Dodaj do ulubionych

przepływ energii

31.08.08, 19:00
nieomal od zawsze (kilkadziesiat lat) cierpię na przeróżne
dolegliwości "nerwicowe". Lekarze,leki, psychoterapeuci, sesje
wszystko to było i jesli pomagało to tylko na krótko. Dominującym
objawem jest stałe uczucie wyczerpania, słabosci, które wprawdzie
nie uniemożliwia mi pracy zawodowej, ale sprawia że nie umiem
cieszyc sie zyciem. Z drugiej strony wiem, że w mojej obecności
wiele osób czuje sie dobrze, nie chodzi o to co robię lub mówię
tylko po prostu że jestem gdzieś niedaleko. Mówiono mi to wprost "
proszę tu jeszcze posiedziec, bo dobrze sie wtedy czuję" to nie ma
zadnych innych podtekstów, jestem osobą po pięćdziesiatce słyszałam
to od osób płci obojga, w róznym wieku. Czy mozliwe jest, ze moja
energia jest "wysysana" bez mojego świadomego udziału? Nigdy nie
wierzyłam właściwie w takie sprawy, ale skojarzenie mego wyczerpania
z ochota przebywania w moim towarzystwie staje sie dla mnie wyraźne.
proszę o komentarze - czy to w ogóle mozliwe, czy coś mi się
przywidziało.
Obserwuj wątek
    • marwa Re: przepływ energii 01.09.08, 09:19
      To co piszesz jest bardzo możliwe, tylko że wydaje mi się, że to raczej Ty
      nieświadomie oddajesz energię. Istnieje coś takiego jak wampiryzm, czyli inne
      osoby zabierają Ci energię, ale jeśli piszesz, że spotyka Cię to od wielu osób
      to jest to raczej mało prawdopodobne. Może rozwiązaniem byłoby dla Ciebie
      przejście inicjacji ReiKi, wtedy "podłączona" zostałabyś do energii
      wszechświata, uwarażliwiona na nią, byłabyś bardziej świadoma co się dzieje z
      twoim organizmem. Mi się zdarzyło (jestem po inicjacji ReiKi), że będąc u
      znajomych, już po wejściu do nich poczułem, że uruchomił mi się przepływ energii
      i przez kilka godzin pobytu jakaś osoba pobierała ode mnie energię, tylko że nie
      moją - dlatego nie czułem się po wizycie wyczerpany. Pozdrawiam.
      • malosia06 Re: przepływ energii 03.09.08, 12:24
        marwa napisał:
        > to jest to raczej mało prawdopodobne. Może rozwiązaniem byłoby dla
        > Ciebie przejście inicjacji ReiKi,

        Też chciałam to zaproponować. Wtedy nie oddajesz własnej energii, tylko stajesz
        się przekaźnikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka