Dodaj do ulubionych

Powitanie i pytanie...

31.03.08, 23:01
Witam wszystkich, chetnie dolacze do Waszego grona, naprawde tu przyjemnie i ciekawie.
Mialabym pytanie.
W jaki sposob mozna "przerobic" swoja podswiadomosc,jak odkodowac stare negatywne programy,czy jest np. jakas modlitwa do konkretnego Aniola ,ktory w tym pomaga ?
A pytam bo natknelam sie na jeden watek tutaj pt "jakis koszmar" i w ktorejs wypowiedzi jest cos takiego mniej wiecej (dosc uproszczone przeze mnie),ze po zrobieniu Reiki lub Silvy nasza sytuacja moze sie znacznie pogorszyc, nasze zycie wywraca sie do gory nogami.
Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze przyczyną samą w sobie nie jest zrobienie danego kursu ale wlasnie nasza podswiadomosc, ktora manifestuje sie w ten sposob ze wzgledu na "negatywy" gleboko w nas tkwiace, czesto wypierane.
Wracajac do mojego pytania jak mam sobie uswiadomic cos o czym nie mam pojecia, ze moze we mnie tkwic-
Obserwuj wątek
    • saliko Re: Powitanie i pytanie... 01.04.08, 09:10
      Osobiście znam kilka osób, którym zaszkodził kurs reiki. Adeptów metody Silvy
      poszkodowanych przez kurs nie znam ale o nich czytałam.
      Każda metoda, z jakiejkolwiek ścieżki duchowej, może być niebezpieczna, trzeba o
      tym pamiętać angażując się w cokolwiek.
      Ze ścieżką duchową jak z samochodem - przedmiot użytkowy ale niektórzy nigdy nie
      powinni siadać za kierownicą.
      Adepci rozmaitych dróg duchowych zachowują się jak ktoś, kto siada za kółkiem
      nie mając prawa jazdy i bez instruktora obok.
      Tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego metody pomyślane jako pomoc człowiekowi
      niektórym akurat szkodzą.Tak po prostu jest, może kiedyś nauka do tego dojdzie.
      Niektóre osoby mają predyspozycje fizyczne przyciągania wszelkiego rodzaju bytów
      duchowych, które im szkodzą, i nie jest naprawdę istotne, czy droga duchowa,
      która obrali jest anielska czy satanistyczna. Opętani bywali wielcy
      święci.Oczywiście satanista znacznie prędzej nabawi się kłopotów niż święty, ale
      obaj nie są od nich wolni.
      Aniołowie są posłańcami Boga a nie chłopcami na posyłki człowieka.Nie służą do
      przerabiania podświadomości.
      Jeśli masz kłopoty z podświadomością / któż ich nie ma!/ polecam raczej NLP.
      Anioła możemy prosić o pomoc, spełnienie życzeń, podziękować mu, ale dyrygować
      nim się nie da.
      • artmoon Re: Powitanie i pytanie... 01.04.08, 15:05
        > Aniołowie są posłańcami Boga a nie chłopcami na posyłki człowieka.Nie służą do
        > przerabiania podświadomości.
        > Jeśli masz kłopoty z podświadomością / któż ich nie ma!/ polecam raczej NLP.
        > Anioła możemy prosić o pomoc, spełnienie życzeń, podziękować mu, ale dyrygować
        > nim się nie da.

        Mozliwe, ze zle sformulowalam pytanie i sam zwrot "przerabiania podświadomości" wydaje mi sie zabrzmial negatywnie, dziwnie???
        Pytalam o odpowiedniego Aniola aby pomogl mi w oczyszczeniu pewnych obszarow duszy, sprawdzilam swojego Aniola urodzeniowego iiiii....

        HARIEL

        Jako Anioł Opiekun wymaga od swoich podopiecznych oczyszczenia myśli i wewnętrznego niższego mentalu, aby w medytacji żadna negatywna myśl lub krytyka nie zdołała obniżyć ich wibracji. Pomaga w utrzymaniu wiary w trudnych momentach doświadczeń pojawiających się na Drodze Życia. Pomaga pracować nad ciałem mentalnym, w celu osiągnięcia jego niezależnoiści, i dotrzeć do pierwszych planów ciała przyczynowego. Prowadzi w kierunku duchowości, pomaga oczyścić duszę, żyć zgodnie z wartościami, zwalczając niskie instynkty.

        Wiec jest jednak cos takiego jak pomoc w oczyszczeniu ,a gdzie jak nie w mentalnym ciele zbieraja sie wszelkie mysloksztalty "brudy" i nie tylko.
        Nie rozumiem skad pomysl ze traktuje Aniola jak chlopca na swoje posylki (o czym w jednym zdaniu nie wiem przestrzegasz ?)
        Rownie dobrze moznaby rzec ze spelnianie zyczen czlowieka
        to tez pewien rodzaj wykorzystania Aniolow do swoich celow i manipulacja, ale to tylko czepianie sie slow, co do niczego nie prowadzi a zadnego zametu nie zamierzam tu siac.
        Mysle tylko, ze zrozumienie swoich negatywnych programow np z dziecinstwa wymaga z pewnoscia medytacji i stopniowego uswiadomienia sobie pewnych rzeczy i nie rozumiem dlaczego taka istota jak Aniol nie moglaby mi w tym pomoc, przeciez jak najbardziej prowadzi ona czlowieka w jego duchowej drodze :)
        Pozdrawiam i jeszcze raz witam
    • ag_at5 Re: Powitanie i pytanie... 01.04.08, 10:52
      "W jaki sposob mozna "przerobic" swoja podswiadomosc"
      Manipulantka sie znalazla :))) Nie ma lekko!

      Artmoon, tak ponadto mysle, ze to nie jest regula.
      Wrazliwosc, a moze lepiej nadwrazliwosc; przesadne utozsamianie sie
      z wzorcami - z zycia, poezji czy filmow; nadmierne przyjmowanie do
      siebie slow 'obdzierajacych' nas z naszej godnosci -
      wypowiedzianych, zazwyczaj przez bliskie, kochajace nas osoby -
      czyni nas niewatpliwie potencjalnymi ofiarami przy tego typu
      probach rozwoju.
      Czasami na chwile, czasami na dluzej /tych opornych/.

      /moze sprobuj psychoterapii/
      Witaj na forum:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka