ankasz1970
28.12.07, 07:18
Kochani,dzisiaj jest dzień w którym muszę załatwic ostatecznie pewną
sprawę,bardzo istotną dla mnie i mojego dziecka.Jest to sprawa
naszego mieszkania a głównie pieniędzy na spłatę długów.Modlę się do
Aniołów,ale wszystko idzie jakby w odwrotnym kierunku.Nie wiem co
robię źle,ale jeżeli dzisiaj nie załatwię tej sprawy,to nie wiem co
zrobię,nękają mnie myśli samobojcze i boję się,że w pewnym momencie
mogę nie wytrzymac i coś sobie zrobic.Proszę wszystki dobre
istotki,aby dzisiaj o 9 (ale i przez cały dzień)pomodliły się ze
mną,to moja ostatnia deska ratunku.A wierzę,że jeżeli nie ja sama
będę prosic Aniołki to one mnie wysłuchają.Jestem załamana.Pomóżcie
mi proszę.