orv 24.01.15, 22:47 gdyby mnie ktoś spytał ktoś jaki jest temat tego filmu, jaki pomysł mieli twórcy przystępując do jego realizacji, co chcieli osiągnąć to nie umiałbym odpowiedzieć. Strasznie mi się podoba ten film. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
orv Re: birdman 25.01.15, 10:26 Jak w każdym kinie amerykańskim są tam kalki psychologiczne kręcące się wokół ego, ale to tylko tak zaznaczone w pędzie i nie jest to jego centrum, nie jest też tragedia osobowości. Treścią tego filmu są jakby same jego chwile, którym się trzeba poddać i płynąć ( zresztą wymowa psychologiczna jest jakby podobna). Odpowiedz Link
orv Re: birdman 25.01.15, 10:45 W tym filmie są powrzucane wątki na temat sztuki i problemów z ego ale to wszystko tylko jakby jakieś pnie dryfujące gdzieś obok z rzeką po której płyniemy. Bardziej liczą się chwile niż ich ogona wymowa. Ogólnie chyba chodzi o to, że dziś już nie ma prawdy skoro prawdami jesteśmy zarzygani. wszystko pokazane prawd jest tyle ile komórek z aparatem na świecie i chyba taki jest sens podtytułu. Odpowiedz Link
orv Re: birdman 25.01.15, 15:25 Ten film jest strasznie heitowany na youtubie przez anglojęzyczną publiczność. CHoć duża część chyba na podstawie trailera. Rzeczywiście trailer mnie nie zachęcił. Ludzkość się bez sensu napinają na ten film. Oczekiwanie jakiegoś arcydzieła. Czyli czego? Filmu, który odmieni ich życie, bo co roku jakieś kilka filmów ma obowiązek odmienić ich zycie? :))))) Już odmienione jest jak noworoczne plany. To jest film z dobrymi aktorami, z dobrymi dialogami i oryginalnymi zdjęciami. O płynnej rzeczywistości. Nie wiem czemu ale Kartoteka mi się nasuwa choć już nic z niej nie pamiętam. Odpowiedz Link
orv Re: birdman 25.01.15, 15:28 Słowo niepamiętam jest coraz częstsze u mnie. Sto procent mam zaawansowaną sklerozę. A jeśłi wszystkie moje problemy to tylko banalna skleroza? Odpowiedz Link
orv Re: birdman 25.01.15, 17:32 część osób używa do tego filmu etykietki "postmodernizm" No niby tematycznie w sam raz, tylko chyba jakby kręcono to 20 lat temu. Dziś to już jest całkowicie przezroczyste. Czy jak kręci się filmy o nauczycielu, który klasę łobuzów z getta prowadzi do matury i wszyscy idą na studia to używa się etykietki : pozytywizm? A jak o zbuntowanym nonkorfomistycznym młodzieńcu który maluje obrazy zamiast chodzić do szkoły jak ojciec kazał to neoromantyzm? Postmodernizm jest stary jak beibimumeryzm i Orzeszkowa. Odpowiedz Link