Dodaj do ulubionych

Nawiedzony?

14.10.14, 23:09
"Szpital kontra życie" - "Nasz Dziennik", wtorek, 14 października 2014:
"Za ukazywanie prawdy o aborcji został oskarżony o zniesławienie szpitala. Rusza proces cywilny Jacka Kotuli. Wyraźmy solidarność z obrońcą życia.
Pierwsza rozprawa w procesie cywilnym wytoczonym Jackowi Kotuli odbędzie się w czwartek, 16 października br., o godz. 9.00 w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. – Szpital Pro-Familia z Rzeszowa wytoczył proces o zniesławienie."
O ile wiem, Szpital Pro-Familia nie narusza w żadnym momencie swojej działalności obowiązującego prawa i dlatego nie rozumiem, dlaczego rzeczony, że nie powiem, nawiedzony, Jacek Kotula organizuje kilkunastoosobowe "pikiety" przed szpitalami, że o prywatnych posesjach nie wspomnę! Mam nadzieję, że kolejna bezprawna pikieta niczego zmieni!
Obserwuj wątek
    • przesmiewca-lux Re: Nawiedzony? 15.10.14, 11:44
      wislocki12 napisała:

      > O ile wiem, Szpital Pro-Familia nie narusza w żadnym momencie swojej działalnoś
      > ci obowiązującego prawa i dlatego nie rozumiem, dlaczego rzeczony, że nie powie
      > m, nawiedzony, Jacek Kotula organizuje kilkunastoosobowe "pikiety" przed szpita
      > lami, że o prywatnych posesjach nie wspomnę!

      To facet nie potrafiący żyć bez zadym. Po prostu taki typ pieniacza. Ciągle musi kogoś krytykować, z kimś lub o coś walczyć. Taki nasz Lechoś w wersji biturbo '-D

      Pracował w Alima-Gerber i zamiast dbać o interesy pracodawcy, zaczął podpuszczać plantatorów przeciwko firmie. Efekt, to zwolnienie dyscyplinarne. Oczywiście pozwał pracodawcę do sądu.

      Kiedy poseł PO Tomasz Kulesza nazwał go ateistą i praktykującym niewierzącym ten postanowił pozwać go do sądu.... i tu jest najlepsze - kościelnego '-D

      Kotula wszczynał jakieś idiotyczne procedury odwołania Ferenca z prezydentury miasta. Oczywiście z właściwą sobie, zerową skutecznością.

      Nazakładał jakiś durnawych stowarzyszeń do walki o jakieś nawiedzone idee. Np. jedno z nich "Chrześcijańskie Stowarzyszenie Troski o Media "Świadectwo" kilka lat temu walczyło o zakaz ujawniała mediom informacji o sprawach o molestowanie w których podejrzani są księża.

      Walka z aborcją, z in vitro itp. to ostatnie jego obsesyjne ideee. Raz nawet jeździł po Rzeszowie z billboardem na przyczepie, który pokazywał abortowany płód obok zdjęcia Komorowskiego. Jacek Kotula został zatrzymany przez policję. Przyczepę z billboardem zarekwirowano jako materiał dowodowy. Cała sprawa miała się zakończyć postępowaniem prokuratorsko-sądowym. Jednak prokuratura ją umorzyła ze względu na niską szkodliwość społeczną.

      Kiedyś starał się o wkroczenie do świata polityki. Kandydował na radnego, posła i chyba senatora. Nawet nie wiem z jakim skutkiem, ale chyba wiadomym.

      Moim zdaniem świr nawiedzony ideami walki o nibychrześcijańskie ideały, które tak naprawdę z chrześcijaństwem nie mają nic wspólnego. Chrześcijaństwo jest religią miłości, tolerancji, wybaczania, dawana szansy na poprawę. Religią zabraniającą walki, karania i wszelkich innych przejawów agresji. Z tego powodu tego człowieka nie można uważać za głęboko wierzącego i praktykującego chrześcijanina. To po prostu oszołom.



      • wislocki12 Po prostu oszołom! 17.10.14, 22:31
        Piotr Czartoryski-Sziler, Rzeszów, "Knebel na obrońców życia" - Nasz Dziennik, 17 października:
        "(...)
        Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział I Cywilny po rozpoznaniu sprawy uznał, że Jacek Kotula i Przemysław Sycz naruszyli dobra osobiste placówki szpitalnej. Zobowiązał pozwanych do „zaprzestania naruszania dóbr osobistych powoda i do usunięcia skutków tego naruszenia”. Mają to uczynić poprzez złożenie i opublikowanie na łamach regionalnego wydania „Gazety Wyborczej”, „Super Nowości” i „Nowin” oświadczenia, w którym mają stwierdzić, że „organizując pikiety i manifestacje w obronie życia nienarodzonych dzieci, przekazywali opinii publicznej szereg niezgodnych z prawdą informacji związanych z funkcjonowaniem Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Rzeszowie, a w szczególności informacji, jakoby w tym szpitalu dochodziło do zabijania dzieci”. Mają również przeprosić, że „swoim działaniem doprowadzili do naruszenia dobrego imienia Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Rzeszowie”. Sędzia Magdalena Kocój poinformowała, że tekst ma ukazać się w ramce w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Sąd zasądził również od pozwanych na rzecz szpitala Pro-Familia kwoty 788,50 zł od każdego z nich tytułem zwrotu kosztów procesu."
        Nic dodać, nic ująć! I niech tak już pozostanie! :-))


        • przesmiewca-lux Re: Po prostu oszołom! 18.10.14, 09:07
          wislocki12 napisała:


          > Nic dodać, nic ująć! I niech tak już pozostanie! :-))

          Dobre i to. choć uważam, że kara jest wręcz symboliczna.
          IMHO do tego sąd powinien orzec dodatkowo po 100-200 godzin prac na rzecz miasta. Jakby się chłopcy ze 2 miesiące pobawili w "czerwone gitary", to może temperamenty by im to nieco utemperowało.
          Choć znając ludzi w typie pieniacza raczej mało prawdopodobne. Taki będzie walczył zawsze, nie ważne o co, ważne żeby jemu się wydawało, że pomaga Bogu, broni Go lub jego lud przed niecnymi zakusami szatana. Za komuny takich się przymusowo leczyło, ciekawe czemu teraz się tego nie robi?
          • wislocki12 Nasz Dziennik, czyli Kamieniecki ;-)) 20.10.14, 21:36
            "W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jacek Kotula dziękuje za wyrazy solidarności i poparcie, co świadczy, że temat zabijania nienarodzonych, bezbronnych dzieci nie jest ludziom obojętny. – Jako ludzie wolni, żyjący w państwie demokratycznym mamy chyba prawo nazywać rzeczy po imieniu, a mianowicie, że aborcja to nic innego jak zabijanie dziecka. Jeżeli jest inaczej, to znaczy, że sprawy zaczyna się stawiać na głowie – uważa Jacek Kotula."
            No tak, NaszDziennik.pl, czyli Mariusz Kamieniecki. Pogratulować! ;-))
            • przesmiewca-lux Re: Nasz Dziennik, czyli Kamieniecki ;-)) 20.10.14, 22:44
              wislocki12 napisała:

              > "W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jacek Kotula dziękuje za wyrazy solidarności
              > i poparcie, co świadczy, że temat zabijania nienarodzonych, bezbronnych dzieci
              > nie jest ludziom obojętny. – Jako ludzie wolni, żyjący w państwie demokr
              > atycznym mamy chyba prawo nazywać rzeczy po imieniu, a mianowicie, że aborcja t
              > o nic innego jak zabijanie dziecka. Jeżeli jest inaczej, to znaczy, że sprawy z
              > aczyna się stawiać na głowie – uważa Jacek Kotula."
              > No tak, NaszDziennik.pl, czyli Mariusz Kamieniecki. Pogratulować! ;-))

              Nasz Dziennik jest "branżowy", więc nie oczekujmy od niego niebranżowej postawy.
              Mnie przeraża co innego. Pseudokatolicka definicja wolnych ludzi i demokracji. Wynika z niej, że pan Jacek, prof Chazan, czy nasz ulubiony Lechoś, to wolni ludzie mający prawo korzystać z dobrodziejstw demokracji, a matka i ojciec nienarodzonego, niedorozwiniętego, śmiertelnie chorego dziecka nie są ludźmi wolnymi i nie żyją w demokracji, bo nie mają prawa zdecydować o ulżeniu niewyobrażalnych cierpień dziecku i sobie.

              Ja bardzo przepraszam, ale jeśli wolność człowieka w demokratycznym państwie ma polegać na dyktacie jednych nad drugimi, to jest to wredne oszustwo i wypaczenie normalności, a nie żadna wolność i demokracja.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka