romme_jad
17.08.14, 20:50
wyborcza.pl/magazyn/1,140187,16482097,Globalizacja_sie_pruje__Wola_honor_od_big_macow.html#CukGW
pani Apelbaumowej.
Tylko, że globalizacja trwa dłużej niż makdonald i nie wykluczała żadnej wojny, a wręcz umożliwiała jak sama nazwa wskazuje wojny światowe. Czego istnienie Makdonalda też nie zmieniło.
Wiara w wspólne interesy to także coś z całkiem z innej bajki, antyglobalnej , lokalnej, anarchicznej. Tylko ta pani nie wierzy przecież w tę bajkę, więc czemu oszukuje się nią powtórnie w wersji na swoich warunkach? Nie wspólne interesy tworzą pokój, tylko tworzy go władza. Wspólne interesy będą pewnie tylko wtedy jak wszyscy będą na równi przegrani. A tak zawsze mamy jakieś relacje władzy i związaną z nią przemoc.
Putin honor wybrał być może, ale tak jak wybiera każdy polityk, który wciska jakąś bajkę swoim obywatelom. Polityk zajmuje się dystrybucją godności. A w realnej polityce wybrał raczej ratunek przed utratą władzy. Bo ta globalizacja nie jest wymianą obopólną. Ktoś w niej wygrywa, ktoś przegrywa, ktoś zwiększa władzę, ktoś traci. Bajka o tym jak wszyscy się bogacą jest teraz przerabiana na Ukrainie. Na buncie ludzi przegranych oligarchowie dostali się do władzy, a biedota dostaje wezwanie do armii. A na Majdanie przecież wszyscy byli razem.