mama_krysia1
10.02.08, 19:12
Prawie 3 tygodnie miałam darmowa praktykę w firmie, która miała mi zapewnić
możliwość późniejszego zatrudnienia. Bardzo się cieszyłam na te prace, ale już
po kilku dniach miałam wrażenie, że jest coś nie tak. O prace musiałam się
prosić i właściwie nie miałam co robić. W środę modliłam się do Aniołów i
prosiłam ich o konkretny (nie taki do domyślania) znak, czy mam szanse w tej
firmie na prace. Już w piątek dostałam bardzo konkretna odpowiedz. Szef mnie
zawołał i powiedział, ze nie chce mnie wykorzystywać itd., wiec zakończy
praktykę. W pierwszej chwili byłam zdruzgotana, ale przecież prosiłam o
konkrety, wiec je dostałam, a że cicha nadzieje miałam na coś innego, to już
inna sprawa. Oczywiście podziękowałam Aniołom, i mam nadzieje, że będą mi
dawać zawsze konkretne znaki i wskazówki. Ale nie ma tego złego, coby na dobre
nie wyszło, bo byłam w piątek wcześniej w domu i dostałam telefon, że w środę
mam przyjść na rozmowę kwalifikacyjna. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem się
udało.