzo (7.5 mg/dobe) nie mam wzrostu
apetytu na lek, biore od ponad 15 lat. Wpadlem przez alkohol, (smierc ojca),
alkohol odstawilem, nie pije juz 15-16 lat - konkretnie przez kawe, mialem po
niej drgawki i jakis koles powiedzial ze sprawe zalatwi relanium. Na tym g...
zostalem, zycie sobie poukladalem ale od tego cholerstwa nie moge sie jakos
wyzwolic. Mam ponad 40-ke i boje sie, ze watroba ktoregos dnia odmowi mi
posluszenstwa a powoli zaczynam miec problemy trawienne. Probowalem innymi
lekami przez psychologa wyeliminowac relanium z mojego zycia, a tu figa z
makiem - dusznosci, stany lekowe czyli typowe objawy odstawienia. Polowa
piatki i dobrze sie czuje przez pol dnia, pozniej popludniu znow pol piatki i
na sen pol piatki i tak 15 lat. Jesli ktos ma doswiadczenie prosze o linki,
pomoc (nie mam czasu na detox - praca), no ale jak trzeba to ...
P.S. Nie sa to dawki piorunujace i nie zwiekszam ich (organizm sie nie domaga)
ale caly czas musi to we mnie byc bo sie dusze poprostu i mam leki.
Obserwuj wątek
    • nikomachos Re: Relanium uzaleznienie 22.01.09, 01:48
      Całkiem nieźle, że po tylu latach nie rozwinęła sie tolerancja...

      Próbowałeś antydepresantów o działaniu przeciwlękowym? SSRI albo
      Lerivon? Może złagodzą też objwy odstawienne, a do tego nie
      uzależniają :)

      A objawów odstawiennych nie da się pewnie uniknąc po tylu latach
      brania. Pewnie będziesz mósiał się jakiś czas przemęczyć i stopniowo
      ustąpią . Celuj w okres kiedy będziesz miał wolne.
      • maras2011 Re: Relanium uzaleznienie 21.02.09, 01:14
        To co opisałeś i dawki wcale nie są śmieszne, nie chodzi tu o ilość tylko o
        okres brania.
        Żadne antydepresanty (neuroleptyki) nie złagodzą objawów odstawiennych ,to to
        samo co (clonozepamum, xanax i inne benzodiazepiny.
        Stosuje się relanium (medazepam) podczas odstawiania innych benzodiazepin gdyż
        relanium utrzymuje się ponad 70 godzin w organizmie,
        tak więc nie będzie lekko , tylko detoks, tak ja to widzę, to że nie miałeś
        przez tyle lat wzrostu dawek świadczy o tym że to bardziej psychiczne
        uzależnienie a mniej fizyczne choć nie wiadomo.
        Jak długo próbowałeś nie brać (czas)?
        Jesteś alkoholikiem, tak więc uzależnienie krzyżowe
        Z tego co się orientuje kiedyś podawali na detox tylko (Hydroxyzynum)a to raczej
        nie pomaga, może wystąpić padaczka i inne objawy, radzę się psychicznie
        przygotować,
        Benzodiazepiny bardzo ciężko odstawić a tym bardziej że myslimy
        że nic złego nie robimy
        Życzę powodzenia :)
    • makrofag Re: Relanium uzaleznienie 21.02.09, 10:09
      Osobiście skoncentrował bym się na samym odstawianiu benzodiazepin, ale
      psychoterapii. Pewnie, że trudne, ale to bardziej pomoże w komfortowym życiu.
      A odstawienie benzodiazepin w swoim czasie.

      Makro
      --
      www.mam-efke.pl
      Portal i forum o psychiatrii
      www.psychiatra.miasta.pl
      Blog o zakręcie
      • kubek341 Re: Relanium uzaleznienie 22.02.09, 21:17
        hmmm psychoteriapia bez odstawienia leków ?? chyba w odwrotnej kolejności...ale
        sam bym się bał odstawić - próbowałem i dobrze się nie skończyło - udało mi się
        dopiero w szpitalu pod opieką lekarzy (choć może bardziej kontrolą) trwało to
        prawie pół roku - a i na odchodne na następne pół dostałem "zamienniki" - na
        dziś stwierdzę tylko że WARTO BYŁO :))
        pozdr...
        • makrofag Re: Relanium uzaleznienie 23.02.09, 08:14
          Różnie jest, nie wszyscy terapeucie w przypadku leków twierdzą że się nie
          podejmują. Chociaż chodzi mi głównie o to, że psychoterapia powinna być sednem
          leczenia.

          Makro
          --
          www.mam-efke.pl
          Portal i forum o psychiatrii
          www.psychiatra.miasta.pl
          Blog o zakręcie
          • kubek341 Re: Relanium uzaleznienie 24.02.09, 22:37
            :) myślę że inaczej się nie da...o ile chodzi o terapię...ale z rezerwą
            podszedłbym do terapeuty który zaczyna terapię przed "zejściem" z leków...co by
            nie mówić mózg po takim koktajlu jest z lekka zmącony (przynajmniej po takim
            jaki jam sobie serwował...:)
            pozdrawiam
    • gooch Re: Relanium uzaleznienie 26.02.09, 20:27
      Odstawienie benzodiazepin jest dużo trudniejsze niż odstawienie alkoholu. Nie
      powinno się tego robić samemu ze względu na poważne objawy zespołu odstawienia.
      Nie wolno tego robić nagle - należy ustalić schemat stopniowego schodzenia z
      dawek. Można zacząć od oddziału detoksykacyjnego, ale można również spróbować w
      domu, pod opieką lekarza (psychiatry). Kłopotem będzie znalezienie kompetentnego
      lekarza - z mojego doświadczenia wynika, że wielu z nich lekceważy uzależnienie
      benzodiazepinowe, przepisując leki uspokajające latami, podczas gdy nie powinny
      być przyjmowane dłużej niż 4 tygodnie.
      Życzę Ci powodzenia.
    • rafal_30 Re: Relanium uzaleznienie 09.06.09, 23:19
      przeszedlem odtrucie od relanium pod nadzorem lekarza- finlepsin od dawki 50mg
      przez okres poltora tygodnia zwiekszajac dawke finlepsinu do 200mg dwa razy
      dziennie rano i wieczorem odstawiajac relanium po 1/4 co dwa dni. i oprocz tego
      ketilept 2 tabletki rano, 1 po poludniu, 2 tabletki wieczorem. Nie przerazac sie
      objawow ubocznych w postaci lekich zawirowan,suchosci nosa, sennosci,
      pogorszenia widzenia. trwa to okolo 1 miesiaca i zanika potem sa rozne objawy
      organizmu ale idzie wytrzymac-nie straszne.najlepiej zaczac w urlopie
      odtruwanie.powodzenia
      • blondiii89 Re: Relanium uzaleznienie 09.06.09, 23:45
        Mi relanium zapisal psychiatra na lęki po odstawieniu amfy, ale
        wzięłam tylko 1 tabletke 2mg z tego opakowania co mi przepisał, ale
        na drugi dzień miałam taką agresję i drazliwość, że postanowilam
        juz nigdy tego nie wziaść chociaż stan na tym jest fajny i dawal mi
        luz ale teraz juz lece tylko na mobemid.
        --
        "Tylko jeden moment mam w pamięci..."
        • maras2011 Re: Relanium uzaleznienie 10.06.09, 12:07
          Tylko w warunkach ambulatoryjnych masz szansę na rzucenie tego, w domu nie
          sądzę żeby ci się udało, i to nie potrwa tydzień, może kilka miesięcy, a może
          dłużej i nie na żadnym detoxie :(


          --
          >----------------------------------------------------------------<
          Jeśli sam o siebie nie zadbasz, to nikt za ciebie tego nie zrobi !
          • mambodza Re: Relanium uzaleznienie 20.06.09, 02:09
            Może powinieneś stopniowo zmniejszać dawki, aż do całkowitego odstawienia?
            --
            hopsa si, hopsa sa
            TV za darmoszke ma! o!
            www.dialogmedia.pl/nieplaczatv.html
            i dialoguje sobie, łubudubudu!! xD
    • illusionistka43 Re: Relanium uzaleznienie 17.11.14, 10:48
      Ja tam bym się nie bała, do jest naprawdę b. mała dawka. Mi lekarze dawali na detoxie od alk ok. 25- 3- mg + kroplówy, też myślę, że jestem uzależniona tyle, że biorę większe dawki, a jak byłam na terapii od połowy lipca do września w tym roku (od alkoholu) to gdy lekarz je odstawił miałam podobne objawy (tyle, że lżejsze, bo bez padaczki a mam padaczkę alkoholową jak po odstawieniu alko- trzęsienie rąk i powiek, lęk, nerwy itp). w końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do kumpla żeby mi wysłał receptę, od razu było mi lepiej. I tak jest do dziś ale i tak uważam, że relanium to 1000 razy mniejsze gó... niż alko. Przy nim da się funkcjonować, przy chlaniu nie. Myślę, że nie ma co paranoizować , ale jeśli uważasz, że naprawdę jest nie tak idź do specjalisty, nie zmieniaj rolek na inne leki na własną rękę bo to się może dopiero źle skończyć. A tak poza tym to słyszałam o typie, który brał bo 120 rolek dziennie dla niego 10 5-tek to było na rozruch. Wiem samej mi trudno w to uwierzyć, ale to nie mówił jakiś łepek z ulicy tylko terapeuta, który go leczył. Pozdrawiam i zdrowia życzę:)
      • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 17.11.14, 11:35
        illusionistka43 napisała:
        > Ja tam bym się nie bała, do jest naprawdę b. mała dawka.
        ... w końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do kumpla żeby
        mi wysłał receptę, od razu było mi lepiej. I tak jest do dziś ale
        i tak uważam, że relanium to 1000 razy mniejsze gó...
        ________________________________________________.
        Ale choc mniejsze, dalej jest to gó......!
        A ty to gó... wymienilas na razie z alkoholem...!
        Z mojego doswiadczenia wiem, ze jestes tykajaca bomba...
        Funkcjonujesz dalej na chemii i tylko czekac, kiedy znow zapijesz...
        (oczywiscie dla ciebie AA takze jest be, co nie...!?).
        A...
        • illusionistka43 Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 09:00
          Źle mnie zrozumiałeś, jestem uzależniona od alkoholu, ale teraz nie pije i fakt, jadę na relanium, a co do AA nie uważam, że jest be, chociaż nie do końca podoba mi się formuła co niektórych mitingów. tyle.
            • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 10:15
              iskram1 napisała (do ilusjonistki):
              > Najważniejsze ze nie pijesz... bierz to co pomaga Ci zyć i nie pić...
              __________________________________________________________.
              Iluzjonistko, nie sluchaj tych chorych i pijanych bzdur... - Gdybys poszla
              na skroty ta droga, musialabys przerzucic sie zupelnie na narkotyki, aby
              wiecej nie pic...!
              A...
              • iskram1 Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 10:56


                aaugustw napisał:

                > Iluzjonistko, nie sluchaj tych chorych i pijanych bzdur... - Gdybys poszla
                > na skroty ta droga, musialabys przerzucic sie zupelnie na narkotyki, aby
                > wiecej nie pic...!
                > A...
                >> iskram;
                >>Dlas głupca wszyscy sa głupi .

























                • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 12:55
                  (A... napisal do iluzjonistki o iskram):
                  > > Iluzjonistko, nie sluchaj tych jej chorych i pijanych bzdur... - Gdybys
                  poszla na skroty ta droga, musialabys przerzucic sie zupelnie (np.) na narkotyki,
                  aby wiecej nie pic...!
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  iskram1 odpisała na to:
                  > >>Dlas głupca wszyscy sa głupi .
                  ___________________________.
                  Widze, znasz dobrze juz siebie...!
                  Dla mnie glupim, jestes tylko ty...!
                  A...
                  • iskram1 Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 13:06
                    > Widze, znasz dobrze juz siebie...!
                    > Dla mnie glupim, jestes tylko ty...!
                    > A...
                    >> iskram;
                    >> masz racje znam siebie ,a głupich i takie głupoty jakie wypisujesz ty już wydaliłam !:-)
                  • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 14:45
                    (A... napisal do iluzjonistki o iskram):
                    Iluzjonistko, nie sluchaj tych jej chorych i pijanych bzdur... -
                    Gdybys poszla na skroty ta droga, musialabys przerzucic sie
                    zupelnie (np.) na narkotyki, aby wiecej nie pic...!
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    iskram1 na to odpisała:
                    Dlas głupca wszyscy sa głupi .
                    --------------------------------------------------
                    > Widze, ze poznalas juz siebie...!
                    Dla mnie z kolei glupim, jestes tylko ty...!
                    _________________________________.
                    Po czym iskram potwierdzila:
                    >> masz racje...

                    C.b.d.o.
                    A...
          • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 10:10
            illusionistka43 napisała (do A...):
            > Źle mnie zrozumiałeś, jestem uzależniona od alkoholu, ale teraz nie pije i fakt
            > , jadę na relanium, a co do AA nie uważam, że jest be, chociaż nie do końca pod
            > oba mi się formuła co niektórych mitingów. tyle.
            _____________________________________________________________.
            Juz ja dobrze ciebie zrozumialem... - To co piszesz to nie jest prawda, a bez
            prawdy przegrasz... - Nie bron zla... - Tylko Prawda nas moze wyzwolic...!
            Wiem, ze jestes uzalezniona od alkoholu, ale po odstawieniu alkoholu szukasz
            A co do AA nie uważaj tak, że nie podoba ci się formuła co niektórych mitingów.
            Mityngi na calym swiecie maja prawie taki sam scenariusz i takich samych alko,
            ktorzy pili taki sam plyn, jak i ty z takim samym wzorem chemicznym... - Tam
            sie nie idzie aby oceniac formule, podobnie idac do kosciola nie die tam, aby
            oceniac ksiedza, (jak to robi tu na banana...!) ;-)
            A...
            • iskram1 Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 11:00
              > Juz ja dobrze ciebie zrozumialem... - To co piszesz to nie jest prawda, a bez
              > prawdy przegrasz... - Nie bron zla... - Tylko Prawda nas moze wyzwolic...!
              > Wiem, ze jestes uzalezniona od alkoholu, ale po odstawieniu alkoholu szukasz
              > A co do AA nie uważaj tak, że nie podoba ci się formuła co niektórych mitingów.
              > Mityngi na calym swiecie maja prawie taki sam scenariusz i takich samych alko,
              > ktorzy pili taki sam plyn, jak i ty z takim samym wzorem chemicznym... - Tam
              > sie nie idzie aby oceniac formule, podobnie idac do kosciola nie die tam, aby
              > oceniac ksiedza, (jak to robi tu na banana...!) ;-)
              > A...
              >> iskram ;
              >> dobrze to przeczytaj , wybór nalezy do Ciebie .
          • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 09:55
            illusionistka43 napisała:
            > A, jeszcze jedno, wiem, że relanium to chemia, ale czemu te chemię zawsze podaj
            > ą przy nagłym odstawieniu alkoholu? Tak samo metadon też jest chemią a czasem b
            > ywa jedynym ratunkiem dla heroinistów...
            _________________________________________.
            Zadalas pytanie, wiec odpowiadam...
            Napisalas; "...relanium to chemia, ale czemu te chemię zawsze podają
            przy nagłym odstawieniu alkoholu?"
            Zrecznie postawilas to pytanie, albo przypadek (w ktore ja nie wierze...!) ;-)
            Otoz ja nie otrzymalem nigdy zadnego relanium, i to co mi wiadomo
            inni alkoholicy takze nie gdy raptownie odstawili alkohol, owszem aby
            uniknac delirki przez pare dni otrzymywalem chemie w plynie: Distra-Norin,
            w coraz to mniejszych dawkach, a potem - NIC co ma z chemia do czynienia...!
            U ciebie jest sytuacja odwrotna; minelo juz tyle czasu, a ty dalej masz
            ten kijek do podpierania sie (do zmiany swiadomosci), to nie jest
            trzezwosc, to jest wielkie ryzyko ponownego zapicia, czego z serca ci nie zycze...!
            A...
            • illusionistka43 Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 20:50
              Nie wiem w jakiej fazie jesteś alkoholizmu, ale będąc na OLAZIE (Oddział leczenia alkoholowych objawów abstynencyjnych) nie znam nikogo kto nie dostawał relanium czy w lekach czy w kroplówkach czy jednocześnie to i to. A ten lek o którym pisałeś podobno jest teraz podobno nielegalny! On miał zapobiec delirce, czyli delirum tremens? Bo wiele osób mówi delirka na zwykłą telepawę. Mam nadzieję, że nie narobiłam Ci lipy tym, co napisałam. Pozdrawiam:)
              • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 21:50
                illusionistka43 napisała (do A...):
                > Nie wiem w jakiej fazie jesteś alkoholizmu...
                > ...ten lek o którym pisałeś podobno jest teraz podobno nielegalny!
                On miał zapobiec delirce, czyli delirum tremens? Bo wiele osób mówi
                delirka na zwykłą telepawę. Mam nadzieję, że nie narobiłam Ci lipy tym,
                co napisałam. Pozdrawiam:)
                _________________________________________________.
                Pytasz, wiec odpowiadam... - Tak, narobilas strasznej lipy...!
                Tez pozdrawiam ;-)
                A...
                • aabroniewski Re: Relanium uzaleznienie 18.11.14, 23:15
                  Relanium, jako pochodna benzodiazepiny, jest silnie uzalezniajaca - tak jak pozostale benzo.
                  Leczenie przeprowadza sie w specjalistycznych placowkach poniewaz objawy abstynencyjne moga nawet doprowadzic do smierci.
                  Mam kolege, ktory jest uzalezniony od benzodiazepin / uzaleznil sie w szpitalu, na oddziale ortopedycznym, gdzie mu ten preparat podawano /.
                  Zeby normalnie funkcjonowac, a przede wszystkim zasnac, lyka wieczorem garsc tabletek.
                  • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 19.11.14, 11:35
                    aabroniewski napisał:
                    > Relanium, jako pochodna benzodiazepiny, jest silnie uzalezniajaca - tak jak poz
                    > ostale benzo.
                    > Leczenie przeprowadza sie w specjalistycznych placowkach poniewaz objawy abstyn
                    > encyjne moga nawet doprowadzic do smierci.
                    > Mam kolege, ktory jest uzalezniony od benzodiazepin / uzaleznil sie w szpitalu,
                    > na oddziale ortopedycznym, gdzie mu ten preparat podawano /.
                    > Zeby normalnie funkcjonowac, a przede wszystkim zasnac, lyka wieczorem garsc t
                    > abletek.
                    ______________________________________________.
                    Ja tobie wierze aabroniewski, ale wiem takze, ze slowa te
                    ZADNEGO uzaleznionego nie przekonaja...!
                    Obrot sprawy nastepuje dopiero po osiagnieciu DNA...!
                    A...
                      • iskram1 Re: Relanium uzaleznienie 19.11.14, 12:50
                        alkodarek napisał:

                        > aaugustw napisał:
                        >
                        >
                        > > Obrot sprawy nastepuje dopiero po osiagnieciu DNA...!
                        > > A...
                        >
                        >
                        > Szkodnikiem jesteś Volksdeutsche-u. Baclofen nie potrzebuje dna (DNA)

                        >>iskram ;
                        >> Ba, nawet alkoholikiem nie jest !
                        >> trafiony -zatopiony!

                      • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 19.11.14, 15:10
                        alkodarek napisał:
                        > ... Baclofen nie potrzebuje dna (DNA)
                        _______________________________________________________________.
                        Nareszcie pokumal...!!!
                        Ilez to razy ja tu juz pisalem, ze baclofen jest dobry tylko dla drobnopijoczkow,
                        ktorzy nie dochodza dna, a potem zyja oni sobie szczesliwie ze swymi wspol-
                        uzaleznionymi al-anonkami, majacymi przeglad nad kazda sytuacja baclofenowo-
                        domowa i forumowa...! ;-)
                        A...
                        • illusionistka43 Re: Relanium uzaleznienie 21.11.14, 08:56
                          A ja teraz z innej beczki: dowiedziałam się kilka dni temu, że moja babcia (80 lat) bierze ten cały baclofen na reumatyzm. Jest schorowaną osobą, na rzs choruje od 30-go roku życia, a oprócz tego ma rozrusznik serca. Ona bierze tyle leków, że głowa mała m.in. tramal i podobno tak jej kazała lekarka. Jeżeli jest ktoś kto się zna na medycynie to niech napisze czy to jej nie zaszkodzi?
                          • grazkavita Re: Relanium uzaleznienie 22.11.14, 14:59
                            Nie mam wykształcenia medycznego, więc w 100% proszę nie brać mojego postu za pewnik, ale wiem na pewno, że jeżeli osoba w wieku Pani babci bierze leki i nie kaprysi to widocznie ich melanż jest dla niej korzystny...Może byc też tak, że baclofen ma właściwości odtruwające i jego interakcje z pozostałymi specyfikami, które zażywa Pani babcia są korzystne...
    • rabarbar49 Re: Relanium uzaleznienie 04.01.16, 04:05
      Ja się nie dziwię nikomu ani żadnej dawce , tylko powiem tak, biorę już 22 lata relanium a zaczęło się to w szpitalu od jednej 5mg od lekarza na spanie hm.. na spanie relanium teraz już wiem jaki błąd , ale nie w tym sens , moje dawki dzienne są po 30 - 40 mg na dobę - od 6 do 8 tabletek piątek . Jestem po 50 ce
      i leczę się już 14 lat u psychiatry . Boję się odstawić naraz bo wiem czym to grozi ale i organizm mi nie pozwala ...kołatanie serca , strach lęki , trzęsienie rąk itp. Cieszę się ,że mam bardzo dobrego lekarza . Doszliśmy już parę lat temu do dawki 2 razy dwa czyli 4 mg na dobę tylko że to trwało około 3 miesięcy a póżniej znowu wzrost i mam do dzisiaj takie wahania w dawkach ale nie mniej niż 30 mg na dobę czyli 6 tabletek piątek . Wierzcie jakie ja mam nerwy na tą moją bezradność , nie umiem sam sobie poradzić a jak się domyślacie jestem człowiekiem nerwowym i nadpobudliwym . Na koniec tak krótko wiem że nie wyjdę całkowicie z tego i to boli ... Pozdrawiam 56 latek z Katowic .
      • leda16 Re: Relanium uzaleznienie 06.01.16, 15:21
        Czyli masz nie tyle "dobrego lekarza" co przewlekłą nerwicę depresyjno-lękową, a raczej zaburzenia depresyjno-lekowe mieszane, bo terminu "nerwica" już się w ICD nie używa. Zgłoś się na psychoterapię. W kilka miesięcy powinny zaistnieć pozytywne efekty. A trzęsienie rąk może być skutkiem uszkodzenia centralnego układu nerwowego przez relanium właśnie. A odstawienie relanium nie grozi niczym gorszym. Jeśli się tak boisz, weź skierowanie do szpitala psychiatrycznego na kilkutygodniowe leczenie stacjonarne. Zaś "dobry lekarz" tylko maksymalnie rozhuśtał Ci organizm zamiast leczyć.

        --
        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
        • aaugustw Re: Relanium uzaleznienie 06.01.16, 19:20
          leda16 napisala:
          ... raczej zaburzenia depresyjno-lekowe mieszane, bo terminu "nerwica" już się w ICD nie używa...
          ... "dobry lekarz" tylko maksymalnie rozhuśtał Ci organizm zamiast leczyć.
          ___________________________________________________________.
          Jak zwal, tak zwal... - Ivan czy pogan na jedno wychodzi...
          Lekarze lecza powstale juz choroby, ale nie potrafia ich zapobiegac...!
          Umrze, (np.) alkoholik w akcie zgonu "dobry lekarz" napisze:
          Umarl na zawal serca, na marskosc watroby lub inne podroby...
          Kto jednak trafi do AA ten nie musi potem jako chory isc juz do lekarza...!
          W zdrowym ciele, zdrowy duch...! ;-)
          A...

          --
          --
          spirytum contra spiritus
    • grzegorz_rzeszow Re: Relanium uzaleznienie 14.01.16, 09:47
      powiem Ci, że to mała dawka. Ja bym się nią tak nie przejmował zbytnio. Ja jem ponad 10 mg clonazepamu/dobę (5-6 tabl. dwójek) i żyje tak od prawie 20 lat. Wiec spoko na żołądek. Benzo są niegroźne dla żołądka i wątroby. Próbuj załatwić od lekarza Rp. na Relanium 2 i bierz 3x1, potem zmniejszaj o 1 mg co 2-3 tygodnie. Niech lekarz dorzuci do tego np. antydepresant - polecam Venlectine 75 mg (1 rano) a Miansec 10mg - 1 tabl. na sen. Pomoże, zobaczysz, trzymam kciuki.
      PS> ja biorę benzo też w zw. z chorobą poważną kręgosłupa ZSKK i dawki kosmiczne do tego b. silne leki p/bólowe (morfino-podobne).
      Pozdrawiam Grzegorz-Rz
      • lieft Re: Relanium uzaleznienie 20.11.18, 14:39
        hej, z ciekawości, jak zdrowie?

        Osobiście uważam, że relka itp to doskonałe leki, stare, ale uratowały już niejedną dupę, choćby pomagając w egztystencji. Nie każde życie jest usłane różami i tym, którzy nie lubią alko i twardych dragów, też się coś należy. Naturalnie również w celach czystko rekreacyjnych, o chorobach już nie wspominając.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka