azza4
11.01.08, 22:16
Moja corcia znowu w szpitalu:(Po zabiegu nastapily nieprzyjemne
mozna powiedziec sensacje.Cierpiala zbyt mocno zeby czekac,a na
wlasna reke nie moglam podawac silniejszych lekow.Zostala pod
obserwacja bo do konca nie wiadomo czy zrodlo bolu ma zwiazek z
operacja.Smutno mi troche,ze ja zostawilam tam do jutra rana ale nie
moglabym spac z nia w jednym pokoju a i czuje,ze sama potrzebuje snu
i wytchnienia.Prosze o modlitwy.Dziekuje.