Dodaj do ulubionych

Zabij Pandę. To wróg USA

03.03.15, 21:48
Kupiłem zdrapkę w automacie w hipermarkecie, z którego ciągnę zdrapki z jednego okienka bo ciągle ciągnę przegrane i wierzę, że kiedyś czeka tam wygrana. Ale chyba ktoś ciągle ciągnie tam wygrane i tak tam ciągniemy na dwie zmiany.

NIc nie było. No to jeszcze jedna złotóweczka i lecę. A tu przy automacie 20 złotych. Rozejrzałem się wokół i spokojnym opanowanym ruchem świadom 20 kamer w okolicy i 100 klientów mnie obserwujących schyliłem się starając to nie robić zbyt nerwowo, żeby nie zwrócić uwagi. Schowałem za pazuchę. Rozejrzałem się. Nikt nie widział.

Ciągnę z okienka. I tym razem wygrałem 10 złotych. Tak właśnie myślałem, że w kapitalizmie najpierw trzeba coś nakraść, żeby później dobrze zainwestować.

Poszedłem wypełnić lotka na grubszą sumę. A tu jakiś pijak podchodzi i do sprzedawcy. Panie, pan mi dobrze kasę wydał bo się nie mogę doliczyć.

Niestety zabrakło mi jaj w sytuacji podbramkowej, że padnie na mnie podejrzenie. I szybko dokonałem odwrotu opuszczając pozycję. Ale nie wrzucam sobie słabości bo 20 złotych obroniłem.

Ale jakbym tam stanał i tak patrzył jak on się licytuje z sprzedawcą i się śmiał myślac sobie : co za frajer. Myślę, że wtedy wygrałbym dziś w totolotka szóstkę. A napewno bym ostro wzmocnił swoje wątłe jestestwo i siłę charakteru. Może następnym razem.

Poćwiczę w domu przed lustrem : Zabij padnę, zabij kurwa pandę . To wróg prezydenta. Jesteś marines maderfaker.
Obserwuj wątek
    • ragnarv Re: Zabij Pandę. To wróg USA 03.03.15, 22:04
      trzeba mu było oddać te 2 dychy
      • pandoza Re: Zabij Pandę. To wróg USA 03.03.15, 22:06
        miałeś się już nie wpisywać chyba co?
        • ragnarv Re: Zabij Pandę. To wróg USA 03.03.15, 22:28
          zapomniałem
    • pandoza Re: Zabij Pandę. To wróg USA 03.03.15, 22:10
      I tu wyjaśniła się geneza mojego nicku. Jestem chory na pandozę.
    • pandoza Re: Zabij Pandę. To wróg USA 04.03.15, 01:53
      Gdybym dał temu facetowi te pieniądze, poczułbym się jak śmieć. ZByt często się tak czuje. W zasadzie gdybym go pobił to poczułbym się pewnie lepiej. W zasadzie więcej godności znajduje w kradzieży niż w uczciwośći w której w zasadzie zawsze wychodzę na frajera.

      A po drugie ktoś mi kiedyś zajebał 100 złotych w totolotku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka