Dodaj do ulubionych

wygrałam breloczek

03.02.10, 23:58
za zamiar pogłębiania nałogu alkoholowego
a nawet nie ma zapału by się napić

jutro zaczyna się naliczanie kary bibliotecznej
bo książka, na którą polowałam od dawna
czyta się powoli; łatwiej przespać - popołudnie, wieczór, noc
niż - -
czytać

bo czytanie nie przynosi podniet niezwykłych
a znowu nastoletnio szuka się czegoś bardziej
- mniej i powoli - męczy.
nie nudzi. wyczerpuje. wyniszcza.

jestem potencjalnym nałogowcem wszelakich rozkoszy
lub substytutów.

tylko jedno zastanawia: trwanie, kilkorga ludzi pewnych.
(no i opłacanych - chyba zaczynam - po kilku latach -
nawiązywać więź terapeutyczną)

breloki - idzie nowe - beznamiętność urozmaicana różnymi pomysłami
choć na skalę normalsa - pewno niewiele

ale. ta książka - niezła jest jednak. lektura lokalna
o mieście.

ponoć ktoś nawet wykonał pisarską woltę o jednym z naszych psychiatryków.
nawet książkę w ręce miałam
i wiem, który regał w empiku przeszukać

no to 2 strony i sen. spokojnych.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 02:07
      nic się nie zmieniło.
      nic.
      nabrałam się.

      Twój zamiar pogłębiania nałogu - i bieda - sił brak.
      się wyniszcza,
      się wyczerpuje,
      się jest biedną.

      co tam, że się inni troszczą,
      co tam, że praca,
      co tam, że.

      zawsze chyba tak już u Ciebie będzie, jak teraz sądzę.
      • olga_w_ogrodzie Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 02:11
        przesypiaj popołudnie, wieczór i noc.
        po co Ci inaczej, gdy tak jest dobrze.
        • snowblack Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 07:52
          Pani Olga z taką przyganą
          jakby nie do mnie w ogóle
          a do dawno zaginionej protegowanej

          że inni się troszczą - buduje
          nałogi jakieś - trzeba mieć
          zwłaszcza gdy się porzuciło coś, co zajmowało 3/4 dnia
          praca sympatyczna, ludzie mili - doceniane
          więcej - pracowane solidnie, na ile się da
          a że się wiele śpi? no śpi się.
          gdy na pysk się leci, to się zawczasu położyć lepiej

          nie było zamiarem moim nabieranie Pani
          nie jest też zamiarem bicie rekordów aktywności
          prowadzi się życie spokojne
          przetykane ekscytacjami od czasu do czasu

          a że zdarza się coś wieczorem, czy rano na forum napisać?
          zdarza się, bo <się> lubi wystukiwać rytm.
          • snowblack Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 08:00
            a co do chcenia niezwykłości
            to:

            taka moja brzydota
            i wszystkim, którym to nie po drodze -
            głębokie ukłony
            i pozdrowienia serdeczne.
          • olga_w_ogrodzie Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 02:33
            przecież mnie to nie obchodzi.
            ot, sobie patrzałam.
            coś mi się podobało,
            teraz mi się nie podoba,
            a ważne to tyle,
            co dmuchnęcie w przekwitający mlecz.
            • snowblack Re: wygrałam breloczek 07.02.10, 13:36
              to miłe, że Pani nie obchodzi
              matko boska bolesna.
    • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 11:10
      teraz to już naprawdę nei wiem kim poprzednio była snowblack.
      • snowblack Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 11:19
        żebyż tak od starej zaburzonej baby
        wymagać stałej formy olimpijskiej
        nie można mieć rozmemłanego wieczora?

        nigdy mnie nie poznajesz.
        nigdy mnie nie widziałaś.
        • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 11:57
          bardzo starej?
          • snowblack Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 16:36
            pracuję nad tym.
            przyłbica do góry - tinu
            • eulogete Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 16:54
              dobrze cie widzieć / czytać
              choć identyfikowanie nicków bywa nieoczywiste

              raz miło - wiedzieć że żyjesz
              dwa - twoje pisanie to zawsze odtrutka na powszechną szarzyznę i pospolitość języka
              • snowblack Re: wygrałam breloczek 07.02.10, 13:40
                żyję i czytuję, na nieszczęście też pisuję
                bo zawsze znajdzie się wszystkowiedzący recenzent.

                opresja obyczajowa z czasów dorastania i późniejszych
                skutkuje u mnie alergią na się niepodobanie
                i zawstydzeniem na się podobanie.

                nie da się z ludźmi dobrze
                i już

                przy okazji - mam pewną prośbę - via mail - zaraz wysmażę.
            • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 21:43
              no chyba żartujesz!
              czarno wyglądasz faktycznie
              • zagubiony.monte Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 21:45
                To i ja się pochwalę. Wygrałem smyczkę z bohaterami "Włatców móch".
                Ja to mam szczęście :-)
                • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 21:57
                  wśród 13 latków byłbyś równiacha, spoko kolo
                  • zagubiony.monte Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 22:06
                    Bo ja jestem konkursomaniak. Nawet takimi dla trzynastolatków nie
                    gardzę ;-)
                    • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 04.02.10, 23:57
                      to zabrzmiało jak krytyka a w sumie chodziło mi o to że 13latkowie strasznie
                      szaleją na tle włatców i myślę że zadałbyś szyku z tą smyczą.
                      Sama niedawno zakupiłam na allegro dziecku przywieszkę do telefonu z Czesiem bo
                      bardzo lubi.
                      Są jeszcze fanami świata według kiepskich hyhy:) i namiętnie ściągają z netu,
                      gromadzą się oglądają i zaśmiewają do łez. Dla mnei to trochę dziwne w sumie że
                      oni się tym wogóle zainteresowali.
                      • niewomeli5 Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 00:27
                        No cóż,mój synek jest na etapie zigzaka i supermena,na prawdę
                        wolalabym Czesia lub Ferdka.

                        • zagubiony.monte Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 01:10
                          Mój mały ogląda namiętnie Maskę i każe sobie czytać Misia
                          Paddingtona. Za to córa już zaczęła pisywać piosenki o miłości, a ma
                          dopiero 8. Oj, zbliża się ta okropna nastoletniość wielkimi krokami.
                          Już jeden Bartek stale mi do chałupy przyłazi. Wkrótce będę musiał
                          usiąść na ganeczku ze strzelbą, by przeganiać natrętnych adoratorów,
                          a żona będzie naboje podawać. Jak w teksaskim filmie ;-)
                          • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 10:39
                            zleciało jak z bicza strzelił, nastoletniość w przypadku mojego rozkosznego syna
                            jest o wiele prostsza niż jego niemowlęctwo.
                            • zagubiony.monte Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 11:10
                              Niemowlęctwa pacholąt też nie lubiłem, ale nastoletniość mnie
                              przeraża. Ja mam córkę, którą niedługo to czeka. Z chłopakami jest
                              trochę inaczej.
                              • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 11:45
                                wszystko zależy od egzemplarza, ale przyznaję że o córkę można bać się bardziej
                                bo jakby więcej zagrożeń cywilizacyjnych czyha zwłaszcza wszelkie odchudzania i
                                dążenia do fizycznego ideału mnei by napawały lękiem. Młodzież męska spędza czas
                                głównie przy kompie i na sportach rożnych (no trochę tam przy okazji zdaje się
                                popijają piwo i ukradie popalają). Trochę problematyczne jest co robią przy tym
                                kompie bo zauważylam że u kolegów nei ma żadnych blokad dostępu do stron porno i
                                gry są kupowane zupełnie bezmyślnie,bez żadnej kontroli np takie gdzie się
                                zdobywa punkty za przejechanie staruszki i te punkty można następnie spożytkować
                                w domu publicznym. Póki młody mi o tym opowiada to się nie martwię, zretsztą
                                ostatnio bardzo się czuję do przodu w "trudnych" tematach bo sobei razem
                                pedagogicznie oglądamy program korepetycje z seksu i nawet udaje mi się nie
                                rumienić nadmiernie:) Tylko dlaczego taki program jest o 23.30 to nie wiem. Tym
                                bardziej że to tvn a nei kościółkowa telewizja, i po prostu jest to za pożno.
                                • zagubiony.monte Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 11:53
                                  Ja z moim małym jestem na etapie Kurczaka małego, do strzelanek i
                                  innych burdeli jeszcze kilka lat.
                                  A o seksie na serio to w tv można dopiero po 23. Takie przepisy. No
                                  chyba, że wolisz o zmutowanych ekshibicjonistach. Pełno takich u
                                  Drzyzgi. Kiedyś oglądałem dla rozrywki, ale mi się przejadło.
                                  • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 12:10
                                    to jest chore żeby merytoryczny program był o 23.30 tylko z racji tematu.
                                    • zagubiony.monte Re: wygrałam breloczek 05.02.10, 12:12
                                      Nic nie poradzisz. Taka gmina.
              • snowblack Re: wygrałam breloczek 07.02.10, 13:42
                lucyna_n napisała:

                > no chyba żartujesz!
                > czarno wyglądasz faktycznie

                miewam chwile braku właściwej memu usposobieniu pogody ducha
                czy to nie jest właśnie normalność?
                • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 07.02.10, 16:35
                  żyjąca dookoła mnie normalność nie miewa za bardzo takich braków
                  zresztą ja już nic nie rouzmiem z tego życia, nie wiem dlaczego aż tak rożnie
                  się od innych i co ja mam w tym łbie że tak ze mną jest, chyba jakiegoś robala.
                  Im bardziej probuję żyć normalnie tym jest ze mną gorzej, obawiam s^ę że nie ma
                  na co liczyć że coś sięzmieni na lepsze bo się nei zmieni, może jedynie dowalić
                  jeszcze jakimś nieszczęściem i tyle.

                  • snowblack Re: wygrałam breloczek 07.02.10, 17:49
                    lucyna_n napisała:

                    > Im bardziej probuję żyć normalnie tym jest ze mną gorzej, obawiam s^ę że nie ma
                    > na co liczyć że coś sięzmieni na lepsze bo się nei zmieni, może jedynie dowalić
                    > jeszcze jakimś nieszczęściem i tyle.

                    wielu rzeczy nie chcę zmieniać
                    zupełnie "normalnie" i tak nie będzie
                    a przynajmniej nie w perspektywie mogącej być jakimś dopingiem
                    złych rzeczy - nie boję się. i tak się zdarzą - bez mojego przewidywania

                    jeśli czegoś strach - to chwil kiedy okazuje się, że jestem niedobrym człowiekiem.
                    • lucyna_n Re: wygrałam breloczek 07.02.10, 21:16
                      strach a wlaściwie lęk to chyba jedyna w tej chwili moja reakcja na wszystko od
                      drobiazgów po rzeczy globalne, czy dobre czy złe, wszystko jedno, lęk mnie zżera.
                      • snowblack Re: wygrałam breloczek 08.02.10, 20:46
                        mnie zaczyna łapać zdrowy wkurw
                        po okresie anielskiej życzliwości dla świata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka